29 września przypada Międzynarodowy Dzień Świadomości o Stratach i Marnotrawstwie Żywności. Łatwo z tej okazji powiedzieć: „nie wyrzucajmy jedzenia”. Trudniej odpowiedzieć na codzienne pytanie, co zrobić z trzema ziemniakami po wczorajszym obiedzie albo połówką warzywa, która została w lodówce.
Najprościej zacząć od małego przeglądu zapasów. Ugotowany makaron, ryż czy ziemniaki mogą stać się podstawą nowego dania. Czerstwy chleb nada się na grzanki, a warzywa, których jest za mało na osobny obiad, można połączyć w zapiekance lub zupie. Oto pięć przepisów, które łatwo dopasować do zawartości własnej kuchni.
Kotleciki z ziemniaków po wczorajszym obiedzie
Składniki: około 500 g ugotowanych ziemniaków, 1 jajko, 2-3 łyżki mąki, 1 mała cebula, sól, pieprz, opcjonalnie posiekany koperek lub szczypiorek, olej do smażenia.
Ziemniaki rozgnieć widelcem lub przeciśnij przez praskę. Cebulę drobno pokrój i zeszklij na patelni. Dodaj ją do ziemniaków razem z jajkiem, mąką i przyprawami. Wymieszaj. Jeśli masa jest zbyt luźna, dosyp trochę mąki. Uformuj niewielkie kotleciki i smaż je z obu stron na złoty kolor. Podawaj z jogurtem wymieszanym z czosnkiem i koperkiem, surówką albo ogórkiem kiszonym. Do masy można dodać także resztkę startego sera.
Zapiekanka z cukinii i tego, co zostało w lodówce
Składniki: pół dużej cukinii lub jedna mała, 1 cebula, 2-3 ugotowane ziemniaki albo garść ugotowanego makaronu, 2 jajka, 3 łyżki jogurtu naturalnego lub śmietany, garść startego sera, sól, pieprz, olej do posmarowania formy. Opcjonalnie: kawałek papryki, pomidor lub kilka pieczarek.
Cukinię i pozostałe warzywa pokrój. Jeśli używasz pieczarek, podsmaż je wcześniej, aby odparować wodę. W natłuszczonym naczyniu ułóż ziemniaki lub makaron, a na nich warzywa. Jajka roztrzep z jogurtem, dopraw i zalej zapiekankę. Posyp serem.
Piecz około 30-35 minut w temperaturze 180°C, aż jajka się zetną, a wierzch zarumieni. To dobry sposób na wykorzystanie kilku różnych warzyw, pod warunkiem że są świeże i nadają się do jedzenia.
Grzanki z czerstwego chleba z pomidorami i serem
Składniki: 4 kromki czerstwego chleba, 1-2 pomidory, 1 ząbek czosnku, kilka plasterków lub garść startego sera, 1 łyżka oliwy albo oleju, pieprz, oregano lub inne ulubione zioła. Kromki skrop oliwą i natrzyj przekrojonym ząbkiem czosnku. Połóż na nich pokrojone pomidory, posyp ziołami i serem. Zapiekaj około 10 minut w temperaturze 190°C, aż chleb stanie się chrupiący, a ser się roztopi.
Jeśli masz w lodówce kawałek cebuli, kilka pieczarek albo resztkę pieczonego mięsa, również możesz dodać je na grzanki. Zwykły czerstwy chleb sprawdzi się tu lepiej niż bardzo świeży.
Makaron z patelni z warzywami i jajkiem
Składniki: 2 porcje ugotowanego makaronu, 1 mała cebula, garść dowolnych warzyw, na przykład cukinii, papryki, groszku lub pieczarek, 2 jajka, 1 łyżka oleju, sól, pieprz i natka pietruszki. Cebulę i warzywa pokrój, a następnie podsmaż na oleju. Dodaj makaron i podgrzej go razem z warzywami. Jajka roztrzep widelcem, wlej na patelnię i mieszaj, aż całkowicie się zetną. Posyp natką pietruszki.
W tym daniu dobrze odnajdzie się nawet niewielka ilość warzyw. Możesz też dodać łyżkę koncentratu pomidorowego albo odrobinę startego sera, jeśli akurat masz je pod ręką.
Krem z warzyw, które trzeba już wykorzystać
Składniki: około 700-800 g warzyw, na przykład marchewki, ziemniaków, cukinii, kalafiora lub brokułu, 1 cebula, 1 łyżka oleju, około 700 ml wody lub bulionu, sól, pieprz i ulubione przyprawy. Cebulę zeszklij w garnku. Dodaj obrane i pokrojone warzywa, zalej wodą lub bulionem i gotuj do miękkości. Zmiksuj zupę na krem. Jeśli jest zbyt gęsta, dolej trochę wody. Dopraw do smaku.
Na wierzch możesz wsypać grzanki z czerstwego chleba albo dodać łyżkę jogurtu. Warzywa nie muszą być idealne z wyglądu, ale nie używaj tych, na których pojawiła się pleśń lub oznaki zepsucia.
Gotowanie z resztek ma sens tylko wtedy, gdy jedzenie było prawidłowo przechowywane. Ugotowane potrawy schładzaj i wkładaj do lodówki bez zbędnej zwłoki, a przed ponownym podaniem dobrze je podgrzej. Jeśli nie wiesz, jak długo coś leży w lodówce, lepiej tego nie wykorzystywać.

Komentarze