Bezpieczeństwo coraz częściej pojawia się w rozmowach osób kupujących nowe mieszkania. Nie zawsze jednak oznacza to obawy związane z wojną czy pytania o schron. Dla wielu klientów bezpieczne mieszkanie to przede wszystkim inwestycja wybudowana przez wiarygodnego dewelopera, dobrze zabezpieczony budynek, monitoring, kontrola dostępu, odpowiednio oświetlone części wspólne i bezpieczny garaż.
Tak wynika z sondy przygotowanej przez serwis nieruchomości dompress.pl wśród przedstawicieli firm deweloperskich.
Schron? Na razie rzadko o niego pytamy
Jednym z tematów sondy były nowe regulacje dotyczące miejsc doraźnego schronienia. Okazuje się, że w większości biur sprzedaży nie jest to jeszcze jeden z głównych tematów rozmów z klientami. Przedstawiciele Develii wskazują, że pytania o schrony i miejsca doraźnego schronienia pojawiają się sporadycznie. Podobne doświadczenia mają m.in. Robyg, Ronson Development czy Archicom. Nieco inny trend zauważa MS Waryński Development. Firma obserwuje rosnące zainteresowanie mieszkaniami na wyższych piętrach i lokalizacjami oddalonymi od infrastruktury krytycznej. Częściej mają się również pojawiać pytania o miejsca doraźnego schronienia, szczególnie w inwestycjach z garażami podziemnymi. To pokazuje, że rynek nie jest pod tym względem jednolity. Temat bezpieczeństwa związanego z sytuacjami kryzysowymi pojawił się w świadomości części kupujących, ale nie stał się jeszcze powszechnym kryterium wyboru mieszkania.
Cena i lokalizacja nadal na pierwszym miejscu
Znacznie częściej bezpieczeństwo rozumiane jest w codziennym, praktycznym wymiarze. Kupujący interesują się monitoringiem, kontrolą dostępu, zabezpieczeniem garaży, oświetleniem części wspólnych czy niezawodnością instalacji. Nie bez znaczenia jest również wiarygodność samego dewelopera. Klient, który przeznacza na mieszkanie oszczędności i często zaciąga wieloletni kredyt, chce wiedzieć, komu powierza pieniądze. Sprawdza wcześniejsze inwestycje, jakość ich wykonania i to, jak budynki wyglądają kilka lat po oddaniu do użytkowania. Mimo rosnącego znaczenia bezpieczeństwa hierarchia najważniejszych kryteriów zakupu nie zmieniła się jednak radykalnie. Cena, lokalizacja, funkcjonalny układ mieszkania, komunikacja i jakość otoczenia nadal mają większy wpływ na ostateczną decyzję.
Parter czy wysokie piętro?
Ciekawe są również odpowiedzi dotyczące wyboru kondygnacji. Mogłoby się wydawać, że w czasach większej niepewności kupujący będą unikać najwyższych pięter. Z wypowiedzi deweloperów nie wynika jednak, aby istniała jedna wyraźna tendencja. Robyg wskazuje, że największym zainteresowaniem cieszą się lokale od drugiego do piątego piętra. Z kolei Develia zauważa zainteresowanie wyższymi kondygnacjami, choć mieszkania na parterze z ogródkami nadal dobrze sprzedają się w inwestycjach o niskiej zabudowie. Dużo zależy od sytuacji życiowej kupujących. Rodziny z dziećmi i seniorzy częściej wybierają niższe piętra ze względu na łatwiejszy dostęp. Młodsi klienci, single i pary chętniej decydują się na wyższe kondygnacje, gdzie atutami są widok, większa prywatność, cisza i lepsze doświetlenie. Parter także nie musi być dziś mieszkaniem „drugiego wyboru”. W nowych inwestycjach jego zaletą jest często własny ogródek, a deweloperzy stosują dodatkowe zabezpieczenia, takie jak rolety czy szyby antywłamaniowe.
Bezpieczeństwo ma dziś inne znaczenie
Z odpowiedzi deweloperów wyłania się przede wszystkim zmiana sposobu myślenia o bezpiecznym mieszkaniu. Nie chodzi już tylko o ogrodzenie osiedla czy ochroniarza przy bramie. Kupujący patrzą na bezpieczeństwo znacznie szerzej: od stabilności inwestycji i reputacji dewelopera, przez rozwiązania techniczne w budynku, aż po sposób zaprojektowania osiedla, ruch samochodowy, oświetlenie i otoczenie. Schron czy miejsce doraźnego schronienia może z czasem dołączyć do tej listy. Na razie jednak dla większości kupujących nie jest argumentem, który przesądza o podpisaniu umowy. Nawet w niespokojnych czasach przy wyborze mieszkania nadal przede wszystkim liczy się to, ile kosztuje, gdzie się znajduje i czy będzie w nim wygodnie żyć.

Komentarze