środa, 27 maja 2026 21:20
Reklama
Ludzie i emocje

Dzień Matki. „Dopiero dziś rozumiem, ile dla mnie zrobiła”

Dla jednych jest pierwszym nauczycielem życia, dla innych najlepszym przyjacielem i bezpieczną przystanią. 26 maja w całej Polsce obchodzony jest Dzień Matki. O swoich mamach opowiedzieli mieszkańcy Lublina, a ich wspomnienia pokazują, że choć zmieniają się czasy, matczyna miłość pozostaje niezmienna.
Dzień Matki. „Dopiero dziś rozumiem, ile dla mnie zrobiła”

Źródło: freepik.com

 

Są święta, które kojarzą się z wielkimi uroczystościami, i takie, które obchodzimy przede wszystkim sercem. Dzień Matki należy właśnie do tej drugiej kategorii. W Polsce przypada zawsze 26 maja - data ta jest niezmienna od wielu dekad i odróżnia nas od większości krajów świata, gdzie święto obchodzone jest w różnych terminach.

Pierwsze obchody Dnia Matki na ziemiach polskich odbyły się w Krakowie w 1914 roku. Tradycja szybko zdobyła popularność, a po II wojnie światowej na stałe wpisała się do kalendarza rodzinnych świąt.

Dla Bożeny z Lublina, która ma dziś 65 lat, Dzień Matki to przede wszystkim okazja do wspomnień.

- Dorastałam w zupełnie innych czasach. Nie było supermarketów, telefonów komórkowych ani gotowych rozwiązań. Mama pracowała zawodowo, prowadziła dom i zajmowała się dziećmi. Nigdy nie słyszałam od niej narzekania. Dziś, kiedy sama jestem mamą i babcią, dopiero rozumiem, ile wysiłku wkładała każdego dnia w nasze wychowanie - mówi.

Dla 50-letniego Arkadiusza najważniejsze są wartości, które wyniósł z rodzinnego domu.

- Mama nie była osobą, która dużo mówiła o wychowaniu. Ona po prostu dawała przykład. Pokazywała, że trzeba być uczciwym, odpowiedzialnym i szanować innych ludzi. Po latach widzę, że wiele decyzji zawodowych i życiowych podejmuję właśnie według zasad, których mnie nauczyła - opowiada.

Choć współczesne matki często łączą obowiązki zawodowe z wychowaniem dzieci, wiele emocji pozostaje takich samych jak przed laty. Potrzeba troski, wsparcia i obecności nie zmienia się niezależnie od pokolenia.

Przekonała się o tym Monika, 45-letnia mieszkanka Lublina.

- Jako nastolatka uważałam, że mama za bardzo się o mnie martwi. Denerwowały mnie pytania, gdzie jestem i kiedy wrócę. Dziś sama mam dzieci i łapię się na tym, że robię dokładnie to samo. Dopiero teraz rozumiem, że to nie kontrola, ale miłość i odpowiedzialność - przyznaje z uśmiechem.

Według psychologów więź z matką jest jedną z najważniejszych relacji budujących poczucie bezpieczeństwa człowieka. To właśnie ona często wpływa na sposób, w jaki później tworzymy przyjaźnie, związki i relacje zawodowe.

O tym, jak ważne jest wsparcie mamy, mówi również 28-letni Karol.

- Mama zawsze była pierwszą osobą, która we mnie wierzyła. Kiedy miałem wątpliwości podczas studiów czy szukania pierwszej pracy, powtarzała, żebym się nie poddawał. Nawet dziś świadomość, że mogę do niej zadzwonić z każdym problemem, daje mi ogromny spokój - mówi.

Dzień Matki od lat pozostaje jednym z najbardziej osobistych świąt w polskim kalendarzu. Kwiaty, laurki i prezenty są miłym gestem, ale dla wielu mam najważniejszy jest po prostu czas spędzony z dziećmi, telefon od córki czy syna albo kilka szczerych słów wdzięczności.

Bo choć o mamach warto pamiętać każdego dnia, 26 maja jest wyjątkową okazją, by powiedzieć im to, co często odkładamy na później: dziękuję za troskę, cierpliwość i miłość.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze