środa, 19 sierpnia 2026 15:40
Reklama
Rynek Nieruchomości

Nowe mieszkanie czy rynek wtórny? Cena za metr to nie wszystko

Kupujący mieszkania coraz częściej patrzą dalej niż na cenę za metr kwadratowy. Przy wysokich kwotach kredytów liczą także opłaty, koszty remontu, rachunki za energię i wydatki, które mogą pojawić się w kolejnych latach. Dlatego wybór między nowym mieszkaniem a rynkiem wtórnym coraz częściej sprowadza się do pytania: ile naprawdę będzie kosztowało życie w danym lokalu?
  • Źródło: Commplace
Nowe mieszkanie czy rynek wtórny? Cena za metr to nie wszystko

Źródło: Commplace

Kredyt to dopiero początek

Według danych BIK w czerwcu 2026 roku wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wzrosła o 15,6 proc. rok do roku. Średnia kwota wnioskowanego kredytu osiągnęła rekordowe 506,6 tys. zł. Przy tak dużym zobowiązaniu decyzja o zakupie jest często wyborem na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Dlatego znaczenie mają nie tylko cena nieruchomości, ale również koszty jej utrzymania.

- Klienci coraz częściej patrzą na zakup mieszkania jak na długoterminową inwestycję. Cena nadal pozostaje ważna, ale równie istotne staje się to, ile będzie kosztowało użytkowanie nieruchomości za pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat - mówi Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych ECO-Classic.

Co daje nowe budownictwo?

Nowe budynki powstają zgodnie z aktualnymi wymaganiami technicznymi i energetycznymi. Zazwyczaj oferują lepszą izolację termiczną, nowoczesne instalacje i rozwiązania poprawiające komfort użytkowania. W nowych inwestycjach standardem są często windy, garaże podziemne, komórki lokatorskie czy rowerownie. Powstają także tereny zielone, place zabaw i przestrzenie rekreacyjne. Wyższa cena zakupu może więc oznaczać nie tylko nowsze mieszkanie, ale również niższe ryzyko konieczności przeprowadzenia kosztownego remontu w najbliższych latach.

Rynek wtórny ma swoje atuty

Mieszkania z rynku wtórnego często znajdują się w dobrze rozwiniętych dzielnicach, z dostępem do komunikacji, szkół, sklepów i usług. Ich dodatkowym atutem jest możliwość szybkiego wprowadzenia się. Trzeba jednak dokładnie sprawdzić stan lokalu i budynku. Remont kuchni lub łazienki, wymiana instalacji czy okien mogą znacząco podnieść koszt zakupu. W starszych budynkach trzeba również brać pod uwagę przyszłe remonty dachu, elewacji, pionów czy wind. Dlatego niższa cena za metr nie zawsze oznacza niższy całkowity koszt inwestycji.

Liczy się koszt całego życia w mieszkaniu

Kupujący zwracają dziś uwagę również na izolację akustyczną, efektywność energetyczną, wentylację, funkcjonalność mieszkania i dostępność budynku. Znaczenie ma także jego otoczenie - zieleń, parking, infrastruktura dla rowerów czy miejsca rekreacji. Dane GUS pokazują, że rynek mieszkaniowy pozostaje aktywny. Od stycznia do maja 2026 roku wydano pozwolenia na budowę blisko 120 tys. mieszkań, o 16,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Przy wyborze mieszkania warto więc policzyć nie tylko cenę zakupu. Do kalkulacji dobrze włączyć koszty remontu, wysokość opłat, wydatki na energię oraz potencjalne przyszłe modernizacje budynku.

- Dziś kupujący oczekują pełnej informacji o wartości nieruchomości. Cena jest jednym z elementów tej układanki, ale równie ważne stają się jakość wykonania, rozwiązania techniczne, koszty utrzymania i komfort użytkowania - podsumowuje Zuzanna Należyta z ECO-Classic.

Ostatecznie nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy lepsze jest nowe mieszkanie, czy lokal z rynku wtórnego. Najważniejsze, by przed zakupem policzyć nie tylko cenę za metr, ale również koszty, które pojawią się później.


Podziel się
Oceń

Komentarze