Motor przystępował do rewanżu z sześciopunktową stratą po porażce 42:48 w pierwszym spotkaniu. Gospodarze od początku kontrolowali jednak przebieg zawodów. Po czterech wyścigach prowadzili już 18:6.
Sytuację Motoru dodatkowo skomplikował upadek Fredrika Lindgrena. Szwed opuścił tor o własnych siłach, ale nie był zdolny do dalszej jazdy. Pierwsze indywidualne zwycięstwo dla lubelskiej drużyny odniósł dopiero w dziesiątym biegu Bartosz Zmarzlik.
Po dziesięciu wyścigach torunianie byli już pewni awansu. Ostatecznie wygrali 58:32. Najwięcej punktów dla Motoru zdobył Bartosz Zmarzlik – 13. Martin Vaculik wywalczył osiem, a Kacper Woryna siedem punktów i bonus.


Komentarze