środa, 21 października 2026 00:44
Reklama
Biznes łączy ludzi

„Największa szansa na rozwój może siedzieć przy tym samym stole”. W Chełmie powstaje nowy klub biznesowy

Jedna rozmowa może otworzyć drzwi do nowych kontraktów, a przypadkowe spotkanie przerodzić się w wieloletnią współpracę. Na tym założeniu opiera się Klub Odpowiedzialnego Biznesu, który otwiera swój oddział w Chełmie. O tym, dlaczego lokalni przedsiębiorcy potrzebują takiego miejsca, co łączy odpowiedzialny biznes z dobrymi relacjami i czego można spodziewać się podczas inauguracji 28 października, rozmawiamy z Katarzyną Radziszewską, odpowiedzialną za rozwój KOB Chełm.
„Największa szansa na rozwój może siedzieć przy tym samym stole”. W Chełmie powstaje nowy klub biznesowy

Źródło: Katarzyna Radziszewska

- Skąd pomysł, żeby otworzyć oddział Klubu Odpowiedzialnego Biznesu właśnie w Chełmie? Co przekonało Panią, że lokalni przedsiębiorcy potrzebują takiego miejsca spotkań i współpracy?

- Klub Odpowiedzialnego Biznesu chciał rozwijać swoją działalność i docierać do kolejnych środowisk przedsiębiorców. Kiedy pojawił się pomysł Chełma, od razu byłam na tak! Od kilku lat współpracuję z lokalnym biznesem, uczestniczę też w wydarzeniach gospodarczych w Lublinie i innych miastach. Już wcześniej myślałam o tym, jak stworzyć podobną przestrzeń do spotkań i współpracy również w Chełmie. Nasze pomysły spotkały się więc w idealnym momencie.

Mamy tu przedsiębiorczych ludzi i ogromny potencjał. Funkcjonują różne inicjatywy biznesowe, ale jest też miejsce na coś nowego. W biznesie czas jest cenny, dlatego warto tworzyć możliwości nawiązywania kontaktów również blisko siebie. Chcemy łączyć przedsiębiorców z Chełma, Lublina, Włodawy, Hrubieszowa i całego regionu. Biznes przecież nie zna granic.

Najważniejsi są jednak sami przedsiębiorcy, bo to oni tworzą Klub i decydują o jego sile. Chcemy, aby KOB Chełm był miejscem, w którym nie tylko wymienia się wizytówki, ale przede wszystkim buduje relacje, z których rodzi się realna współpraca.


-  W Chełmie działa wiele firm o różnej skali i profilu działalności. Jak Pani ocenia potencjał tutejszego środowiska biznesowego? Czy przedsiębiorcy są otwarci na współpracę i budowanie wspólnych inicjatyw?

- Uważam, że Chełm ma ogromny potencjał biznesowy, a jego siłą jest różnorodność przedsiębiorstw. Producent mebli może współpracować z architektem wnętrz, firma budowlana z producentem materiałów, a deweloper z pośrednikiem nieruchomości. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele możliwości mamy tuż obok.

Dziś w internecie znajdziemy tysiące firm i ofert, ale czym innym jest znać nazwę przedsiębiorstwa, a czym innym człowieka, który za nim stoi. Odpowiedzialny biznes zaczyna się przecież od ludzi, wzajemnego zaufania i dobrych relacji. Dlatego tak ważne jest, żeby przedsiębiorcy się poznawali, rozmawiali i wspierali.

Z mojego doświadczenia wynika, że otwartość na współpracę jest duża. Rolą KOB będzie nie tylko łączenie przedsiębiorców, ale również pokazywanie ich potencjału, historii i osiągnięć poprzez nasze wydarzenia, stronę internetową i media społecznościowe. Bo za każdą firmą stoi człowiek, którego warto poznać.


-  Klub Odpowiedzialnego Biznesu to nie tylko networking. Co w praktyce oznacza odpowiedzialny biznes i jakie wartości chciałaby Pani promować w chełmskim oddziale?

- Odpowiedzialny biznes to nie hasło reklamowe, ale konkretne wartości, które powinny przekładać się na codzienne decyzje przedsiębiorców. I właśnie na tym opiera się idea Klubu Odpowiedzialnego Biznesu.

Zasady CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu, mają zarówno dla Klubu, jak i dla mnie osobiście fundamentalne znaczenie. CSR nie jest jedynie narzędziem marketingowym czy sposobem na budowanie pozytywnego wizerunku. To przede wszystkim świadome i etyczne prowadzenie działalności.

Dziś standardy odpowiedzialnego biznesu odgrywają coraz większą rolę także we współpracy z międzynarodowymi przedsiębiorstwami, które zwracają uwagę nie tylko na jakość usług czy produktów, ale również na wartości i zasady, jakimi kierują się ich partnerzy.

W KOB Chełm chcemy promować właśnie takie podejście. Zależy nam, aby przedsiębiorcy nie tylko nawiązywali wartościowe kontakty, ale również dzielili się wiedzą, wspierali lokalne inicjatywy i budowali relacje oparte na wzajemnym zaufaniu. Bo odpowiedzialny biznes nie zaczyna się od deklaracji, lecz od codziennych decyzji i sposobu, w jaki traktujemy innych.


- Podczas inauguracji poznamy pierwszych Klubowiczów-Założycieli. Kto zdecydował się współtworzyć KOB Chełm i czy są to przedsiębiorcy reprezentujący różne branże?

