sobota, 15 sierpnia 2026 11:00
Reklama
HISTORIA LUBLINA

Lublin 15 sierpnia 1317. Tego dnia zaczął się Lublin, który znamy dziś

15 sierpnia 1317 roku Władysław Łokietek nadał Lublinowi prawo magdeburskie. Nie był to jednak początek miasta. Lublin istniał już wcześniej - miał gród, osadę, rzemieślników i kupców. Królewski przywilej otworzył przed nim nowy rozdział i dał podstawy rozwoju miasta, którego średniowieczny układ przetrwał do dziś.
Lublin 15 sierpnia 1317. Tego dnia zaczął się Lublin, który znamy dziś

Źródło: Teatr NN

15 sierpnia 1317 roku Władysław Łokietek nadał Lublinowi prawo magdeburskie. To właśnie tę datę przyjmuje się za początek miejskiej historii Lublina. Ale Lublin nie narodził się tego dnia. Miasto było już znacznie starsze. Istniał gród, podgrodzie, osada, rozwijało się rzemiosło i handel. Żyli tu ludzie, którzy od pokoleń znali te wzgórza, drogi i przeprawy. 15 sierpnia 1317 roku wydarzyło się coś innego. Lublin dostał królewskie prawo, nową organizację i przestrzeń do dalszego rozwoju. Z istniejącego już ośrodka zaczęło kształtować się miasto królewskie.

Lublin, który już istniał

Średniowieczne miasta nie powstawały z dnia na dzień. Najpierw pojawiał się gród, wokół niego rozwijało się podgrodzie i osada. Z czasem przybywali rzemieślnicy, kupcy i kolejni mieszkańcy. Tak rozwijał się także Lublin. Jego największym atutem było położenie. Miasto znajdowało się na ważnych szlakach prowadzących z Małopolski na Ruś. Przez Lublin przemieszczali się kupcy, rzemieślnicy i podróżni. Towary, ludzie i informacje przechodziły tędy od dawna.Handel dawał szansę na rozwój. Potrzebne były jednak jasne zasady, określenie praw mieszkańców i uporządkowanie przestrzeni. I właśnie to przyniósł królewski przywilej.

15 sierpnia 1317 roku

Wyobraźmy sobie Lublin tego dnia. Nie ma jeszcze renesansowych kamienic, Bramy Krakowskiej ani reprezentacyjnego Rynku w znanej nam postaci. Nie ma też miasta, które znamy ze starych fotografii. Dominuje drewno. Ulice są niewielkie i nieregularne, a zabudowa dostosowuje się do wzgórza i istniejących wcześniej dróg. W mieście pracują rzemieślnicy. Kowal przy palenisku, garncarz przy glinie, kupiec przy swoim towarze. Na targ przybywają mieszkańcy okolicznych osad i wsi. Lublin jest niewielkim ośrodkiem, ale ma już coś bardzo ważnego -położenie i potencjał. Tego dnia jego przyszłość zostaje zapisana w królewskim dokumencie.

Król zmienia zasady gry

Władysław Łokietek nadaje Lublinowi prawo magdeburskie. To oznacza zmianę sposobu zarządzania miastem i określenie praw jego mieszkańców. Dotychczasowy system zostaje zastąpiony organizacją opartą na samorządzie lokacyjnym. Mieszkańcy zostają wyłączeni spod władzy kasztelana i wojewody, a władzę w mieście przejmuje wójt. Pierwszym dziedzicznym wójtem Lublina zostaje Maciej z Opatowca. Pełni on jednocześnie funkcję zasadźcy - człowieka, który ma przeprowadzić lokację w praktyce. To nie jest zadanie na papierze. Trzeba wyznaczyć działki, zorganizować osadników, uporządkować ulice i stworzyć zasady funkcjonowania nowego miasta. Król daje więc Lublinowi nie tylko przywilej. Daje mu ramy, w których może się rozwijać.

Sto łanów dla przyszłego miasta

Lokacja obejmuje ogromny jak na ówczesne warunki obszar - 100 łanów. Nie oznacza to, że w 1317 roku stały tam domy i warsztaty. Większość tych terenów dopiero miała zostać zagospodarowana. Obszar lokacyjny obejmował tereny odpowiadające części dzisiejszego Śródmieścia, Tatar, LSM, Czwartku, Kalinowszczyzny i Czechowa. Średniowieczny Lublin dostaje więc coś więcej niż uporządkowane centrum. Dostaje przestrzeń dla przyszłego miasta.

Zaczyna się porządkowanie Lublina

Lokacja oznacza również zmianę przestrzeni. Wyznaczane są działki, ulice i rynek. Ale średniowieczny Lublin nie może zostać zaprojektowany jak idealna szachownica. Na drodze stoją wzgórza, istniejąca zabudowa i wcześniejszy układ komunikacyjny. Nowe miasto musi więc dopasować się do starego. To właśnie dlatego w jego układzie przestrzennym można dostrzec ślady kolejnych etapów rozwoju. Ważną rolę odgrywają ulice Grodzka i Bramowa. Funkcjonują również dwa rynki - główny oraz Rybny. Decyzje podejmowane w średniowieczu będą miały konsekwencje przez kolejne stulecia.

Spacerując dzisiaj po Starym Mieście, w wielu miejscach poruszamy się więc po przestrzeni, której początki sięgają właśnie tamtej epoki.

Miasto królewskie

Od tego momentu Lublin ma prawne podstawy, by rozwijać się jako miasto lokowane na prawie magdeburskim i miasto królewskie. Z niewielkiego ośrodka położonego na ważnym szlaku zaczyna wyrastać coraz ważniejsze centrum handlu, rzemiosła i życia społecznego. Przed Lublinem są jeszcze setki lat historii. Pożary, wojny, najazdy, okresy rozkwitu i kryzysów. Powstaną kamienice, mury, bramy i świątynie. Miasto będzie się zmieniać, rozrastać i wielokrotnie przebudowywać. Ale jego średniowieczny szkielet pozostanie. A ludzie, którzy 15 sierpnia 1317 roku żyli w Lublinie, nie mogli wiedzieć, że uczestniczą w wydarzeniu, które zapamiętają kolejne pokolenia. Dla nich był to po prostu kolejny dzień. Dla Lublina - początek drogi, która uczyniła z niego jedno z najważniejszych miast Polski.


Podziel się
Oceń

Komentarze