Nazwiska obu zawodników znajdują się już w składzie lubelskiej drużyny na sezon 2026/2027. Takahashi wzmocni przyjęcie i atak, a Ogawa będzie odpowiadał za grę na pozycji libero. Dla Bogdanki to także szansa na zwiększenie zainteresowania klubem w Japonii.
Takahashi przyciąga uwagę zarówno swoją grą, jak i ogromną popularnością w mediach społecznościowych. Według informacji przekazanych w komunikacie jego profil na Instagramie obserwuje około 2,5 miliona osób. Ogawa wnosi do zespołu doświadczenie zdobyte w japońskiej lidze i reprezentacji narodowej.
- Ran z pewnością uczyni naszą drużynę bardziej wszechstronną, a Tomohiro pozwoli jej stać się jeszcze bardziej nieprzewidywalną. Wierzymy, że uzupełnienie składu siatkarzami takiego formatu pozwala nam wyznaczać sobie jak najbardziej ambitne cele - mówi Krzysztof Skubiszewski, prezes Bogdanki LUK Lublin.
Pierwszy sprawdzian w październiku
Zgodnie z zapowiedzią przekazaną w materiale kibice będą mogli zobaczyć Japończyków podczas turnieju Bogdanka Volley Cup im. Tomasza Wójtowicza, zaplanowanego na 10 i 11 października.
Ich pierwszy oficjalny występ w lubelskich barwach zapowiedziano na 21 października. Bogdanka ma wówczas podejmować przed własną publicznością Energę Trefl Gdańsk w drugiej kolejce ligowej.
Nowych siatkarzy powitał również prezydent Lublina Krzysztof Żuk, podkreślając znaczenie wsparcia miejscowych kibiców.
- Nasze miasto żyje sportem, a lubelscy kibice słyną z niesamowitego, gorącego wsparcia - jestem przekonany, że szybko poczujecie się tutaj jak w domu. Życzę Wam dobrej aklimatyzacji, zdrowia oraz wielu wspólnych zwycięstw, które przyniosą dumę wszystkim mieszkankom i mieszkańcom Lublina - mówi prezydent.
Z Japonii na lubelskie trybuny
Transfery mogą sprawić, że na meczach Bogdanki pojawią się także kibice z Japonii. Klub, Miasto Lublin i Lokalna Organizacja Turystyczna Metropolia Lublin przygotowują się na ich przyjazd.
Prowadzone są rozmowy z japońską agencją reklamową dotyczące dwóch lub trzech wizyt w trakcie sezonu. Każda grupa miałaby liczyć około 50 osób. Organizacją przylotów zajęłaby się strona japońska we współpracy z biurem podróży. Klub zapewniałby między innymi bilety na spotkania i oficjalne gadżety.
Na razie są to plany. Ich realizacja pozwoliłaby połączyć oglądanie siatkówki z poznawaniem Lublina i regionu.
- Biorąc pod uwagę popularność Rana, rozwijamy również międzynarodową markę klubu. Jesteśmy przekonani, że nasze poczynania przyciągną uwagę wielu kibiców z Japonii. W tym zakresie podjęliśmy już działania i spodziewamy się turystów z tego kraju na naszych meczach - zapowiada Krzysztof Skubiszewski.

Komentarze