- To, co najbardziej mnie cieszy, to różnorodność przedsiębiorstw, które zdecydowały się współtworzyć KOB Chełm. Wśród pierwszych Klubowiczów-Założycieli są już przedstawiciele branży transportowej i celnej, nieruchomości, budownictwa, meblarstwa oraz wyposażenia i dekoracji wnętrz oraz branży telekomunikacyjnej i teletechnicznej, obejmującej m.in. sieci światłowodowe i systemy monitoringu. Każde z tych przedsiębiorstw wnosi inne doświadczenia, potrzeby i możliwości. I właśnie w tej różnorodności widzę ogromną siłę KOB. Bardzo doceniam zaufanie przedsiębiorców, którzy zdecydowali się być z nami od samego początku. 28 października chcemy przedstawić nie tylko firmy, ale przede wszystkim ludzi, którzy za nimi stoją. Bo to oni będą tworzyć przyszłość KOB Chełm.


-  Głównym tematem inauguracyjnego panelu będzie współpraca biznesu, samorządu i nauki. Co Pani zdaniem najbardziej utrudnia dziś taką współpracę i jaką rolę może odegrać w niej Klub?

- Myślę, że największym wyzwaniem jest dziś wzajemne poznanie i zrozumienie swoich potrzeb oraz możliwości. Cieszy mnie, że obserwujemy coraz większą otwartość samorządów na dialog z przedsiębiorcami i współpracę z różnymi środowiskami.

Przez 11 lat pracy w samorządzie przekonałam się, jak ważne jest wzajemne słuchanie i budowanie dobrych relacji. Każde środowisko ma swoją specyfikę, ale łączy nas wspólny cel: rozwój regionu.

Właśnie tutaj widzę rolę KOB Chełm. Chcemy integrować i reprezentować środowisko biznesowe, tworząc przestrzeń do dialogu oraz szerszej współpracy z samorządami, nauką i innymi instytucjami. Bo im lepiej się rozumiemy i współpracujemy, tym więcej możemy wspólnie osiągnąć.


- Inauguracja to dopiero początek. Jaki ma Pani pomysł na dalszą działalność chełmskiego oddziału? Czy planowane są cykliczne spotkania, projekty biznesowe lub inicjatywy angażujące lokalną społeczność?

- Pomysłów mam naprawdę wiele, ale co najważniejsze, nie musimy zaczynać od zera. Klub Odpowiedzialnego Biznesu ma już sprawdzoną formułę działania, którą teraz chcemy rozwijać również w Chełmie. Regularne spotkania tematyczne, wizyty w przedsiębiorstwach, wymiana doświadczeń, promocja firm i tworzenie nowych możliwości współpracy to już część działalności KOB. Teraz przyszedł czas, aby z tych możliwości mogli korzystać także przedsiębiorcy z naszego regionu.

Co szczególnie ważne, KOB Chełm nie będzie zamkniętym środowiskiem lokalnym. Chcemy, aby spotykali się tutaj przedsiębiorcy z Lublina, Włodawy, Hrubieszowa i innych miast. Dzięki temu nasi Klubowicze zyskają dostęp do nowych kontaktów i doświadczeń, a Chełm stanie się miejscem, do którego przyjeżdża się również po biznes.

Kiedyś usłyszałam od byłego prezydenta Poznania słowa: „Biznes przyciąga biznes". Głęboko w to wierzę. Szczególnie dziś, gdy nasz region mierzy się z wieloma wyzwaniami, potrzebujemy współpracy i wzajemnego wspierania się. Zależy mi, aby potencjał naszych przedsiębiorstw był widoczny również poza regionem. KOB już pokazuje, że dobre relacje mogą przeradzać się w konkretne działania. Teraz chcemy, aby Chełm stał się ważną częścią tej biznesowej sieci.


-  Załóżmy, że przedsiębiorca zastanawia się, czy warto poświęcić czas na udział w inauguracji. Co chciałaby mu Pani powiedzieć? Z czym, poza nowymi kontaktami, powinien wyjść z tego spotkania?

- W  mojej opinii największe możliwości w biznesie często zaczynają się od jednej rozmowy. Czasem jeden telefon, dobra rada czy spotkanie z odpowiednią osobą potrafią zmienić naprawdę wiele. W biznesie zaufanie jest bezcenne. Przecież sami najchętniej korzystamy z usług firm, które znamy lub które ktoś nam polecił.

W Chełmie mamy przedsiębiorstwa z wieloletnią tradycją, ale pojawiają się też nowe, z ogromnym potencjałem. Chcemy połączyć te doświadczenia, pokazać, jak wiele możemy sobie wzajemnie zaoferować, i otworzyć współpracę na przedsiębiorców z innych miast. Bo biznes nie zna granic.

Każde kolejne spotkanie KOB to również nowi ludzie, eksperci, prelegenci i tematy, które poszerzają horyzonty i inspirują do działania.

Chciałabym, żeby każdy wyszedł z inauguracji z wartościowymi kontaktami, nowymi pomysłami, świeżą energią i przekonaniem, że warto działać razem. Bo czasem największa szansa na rozwój nie jest gdzieś daleko. Siedzi przy tym samym stole, tylko jeszcze się nie poznaliśmy.

- Dziękuję za rozmowę.




 


Podziel się
Oceń

Komentarze