Co zostało po weekendzie? 5 szybkich letnich obiadów z resztek
Poniedziałek rano, otwieramy lodówkę, a tam po weekendzie wszystkiego po trochu. Kilka ugotowanych ziemniaków, kawałek kurczaka z niedzielnego obiadu, pół cukinii, pomidory, które trzeba już zjeść, trochę makaronu i pieczywo, które straciło pierwszą świeżość. Zamiast wyrzucać, można z tego zrobić naprawdę dobry obiad. I to taki, który będzie gotowy w kilkanaście minut.
Latem jest to szczególnie łatwe. Pomidory, cukinia, papryka, fasolka szparagowa czy świeże zioła potrafią zmienić zwyczajne resztki w zupełnie nowe danie. Oto pięć pomysłów na szybki poniedziałkowy obiad.
Ziemniaki z patelni z jajkiem i warzywami
Zostały ziemniaki z niedzielnego obiadu? To właściwie połowa poniedziałkowego obiadu już gotowa.
Składniki:
- 5-6 ugotowanych ziemniaków
- 1 mała cebula
- 1/2 cukinii
- 1 pomidor
- 3-4 jajka
- olej lub masło
- sól, pieprz
- szczypiorek, koperek albo natka pietruszki
Ziemniaki pokroić w plasterki lub kostkę. Na patelni podsmażyć cebulę, dodać cukinię, a po kilku minutach ziemniaki. Smażyć, aż lekko się przyrumienią. Dodać pokrojonego pomidora. Na koniec wbić jajka i przykryć patelnię. Gdy białka się zetną, posypać wszystko dużą ilością świeżych ziół.
Jeśli w lodówce został kawałek kiełbasy, boczku czy szynki, również można go tutaj wykorzystać.
Makaron „czyszczenie lodówki”
Została miseczka ugotowanego makaronu? Nie trzeba robić kolejnego sosu. Wystarczy kilka letnich warzyw.
Składniki:
- 250-300 g ugotowanego makaronu
- 1/2 cukinii
- 2 pomidory
- kawałek papryki
- ząbek czosnku
- garść startego sera
- oliwa lub olej
- sól, pieprz, bazylia lub oregano
Na oliwie krótko podsmażyć czosnek, dodać pokrojoną cukinię i paprykę. Po kilku minutach dorzucić pomidory. Kiedy puszczą sok, dodać ugotowany makaron i wszystko razem podgrzać. Na koniec posypać serem i świeżą bazylią.
Do takiego makaronu można dorzucić właściwie wszystko, co czeka w lodówce na swoją ostatnią szansę: kilka oliwek, kukurydzę, kawałek mozzarelli, resztkę fety czy garść rukoli.
Kurczak z niedzieli w letniej tortilli
Pieczony lub grillowany kurczak następnego dnia nie zawsze smakuje już tak dobrze jak świeżo przygotowany. W tortilli dostaje drugie życie.
Składniki:
- resztki pieczonego lub grillowanego kurczaka
- 4 placki tortilli
- pomidor
- ogórek
- kilka liści sałaty
- cebula
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- ząbek czosnku
- sól, pieprz
- odrobina soku z cytryny
Mięso rozdrobnić i krótko podgrzać na patelni. Jogurt wymieszać z czosnkiem, sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Tortille podgrzać, posmarować sosem, ułożyć mięso oraz dużo świeżych warzyw i zwinąć.
W ten sam sposób można wykorzystać mięso pozostałe z grilla. Ważne tylko, by było prawidłowo przechowywane i nadal nadawało się do spożycia.
Letnia patelnia z warzyw i resztek z grilla
Po weekendowym grillowaniu często zostaje jedna kiełbasa, kawałek karkówki albo kilka grillowanych warzyw. Za mało na obiad dla całej rodziny, ale wystarczająco dużo, by potraktować je jako dodatek.
Składniki:
- resztki mięsa lub warzyw z grilla
- 1 cukinia
- 1 papryka
- 2-3 pomidory
- cebula
- ząbek czosnku
- olej
- sól, pieprz
- słodka lub wędzona papryka
Na dużej patelni podsmażyć cebulę i czosnek. Dodać paprykę oraz cukinię. Kiedy warzywa zmiękną, dorzucić pomidory i pokrojone resztki z grilla. Doprawić i podgrzewać jeszcze kilka minut.
Taką patelnię można podać z pieczywem, kaszą albo ryżem. Jeśli został ugotowany ryż z poprzedniego dnia – tym lepiej. Trafia na patelnię i mamy całe danie w jednym naczyniu.
Chlebowa zapiekanka z pomidorami i serem
Czerstwego chleba naprawdę nie trzeba wyrzucać. Szczególnie latem, gdy mamy pod ręką dojrzałe pomidory.
Składniki:
- kilka kromek wczorajszego chleba lub bułek
- 3-4 pomidory
- 150 g sera - może być mozzarella, feta lub zwykły żółty ser
- 2 jajka
- około 100 ml mleka
- ząbek czosnku
- sól, pieprz
- bazylia lub oregano
Pieczywo pokroić na mniejsze kawałki i ułożyć w naczyniu do zapiekania. Dodać pokrojone pomidory i ser. Jajka roztrzepać z mlekiem, czosnkiem, solą i pieprzem, a następnie zalać nimi całość. Zapiekać około 20 minut w temperaturze 190 stopni.
To także świetny sposób na wykorzystanie pojedynczych kawałków różnych serów, które zostały w lodówce.
Poniedziałkowy obiad nie musi zaczynać się od zakupów
Zanim w poniedziałek zrobimy listę zakupów, warto najpierw zajrzeć do lodówki. Czasem okazuje się, że obiad już tam jest - tylko w kilku różnych pudełkach. Ugotowane ziemniaki mogą trafić na patelnię, niedzielny kurczak do tortilli, makaron połączyć się z warzywami, a wczorajszy chleb zamienić w zapiekankę. Latem zadanie jest jeszcze prostsze, bo wystarczy dołożyć świeżego pomidora, cukinię, paprykę czy garść ziół.
I może właśnie taki powinien być poniedziałkowy obiad: szybki, prosty, niedrogi i bez niepotrzebnego wyrzucania jedzenia.

Komentarze