środa, 19 sierpnia 2026 15:44
Reklama
Ćwiczenia służb w Przytocznie

Terytorialsi, ratownicy i strażacy w jednej akcji. Ćwiczyli scenariusz katastrofy lotniczej

Co zrobić, gdy pilot musi się katapultować, a miejsce zdarzenia znajduje się w trudnym terenie? W Przytocznie w powiecie lubartowskim terytorialsi, ratownicy i strażacy wspólnie ćwiczyli działania po wypadku lotniczym. Scenariusz zakładał m.in. poszukiwanie poszkodowanych, udzielenie im pierwszej pomocy oraz ewakuację śmigłowcem.
  • Źródło: oficer prasowy 2 LBOT
Terytorialsi, ratownicy i strażacy w jednej akcji. Ćwiczyli scenariusz katastrofy lotniczej

Źródło: oficer prasowy 2 LBOT

W Przytocznie odbyły się wspólne ćwiczenia zgrywające z udziałem żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, 2. Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej oraz strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych. W szkoleniu uczestniczyli także koordynatorzy Ośrodka Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego z Centrum Operacji Powietrznych - Dowództwa Komponentu Powietrznego oraz załoga śmigłowca. W działania zaangażowano również pozorantów odgrywających role osób poszkodowanych.

Ćwiczenia zostały zorganizowane przez Ośrodek Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego COP-DKP. Ich celem było sprawdzenie i doskonalenie współpracy podczas działań poszukiwawczo-ratowniczych prowadzonych po zdarzeniu lotniczym.

Awaria samolotu i akcja poszukiwawcza

Scenariusz zakładał, że w godzinach porannych w rejonie Przytoczna dochodzi do niesprawności samolotu typu Orlik. Pilot wykonuje procedurę katapultowania. Informacja o zdarzeniu trafia do oficera dyżurnego 2 LBOT, a następnie uruchomiona zostaje procedura aktywacji Naziemnego Zespołu Poszukiwawczo-Ratowniczego. Po osiągnięciu gotowości żołnierze zespołu ruszają w rejon zdarzenia. Ich pierwszym zadaniem jest odnalezienie poszkodowanych. Po ich zlokalizowaniu udzielają pierwszej pomocy, zabezpieczają miejsce zdarzenia i przygotowują rannych do ewakuacji. Jednym z najważniejszych elementów szkolenia było przygotowanie lądowiska w terenie przygodnym. Następnie ratownicy musieli naprowadzić śmigłowiec ratowniczy, wykorzystując środki łączności radiowej oraz odpowiednie sygnały. Po odnalezieniu i zabezpieczeniu poszkodowanych przeprowadzono ich ewakuację do szpitala w Radzyniu Podlaskim.

Liczy się współpraca

Ćwiczenia pozwoliły przećwiczyć cały łańcuch działań - od przyjęcia informacji o zdarzeniu i uruchomienia procedur, przez organizację poszukiwań i udzielenie pierwszej pomocy, aż po przygotowanie lądowiska, współpracę z załogą śmigłowca i przekazanie poszkodowanych pod opiekę medyczną.

Takie szkolenia mają również sprawdzić komunikację pomiędzy poszczególnymi służbami i podmiotami oraz podział zadań w sytuacji wymagającej szybkiego reagowania.

Lubelscy Terytorialsi regularnie doskonalą umiejętności związane z reagowaniem kryzysowym i współpracą z innymi służbami. Ćwiczenia prowadzone w warunkach zbliżonych do rzeczywistych pozwalają weryfikować procedury, eliminować ewentualne problemy w komunikacji i budować sprawne współdziałanie wszystkich uczestników akcji.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze