niedziela, 25 stycznia 2026 02:18
Reklama
Bezpieczeństwo dzieci w sieci

Wizerunek dzieci w internecie pod lupą. Młodzi chcą decydować o sobie

Publikowanie zdjęć i nagrań dzieci w internecie niesie ze sobą realne zagrożenia - od hejtu po przestępstwa z użyciem sztucznej inteligencji. Badania pokazują jasno: młodzi ludzie nie chcą, by ich wizerunek trafiał do sieci bez ich zgody.
  • Źródło: Biznes.Newseria.pl
Wizerunek dzieci w internecie pod lupą. Młodzi chcą decydować o sobie

Źródło: freepik.com

Wizerunek dziecka w internecie - narastający problem

Publikowanie wizerunku dzieci i nastolatków w internecie może prowadzić do poważnych konsekwencji. Zdjęcia i filmy stają się nie tylko źródłem hejtu czy przemocy rówieśniczej, lecz także materiałem do manipulacji przy użyciu sztucznej inteligencji lub w skrajnych przypadkach  do przestępstw seksualnych. Mimo rosnącej świadomości społecznej problem wciąż jest powszechny, a materiały z udziałem dzieci najczęściej publikują… dorośli.

Jak wynika z badań zleconych przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka, zdecydowana większość nastolatków sprzeciwia się udostępnianiu ich wizerunku bez zgody, a 17 proc. uważa, że zdjęcia osób w ich wieku w ogóle nie powinny trafiać do internetu.

- Do Biura Rzeczniczki Praw Dziecka wpływa coraz więcej spraw dotyczących publikowania wizerunku bez zgody, a czasem nawet bez wiedzy dziecka. W takich sytuacjach podejmujemy interwencje i zwracamy się o usunięcie materiałów - podkreśla Monika Horna-Cieślak.

Hejt, utrata kontroli i kryzysy psychiczne

Z badania PBS przeprowadzonego wśród ponad 1,6 tys. osób w wieku 12–17 lat wynika, że 74 proc. respondentów uznaje publikowanie wizerunku bez zgody za szczególnie szkodliwe. Jest to jedno z trzech największych zagrożeń w internecie, obok hejtu i stalkingu. Co trzeci nastolatek deklaruje pogorszenie samopoczucia po udostępnieniu jego zdjęcia lub filmu.

Eksperci zwracają uwagę, że brak kontroli nad własnym wizerunkiem może prowadzić do obniżonej samooceny, poczucia bezradności, a nawet kryzysów zdrowia psychicznego. Dodatkowym zagrożeniem jest wykorzystywanie wizerunków dzieci do tworzenia deepfake’ów i tzw. deepnude, które znacząco zwiększają ryzyko przestępcze.

Rodzice i nauczyciele bez zgody dzieci

Choć 69 proc. nastolatków publikuje własne zdjęcia w sieci, problemem są materiały udostępniane przez osoby trzecie. Najczęściej robią to znajomi (49 proc.), rodzice (43 proc.) oraz nauczyciele. Aż 38 proc. badanych wskazuje, że nauczyciele nie pytali ich o zgodę, a w przypadku rodziców - brak zgody deklaruje 30 proc. respondentów.

Jednocześnie 75 proc. uczniów uważa, że nauczyciel zawsze powinien zapytać o zgodę, a 68 proc. oczekuje tego samego od rodziców.

Prawo chroni wizerunek dziecka

Wizerunek dziecka w Polsce podlega ochronie prawnej na mocy Konstytucji RP, Konwencji o prawach dziecka, Kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawie autorskim. Mimo to wiedza na temat tych regulacji pozostaje niewystarczająca.

- Dziecko powinno być każdorazowo pytane o zgodę. Jeżeli się sprzeciwia, jego stanowisko powinno być decydujące - podkreślają eksperci. Kluczowe znaczenie ma tu zasada najlepszego interesu dziecka oraz poszanowanie jego autonomii.

Edukacja zamiast zakazów

Biuro Rzecznika Praw Dziecka prowadzi kampanię społeczną „Więcej szacunku dla młodego wizerunku”, skierowaną do szkół i dorosłych. Jej celem jest edukacja w zakresie odpowiedzialnego publikowania treści oraz zachęcanie do rozmów z dziećmi na temat ich obecności w sieci.

Eksperci podkreślają, że skuteczna ochrona najmłodszych nie polega na całkowitych zakazach, lecz na edukacji, dialogu i świadomym korzystaniu z istniejących narzędzi prawnych.


Podziel się
Oceń

Komentarze