niedziela, 26 lipca 2026 16:06
Reklama
URLOP POD PRESJĄ

Wyjeżdżamy na urlop, ale z pracy się nie wylogowujemy

Wyjeżdżamy na wakacje, ale myślami wciąż jesteśmy w biurze. Najnowsze badania pokazują, że ponad jedna trzecia pracowników nie potrafi odciąć się od obowiązków nawet podczas urlopu. Eksperci ostrzegają, że kultura „always on” odbiera nam prawdziwy odpoczynek i utrudnia powrót do równowagi.
  • Źródło: M&CC
Wyjeżdżamy na urlop, ale z pracy się nie wylogowujemy

Źródło: freepik.com

Choć urlop powinien być czasem regeneracji, coraz więcej osób nie potrafi całkowicie odciąć się od pracy. Smartfony, służbowe powiadomienia i poczucie odpowiedzialności sprawiają, że nawet podczas wakacji pozostajemy w trybie ciągłej gotowości.

Z badań Gi Group Holding wynika, że jedynie 24,8 proc. pracowników podczas urlopu w ogóle nie myśli o obowiązkach zawodowych. Blisko 40 proc. przyznaje, że robi to sporadycznie, natomiast ponad jedna trzecia (35,3 proc.) myśli o pracy często lub nawet przez cały czas. Co dziesiąta osoba nie potrafi odciąć się od spraw służbowych ani na chwilę.

- Smartfon sprawił, że granica między życiem zawodowym a prywatnym stała się wyjątkowo cienka. Nawet podczas urlopu wielu osobom trudno całkowicie odciąć się od pracy - mówi Monika Piądło, Regional Manager w Grafton Recruitment. Jak podkreśla, wyniki badań potwierdzają utrzymującą się kulturę ciągłej dostępności, określaną mianem „always on”.

Przemęczenie zabieramy na wakacje

Eksperci zwracają uwagę, że problem nie wynika wyłącznie z technologii. Wielu pracowników rozpoczyna urlop już przemęczonych. Według tegorocznego „Barometru rynku pracy” Gi Group Holding osoby w wieku 25-44 lata najczęściej wskazują stres i przemęczenie (39 proc.) oraz nadmiar obowiązków (37 proc.) jako główne bariery efektywnej pracy. W grupie 45-54 lata odsetek osób odczuwających przemęczenie wzrasta do 43 proc.

Co przeszkadza w odpoczynku?

Największą przeszkodą w spokojnym wypoczynku okazuje się brak zastępstwa podczas nieobecności - wskazało na to 25 proc. ankietowanych. Niemal tyle samo osób przyznaje, że wyjeżdża z niewyjaśnionymi sprawami zawodowymi, a 14,2 proc. narzeka na telefony od współpracowników. Jedynie 33,8 proc. respondentów twierdzi, że nic nie zakłóca ich urlopu.

- Zabieranie pracy na urlop jest błędem, nawet jeśli sprowadza się tylko do odbierania telefonów. Jedno sprawdzenie służbowej poczty szybko zamienia się w kolejne, a mózg nie przechodzi w tryb odpoczynku - podkreśla Tomasz Tarabuła, Dyrektor ds. Kluczowych Klientów Gi Group Holding. Ekspert radzi przed wyjazdem przekazać obowiązki współpracownikom, ustawić automatyczną odpowiedź „Out of Office” i wyciszyć służbowe powiadomienia.

Trudny powrót po wakacjach

Problemy nie kończą się wraz z urlopem. Wielu pracowników doświadcza tzw. „post-vacation blues”, czyli obniżonego nastroju po powrocie do codziennych obowiązków. Tylko 22,5 proc. badanych deklaruje, że pierwszy dzień po urlopie przebiega spokojnie. Ponad 40 proc. rozpoczyna od ustalania priorytetów, co piąta osoba nadrabia zaległości, a niemal 16 proc. przyznaje, że powrót do pracy jest bardziej stresujący niż okres poprzedzający wyjazd.

- Work-life balance w wielu firmach nadal częściej pozostaje deklaracją niż rzeczywistością. Rolą pracodawców jest stworzenie takich warunków, by pierwszy dzień po urlopie był czasem spokojnego wdrożenia, a nie natychmiastowego nadrabiania zaległości - podsumowuje Karolina Popiel, Partner w Wyser Executive Search.

Badanie zostało przeprowadzone na przełomie czerwca i lipca 2026 roku na portalu LinkedIn, na profilach Gi Group Holding, Gi Group, Grafton Recruitment, Wyser Executive Search oraz Testy Thomas Polska.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze