Ubóstwo nie zawsze widać na pierwszy rzut oka. Nie musi oznaczać bezdomności czy życia na ulicy. Czasem kryje się za drzwiami mieszkania starszej osoby, której emerytura nie wystarcza na podstawowe potrzeby. Innym razem dotyka ludzi, którzy mimo pracy z trudem wiążą koniec z końcem. Bywa też związane z samotnością, chorobą i wykluczeniem społecznym.
17 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem. To okazja, by przypomnieć, że za statystykami kryją się konkretni ludzie, ich historie i codzienne problemy.

W Lublinie obchody tego dnia organizuje Kuchnia Brata Alberta przy ul. Zielonej 3. Spotkanie rozpocznie się o godz. 8.00 kameralną Mszą Świętą. Następnie potrzebującym zostanie wydany ciepły posiłek. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na różne oblicza ubóstwa oraz pokazać, jak wygląda pomoc udzielana na co dzień osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Bo walka z ubóstwem to nie tylko zapewnienie jedzenia czy dachu nad głową. To również przywracanie poczucia godności, budowanie relacji i przeciwdziałanie samotności. Sobotnie spotkanie będzie okazją, by przypomnieć o tych, których problemy często pozostają niezauważone.


Komentarze