Na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej odbyło się uroczyste podpisanie porozumienia inaugurującego działalność Lubelskiej Sieci NAWA-EURAXESS. Inicjatywa realizowana jest w ramach projektu „AIM - Attracting International Minds. Lubelska Sieć NAWA-EURAXESS”, finansowanego przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej.
Liderem przedsięwzięcia jest UMCS, który wraz z partnerami ze Związku Uczelni Lubelskich rozwija model współpracy mający zwiększyć atrakcyjność Lublina jako miejsca prowadzenia badań naukowych i rozwoju kariery akademickiej.
Porozumienie podpisali przedstawiciele pięciu lubelskich uczelni oraz Miasta Lublin. Wśród sygnatariuszy znaleźli się reprezentanci Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Medycznego, Politechniki Lubelskiej, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz Urzędu Miasta Lublin.
Jak podkreślił prorektor ds. nauki i współpracy międzynarodowej UMCS prof. Wiesław Gruszecki, projekt ma stworzyć przyjazne środowisko dla zagranicznych naukowców prowadzących badania i zajęcia dydaktyczne na lubelskich uczelniach. Dodał, że wysoka ocena projektu przez Narodową Agencję Wymiany Akademickiej potwierdza jego jakość i znaczenie dla rozwoju regionu.
Podczas spotkania rozmawiano o wyzwaniach związanych z umiędzynarodowieniem szkolnictwa wyższego, integracją zagranicznych badaczy oraz współpracą uczelni i samorządu przy budowaniu marki Lublina jako nowoczesnego ośrodka akademickiego.
Lubelska Sieć NAWA-EURAXESS będzie koordynować działania związane z przyjmowaniem i obsługą naukowców z zagranicy. W ramach projektu zaplanowano szkolenia dla pracowników uczelni, działania integracyjne oraz inicjatywy wspierające rozwój międzynarodowego środowiska naukowego.
Projekt otrzymał blisko 600 tys. zł dofinansowania z Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej i będzie realizowany do września 2028 roku. Jego autorzy podkreślają, że współpraca uczelni i samorządu ma wzmocnić pozycję Lublina jako jednego z najważniejszych ośrodków akademickich Europy Środkowo-Wschodniej.

Komentarze