Pierwsze 72 godziny mogą zdecydować o wszystkim. Czy Twój dom jest gotowy na kryzys?
Brak prądu, awaria sieci telefonicznej, powódź, pożar czy konflikt zbrojny - jeszcze kilka lat temu takie scenariusze wydawały się mało prawdopodobne. Dziś eksperci i instytucje publiczne zgodnie podkreślają, że każdy z nas powinien być przygotowany na sytuacje kryzysowe. Komisja Europejska zaleca, aby mieszkańcy państw członkowskich potrafili samodzielnie funkcjonować przez co najmniej 72 godziny.
To właśnie pierwsze trzy doby od wystąpienia zagrożenia mogą być najtrudniejsze. W tym czasie służby ratunkowe koncentrują się przede wszystkim na ratowaniu życia i pomocy osobom najbardziej poszkodowanym. Oznacza to, że wielu ludzi będzie musiało poradzić sobie samodzielnie.
- Im lepiej sami przygotujemy się do działania w sytuacjach kryzysowych, tym większą szansę będą miały służby, aby pomóc tym, którzy naprawdę tego potrzebują - przekonuje Paweł „Naval” Mateńczuk, były operator jednostki specjalnej GROM, autor „Ekstremalnego poradnika przetrwania” i pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. warunków służby wojskowej.
Większość z nas nie jest przygotowana
Z badań Eurobarometru wynika, że tylko niewielka część mieszkańców Unii Europejskiej uważa się za dobrze przygotowanych na sytuacje kryzysowe. Wielu nie wie, jak postępować podczas katastrof, a zdecydowana większość liczy przede wszystkim na szybką pomoc służb ratowniczych.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że w przypadku rozległych awarii czy klęsk żywiołowych dotarcie pomocy do wszystkich potrzebujących od razu nie będzie możliwe.
Blackout pokazał, jak szybko można stracić poczucie bezpieczeństwa
Dobrym przykładem był rozległy blackout, który wiosną 2025 roku sparaliżował znaczną część Hiszpanii i Portugalii. Przez wiele godzin nie działały terminale płatnicze, bankomaty, sygnalizacja świetlna ani sieci telefoniczne. W wielu miejscach mieszkańcy mieli ograniczony dostęp do informacji.
Po tych wydarzeniach eksperci zaczęli przypominać o rzeczach, które jeszcze niedawno wydawały się oczywiste – warto mieć w domu zapas gotówki, latarkę, radio na baterie, powerbank oraz podstawowe zapasy żywności i wody.
Co powinno znaleźć się w każdym domu?
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa od dawna rekomenduje przygotowanie podstawowego zestawu na wypadek sytuacji kryzysowej. Powinny znaleźć się w nim między innymi:
- zapasy wody pitnej i żywności o długim terminie przydatności,
- apteczka z podstawowymi lekami,
- latarka i zapas baterii,
- radio zasilane bateriami,
- powerbank,
- gotówka,
- środki higieniczne,
- kopie najważniejszych dokumentów.
Coraz częściej mówi się również o przygotowaniu plecaka ewakuacyjnego. To zestaw najpotrzebniejszych rzeczy, który można zabrać w ciągu kilku sekund, jeśli zajdzie konieczność natychmiastowego opuszczenia domu.
Co spakować do plecaka ewakuacyjnego? 20 rzeczy, które mogą uratować życie
Plecak ewakuacyjny nie jest symbolem paniki ani przygotowań do wojny. To zestaw najpotrzebniejszych rzeczy, który pozwoli przetrwać pierwsze godziny lub dni po ewakuacji z domu. Powinien być gotowy przez cały czas i przechowywany w łatwo dostępnym miejscu.
W plecaku warto mieć:
- Wodę pitną (minimum 1,5–2 litry na osobę).
- Żywność o długim terminie przydatności (batony energetyczne, konserwy, żywność liofilizowana, suchary).
- Apteczkę z materiałami opatrunkowymi i lekami przyjmowanymi na stałe.
- Latarkę oraz zapas baterii.
- Radio na baterie lub z korbką.
- Naładowany powerbank i przewody do ładowania telefonu.
- Gotówkę w drobnych nominałach.
- Kopie najważniejszych dokumentów w wodoodpornym opakowaniu.
- Telefon z zapisanymi numerami alarmowymi.
- Nóż wielofunkcyjny lub scyzoryk.
- Zapałki lub zapalniczkę zabezpieczone przed wilgocią.
- Koc termiczny (folię NRC).
- Ciepłą odzież i bieliznę na zmianę.
- Kurtkę przeciwdeszczową lub pelerynę.
- Rękawice robocze.
- Środki higieniczne (papier toaletowy, chusteczki, szczoteczka i pasta do zębów, mydło).
- Taśmę naprawczą (np. typu duct tape) i kilka opasek zaciskowych.
- Gwizdek do wzywania pomocy.
- Notatnik z długopisem.
- Niewielki zapas karmy dla zwierząt, jeśli ewakuujesz się z pupilem.
Sam plecak to nie wszystko. Co kilka miesięcy warto sprawdzić daty ważności żywności i leków, wymienić wodę oraz naładować powerbank. Dobrze jest także dostosować wyposażenie do pory roku i potrzeb domowników, zwłaszcza dzieci, seniorów czy osób przewlekle chorych.
Liczą się także umiejętności
Zdaniem Pawła Mateńczuka równie ważne jak wyposażenie są praktyczne umiejętności. Umiejętność posługiwania się mapą, rozpalenia ognia, korzystania z prostych narzędzi czy udzielenia pierwszej pomocy może okazać się bezcenna.
Ekspert zwraca również uwagę na wychowanie dzieci. W jego ocenie warto uczyć najmłodszych samodzielności i podstawowych czynności, które kiedyś były czymś naturalnym, a dziś coraz częściej wyręczają je nowoczesne technologie.
Bezpieczeństwo zaczyna się w domu
Od początku 2025 roku w Polsce obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która kładzie duży nacisk na edukację społeczeństwa i budowanie odporności na sytuacje kryzysowe.
Eksperci są zgodni - przygotowanie nie oznacza życia w strachu. Wręcz przeciwnie. Kilka prostych działań wykonanych zawczasu może sprawić, że w chwili zagrożenia zachowamy spokój, będziemy potrafili zadbać o siebie i swoich bliskich oraz odciążymy służby ratunkowe, które w pierwszej kolejności będą pomagać osobom najbardziej potrzebującym.

Komentarze