"Nie idę na studia" - to zdanie w ostatnim czasie pobrzmiewa w uszach wielu rodziców. Zamiast tradycyjnej ścieżki edukacyjnej maturzyści coraz częściej decydują się na alternatywę w postaci przerwy w edukacji. Co jest tego przyczyną i jakie są możliwe konsekwencje takiego wyboru? Psychologowie i dydaktycy KUL radzą rodzicom jak powinni reagować na pomysł swoich dzieci.
Ponad 81 proc. tegorocznych maturzystów zdało egzamin dojrzałości. Zapewne co 10 z nich z nastaniem października nie rozpocznie jednak studiów ani innej aktywności edukacyjnej, a zamiast tego najbliższy czas poświęcą na swoisty "reset ustawień".
- Wśród najczęściej wymienianych powodów takiej decyzji są: zmęczenie intensywnym procesem edukacyjnym, wypalenie po przygotowaniach do egzaminów, niepewność dotycząca wyboru kierunku studiów, niepowodzenie w aplikacji na kierunek preferowany, czy chęć zdobycia doświadczeń zawodowych lub życiowych, a także względy ekonomiczne - mówi prof. Urszula Paprocka-Piotrowska z Centrum Dydaktyki Akademickiej KUL.
Nie tylko system edukacyjny ma wpływ na tę decyzję. Problemy ze zdrowiem psychicznym, takie jak przewlekły stres, lęk czy obniżony dobrostan psychofizyczny oraz obawy dotyczące oddziaływania sztucznej inteligencji na rynek pracy czy system edukacji nieodpowiadający potrzebom młodych ludzi - to zdaniem ekspertki KUL nowe argumenty takiej decyzji.
- Niewielki nacisk na rozwój kompetencji związanych z planowaniem kariery oraz ograniczony dostęp do profesjonalnego doradztwa zawodowego sprawiają, że część absolwentów kończy szkołę średnią bez przekonania, co chce robić w życiu - wskazuje pedagog.
W rezultacie gap year jawi się młodym jako "złoty środek" na wszystkie przeżywane problemy.
- Przerwa w edukacji ma sens tylko wtedy, gdy jest dobrze zaplanowana - zauważa prof. Bohdan Rożnowski z Katedry Psychologii Pracy, Organizacji i Rehabilitacji Psychospołecznej KUL.
O ile, zdaniem psychologa pracy, odpowiednio zorganizowany czas - w postaci warsztatów, wolontariatu czy pracy, może pozytywnie przełożyć się na ogólny rozwój młodego człowieka, to już bezrefleksyjna bierność edukacyjno-zawodowa będzie zaprzeczeniem idei gap year przynosząc przy tym odwrotny skutek.
- Ryzyko utraty motywacji, pogłębienie niepewności, obniżone poczucie własnej skuteczności oraz przekładanie decyzji o przyszłości w nieskończoność - to realne konsekwencje działania bez planu - analizuje prof. Rożnowski i dodaje, że z drugiej strony pracującym nastolatkom zagraża "zachłyśnięcie się wolnością", czyli pozorna samowystarczalności.
Jak więc rodzice mogą pomóc dziecku w podjęciu tej pierwszej poważnej decyzji w jego dorosłym życiu?
- Na pewno zadać pytanie o motywacje takiego działania, czy owa przerwa jest celem samym w sobie czy środkiem do osiągnięcia jakiegoś celu, wykonać bilans korzyści i strat - podpowiada dr Sylwia Gwiazdowska-Stańczak z Katedry Psychologii Wychowawczej i Rodziny Instytutu Psychologii KUL.
Gdy dziecko zdecyduje się na przerwę, psycholog radzi, by otoczyć je wsparciem i akceptacją - nawet wówczas, gdy nie zgadzamy się z jego decyzją. Kolejnym krokiem jest dokładne określenie momentu zakończenia przerwy, co z kolei, jest niezwykle istotne dla mózgu dążącego do domknięcia procesu poznawczego.
Gap year po maturze? Eksperci KUL radzą: najpierw plan, potem decyzja
- Dzisiaj, 09:50
- Źródło: KUL

Źródło: KUL
Komentarze