<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.panoramalubelska.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Panorama Lubelska ]]></title>
        <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Panorama Lubelska]]></copyright>
        <lastBuildDate>Sun, 26 Jul 2026 14:03:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[709. Urodziny Lublina. Takiego programu jeszcze nie było - koncerty, balony i widowiska przez 10 dni]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7137,709-urodziny-lublina-takiego-programu-jeszcze-nie-bylo-koncerty-balony-i-widowiska-przez-10-dni</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7137,709-urodziny-lublina-takiego-programu-jeszcze-nie-bylo-koncerty-balony-i-widowiska-przez-10-dni</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 14:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-709-urodziny-lublina-takiego-programu-jeszcze-nie-bylo-koncerty-balony-i-widowiska-przez-10-dni-1785069051.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przed mieszkańcami i turystami dziesięć dni pełnych koncertów, spektakli, pokazów i rodzinnych atrakcji. Od 8 do 17 sierpnia Lublin będzie obchodził swoje 709. urodziny. W programie znalazły się m.in. koncert „Lato z Radiem i Telewizją Polską&quot;, Fiesta Balonowa, Ogólnopolski Przegląd Hejnałów Miejskich oraz nowa odsłona widowiska „Sen o Mieście&quot;.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lublin po raz 709. będzie świętował rocznicę nadania praw miejskich. Tegoroczne obchody potrwają od <strong>8 do 17 sierpnia</strong> i zapowiadają się wyjątkowo intensywnie. Organizatorzy przygotowali wydarzenia skierowane zarówno do mieszkańców, jak i turystów odwiedzających miasto w wakacje.</p><p>Program obejmuje koncerty największych polskich artystów, spektakle plenerowe, pokazy balonów na ogrzane powietrze, spacery z przewodnikami, rodzinne pikniki oraz wydarzenia nawiązujące do historii i kultury Lublina.</p><p>- <strong>Urodziny Lublina to święto wszystkich mieszkanek i mieszkańców, którzy każdego dnia tworzą wyjątkową atmosferę naszego miasta. To także doskonały moment, by z dumą spojrzeć na jego ponad siedmiowiekową historię, bogate dziedzictwo oraz wspólnie dostrzec, jak wiele udało nam się osiągnąć. Tegoroczne obchody będą okazją nie tylko do wspólnego świętowania, ale także do odkrywania tego, co Lublin ma dziś najlepszego do zaoferowania. Jako przyszła Europejska Stolica Kultury 2029 przygotowaliśmy bogaty program pełen wydarzeń dla całych rodzin. Serdecznie zapraszam mieszkanki i mieszkańców oraz naszych gości do udziału w obchodach 709. Urodzin Lublina. Spotkajmy się, świętujmy razem i twórzmy kolejne piękne wspomnienia związane z naszym miastem</strong> - mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Wielkie otwarcie z gwiazdami</span></h2><p>Świętowanie rozpocznie się <strong>8 sierpnia</strong>. Tego dnia Plac Zamkowy zamieni się w ogromną scenę plenerową za sprawą koncertu <strong>„Lato z Radiem i Telewizją Polską"</strong>.</p><p>Przed publicznością wystąpią m.in. <strong>Kayah, Justyna Steczkowska, Kasia Kowalska, Krzysztof Cugowski, Golec uOrkiestra, Grzegorz Hyży, Smolasty, Skolim, Viki Gabor, Sarsa, KSU oraz Stachursky</strong>.</p><p>Muzyczne wydarzenie poprzedzi rodzinny piknik edukacyjny w Parku Ludowym. Organizatorzy zapowiadają strefy naukowych eksperymentów, gry terenowe, warsztaty, konkursy, potańcówkę oraz liczne atrakcje przygotowane wspólnie z Polskim Radiem i Telewizją Polską.</p><p>To właśnie z Lublina będą tego dnia nadawane specjalne wydania programów i audycji radiowych, dzięki czemu miasto stanie się jednym z najważniejszych punktów na wakacyjnej mapie ogólnopolskich mediów.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">„Sen o Mieście" powraca w nowej odsłonie</span></h2><p>Jednym z najważniejszych punktów tegorocznych obchodów będzie plenerowe widowisko <strong>„Sen o Mieście"</strong> w reżyserii Janusza Opryńskiego.</p><p>Spektakl, inspirowany twórczością Józefa Czechowicza, opowiada historię Lublina poprzez teatr, muzykę i sztukę nowego cyrku. Tegoroczna odsłona nawiązuje również do zdobycia przez miasto tytułu <strong>Europejskiej Stolicy Kultury 2029</strong>.</p><p>Przedstawienia będą odbywać się codziennie od <strong>13 do 17 sierpnia</strong> na dziedzińcu Zamku Lubelskiego.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Balony ponownie wzbiją się nad Lublinem</span></h2><p>Nieodłącznym elementem urodzin miasta stała się także <strong>Fiesta Balonowa</strong>.</p><p>Od <strong>14 sierpnia</strong> mieszkańcy będą mogli obserwować kolorowe balony na ogrzane powietrze unoszące się nad Lublinem. W programie przewidziano pokazy przygotowań do lotów, możliwość wejścia do koszy balonów oraz - jeśli pozwolą warunki atmosferyczne - loty na uwięzi, z których będzie można podziwiać panoramę miasta.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Hejnały i spacery po Lublinie</span></h2><p>W programie znalazł się także <strong>32. Ogólnopolski Przegląd Hejnałów Miejskich</strong>, który odbędzie się <strong>15 sierpnia</strong>. Tradycyjny przemarsz trębaczy ulicami Starego Miasta zakończy się koncertami wykonywanymi z balkonów Trybunału Koronnego.</p><p>Przez niemal cały okres obchodów organizowane będą również spacery z przewodnikami i pasjonatami historii, podczas których będzie można odkrywać mniej znane miejsca Lublina oraz poznawać ciekawostki związane z jego ponad siedmiowiekową historią.</p><p>Na uczestników czekają także spektakle Fundacji Sztukmistrze, pokazy fireshow oraz wieczorne pokazy na fontannie multimedialnej na placu Litewskim.</p><p>Tegoroczne Urodziny Lublina zapowiadają się jako jedno z największych wakacyjnych wydarzeń w regionie. Bogaty program sprawia, że każdy - niezależnie od wieku - powinien znaleźć coś dla siebie. Organizatorzy liczą, że do wspólnego świętowania dołączą nie tylko mieszkańcy, ale również turyści odwiedzający w sierpniu stolicę Lubelszczyzny.</p><p>&nbsp;</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:540/799;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/26/urodziny-miasta-plakat-1.jpg" alt="" width="540" height="799"></figure><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ile kosztują kurki w Lublinie? Sprawdziliśmy ceny. Za kilogram zapłacisz nawet 120 zł]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7136,ile-kosztuja-kurki-w-lublinie-sprawdzilismy-ceny-za-kilogram-zaplacisz-nawet-120-zl</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7136,ile-kosztuja-kurki-w-lublinie-sprawdzilismy-ceny-za-kilogram-zaplacisz-nawet-120-zl</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 13:49:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-ile-kosztuja-kurki-w-lublinie-sprawdzilismy-ceny-za-kilogram-zaplacisz-nawet-120-zl-1785067369.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Kurki to jeden z kulinarnych symboli lata, ale w tym roku ich zakup może mocno obciążyć domowy budżet. W jednym z warzywniaków w centrum Lublina kilogram tych grzybów kosztuje aż 120 zł. W marketach jest tylko nieco taniej. Sprawdziliśmy, skąd biorą się tak wysokie ceny, gdzie na Lubelszczyźnie szukać kurek i co pysznego można z nich przygotować.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jeszcze kilka lat temu zakup kurek nie wiązał się z tak dużym wydatkiem. W tym sezonie ceny potrafią jednak zaskoczyć nawet doświadczonych grzybiarzy. W jednym z warzywniaków w centrum Lublina kilogram kurek kosztuje <strong>120 zł</strong>. Nieco korzystniej wygląda oferta jednego z marketów, gdzie opakowanie o wadze 200 gramów sprzedawane jest za <strong>19,99 zł</strong>. Po przeliczeniu daje to jednak blisko <strong>100 zł za kilogram</strong>.</p><p>Mimo wysokich cen chętnych na zakup nie brakuje. Dla wielu osób kurki są nieodłącznym elementem letniej kuchni i trudno wyobrazić sobie bez nich sos do makaronu, jajecznicę czy aromatyczną zupę.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Dlaczego kurki są tak drogie?</span></h2><p>Na cenę kurek wpływa przede wszystkim ich naturalne pochodzenie. W przeciwieństwie do pieczarek czy boczniaków nie są uprawiane na szeroką skalę. Rosną wyłącznie w lasach, a ich ilość zależy od warunków pogodowych.</p><p>Jeżeli przez kilka tygodni utrzymuje się susza, grzybów jest niewiele. Ograniczona podaż sprawia, że ceny szybko rosną. Z kolei po ciepłych dniach i regularnych opadach kurki pojawiają się znacznie liczniej, co zwykle przekłada się na stopniowy spadek cen.</p><p>Znaczenie ma również sam sposób pozyskiwania grzybów. Kurki zbierane są ręcznie, a później wymagają dokładnego oczyszczenia z piasku, igliwia i mchu. To czasochłonna praca, która wpływa na końcową cenę produktu.</p><p>W przypadku grzybów sprzedawanych w marketach dochodzą jeszcze koszty transportu, chłodniczego przechowywania, pakowania i dystrybucji. Część kurek trafiających do sklepów pochodzi także z importu, co dodatkowo podnosi cenę.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Czy ceny jeszcze spadną?</span></h2><p>Wiele wskazuje na to, że tak. Jeśli w najbliższych tygodniach pojawią się regularne opady deszczu i utrzymają się ciepłe noce, w lasach powinno pojawić się więcej grzybów. Największy wysyp kurek przypada zazwyczaj na sierpień, dlatego wtedy ceny na targowiskach i w punktach sprzedaży często są znacznie niższe niż na początku sezonu.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Gdzie na Lubelszczyźnie szukać kurek?</span></h2><p>Miłośnicy grzybobrania zgodnie podkreślają, że województwo lubelskie należy do regionów bogatych w kurki. Po deszczach warto odwiedzić przede wszystkim <strong>Lasy Kozłowieckie</strong>, które od lat są jednym z ulubionych miejsc mieszkańców Lublina.</p><p>Dobrych zbiorów można spodziewać się również w lasach <strong>Janowskich</strong>, na terenie <strong>Puszczy Solskiej</strong> oraz na <strong>Roztoczu</strong>, zwłaszcza w okolicach <strong>Zwierzyńca, Krasnobrodu i Józefowa</strong>. Grzybiarze chętnie wybierają także lasy w powiatach <strong>parczewskim, włodawskim, biłgorajskim, tomaszowskim i chełmskim</strong>.</p><p>Kurki najczęściej rosną w lasach sosnowych i mieszanych, na wilgotnym, lekko piaszczystym podłożu. Zwykle występują grupami, dlatego znalezienie jednej sztuki często oznacza, że w pobliżu kryje się ich znacznie więcej.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Jak zbierać kurki?</span></h2><p>Leśnicy przypominają, aby podczas grzybobrania nie niszczyć grzybni. Grzyby najlepiej delikatnie wykręcać lub odcinać ostrym nożem tuż przy ziemi. Do zbioru warto używać wiklinowego kosza, który zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza. Plastikowe reklamówki nie są dobrym rozwiązaniem - grzyby szybko się w nich zaparzają i tracą świeżość.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Co zrobić z kurek? Trzy sprawdzone przepisy</span></h2><h3><span style="font-size:1.4rem;">Kremowy sos z kurek</span></h3><p><strong>Składniki:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e2f05bbf302f19a21b63d9796d2298021">300 g kurek,</li><li data-list-item-id="e538a074f02e6dafab25906b5689c79e3">1 cebula,</li><li data-list-item-id="ea78cbbbbe271702cd896bf71896f177f">2 łyżki masła,</li><li data-list-item-id="edc58705e95081317f09664636873a81c">200 ml śmietanki 30 proc., bez karagenu</li><li data-list-item-id="e51baf697a3c682db9bb8ad5b793c7ee6">sól i pieprz,</li><li data-list-item-id="eaca584e765a31086187feec6a8eb569c">natka pietruszki.</li></ul><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Kurki dokładnie oczyść. Na maśle zeszklij drobno posiekaną cebulę, dodaj grzyby i smaż około 10 minut. Wlej śmietankę i gotuj jeszcze kilka minut, aż sos zgęstnieje. Dopraw solą i pieprzem, a przed podaniem posyp świeżą natką pietruszki. Świetnie smakuje z makaronem, kopytkami lub pieczonym mięsem.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Aromatyczna zupa kurkowa</span></h3><p><strong>Składniki:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e099efb9ba54e3530b65804e3170fb755">400 g kurek,</li><li data-list-item-id="eb937afb050408a6ef5b5b740e36d6747">1 litr bulionu,</li><li data-list-item-id="e0c1050ac81d76954bd524758a75710f1">2 ziemniaki,</li><li data-list-item-id="e4445f50faf782e7a4a8507149bcd7d2e">1 marchewka,</li><li data-list-item-id="e5f5e2a8ac7a7b21c35673a2a87e5c2ca">1 cebula,</li><li data-list-item-id="eca0c26f723675a990b52ff49f5ef081f">2 łyżki masła,</li><li data-list-item-id="eed14c3890b326f5dd4ac461a6d2c39bb">150 ml śmietanki,</li><li data-list-item-id="e6b2bbb342427341eb4812cbb9cca0291">koperek,</li><li data-list-item-id="ee09efda4bcd5395ec5a02fcbb73cea3d">sól i pieprz.</li></ul><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Na maśle podsmaż cebulę, dodaj marchewkę i kurki. Po kilku minutach wlej bulion oraz dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotuj około 20 minut. Na końcu dodaj śmietankę, dopraw do smaku i posyp koperkiem.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Jajecznica z kurkami</span></h3><p><strong>Składniki:</strong></p><ul><li data-list-item-id="ec37fe9ace0d2bce3faad5c920a0e8074">250 g kurek,</li><li data-list-item-id="eb93bd24f5d814c05027af80c8281c565">5 jajek,</li><li data-list-item-id="ed10f3ff44e8567842d1891e2f2cbfcd3">1 mała cebula,</li><li data-list-item-id="ea4bc85be4d3c24339607341c2a635c00">2 łyżki masła,</li><li data-list-item-id="ee86d98fe94d8b2031e9e30d8bfdb631e">szczypiorek,</li><li data-list-item-id="ee2e1c670219ef3b2e369eab2785d3759">sól i pieprz.</li></ul><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Na maśle zeszklij cebulę, dodaj oczyszczone kurki i smaż do momentu odparowania wody. Wlej roztrzepane jajka i delikatnie mieszaj. Dopraw do smaku solą i pieprzem, a przed podaniem posyp świeżym szczypiorkiem.</p><h3>Smak lata, za który trzeba zapłacić</h3><p>Choć ceny kurek w tym roku należą do najwyższych od początku sezonu, wiele osób i tak nie rezygnuje z ich zakupu. Charakterystyczny aromat i wszechstronność sprawiają, że trudno znaleźć dla nich zamiennik. Jeśli pogoda dopisze, już w najbliższych tygodniach grzybów powinno być więcej, a ceny, zarówno na lubelskich targowiskach, jak i w sklepach, mogą stać się bardziej przyjazne dla portfeli.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Carnaval Sztukmistrzów zmieni organizację ruchu. Zamknięta ul. Królewska i utrudnienia w centrum Lublina]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7135,carnaval-sztukmistrzow-zmieni-organizacje-ruchu-zamknieta-ul-krolewska-i-utrudnienia-w-centrum-lublina</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7135,carnaval-sztukmistrzow-zmieni-organizacje-ruchu-zamknieta-ul-krolewska-i-utrudnienia-w-centrum-lublina</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 15:26:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-carnaval-sztukmistrzow-zmieni-organizacje-ruchu-zamknieta-ul-krolewska-i-utrudnienia-w-centrum-lub-1784899865.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Osoby planujące weekendowy pobyt w centrum Lublina powinny przygotować się na zmiany w organizacji ruchu. W związku z Carnavalem Sztukmistrzów zamknięta zostanie ul. Królewska, a w sobotę dodatkowe utrudnienia spowoduje barwny przemarsz Fursuit Walk.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W związku z organizacją <strong>Festiwalu Carnaval Sztukmistrzów</strong> w dniach&nbsp;<strong>24-26 lipca, ul.&nbsp;Królewska&nbsp;zostanie&nbsp;zamknięta&nbsp;dla wszystkich użytkowników ruchu</strong>, w tym również komunikacji miejskiej.&nbsp;Ulica będzie nieprzejezdna&nbsp;<strong>od godz. 18.00 w piątek (24 lipca)&nbsp;do zakończenia wydarzenia, czyli&nbsp;ok. godz. 3.00 z niedzieli na poniedziałek (26/27 lipca)</strong>. Więcej informacji na temat objazdów komunikacji miejskiej przekaże Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego.</p><p><br>&nbsp;</p><p>Z kolei w sobotę <strong>(25 lipca) w godz. 12.00-16.00</strong> w centrum Lublina odbędzie się przemarsz Fursuit Walk. Uczestnicy przebrani w stroje fantastycznych postaci i animowanych zwierząt przejdą chodnikami wzdłuż ulic: <strong>Plac Litewski - ul. Krakowskie Przedmieście - Ogród Saski - ul. Stanisława Leszczyńskiego - ul. Jerzego de Tramecourta - ul. Spokojna - ul. Żołnierzy Niepodległej - Plac Litewski. </strong>Na czas przemarszu chwilowe utrudnienia w ruchu mogą pojawić się na <strong>ul. Jerzego de Tramecourta </strong>(blokada obu pasów jezdni) oraz <strong>ul. Żołnierzy Niepodległej </strong>(blokada jednego pasu jezdni).</p><p><br>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jest wykonawca nowego stadionu żużlowego w Lublinie. Inwestycja pochłonie ponad 232 mln zł]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7134,jest-wykonawca-nowego-stadionu-zuzlowego-w-lublinie-inwestycja-pochlonie-ponad-232-mln-zl</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7134,jest-wykonawca-nowego-stadionu-zuzlowego-w-lublinie-inwestycja-pochlonie-ponad-232-mln-zl</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 15:16:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-jest-wykonawca-nowego-stadionu-zuzlowego-w-lublinie-inwestycja-pochlonie-ponad-232-mln-zl-1784899282.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Lublin zrobił kolejny krok w kierunku budowy nowoczesnego stadionu żużlowego. Miasto wybrało wykonawcę inwestycji przy Al. Zygmuntowskich. Jeśli procedura przetargowa zakończy się bez odwołań, prace mają zakończyć się w 2028 roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Miasto Lublin wyłoniło wykonawcę modernizacji stadionu żużlowego przy Al. Zygmuntowskich 5. Najkorzystniejszą ofertę w przetargu ogłoszonym przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji złożyła firma <strong>TEXOM S.A.</strong>, która zrealizuje inwestycję w formule „zaprojektuj i wybuduj". Wartość kontraktu wynosi <strong>232,3 mln zł brutto</strong>.</p><p>- <strong>Przebudowa stadionu przy Al. Zygmuntowskich to jedna z najważniejszych inwestycji sportowych realizowanych w Lublinie. Chcemy, aby powstał nowoczesny obiekt spełniający najwyższe standardy i gotowy do organizacji wydarzeń sportowych oraz kulturalnych, służący zawodnikom, kibicom i mieszkańcom miasta</strong> - podkreśla prezydent Lublina Krzysztof Żuk.</p><p>Do postępowania przetargowego zgłosiły się cztery firmy. Oferty oceniano nie tylko pod względem ceny, ale także długości gwarancji oraz doświadczenia głównego projektanta.</p><p>Jak zaznacza prezes MOSiR „Bystrzyca" Maciej Wątróbka, pozostali uczestnicy postępowania mają jeszcze 10 dni na złożenie ewentualnych odwołań. Dopiero po zakończeniu wszystkich procedur będzie możliwe podpisanie umowy i rozpoczęcie realizacji inwestycji.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Co powstanie przy Al. Zygmuntowskich?</span></h3><p>Zgodnie z harmonogramem wykonawca będzie miał <strong>9 miesięcy</strong> na przygotowanie dokumentacji projektowej, uzyskanie wszystkich wymaganych uzgodnień - m.in. z PGE Ekstraligą i Polskim Związkiem Motorowym - oraz zdobycie niezbędnych pozwoleń. Następnie ruszą roboty budowlane. Zakończenie całej inwestycji planowane jest na <strong>2028 rok</strong>.</p><p>Po przebudowie stadion będzie mógł pomieścić <strong>16,6 tys. kibiców</strong>. Powstanie nowy tor żużlowy o długości 350 metrów, większa strefa bezpieczeństwa oraz zadaszone trybuny. Inwestycja obejmie również budowę nowoczesnej trybuny głównej z zapleczem dla zawodników, sędziów i mediów.</p><p>Modernizację przejdą także park maszyn, strefy wejściowe, punkty gastronomiczne, system oświetlenia i nagłośnienia oraz przestrzeń wokół stadionu.</p><p>Nowy obiekt będzie wyposażony w instalacje wykorzystujące odnawialne źródła energii. W projekcie przewidziano również parking podziemny, który w sytuacjach kryzysowych będzie mógł pełnić funkcję miejsca doraźnego schronienia.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Lublin tętni życiem. Cyrk, highline, sport i Tour de Pologne Women - sprawdź, co dzieje się w ten weekend]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7133,lublin-tetni-zyciem-cyrk-highline-sport-i-tour-de-pologne-women-sprawdz-co-dzieje-sie-w-ten-weekend</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7133,lublin-tetni-zyciem-cyrk-highline-sport-i-tour-de-pologne-women-sprawdz-co-dzieje-sie-w-ten-weekend</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 14:07:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-lublin-tetni-zyciem-cyrk-highline-sport-i-tour-de-pologne-women-sprawdz-co-dzieje-sie-w-ten-we-1784895569.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Carnaval Sztukmistrzów, Urban Highline Festival, finał Tour de Pologne Women i inauguracja „Aktywnej Niedzieli na Orliku&quot; - od 24 do 26 lipca Lublin ponownie zamieni się w centrum kultury, sportu i rodzinnej rozrywki. Mieszkańcy oraz turyści będą mogli wybierać spośród dziesiątek wydarzeń odbywających się w różnych częściach miasta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lublin zaprasza na kolejny intensywny weekend pełen atrakcji. Do niedzieli (26 lipca) trwa <strong>Carnaval Sztukmistrzów</strong> - jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń kulturalnych w Polsce, które co roku przyciąga tysiące widzów. W programie znalazło się ponad 60 spektakli, pokazów, animacji i wydarzeń plenerowych odbywających się w dziewięciu lokalizacjach miasta, m.in. na Placu Litewskim, Placu Łokietka, Placu Po Farze, w Centrum Spotkania Kultur oraz na terenach Browaru Perła.</p><p>Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu będzie występ francuskiego kolektywu <strong>La Bande à Tyrex</strong>, który połączy widowiskową akrobatykę rowerową z muzyką na żywo. Pokazy zaplanowano na sobotę o godz. 18.00 i niedzielę o godz. 16.00.</p><p>Na Placu Po Farze publiczność będzie mogła obejrzeć spektakl <strong>"Curtain Call"</strong> niemieckiej grupy Circus unARTiq - pełne powietrznych akrobacji i baśniowych obrazów widowisko zostanie zaprezentowane dwukrotnie w sobotę. Z kolei w Browarze Perła przygotowano koncerty, spektakle oraz występy komediowe, a na Scenie Komedii pojawi się Fools on the Hill Orchestra z muzyczno-teatralnym spektaklem <strong>"What Is Love"</strong>, inspirowanym przebojami takich zespołów jak The Beatles, ABBA czy Queen.</p><p>Przez cały weekend na Placu Litewskim działa również <strong>Miasteczko Frikart</strong>, gdzie zarówno dzieci, jak i dorośli mogą spróbować swoich sił w cyrkowych aktywnościach.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Highline nad Starym Miastem</span></h3><p>Nieodłącznym elementem Carnavalu pozostaje <strong>Urban Highline Festival</strong> – największy miejski festiwal highline na świecie. Akrobaci z wielu krajów będą przechodzić po taśmach rozpiętych pomiędzy budynkami w centrum Lublina. Nowością tegorocznej edycji są pierwsze otwarte zawody <strong>Urban Airline Cup</strong>, które odbędą się w sobotę o godz. 15.30 nad placem za Trybunałem Koronnym.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Warsztaty, spacery i podróż Ikarusem</span></h3><p>Na miłośników historii i fotografii czeka bezpłatny spacer po zabytkowym atelier przy ul. Kowalskiej 3. Roman Krawczenko opowie o pracy fotografa &nbsp;ponad sto lat temu oraz zaprezentuje dawne techniki wykonywania zdjęć.</p><p>W sobotę na Słomianym Rynku odbędą się również warsztaty wypieku tradycyjnych słowiańskich podpłomyków. Uczestnicy poznają cały proces przygotowania placków - od wyrabiania ciasta po wypiek nad otwartym ogniem.</p><p>Przez weekend będzie można także wybrać się na spacery z Przewodnikami Inspiracji lub przejechać się zabytkowym autobusem Ikarus.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Sportowa niedziela</span></h3><p>Niedziela upłynie także pod znakiem aktywności fizycznej. Na orliku przy Szkole Podstawowej nr 43 zainauguruje cykl <strong>„Aktywna Niedziela na Orliku"</strong>. W godzinach od 9.00 do 14.00 uczestnicy będą mogli wziąć udział w Coffee Runie, treningach ogólnorozwojowych, zajęciach piłki ręcznej oraz turnieju. Organizatorzy przygotowali również Strefę Chill &amp; Zdrowia.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Finał Tour de Pologne Women</span></h3><p>Weekend zakończy sportowe święto kolarstwa. W niedzielę do Lublina dotrze finałowy etap <strong>4. Tour de Pologne Women</strong>. Zawodniczki przejadą m.in. Alejami Warszawską i Solidarności, ulicami Dolną 3 Maja, 3 Maja oraz Krakowskim Przedmieściem. Przyjazd peletonu na metę zaplanowano między godz. <strong>14.30 a 15.10</strong>.</p><p>To kolejny weekend, który potwierdza, że w Lublinie nie sposób się nudzić - od spektakli pod gołym niebem, przez widowiskowe pokazy na wysokościach, aż po wydarzenia sportowe i rodzinne atrakcje.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tysiące firm popełniają ten sam błąd. Sprawdź, czy KOBiZE dotyczy także Twojej działalności]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7130,tysiace-firm-popelniaja-ten-sam-blad-sprawdz-czy-kobize-dotyczy-takze-twojej-dzialalnosci</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7130,tysiace-firm-popelniaja-ten-sam-blad-sprawdz-czy-kobize-dotyczy-takze-twojej-dzialalnosci</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 18:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-tysiace-firm-popelniaja-ten-sam-blad-sprawdz-czy-kobize-dotyczy-takze-twojej-dzialalnosci-1784737419.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że obowiązki związane z KOBiZE dotyczą wyłącznie dużych zakładów przemysłowych. Tymczasem raportowanie emisji może obejmować również warsztaty, magazyny, firmy usługowe czy biura ogrzewane kotłem gazowym. Beata Szafran, ekspertka ds. ochrony środowiska, wyjaśnia, skąd bierze się ten powszechny błąd i jak sprawdzić, czy obowiązek dotyczy także Twojej działalności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="font-size:1.4rem;">„Nasza firma nie emituje zanieczyszczeń, więc KOBiZE nas nie dotyczy”</span></h2><p>To jedno z najczęściej powtarzanych zdań, jakie słyszę podczas audytów środowiskowych. Takie przekonanie mają zarówno właściciele niewielkich firm usługowych, jak i przedsiębiorcy prowadzący większe zakłady produkcyjne. Dopiero szczegółowa analiza pokazuje, że obowiązek składania raportów do KOBiZE często istnieje od lat.</p><h3><a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari"><span style="font-size:1.4rem;">KOBiZE</span></a><span style="font-size:1.4rem;"> - obowiązek, o którym wielu przedsiębiorców po prostu nie wie</span></h3><p>Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) prowadzi bazę danych o emisjach gazów i pyłów do powietrza. W świadomości wielu przedsiębiorców funkcjonuje jednak przekonanie, że przepisy dotyczą wyłącznie elektrowni, fabryk czy dużych zakładów przemysłowych.</p><p>W praktyce obowiązki mogą obejmować znacznie szerszą grupę firm - również tych, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą swojej działalności z emisją do powietrza.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Emisja to nie tylko dym z komina</span></h3><p>Podczas audytów często spotykam się ze zdziwieniem, gdy wyjaśniam, że emisja nie oznacza wyłącznie widocznego dymu unoszącego się nad zakładem.</p><p>Źródłem emisji mogą być między innymi:</p><ul><li data-list-item-id="e30351fec9a3d5ba6c608b3b8d2d26b6c">kotły gazowe i olejowe ogrzewające budynki,</li><li data-list-item-id="e924843f6d706a096f152413a5cd1a7c7">agregaty prądotwórcze,</li><li data-list-item-id="e9b9f6b3452bfd30548bf8028ed32b04a">procesy lakiernicze i malarskie,</li><li data-list-item-id="eac70bbc3de00a21f0d0d9753dd7f61de">spawanie,</li><li data-list-item-id="edb2881f2fe6c90a1ef0de2d1259714dd">wykorzystywanie rozpuszczalników oraz innych substancji zawierających lotne związki organiczne,</li><li data-list-item-id="e7e0f1f6a85ded9d8fd64b6d2d44d5c6d">instalacje technologiczne,</li><li data-list-item-id="ed38c9a707c09003150d31ab3b27ce382">urządzenia spalające paliwa wykorzystywane w działalności gospodarczej.</li></ul><p>Każdą działalność należy analizować indywidualnie. To, że emisji nie widać, nie oznacza, że jej nie ma.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">„Przecież mamy tylko piec gazowy…”</span></h3><p>To jeden z najczęstszych przypadków. Przedsiębiorca informuje, że w firmie znajduje się jedynie kocioł gazowy ogrzewający biuro lub halę i zakłada, że nie wiąże się to z żadnymi obowiązkami środowiskowymi. Podczas analizy okazuje się jednak, że firma powinna prowadzić odpowiednią dokumentację i składać <a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari">coroczne raporty</a> do KOBiZE.</p><p>Podobnie wygląda sytuacja w warsztatach samochodowych, lakierniach, drukarniach, piekarniach, zakładach produkcyjnych, firmach budowlanych czy przedsiębiorstwach wykorzystujących substancje chemiczne w procesach technologicznych.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Skąd bierze się ten błąd?</span></h3><p>Najczęściej z braku świadomości.</p><p>Przedsiębiorcy koncentrują się na prowadzeniu działalności, podatkach, księgowości czy sprawach kadrowych. Kwestie związane z ochroną środowiska schodzą na dalszy plan, zwłaszcza gdy nikt wcześniej nie przeanalizował firmy pod kątem obowiązków wynikających z przepisów.</p><p>W zdecydowanej większości przypadków nie wynika to z zaniedbania, lecz z braku informacji.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Jak wygląda audyt środowiskowy?</span></h3><p>Audyt to znacznie więcej niż analiza dokumentów.</p><p>Najpierw poznaję sposób funkcjonowania przedsiębiorstwa - sprawdzam wykorzystywane urządzenia, procesy technologiczne, rodzaje paliw, surowców oraz stosowanych substancji chemicznych. Dopiero na tej podstawie można rzetelnie ocenić, czy firma podlega obowiązkom wobec KOBiZE, jakie raporty powinna składać i czy ciążą na niej również inne obowiązki wynikające z przepisów ochrony środowiska. Bardzo często okazuje się, że przedsiębiorca przez wiele lat funkcjonował w przekonaniu, iż wszystko jest w porządku, a dopiero szczegółowa analiza ujawnia obowiązki, o których wcześniej nikt go nie poinformował.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Jak sprawdzić, czy KOBiZE dotyczy Twojej firmy?</span></h3><p>Warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:</p><ul><li data-list-item-id="ec02e57c61ada37e7a490f7f07b745522">Czy w firmie wykorzystywane są urządzenia spalające paliwa?</li><li data-list-item-id="e96c5188dfba4bd8ca9fc7e0da7dc8682">Czy prowadzone są procesy technologiczne mogące powodować emisję do powietrza?</li><li data-list-item-id="e6b830acedd8394eb726761fd78ec3d42">Czy używane są farby, lakiery, rozpuszczalniki lub inne substancje chemiczne?</li><li data-list-item-id="e3b5c183cc6999321bc64a9e7937259c5">Czy przedsiębiorstwo posiada agregaty, piece technologiczne albo inne źródła emisji?</li><li data-list-item-id="e90fe8bfd8f818ba2c60d28ba77d2a729">Czy działalność była kiedykolwiek przeanalizowana pod kątem obowiązków wobec KOBiZE?</li></ul><p>Jeżeli na choć jedno z tych pytań odpowiedź brzmi <strong>„tak”</strong> lub <strong>„nie wiem”</strong>, warto przeprowadzić audyt.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Podsumowanie</span></h3><p>Największym problemem nie jest sam obowiązek raportowania do KOBiZE, ale brak świadomości, że taki obowiązek istnieje. W swojej pracy wielokrotnie spotykam przedsiębiorców przekonanych, że przepisy ich nie dotyczą. Dopiero audyt środowiskowy pokazuje rzeczywisty zakres obowiązków wynikających z prowadzonej działalności. Regularna analiza pozwala uporządkować dokumentację, zweryfikować obowiązki i uniknąć problemów, które często wychodzą na jaw dopiero podczas kontroli.</p><p><i>Autorką tekstu jest <strong>Beata Szafran</strong>, </i><strong>właścicielka firmy Esperto di Affari, Doradztwo Środowiskowe . Specjalizuje się w doradztwie z zakresu ochrony środowiska dla przedsiębiorstw w całej Polsce. Na co dzień wspiera firmy z różnych branż w zakresie obowiązków wynikających z systemu BDO, raportowania KOBiZE, opłat środowiskowych, gospodarki odpadami, F-gazów .Przeprowadza audyty środowiskowe i pomaga przedsiębiorcom unikać kar za niedopełnienie wymogów prawnych. W bazie klientów ma blisko 1000 podmiotów, realizując ponad 24 000 raportów wniosków i analiz środowiskowych. Kontakt : biuro@bdo-pomoc.pl</strong></p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Imieninowe ciasto z wiśniami i czekoladą. Goście zawsze proszą o przepis]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7129,imieninowe-ciasto-z-wisniami-i-czekolada-goscie-zawsze-prosza-o-przepis</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7129,imieninowe-ciasto-z-wisniami-i-czekolada-goscie-zawsze-prosza-o-przepis</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Jul 2026 10:59:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-imieninowe-ciasto-z-wisniami-i-czekolada-goscie-zawsze-prosza-o-przepis-1784625181.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Delikatny kakaowy biszkopt, aksamitny krem czekoladowy, soczyste wiśnie i puszysta śmietankowa warstwa - to ciasto zachwyca smakiem i wyglądem. Jest proste w przygotowaniu, a doskonale sprawdzi się na imieninowym stole.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szukasz ciasta, które zachwyci gości podczas rodzinnych imienin, urodzin czy weekendowego spotkania przy kawie? To połączenie puszystego kakaowego biszkoptu, aksamitnego kremu czekoladowego, soczystych wiśni w galaretce i lekkiej śmietankowej chmurki. Mimo efektownego wyglądu przygotowanie nie jest skomplikowane, a ciasto najlepiej smakuje dobrze schłodzone. To jeden z tych deserów, po który goście chętnie sięgają po dokładkę.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Składniki</span></h2><h3><span style="font-size:1.4rem;">Biszkopt</span></h3><ul><li data-list-item-id="ed7c060f974a5b089291a56971dad07af">2 jajka</li><li data-list-item-id="ed6d81efc7ba865f0bd4f4d2130fd3fc5">2 łyżki cukru</li><li data-list-item-id="e7577f0b7084b6be386cbb08cd592090b">2 łyżki mąki pszennej</li><li data-list-item-id="e3aef1731cf034832704163762e169054">1 łyżka kakao</li><li data-list-item-id="e8f75dd10d8188febcb38641dff230e6c">1 łyżeczka proszku do pieczenia</li><li data-list-item-id="eb12a1de68a3f60e0f614be9891c3e42e">1 łyżka oleju</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Krem czekoladowy</span></h3><ul><li data-list-item-id="e968734ead69e5425a03689a138d7d5a6">2 budynie czekoladowe (bez cukru)</li><li data-list-item-id="e26ba77a4a538f5b27b5f65007e9d8f10">600 ml mleka</li><li data-list-item-id="ed296b6eaea0206092424b2f9c2242ea4">100 g gorzkiej czekolady</li><li data-list-item-id="ea0c6b9d0021c3ad33dbadf01ae1a9d38">150 g masła</li><li data-list-item-id="efbdca93074b0b3bfffb4c1deb2a06f34">2 łyżki cukru</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Warstwa wiśniowa</span></h3><ul><li data-list-item-id="e220d23144e4e31cd6fb9ec34c6d09331">2 galaretki (najlepiej wiśniowe)</li><li data-list-item-id="e2802fddf45d9765d43668ee19789d0f6">700 ml gorącej wody</li><li data-list-item-id="e28446e221119900c6cdddd1331ccac23">750 g drylowanych wiśni (świeżych lub odsączonych z kompotu)</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Wierzch</span></h3><ul><li data-list-item-id="eb82be2b73b4d4d982855e637872defce">500 ml śmietanki 30 lub 36 proc.