W sposób podręcznikowy dzielimy włos na widoczną gołym okiem łodygę i znajdujący się w tkance podskórnej korzeń. Sama łodyga dzieli się na rdzeń i korę, a to, w jaki sposób keratynowe łuski odchylają się od rdzenia nazywamy porowatością. Wyróżnić możemy jej trzy podstawowe typy:
- niska - charakteryzują się nią włosy zdrowe, grube i lśniące, które są odporne na uszkodzenia, ale przy tym ciężko je wystylizować. Włosy niskoporowate nie wymagają specjalistycznej pielęgnacji, a wręcz należy ją ograniczyć do minimum, aby niepotrzebnie ich nie obciążyć. Nieodpowiednio dobrane preparaty, zamiast wnikać wgłąb włosa, pozostają na jego powierzchni, odbierając pasmom blask i sprężystość. Najlepsze dla tego rodzaju włosów są oleje arganowy i kokosowy, masło shea, masło kakaowe;
- średnia - najpowszechniejszy typ porowatości, charakteryzuje włosy łatwe w pielęgnacji i niewymagające, jednak łatwo go zamienić w wysoką lub niską porowatość poprzez niewłaściwą pielęgnację. Tego rodzaju włosom służą wszystkie oleje orzechowe, a także oliwa z oliwek;
- wysoka - występująca naturalnie lub nabyta poprzez zniszczenie włosów, np. zabiegami fryzjerskimi. Włosy o nieregularnie rozmieszczonych łuskach są szorstkie, matowe, wyjątkowo wrażliwe i podatne na czynniki zewnętrzne. Wysokoporowate włosy lubią się z olejem z dzikiej róży, wiesiołka, lnu i kukurydzy;
Aby określić typ porowatości włosów, DrHair rekomenduje wykonanie tzw. testu szklanki - wrzucamy kosmyk do ciepłej wody i sprawdzamy, co dzieje się z nim po upływie 10 minut. Jeśli włos unosi się na powierzchni, świadczy to o niskoporowatości. Jeśli opadł - jest wysokoporowaty. Średnie zanurzenie to średnioporowatość. Jednak najskuteczniejszą metodą oceny jest zbadanie włosów pod mikroskopem, który jednoznacznie twierdzi stopień przylegania łusek do kory włosa.
Porowatość włosów nie jest cechą, która musi towarzyszyć nam całe życie. Zgłębienie tematu ich pielęgnacji i wykorzystanie wiedzy w praktyce może zdziałać cuda. Jeżeli ocenimy już porowatość włosów jak zaradzić odpowie każdy dobry trycholog. Przede wszystkim ważna jest cierpliwość i systematyczność - im więcej zniszczeń, tym więcej czasu potrzeba na regenerację. Odpowiednio dobrana dieta, kosmetyki i regularne obcinanie zniszczonych pasm z pewnością pomogą w uzyskaniu wymarzonego stopnia porowatości.










