Jeszcze kilka lat temu większe mieszkanie było symbolem sukcesu i wyższego komfortu życia. Dziś młodzi dorośli patrzą na rynek nieruchomości zupełnie inaczej. Jak wynika z raportu „Szczęśliwy dom: na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości”, przygotowanego przez Otodom i Invest Komfort, dom ma przede wszystkim zapewniać spokój, poczucie bezpieczeństwa i możliwość regeneracji.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że pokolenie Z dorastało w świecie nieustannych zmian, wysokich kosztów życia, pracy hybrydowej i cyfrowego przebodźcowania. Nic więc dziwnego, że oczekuje od mieszkania czegoś więcej niż tylko kilku dodatkowych metrów kwadratowych.
Badania pokazują, że aż 20 proc. osób w wieku 18-24 lata czuje się przebodźcowanych we własnym mieszkaniu, 24 proc. narzeka na hałas z zewnątrz, a 43 proc. chciałoby całkowicie wyeliminować zapachy dochodzące z sąsiednich lokali. Dlatego coraz większe znaczenie mają dobra izolacja akustyczna, skuteczna wentylacja, naturalne światło oraz bliskość zieleni.
Prywatność ważniejsza niż integracja
Raport obala także stereotyp, że młodzi nie chcą budować relacji z sąsiadami. Chcą je tworzyć, ale na własnych warunkach. 26 proc. respondentów uważa możliwość unikania niechcianych kontaktów za istotny element miejsca zamieszkania, a 43 proc. oczekuje przestrzeni przeznaczonej wyłącznie dla siebie. Eksperci wskazują, że coraz większą popularność zdobywa koncepcja tzw. „kontrolowanej bliskości". Zamiast obowiązkowych wydarzeń integracyjnych mieszkańcy wolą naturalne miejsca spotkań - wspólne ogrody, strefy rekreacyjne, place zabaw czy wybiegi dla psów.
Zwierzęta wpływają na decyzje mieszkaniowe
Coraz większą rolę odgrywają również zwierzęta domowe. Dla wielu młodych pies czy kot jest pełnoprawnym członkiem rodziny, dlatego przy wyborze mieszkania zwracają uwagę na dostęp do terenów spacerowych, wybiegów dla psów oraz zielonych przestrzeni. Co więcej, zwierzęta często ułatwiają nawiązywanie sąsiedzkich znajomości w naturalny sposób, bez formalnych spotkań i organizowanych integracji.
Cyfrowe osiedla stają się standardem
Pokolenie wychowane ze smartfonem oczekuje również nowoczesnej obsługi osiedli. Młodzi chcą załatwiać większość spraw przez aplikacje - od zgłaszania usterek i odbierania przesyłek po rezerwację przestrzeni wspólnych. Zdaniem autorów raportu przyszłością są osiedla wyposażone w cyfrowe systemy zarządzania i rozwiązania ułatwiające codzienne funkcjonowanie mieszkańców.
Wynajem zamiast kredytu?
Jednym z najciekawszych wniosków raportu jest zmieniające się podejście do własności.
Aż 71 proc. przedstawicieli pokolenia Z deklaruje gotowość do przeprowadzki do innego miasta, 30 proc. dopuszcza wynajem przez całe życie, a 59 proc. zdecydowałoby się na kredyt hipoteczny tylko wtedy, gdy rata nie obniży ich standardu życia. To pokazuje, że dla młodych dorosłych ważniejsza od posiadania mieszkania staje się mobilność i możliwość dostosowania miejsca zamieszkania do aktualnej sytuacji życiowej.
Autorzy raportu podkreślają, że nie jest to chwilowy trend, lecz kierunek, w którym będzie rozwijał się polski rynek nieruchomości. Coraz większego znaczenia nabierają inwestycje przeznaczone na wynajem oraz model „mieszkanie jako usługa”, oferujący elastyczność i wygodę zamiast wieloletnich zobowiązań finansowych.

Komentarze