</li><li data-list-item-id="e5e62f55986b08c01e435099042dff65b">250 g serka mascarpone</li><li data-list-item-id="ebabdd91a33336eb9d120643aea3a05ce">50 g startej gorzkiej czekolady</li><li data-list-item-id="ea99c0754b43a047f3ea3c649b16ff978"><figure class="image"><img style="aspect-ratio:810/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/21/mixer-near-bowl-with-batter.jpg" alt="" width="810" height="540"></figure></li></ul><h2><span style="font-size:1.4rem;">Przygotowanie</span></h2><p><strong>&nbsp;Biszkopt</strong></p><p>Jajka ubij z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodaj przesianą mąkę, kakao i proszek do pieczenia, a na końcu olej. Delikatnie wymieszaj i przelej do niewielkiej formy (około 20 × 20 cm lub tortownicy o średnicy 24 cm). Piecz około 15-20 minut w temperaturze 180°C. Po upieczeniu całkowicie wystudź.</p><p><strong>Krem czekoladowy</strong></p><p>Budynie ugotuj w 600 ml mleka z 2 łyżkami cukru zgodnie z przepisem na opakowaniu. Do gorącego budyniu dodaj połamaną gorzką czekoladę oraz masło i mieszaj aż składniki całkowicie się rozpuszczą. Jeszcze gorący krem wylej na wystudzony biszkopt i pozostaw do ostygnięcia.</p><p><strong>&nbsp;Warstwa wiśniowa</strong></p><p>Galaretki rozpuść w 700 ml gorącej wody i odstaw do lekkiego stężenia. Gdy zaczną gęstnieć, dodaj odsączone wiśnie i delikatnie wymieszaj. Całość wyłóż na warstwę czekoladową.</p><p>Ciasto wstaw do lodówki na około 3 godziny, aby galaretka dobrze stężała.</p><p><strong>Śmietankowy wierzch</strong></p><p>Schłodzoną śmietankę ubij na 3/4. Pod koniec ubijania dodaj mascarpone i krótko zmiksuj do uzyskania gładkiego kremu. Rozprowadź go równomiernie na warstwie wiśniowej.</p><p>Na koniec posyp ciasto startą gorzką czekoladą.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Warto wiedzieć</span></h2><p>Najlepiej przygotować ciasto dzień wcześniej. Po nocy spędzonej w lodówce wszystkie warstwy dobrze się połączą, a deser będzie łatwiejszy do krojenia. Słodycz kremu doskonale przełamuje lekko kwaskowy smak wiśni, dzięki czemu ciasto nie jest przesłodzone i świetnie sprawdzi się podczas rodzinnych uroczystości.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Bezpłatna kastracja i czipowanie psów oraz kotów w Lublinie. Ruszyły zapisy]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7128,bezplatna-kastracja-i-czipowanie-psow-oraz-kotow-w-lublinie-ruszyly-zapisy</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7128,bezplatna-kastracja-i-czipowanie-psow-oraz-kotow-w-lublinie-ruszyly-zapisy</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Jul 2026 10:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-bezplatna-kastracja-i-czipowanie-psow-oraz-kotow-w-lublinie-ruszyly-zapisy-1784623796.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Mieszkańcy Lublina mogą już korzystać z miejskiego programu bezpłatnej kastracji i czipowania psów oraz kotów. Z akcji skorzystają również społeczni opiekunowie kotów wolno żyjących. Wizyty można umawiać bezpośrednio w wybranych lecznicach weterynaryjnych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Mieszkańcy Lublina mogą już korzystać z miejskiego programu bezpłatnej kastracji i czipowania psów oraz kotów. Z kolei społeczni opiekunowie kotów wolno żyjących mogą bezpłatnie wykonać zabiegi kastracji podopiecznych. Wizyty można umawiać telefonicznie w wybranych lecznicach weterynaryjnych.</p><p>- Miasto Lublin od lat realizuje program bezpłatnego czipowania i kastracji psów oraz kotów, wspierając odpowiedzialną opiekę nad zwierzętami i ograniczając zjawisko ich porzucania. Efekty tych działań są widoczne. W ciągu ostatnich trzech lat dzięki miejskiemu programowi wykonano blisko 1,4 tys. zabiegów kastracji, w tym u 940 kotów wolno żyjących oraz niemal 470 zwierząt właścicielskich. Zachęcam do wzięcia udziału w programie i zwiększenia bezpieczeństwa swoich czworonożnych przyjaciół - mówi Blanka Rdest, dyrektor Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin.</p><p>Z programu mogą skorzystać właściciele psów i kotów mieszkający oraz utrzymujący zwierzęta na terenie Lublina. Pomoc skierowana jest także do społecznych opiekunów kotów wolno żyjących posiadających legitymację Społecznego Opiekuna Kotów wydaną przez Urząd Miasta Lublin lub legitymację organizacji pozarządowej, której statutowym celem jest ochrona zwierząt.</p><p>Właściciele zwierząt potwierdzają spełnienie warunków udziału w programie poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia w wybranej lecznicy. Wizyty należy wcześniej umówić telefonicznie.</p><p><strong>Bezpłatne czipowanie oraz kastrację psów i kotów właścicielskich wykonują:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e8f714fec4e3b77c39acfe17ca162f12c">Gabinet Weterynaryjny Unicka, ul. Gustawa Dolińskiego 2/U5, tel. 695 196 984;</li><li data-list-item-id="ebd9460643388ceae64a3bf455c5f509e">Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, ul. Głęboka 30F, tel. 505 564 793 (rejestracja w godz. 9.00–14.00).</li></ul><p><strong>Bezpłatną kastrację kotów wolno żyjących prowadzą:</strong></p><ul><li data-list-item-id="ebc8b6271f0b2fc2ee6f1199f39c52a83">Gabinet Weterynaryjny Unicka, ul. Gustawa Dolińskiego 2/U5, tel. 695 196 984;</li><li data-list-item-id="e54c84a78abe424fab6f573349a843af9">Gabinet Weterynaryjny Felin, ul. Władysława Jagiełły 10, tel. 731 850 911;</li><li data-list-item-id="ec8b7695cf72376b8df665e8390c28f20">Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, ul. Głęboka 30F, tel. 505 564 793 (rejestracja w godz. 9.00–14.00);</li><li data-list-item-id="e3e13206d1f04727e0903906ca0770cf3">Specjalistyczna Przychodnia dla Zwierząt POLIWET, ul. Kazimierza Tumidajskiego 2, tel. 81 748 27 71.</li></ul><p>Program ma na celu ograniczenie bezdomności zwierząt, zwiększenie bezpieczeństwa psów i kotów dzięki ich oznakowaniu oraz promowanie odpowiedzialnej opieki nad czworonogami.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wyjeżdżamy na urlop, ale z pracy się nie wylogowujemy]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7127,wyjezdzamy-na-urlop-ale-z-pracy-sie-nie-wylogowujemy</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7127,wyjezdzamy-na-urlop-ale-z-pracy-sie-nie-wylogowujemy</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Jul 2026 10:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-wyjezdzamy-na-urlop-ale-z-pracy-sie-nie-wylogowujemy-1784622186.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wyjeżdżamy na wakacje, ale myślami wciąż jesteśmy w biurze. Najnowsze badania pokazują, że ponad jedna trzecia pracowników nie potrafi odciąć się od obowiązków nawet podczas urlopu. Eksperci ostrzegają, że kultura „always on” odbiera nam prawdziwy odpoczynek i utrudnia powrót do równowagi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Choć urlop powinien być czasem regeneracji, coraz więcej osób nie potrafi całkowicie odciąć się od pracy. Smartfony, służbowe powiadomienia i poczucie odpowiedzialności sprawiają, że nawet podczas wakacji pozostajemy w trybie ciągłej gotowości.</p><p>Z badań Gi Group Holding wynika, że jedynie 24,8 proc. pracowników podczas urlopu w ogóle nie myśli o obowiązkach zawodowych. Blisko 40 proc. przyznaje, że robi to sporadycznie, natomiast ponad jedna trzecia (35,3 proc.) myśli o pracy często lub nawet przez cały czas. Co dziesiąta osoba nie potrafi odciąć się od spraw służbowych ani na chwilę.</p><p>- Smartfon sprawił, że granica między życiem zawodowym a prywatnym stała się wyjątkowo cienka. Nawet podczas urlopu wielu osobom trudno całkowicie odciąć się od pracy - mówi Monika Piądło, Regional Manager w Grafton Recruitment. Jak podkreśla, wyniki badań potwierdzają utrzymującą się kulturę ciągłej dostępności, określaną mianem „always on”.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Przemęczenie zabieramy na wakacje</span></h2><p>Eksperci zwracają uwagę, że problem nie wynika wyłącznie z technologii. Wielu pracowników rozpoczyna urlop już przemęczonych. Według tegorocznego „Barometru rynku pracy” Gi Group Holding osoby w wieku 25-44 lata najczęściej wskazują stres i przemęczenie (39 proc.) oraz nadmiar obowiązków (37 proc.) jako główne bariery efektywnej pracy. W grupie 45-54 lata odsetek osób odczuwających przemęczenie wzrasta do 43 proc.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Co przeszkadza w odpoczynku?</span></h2><p>Największą przeszkodą w spokojnym wypoczynku okazuje się brak zastępstwa podczas nieobecności - wskazało na to 25 proc. ankietowanych. Niemal tyle samo osób przyznaje, że wyjeżdża z niewyjaśnionymi sprawami zawodowymi, a 14,2 proc. narzeka na telefony od współpracowników. Jedynie 33,8 proc. respondentów twierdzi, że nic nie zakłóca ich urlopu.