sobota, 22 sierpnia 2026 02:05
Reklama
Domowa Spiżarnia

Zimą sobie podziękujesz. 5 sierpniowych przetworów, które warto zrobić teraz

Pomidory, papryka, cukinia, śliwki i ogórki - sierpień daje nam chyba największy wybór warzyw i owoców do domowych przetworów. Zamiast kolejnych słoików klasycznych ogórków proponujemy coś mniej oczywistego. Pikantny ajwar, pomidory pieczone z czosnkiem, śliwkowy chutney, cukinię w curry i ogórki po azjatycku. Pięć smaków, które warto zachować na zimę.
Zimą sobie podziękujesz. 5 sierpniowych przetworów, które warto zrobić teraz

Autor: RANAVIMS!

Źródło: pixabay.com

Sierpień jest miesiącem, w którym kuchnia zaczyna pachnieć octem, pieczoną papryką, pomidorami i przyprawami. To również moment, kiedy ceny wielu warzyw spadają, więc można kupić ich więcej bez rujnowania domowego budżetu.

Oczywiście można zrobić kolejną partię ogórków kiszonych czy przecieru pomidorowego. Ale skoro już wyciągamy słoiki, może w tym roku przygotować kilka mniej oczywistych zapasów?

Wybrałam pięć przetworów, które nie są skomplikowane, a zimą mogą uratować niejeden obiad.

Ajwar z pieczonej papryki i bakłażana

To jeden z tych przetworów, dla których warto kupić większą ilość papryki właśnie w sierpniu. Ajwar świetnie pasuje do pieczywa, pieczonych mięs, serów i warzyw, ale może być też błyskawiczną bazą sosu do makaronu.

Składniki:

  • 2 kg czerwonej papryki
  • 1 kg bakłażanów
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 ostra papryczka
  • 80 ml oliwy lub oleju
  • 2 łyżki octu winnego
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Paprykę i bakłażany przekrawamy i pieczemy w temperaturze 220°C, aż skórka papryki mocno się przypiecze. Gorącą paprykę wkładamy na kilka minut do przykrytego naczynia, a następnie zdejmujemy skórkę. Warzywa drobno siekamy albo krótko miksujemy - ajwar powinien mieć wyczuwalną strukturę. Przekładamy do garnka, dodajemy czosnek, posiekaną ostrą papryczkę, olej, ocet i przyprawy. Gotujemy na małym ogniu około 30-40 minut, aż masa zgęstnieje. Gorący ajwar przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy około 20 minut.

Pieczone pomidory z czosnkiem i ziołami

Zimą otwieramy słoik i mamy właściwie gotowy sos. Wystarczy podgrzać, dodać makaron i parmezan. Takie pomidory są też świetną bazą zupy.

Składniki:

  • 2 kg dojrzałych, mięsistych pomidorów
  • 1 główka czosnku
  • 3 cebule
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka cukru
  • oregano lub tymianek
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:

Pomidory kroimy na połówki lub ćwiartki i układamy na dużej blasze. Dodajemy cebulę, nieobrane ząbki czosnku, zioła, sól, pieprz i odrobinę cukru. Polewamy oliwą. Pieczemy około 60-80 minut w 180°C. Warzywa powinny stracić część wody i lekko się skarmelizować. Czosnek wyciskamy z łupinek. Całość możemy pozostawić w kawałkach albo zmiksować na gęsty sos. Doprowadzamy ponownie do wrzenia, przekładamy do wyparzonych słoików i pasteryzujemy. Zimą taki słoik naprawdę potrafi skrócić przygotowanie obiadu do kilkunastu minut.

Śliwkowy chutney z cebulą i imbirem

Powidła znamy wszyscy. Ze śliwek można jednak zrobić coś zupełnie innego - słodko-kwaśny, lekko pikantny chutney.

Pasuje do pieczonego mięsa, pasztetu, deski serów, burgerów, a nawet zwykłej kanapki z dobrym serem.

