Po krótkim okresie bardziej umiarkowanej pogody nad Polskę ponownie napływa bardzo gorące powietrze. Wraz z nim do Lublina wracają wysokie temperatury, które mogą być największym wyzwaniem tego lata.
Wtorek ma przynieść około 36°C, jednak to środa zapowiada się wyjątkowo upalnie. W najcieplejszych godzinach dnia temperatura może osiągnąć nawet 40°C, co byłoby jednym z najwyższych wskazań termometrów w tym roku.
Najtrudniejsze będą godziny południowe
Najwyższych temperatur należy spodziewać się między godziną 13 a 17. W tym czasie przebywanie na pełnym słońcu może być niebezpieczne, zwłaszcza dla seniorów, małych dzieci, kobiet w ciąży oraz osób z chorobami układu krążenia i oddechowego.
Specjaliści zalecają, aby w czasie największego upału:
- pić regularnie wodę, nawet jeśli nie odczuwamy pragnienia,
- ograniczyć przebywanie na słońcu w godzinach południowych,
- wybierać lekką, przewiewną odzież i nakrycie głowy,
- unikać intensywnego wysiłku fizycznego,
- nigdy nie pozostawiać dzieci ani zwierząt w zamkniętych samochodach, gdzie temperatura w ciągu kilku minut może osiągnąć poziom zagrażający życiu.
Możliwe gwałtowne burze
Tak intensywne fale gorąca często kończą się gwałtownym załamaniem pogody. Po okresie bardzo wysokich temperatur mogą pojawić się burze z silnym wiatrem, ulewnym deszczem i lokalnie gradem. Warto śledzić bieżące ostrzeżenia meteorologiczne i komunikaty dotyczące sytuacji pogodowej w regionie.
Jeżeli prognozy się sprawdzą, środa zapisze się jako najgorętszy dzień tegorocznego lata na Lubelszczyźnie. Mieszkańcy powinni odpowiednio zaplanować aktywności na świeżym powietrzu i pamiętać o ochronie przed przegrzaniem organizmu.

Komentarze