</p><p>- Zabieranie pracy na urlop jest błędem, nawet jeśli sprowadza się tylko do odbierania telefonów. Jedno sprawdzenie służbowej poczty szybko zamienia się w kolejne, a mózg nie przechodzi w tryb odpoczynku - podkreśla Tomasz Tarabuła, Dyrektor ds. Kluczowych Klientów Gi Group Holding. Ekspert radzi przed wyjazdem przekazać obowiązki współpracownikom, ustawić automatyczną odpowiedź „Out of Office” i wyciszyć służbowe powiadomienia.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Trudny powrót po wakacjach</span></h2><p>Problemy nie kończą się wraz z urlopem. Wielu pracowników doświadcza tzw. „post-vacation blues”, czyli obniżonego nastroju po powrocie do codziennych obowiązków. Tylko 22,5 proc. badanych deklaruje, że pierwszy dzień po urlopie przebiega spokojnie. Ponad 40 proc. rozpoczyna od ustalania priorytetów, co piąta osoba nadrabia zaległości, a niemal 16 proc. przyznaje, że powrót do pracy jest bardziej stresujący niż okres poprzedzający wyjazd.</p><p>- Work-life balance w wielu firmach nadal częściej pozostaje deklaracją niż rzeczywistością. Rolą pracodawców jest stworzenie takich warunków, by pierwszy dzień po urlopie był czasem spokojnego wdrożenia, a nie natychmiastowego nadrabiania zaległości - podsumowuje Karolina Popiel, Partner w Wyser Executive Search.</p><p>Badanie zostało przeprowadzone na przełomie czerwca i lipca 2026 roku na portalu LinkedIn, na profilach Gi Group Holding, Gi Group, Grafton Recruitment, Wyser Executive Search oraz Testy Thomas Polska.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[134 nowych Terytorialsów złożyło przysięgę w Radzyniu Podlaskim. To finał „Wakacji z WOT”]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7126,134-nowych-terytorialsow-zlozylo-przysiege-w-radzyniu-podlaskim-to-final-wakacji-z-wot</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7126,134-nowych-terytorialsow-zlozylo-przysiege-w-radzyniu-podlaskim-to-final-wakacji-z-wot</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Jul 2026 19:05:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-134-nowych-terytorialsow-zlozylo-przysiege-w-radzyniu-podlaskim-to-final-wakacji-z-wot-1784567544.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Na dziedzińcu Pałacu Potockich w Radzyniu Podlaskim 134 ochotników z województwa lubelskiego złożyło przysięgę wojskową, kończąc szkolenie podstawowe w ramach programu „Wakacje z WOT”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dziedziniec Pałacu Potockich w Radzyniu Podlaskim był w sobotę, 19 lipca*, miejscem uroczystej przysięgi wojskowej żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wydarzenie było zwieńczeniem szkolenia podstawowego realizowanego w ramach projektu <strong>„Wakacje z WOT”</strong>.</p><p>Rotę przysięgi na sztandar złożyło <strong>134 ochotników</strong> z różnych części województwa lubelskiego, którzy zdecydowali się rozpocząć służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej. Dla nowych żołnierzy był to symboliczny moment potwierdzający gotowość do służby Ojczyźnie i działania na rzecz bezpieczeństwa lokalnych społeczności.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:810/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/20/2lbot-6.jpg" alt="" width="810" height="540"></figure><p>W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, instytucji oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy i rodziny nowych Terytorialsów.</p><p>Do żołnierzy list skierował wicepremier i minister obrony narodowej <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>. Podkreślił w nim, że służba w Wojskach Obrony Terytorialnej to nie tylko wzmacnianie bezpieczeństwa państwa, ale także budowanie lokalnego systemu wsparcia i reagowania, opartego na znajomości terenu, współpracy i odpowiedzialności.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:810/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/20/2lbot-7.jpg" alt="" width="810" height="540"></figure><p>Po zakończeniu przysięgi w parku przy Pałacu Potockich odbył się rodzinny piknik <strong>„Bezpieczny Radzyń”</strong>. Na uczestników czekały pokazy sprzętu wojskowego, prezentacja uzbrojenia żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady OT oraz atrakcje i konkursy dla dzieci. Wydarzenie było okazją do bliższego poznania specyfiki służby w Wojskach Obrony Terytorialnej oraz rozmów z żołnierzami.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Syreny zawyją w całym Lublinie. To tylko ćwiczenia - nie ma powodów do niepokoju]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7125,syreny-zawyja-w-calym-lublinie-to-tylko-cwiczenia-nie-ma-powodow-do-niepokoju</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7125,syreny-zawyja-w-calym-lublinie-to-tylko-cwiczenia-nie-ma-powodow-do-niepokoju</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Jul 2026 18:59:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-syreny-zawyja-w-calym-lublinie-to-tylko-cwiczenia-nie-ma-powodow-do-niepokoju-1784567112.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W poniedziałek, 21 lipca, na terenie Lublina odbędą się próby systemu alarmowego w ramach ogólnopolskich ćwiczeń „ALARM-26&quot;. Syreny będą uruchamiane w różnych godzinach między 7.00 a 19.00.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Mieszkańcy Lublina powinni przygotować się na dźwięk syren alarmowych. W poniedziałek, 21 lipca, w godz. <strong>7.00-19.00</strong> odbędą się testy systemu alarmowego w ramach ogólnopolskiej akcji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji <strong>„ALARM-26”</strong>.</p><p>Urząd Miasta podkreśla, że emitowane sygnały będą miały <strong>wyłącznie charakter ćwiczebny</strong>. Syreny mogą zostać uruchomione kilkukrotnie w ciągu dnia. Mieszkańcy usłyszą <strong>3-minutowy dźwięk modulowany</strong>, oznaczający ogłoszenie alarmu, oraz <strong>3-minutowy dźwięk ciągły</strong>, oznaczający jego odwołanie.</p><p>Przed rozpoczęciem ćwiczeń do mieszkańców zostanie wysłany jednorazowy <strong>Alert RCB</strong>, przypominający o planowanych testach.</p><p>Celem akcji jest sprawdzenie sprawności systemu alarmowego oraz obowiązujących procedur bezpieczeństwa. Władze miasta apelują o zachowanie spokoju i niereagowanie na emitowane sygnały. Jeśli z przyczyn organizacyjnych lub technicznych ćwiczenia nie odbędą się zgodnie z planem, zostaną przeprowadzone <strong>22 lipca</strong>.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Uwaga na barszcz Sosnowskiego w Lublinie. Miasto wskazuje miejsca i apeluje o zgłoszenia]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7124,uwaga-na-barszcz-sosnowskiego-w-lublinie-miasto-wskazuje-miejsca-i-apeluje-o-zgloszenia</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7124,uwaga-na-barszcz-sosnowskiego-w-lublinie-miasto-wskazuje-miejsca-i-apeluje-o-zgloszenia</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Jul 2026 18:52:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-uwaga-na-barszcz-sosnowskiego-w-lublinie-miasto-wskazuje-miejsca-i-apeluje-o-zgloszenia-1784566738.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Barszcz Sosnowskiego ponownie pojawił się w dwóch lokalizacjach na terenie Lublina. Miasto prowadzi systematyczne działania mające na celu usuwanie niebezpiecznej rośliny i apeluje do mieszkańców o zgłaszanie nowych stanowisk.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Lublin kontynuuje walkę z barszczem Sosnowskiego. Dzięki wieloletnim działaniom liczba stanowisk tej niebezpiecznej rośliny została znacząco ograniczona. W tym roku wykryto ją w okolicach ul. Wądolnej przy rzece Czechówce oraz w rejonie al. Solidarności i ul. Willowej.</p><p>Jak podkreśla dyrektor Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej, barszcz Sosnowskiego to wyjątkowo trudny przeciwnik. Roślina posiada rozbudowany system korzeniowy sięgający nawet dwóch metrów i łatwo się rozsiewa. Dlatego miasto stosuje metodę wykopywania korzeni oraz wapnowania gleby, co utrudnia jej ponowny wzrost.</p><p>Mieszkańcy, którzy zauważą barszcz Sosnowskiego na terenach miejskich lub nie wiedzą, kto jest właścicielem działki, powinni zgłosić to Straży Miejskiej pod numerem <strong>986</strong>. Funkcjonariusze zabezpieczą miejsce i przekażą informację do Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej. Za usuwanie roślin z terenów prywatnych odpowiadają właściciele nieruchomości, natomiast na terenach spółdzielni mieszkaniowych - właściwe administracje.</p><p>Barszcz Sosnowskiego jest gatunkiem inwazyjnym i stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi oraz środowiska. Kontakt z jego sokiem w połączeniu z promieniowaniem słonecznym może powodować bolesne oparzenia skóry. Charakterystycznymi cechami rośliny są duże, jasnozielone liście oraz gruba, bruzdowana łodyga z fioletowymi plamkami. Miasto przypomina, że najważniejsze jest niedopuszczenie do zakwitnięcia i rozsiania nasion.