Składniki:

  • 1,5 kg śliwek
  • 400 g czerwonej cebuli
  • 150 g brązowego cukru
  • 150 ml octu jabłkowego
  • kawałek świeżego imbiru, ok. 4 cm
  • 2 ząbki czosnku
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • szczypta chili
  • ½ łyżeczki soli

Przygotowanie:

Śliwki pozbawiamy pestek i kroimy. Cebulę siekamy, imbir ścieramy, czosnek drobno kroimy. Wszystkie składniki przekładamy do garnka z grubym dnem i gotujemy na niewielkim ogniu około godziny. Chutney powinien zgęstnieć, ale nadal mieć widoczne kawałki owoców. Przekładamy gorący do wyparzonych słoiczków i pasteryzujemy około 15 minut. Warto zrobić go w małych słoikach - jest intensywny i nie potrzeba go wiele.

Cukinia w curry - chrupiąca i słodko-kwaśna

Kiedy w sierpniu cukinia obradza, często pojawia się pytanie: co jeszcze można z niej zrobić? Ta wersja jest świetnym dodatkiem do obiadu, kanapek i domowych burgerów.

Składniki:

  • 2 kg młodej cukinii
  • 3 cebule
  • 2 czerwone papryki
  • 2 łyżki soli

Zalewa:

  • 750 ml wody
  • 300 ml octu 10 proc.
  • 250 g cukru
  • 2 łyżeczki curry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka gorczycy
  • kilka ziaren pieprzu

Przygotowanie:

Cukinię kroimy w grubsze półplasterki, cebulę w piórka, a paprykę w paski. Warzywa posypujemy solą, mieszamy i odstawiamy na około godzinę. Następnie odlewamy powstały płyn. Składniki zalewy zagotowujemy. Warzywa układamy w wyparzonych słoikach i zalewamy gorącą zalewą. Słoiki pasteryzujemy około 10-15 minut. Cukinia powinna pozostać lekko chrupiąca.

Ogórki po azjatycku - ostre, kwaśne i lekko słodkie

Na koniec ogórki, ale inne niż te, które zwykle trafiają do polskiej spiżarni. Z chili, imbirem i czosnkiem są świetnym dodatkiem do ryżu, pieczonego mięsa czy kanapek.

Składniki:

  • 1,5 kg niewielkich ogórków gruntowych
  • 4 ząbki czosnku
  • kawałek imbiru
  • 1-2 papryczki chili
  • 2 łyżki sezamu

Zalewa:

  • 500 ml wody
  • 250 ml octu ryżowego
  • 150 g cukru
  • 1 łyżka soli

Przygotowanie:

Ogórki kroimy w grube plastry lub słupki. Do wyparzonych słoików wkładamy czosnek, plasterki imbiru, chili i ogórki. Wodę, ocet, cukier i sól zagotowujemy. Gorącą zalewą wypełniamy słoiki, zostawiając niewielką przestrzeń pod wieczkiem. Dodajemy odrobinę sezamu. Słoiki pasteryzujemy około 10 minut.Po kilku tygodniach ogórki nabierają wyrazistego, słodko-kwaśnego i pikantnego smaku.

Sierpień ma smak, który warto zachować

Domowe przetwory trochę zmieniły swoje oblicze. Nie musimy robić 30 jednakowych słoików, żeby przygotowywanie zapasów miało sens. Czasem lepiej zrobić po trzy czy cztery słoiczki kilku różnych rzeczy. Jeden chutney do sera, dwa słoiki ajwaru, kilka porcji pieczonych pomidorów i cukinii w curry. A potem przychodzi listopadowy albo styczniowy wieczór. Otwieramy słoik, pachnie pieczoną papryką, pomidorami albo śliwkami z imbirem i przez chwilę znowu jest sierpień.

Ważne: przy przetworach przeznaczonych do dłuższego przechowywania należy używać czystych, wyparzonych i nieuszkodzonych słoików oraz nowych lub sprawnych zakrętek. Po pasteryzacji trzeba sprawdzić, czy słoiki prawidłowo się zamknęły. Przetwory o podejrzanym zapachu, wyglądzie lub z nieszczelnym wieczkiem należy wyrzucić.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze