Po Wielkanocy wiele osób staje przed tym samym problemem - nadmiar jedzenia, którego nie sposób zjeść w tradycyjnej formie. Jajka, biała kiełbasa, pieczone mięsa czy słodkie wypieki zajmują miejsce w lodówce jeszcze długo po świętach. Na szczęście wystarczy odrobina kreatywności, by zamienić je w zupełnie nowe dania.
Jajka na nowo
Ugotowane na twardo jajka to jeden z najczęstszych „nadmiarów” po świętach. Najprostszym rozwiązaniem jest pasta jajeczna z dodatkiem majonezu, szczypiorku i musztardy. Można też przygotować jajka faszerowane albo dodać je do lekkiej sałatki z warzywami.
Wędliny i mięsa - idealne do szybkiego obiadu
Resztki pieczonych mięs czy kiełbas świetnie sprawdzą się w daniach na ciepło. Pokrojone w kostkę i podsmażone z cebulą mogą stać się bazą do makaronu, jajecznicy lub prostego dania jednogarnkowego. To szybki sposób na konkretny obiad bez długiego gotowania.
Kanapki na ciepło - szybkie i sycące
Resztki wędlin, jajek czy serów świetnie sprawdzą się jako baza do kanapek na ciepło. Wystarczy pieczywo, odrobina sera i dodatki z lodówki, by w kilka minut przygotować coś zupełnie nowego. Zapieczone w piekarniku lub na patelni smakują lepiej niż klasyczne kanapki i pozwalają szybko wykorzystać nadmiar produktów.
Szybka sałatka „po świętach”
Z produktów, które zostały po świętach, można przygotować prostą i lżejszą sałatkę. Jajka, kawałki wędliny, ogórek czy sałata i delikatny sos jogurtowy wystarczą, by stworzyć świeże danie, które dobrze równoważy cięższe, świąteczne potrawy.
Słodkie wypieki - drugie życie ciast
Babka czy mazurek nie muszą się zmarnować. Pokrojone kawałki można wykorzystać jako bazę do deserów, np. warstwowych z jogurtem, kremem lub owocami. To prosty sposób, by nadać świątecznym wypiekom zupełnie nową formę.
Nie marnuj - wykorzystaj
Poświąteczne gotowanie nie musi być trudne ani czasochłonne. Wystarczy kilka prostych pomysłów, by ograniczyć marnowanie jedzenia i jednocześnie przygotować szybkie, smaczne posiłki na kolejne dni, bez kolejnych zakupów.












Komentarze