Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje, a taki sam odsetek przynajmniej raz zastanawiał się, czy zwierzę w ogóle darzy ich uczuciem - wynika z badania przeprowadzonego na potrzeby kampanii „Od ignorowania do uwielbienia". Zdaniem ekspertów to jednak najczęściej błędna interpretacja naturalnych zachowań kotów.
Koty komunikują się znacznie subtelniej niż psy. Rzadziej okazują emocje w sposób bezpośredni i same decydują, kiedy chcą kontaktu z opiekunem. Z tego powodu ich zachowanie bywa odbierane jako chłodne lub nieprzewidywalne, choć w rzeczywistości jest bardzo konsekwentne.
- Koty to zwierzęta bardzo niezależne, które komunikują się w subtelny sposób. W przeciwieństwie do psów rzadziej okazują emocje bezpośrednio, dlatego ich zachowanie bywa trudniejsze do odczytania. Ich sygnały są delikatniejsze i wymagają od nas większej uważności oraz znajomości kociej mowy ciała - wyjaśnia lekarz weterynarii Małgorzata Głowacka.
Badanie pokazuje również, że w wielu domach kot nie jest postrzegany jako zwierzę „całej rodziny”. W gospodarstwach, w których mieszka więcej osób, 40 proc. opiekunów uważa, że pupil darzy ich większym uczuciem niż innych dorosłych domowników, a niemal co trzeci sądzi, że faworytem zwierzęcia jest ktoś inny. Tylko około 35 proc. badanych jest przekonanych, że kot kocha wszystkich jednakowo.
Opiekunowie starają się jednak lepiej zrozumieć swoje zwierzęta. Niemal co trzeci próbował „rozmawiać po kociemu”, naśladując miauczenie. Co czwarty odwzajemniał powolne mruganie lub zmieniał przestrzeń w mieszkaniu, aby zwiększyć komfort pupila.
16 proc. deklaruje, że wstaje wcześniej niż kot, by przygotować mu śniadanie, a 13 proc. ogląda razem z nim tzw. kocią telewizję. Zdarzają się też bardziej symboliczne gesty - 8 proc. prowadziło z kotem wideorozmowy, a 3 proc. zdecydowało się na tatuaż z jego wizerunkiem.
Zdaniem ekspertów wiele zachowań interpretowanych przez ludzi jako obojętność może w rzeczywistości świadczyć o zaufaniu. Kot, który nie reaguje natychmiast na wołanie lub obserwuje opiekuna z dystansu, niekoniecznie go ignoruje, często po prostu czuje się bezpiecznie i kontroluje otoczenie.
Oznakami przywiązania mogą być m.in. powolne mruganie, ocieranie się o nogi, spokojne przebywanie w pobliżu człowieka czy spanie obok niego.
Specjaliści podkreślają, że kluczem do budowania więzi z kotem są cierpliwość i przewidywalność. Zwierzęta te najlepiej funkcjonują w stabilnym środowisku, w którym codzienne rytuały, jak karmienie, zabawa czy odpoczynek, odbywają się w podobnych porach.
Równie ważne jest zapewnienie kotu przestrzeni do obserwacji i odpoczynku, np. wysokich półek czy spokojnych kryjówek. Gdy kot ma poczucie bezpieczeństwa i zaspokojone potrzeby behawioralne, chętniej nawiązuje relację z opiekunem i częściej okazuje przywiązanie.












Komentarze