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[4,6 mln zł na drogi dojazdowe do pól. Dotacje otrzymały m.in. Bychawa, Kraśnik, Chełm i Hrubieszów]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7123,4-6-mln-zl-na-drogi-dojazdowe-do-pol-dotacje-otrzymaly-m-in-bychawa-krasnik-chelm-i-hrubieszow</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7123,4-6-mln-zl-na-drogi-dojazdowe-do-pol-dotacje-otrzymaly-m-in-bychawa-krasnik-chelm-i-hrubieszow</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Jul 2026 18:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-4-6-mln-zl-na-drogi-dojazdowe-do-pol-dotacje-otrzymaly-m-in-bychawa-krasnik-chelm-i-hrubieszow-1784566337.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Bychawa, Kraśnik, Chełm, Hrubieszów, Jastków i Janów Podlaski to tylko część gmin, które otrzymały wsparcie z budżetu Województwa Lubelskiego na budowę i modernizację dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Łączna wartość przekazanych dotacji wynosi ponad 4,6 mln zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego wręczono 42 umowy na dofinansowanie budowy i modernizacji dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Środki trafiły do przedstawicieli 40 gmin z całego regionu, wśród nich m.in. Bychawy, Kraśnika, Chełma, Hrubieszowa, Jastkowa, Janowa Podlaskiego, Piask, Żyrzyna, Biłgoraja i Lubyczy Królewskiej.</p><p>Łączna wartość dotacji przekracza 4,6 mln zł. Dzięki temu powstanie blisko 3,7 km nowych dróg, a ponad 12,7 km zostanie zmodernizowanych. Łącznie inwestycje obejmą prawie 16,4 km tras prowadzących do gruntów rolnych.</p><p>W 2026 roku budżet Województwa Lubelskiego przeznaczony na budowę i modernizację dróg dojazdowych do gruntów rolnych wynosi 15 mln zł. Łącznie dofinansowanie otrzyma 110 inwestycji realizowanych przez samorządy.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Masz wpis w BDO? Ten jeden błąd popełnia wielu przedsiębiorców. Konsekwencje mogą być kosztowne]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7121,masz-wpis-w-bdo-ten-jeden-blad-popelnia-wielu-przedsiebiorcow-konsekwencje-moga-byc-kosztowne</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7121,masz-wpis-w-bdo-ten-jeden-blad-popelnia-wielu-przedsiebiorcow-konsekwencje-moga-byc-kosztowne</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Jul 2026 16:02:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-masz-wpis-w-bdo-ten-jeden-blad-popelnia-wielu-przedsiebiorcow-konsekwencje-moga-byc-kosztowne-1784124865.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>&quot;Od wielu lat przeprowadzam audyty środowiskowe w firmach z różnych branż. Mimo że każda działalność jest inna, wiele błędów powtarza się regularnie. W tym cyklu pokażę najczęstsze z nich, wyjaśnię ich przyczyny oraz podpowiem, jak ich uniknąć&quot; - radzi Beata Szafran, ekspertka w zakresie BDO i ochrony środowiska, właścicielka Esperto di Affari</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wielu przedsiębiorców uważa, że skoro posiada numer rejestrowy BDO, temat obowiązków środowiskowych mają już za sobą. Niestety, podczas prowadzonych przeze mnie audytów często okazuje się, że sam wpis do rejestru jest tylko początkiem. Równie ważne jest jego bieżące aktualizowanie.</p><p>To właśnie <a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari">nieaktualne dane</a> należą do jednych z najczęściej spotykanych nieprawidłowości.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>BDO to nie jednorazowa formalność</strong></span></h2><p>Rejestr BDO odzwierciedla rzeczywistą działalność przedsiębiorcy. Jeżeli firma zmienia zakres działalności, rozpoczyna wprowadzanie nowych produktów lub opakowań na rynek, zaczyna gospodarować nowymi rodzajami odpadów albo kończy wykonywanie określonych czynności, informacje zawarte w rejestrze również powinny zostać odpowiednio zaktualizowane.</p><p>Przedsiębiorcy często wychodzą z założenia, że skoro zmiana została zgłoszona do CEIDG lub KRS, automatycznie pojawi się także w BDO. Tymczasem tak się nie dzieje.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Jakie zmiany wymagają aktualizacji?</strong></span></h2><p>W praktyce najczęściej spotykam sytuacje, w których przedsiębiorcy zapominają zgłosić:</p><ul><li data-list-item-id="e0635131ffedf01aa452363847bbda379">rozszerzenie działalności o sprzedaż internetową lub import towarów,</li><li data-list-item-id="ec36468938550ad3d59fb8e995e7f477a">rozpoczęcie wprowadzania produktów w opakowaniach,</li><li data-list-item-id="e76b6203ef2f934eb9c17e22699c1614e">zmianę miejsca prowadzenia działalności,</li><li data-list-item-id="e6fdad7f55ea0a16d49e50a26fba1330e">rozpoczęcie wytwarzania nowych rodzajów odpadów,</li><li data-list-item-id="e47a91ce0eb6df32d564beb939e05e851">zmianę danych kontaktowych,</li><li data-list-item-id="ea6d10c71fde4cd75ae2fedae923c6fc7">zakończenie działalności objętej wpisem.</li></ul><p>Każda z tych zmian może mieć wpływ na zakres obowiązków przedsiębiorcy wynikających z przepisów o ochronie środowiska.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Dlaczego to takie ważne?</strong></span></h2><p>Nieaktualny wpis w BDO może powodować problemy nie tylko podczas kontroli. Może również prowadzić do błędów w prowadzonej ewidencji odpadów, składanych sprawozdaniach czy rozliczeniach dotyczących produktów i opakowań.</p><p>W praktyce oznacza to konieczność wyjaśniania rozbieżności, uzupełniania dokumentacji, a w niektórych przypadkach również narażenie przedsiębiorcy na odpowiedzialność administracyjną.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Jak wygląda to podczas audytu?</strong></span></h2><p><a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari">Podczas audytu środowiskowego</a> jednym z pierwszych etapów jest porównanie rzeczywistej działalności firmy z informacjami znajdującymi się w rejestrze BDO.</p><p>Niejednokrotnie okazuje się, że przedsiębiorca od kilku lat prowadzi działalność w szerszym zakresie, niż wynika to z wpisu. Często nie wynika to z celowego działania, lecz z przekonania, że wcześniejsza rejestracja była wystarczająca.</p><p>Właśnie dlatego regularna weryfikacja wpisu pozwala wykryć niezgodności, zanim staną się problemem.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Jak uniknąć tego błędu?</strong></span></h2><p>Warto raz w roku przeprowadzić przegląd obowiązków środowiskowych i odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:</p><ul><li data-list-item-id="ef335708d98a6be4a34607b31634d0419">Czy zakres działalności firmy zmienił się w ostatnim roku?</li><li data-list-item-id="e794b15171233c63ed0720858c8830139">Czy rozpoczęto sprzedaż nowych produktów lub usług?</li><li data-list-item-id="e90c6ca47f3f6c807a3676bdec8dc83e2">Czy pojawiły się nowe odpady?</li><li data-list-item-id="e8e488d8d8a694b8c998cffef9130b641">Czy firma zaczęła importować towary lub produkty w opakowaniach?</li><li data-list-item-id="edab8b0d184c44c49e734b606d560a10d">Czy dane zawarte w rejestrze BDO nadal odpowiadają rzeczywistości?</li></ul><p>Jeżeli choć na jedno z tych pytań odpowiedź brzmi „tak", warto sprawdzić, czy wpis w BDO nadal jest aktualny.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Podsumowanie</strong></span></h2><p>W ochronie środowiska największe problemy często wynikają nie z braku rejestracji, lecz z niedostosowania dokumentacji do zmian zachodzących w przedsiębiorstwie. Aktualny wpis w BDO to nie tylko obowiązek wynikający z przepisów, ale również element, który ułatwia prawidłowe prowadzenie ewidencji i przygotowanie wymaganych sprawozdań.</p><p>Regularna weryfikacja wpisu oraz okresowy audyt środowiskowy pozwalają przedsiębiorcy działać spokojnie i skupić się na prowadzeniu biznesu, mając pewność, że obowiązki środowiskowe są realizowane prawidłowo.</p><p><strong>Beata Szafran:&nbsp;&nbsp;właścicielka firmy Esperto di Affari, Doradztwo Środowiskowe . Specjalizuje się w doradztwie z zakresu ochrony środowiska dla przedsiębiorstw w całej Polsce. Na co dzień wspiera firmy z różnych branż w zakresie obowiązków wynikających z systemu BDO, raportowania KOBiZE, opłat środowiskowych, gospodarki odpadami, F-gazów .Przeprowadza audyty środowiskowe i pomaga przedsiębiorcom unikać kar za niedopełnienie wymogów prawnych. W bazie klientów ma blisko 1000 podmiotów, realizując ponad 24 000 raportów wniosków i analiz środowiskowych. Kontakt : biuro@bdo-pomoc.pl</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Przełom w leczeniu czerniaka. Lubelskie centrum jako pierwsze w Polsce z zgodą na terapię TIL]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7119,przelom-w-leczeniu-czerniaka-lubelskie-centrum-jako-pierwsze-w-polsce-z-zgoda-na-terapie-til</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7119,przelom-w-leczeniu-czerniaka-lubelskie-centrum-jako-pierwsze-w-polsce-z-zgoda-na-terapie-til</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Jul 2026 15:41:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-przelom-w-leczeniu-czerniaka-lubelskie-centrum-jako-pierwsze-w-polsce-z-zgoda-na-terapie-til-1784036843.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jako pierwszy ośrodek w Polsce uzyskało zgodę Ministerstwa Zdrowia na wdrożenie terapii TIL,  jednej z najnowocześniejszych metod leczenia komórkowego zaawansowanego czerniaka. Początkowo procedura będzie realizowana w ramach badań klinicznych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli w Lublinie uzyskało zgodę Ministerstwa Zdrowia na wdrożenie terapii TIL (Tumor Infiltrating Lymphocytes) w leczeniu zaawansowanego czerniaka. Jest to pierwszy ośrodek w Polsce, który otrzymał taką akceptację.</p><p>Terapia TIL to nowoczesna forma immunoterapii komórkowej, wykorzystująca własne limfocyty pacjenta obecne w guzie nowotworowym. Procedura obejmuje pobranie fragmentu guza, wyizolowanie i namnażanie limfocytów w warunkach laboratoryjnych, a następnie ich ponowne podanie choremu w celu wzmocnienia odpowiedzi układu odpornościowego przeciw nowotworowi.</p><p>COZL posiada już doświadczenie w prowadzeniu terapii CAR T u pacjentów hematologicznych. Program TIL będzie realizowany we współpracy wielu jednostek szpitala, m.in. Oddziału Hematologii i Transplantacji Szpiku, Oddziału Onkologii Klinicznej, Bloku Operacyjnego, Banku Tkanek i Komórek oraz Apteki Szpitalnej.</p><p>Jak podkreślił dr n. med. Wojciech Legieć, kierujący Oddziałem Hematologii i Transplantacji Szpiku, terapia TIL jest jedną z najnowocześniejszych metod leczenia komórkowego chorych na zaawansowanego czerniaka. Dyrektor COZL Piotr Matej poinformował, że wdrażanie procedury będzie przebiegać etapami i początkowo będzie prowadzone w ramach badań klinicznych, z zachowaniem obowiązujących standardów jakości, bezpieczeństwa i dokumentacji.</p><p>Czerniak należy do najbardziej agresywnych nowotworów skóry, dlatego wczesne rozpoznanie i szybkie rozpoczęcie leczenia mają kluczowe znaczenie. Jednym z głównych czynników ryzyka pozostaje nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV, zarówno słoneczne, jak i pochodzące z solariów.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:812/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/14/cozl-4-1.jpg" alt="" width="812" height="540"></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gap year po maturze? Eksperci KUL radzą: najpierw plan, potem decyzja]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7115,gap-year-po-maturze-eksperci-kul-radza-najpierw-plan-potem-decyzja</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7115,gap-year-po-maturze-eksperci-kul-radza-najpierw-plan-potem-decyzja</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Jul 2026 09:50:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-gap-year-po-maturze-eksperci-kul-radza-najpierw-plan-potem-decyzja-1784015790.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Coraz więcej maturzystów zamiast studiów wybiera roczną przerwę od nauki. Czy gap year to dobra decyzja? Zdaniem ekspertów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego może przynieść wiele korzyści, ale tylko pod jednym warunkiem - musi być dobrze zaplanowany.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">"Nie idę na studia" - to zdanie w ostatnim czasie pobrzmiewa w uszach wielu rodziców. Zamiast tradycyjnej ścieżki edukacyjnej maturzyści coraz częściej decydują się na alternatywę w postaci przerwy w edukacji. Co jest tego przyczyną i jakie są możliwe konsekwencje takiego wyboru? Psychologowie i dydaktycy KUL radzą rodzicom jak powinni reagować na pomysł swoich dzieci.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Ponad 81 proc. tegorocznych maturzystów zdało egzamin dojrzałości. Zapewne co 10 z nich z nastaniem października nie rozpocznie jednak studiów ani innej aktywności edukacyjnej, a zamiast tego najbliższy czas poświęcą na swoisty "reset ustawień".</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">- Wśród najczęściej wymienianych powodów takiej decyzji są: zmęczenie intensywnym procesem edukacyjnym, wypalenie po przygotowaniach do egzaminów, niepewność dotycząca wyboru kierunku studiów, niepowodzenie w aplikacji na kierunek preferowany, czy chęć zdobycia doświadczeń zawodowych lub życiowych, a także względy ekonomiczne - mówi prof. Urszula Paprocka-Piotrowska z Centrum Dydaktyki Akademickiej KUL.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Nie tylko system edukacyjny ma wpływ na tę decyzję. Problemy ze zdrowiem psychicznym, takie jak przewlekły stres, lęk czy obniżony dobrostan psychofizyczny oraz obawy dotyczące oddziaływania sztucznej inteligencji na rynek pracy czy system edukacji nieodpowiadający potrzebom młodych ludzi - to zdaniem ekspertki KUL nowe argumenty takiej decyzji.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">- Niewielki nacisk na rozwój kompetencji związanych z planowaniem kariery oraz ograniczony dostęp do profesjonalnego doradztwa zawodowego sprawiają, że część absolwentów kończy szkołę średnią bez przekonania, co chce robić w życiu - wskazuje pedagog.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">W rezultacie gap year jawi się młodym jako "złoty środek" na wszystkie przeżywane problemy.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">- Przerwa w edukacji ma sens tylko wtedy, gdy jest dobrze zaplanowana - zauważa prof. Bohdan Rożnowski z Katedry Psychologii Pracy, Organizacji i Rehabilitacji Psychospołecznej KUL.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">O ile, zdaniem psychologa pracy, odpowiednio zorganizowany czas - w postaci warsztatów, wolontariatu czy pracy, może pozytywnie przełożyć się na ogólny rozwój młodego człowieka, to już bezrefleksyjna bierność edukacyjno-zawodowa będzie zaprzeczeniem idei gap year przynosząc przy tym odwrotny skutek.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">- Ryzyko utraty motywacji, pogłębienie niepewności, obniżone poczucie własnej skuteczności oraz przekładanie decyzji o przyszłości w nieskończoność - to realne konsekwencje działania bez planu - analizuje prof. Rożnowski i dodaje, że z drugiej strony pracującym nastolatkom zagraża "zachłyśnięcie się wolnością", czyli pozorna samowystarczalności.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Jak więc rodzice mogą pomóc dziecku w podjęciu tej pierwszej poważnej decyzji w jego dorosłym życiu?</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">- Na pewno zadać pytanie o motywacje takiego działania, czy owa przerwa jest celem samym w sobie czy środkiem do osiągnięcia jakiegoś celu, wykonać bilans korzyści i strat - podpowiada dr Sylwia Gwiazdowska-Stańczak z Katedry Psychologii Wychowawczej i Rodziny Instytutu Psychologii KUL.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Gdy dziecko zdecyduje się na przerwę, psycholog radzi, by otoczyć je wsparciem i akceptacją - nawet wówczas, gdy nie zgadzamy się z jego decyzją. Kolejnym krokiem jest dokładne określenie momentu zakończenia przerwy, co z kolei, jest niezwykle istotne dla mózgu dążącego do domknięcia procesu poznawczego.</span><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[„Męskie Wsparcie” rusza w Lublinie]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7114,meskie-wsparcie-rusza-w-lublinie</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7114,meskie-wsparcie-rusza-w-lublinie</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Jul 2026 09:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-meskie-wsparcie-rusza-w-lublinie-1784015374.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Lublinie rusza nowa inicjatywa skierowana wyłącznie do mężczyzn. Centrum Interwencji Kryzysowej uruchamia grupę rozwojową „Męskie Wsparcie”, która ma pomóc uczestnikom lepiej radzić sobie z codziennymi wyzwaniami, stresem i budowaniem relacji. Zapisy już trwają.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Coraz więcej mówi się o zdrowiu psychicznym, jednak mężczyźni wciąż znacznie rzadziej niż kobiety decydują się szukać profesjonalnej pomocy. To właśnie z myślą o nich Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie przygotowało nową ofertę - grupę rozwojową „Męskie Wsparcie”, której pierwsze spotkanie odbędzie się jeszcze w lipcu.</p><p>Uczestnicy będą spotykać się co dwa tygodnie, w piątki po południu, w Specjalistycznym Punkcie Wsparcia dla Osób i Rodzin w Kryzysie przy ul. Furmańskiej 2. Zajęcia poprowadzą doświadczeni psychologowie, a ich celem będzie stworzenie bezpiecznej przestrzeni do rozmowy, wymiany doświadczeń oraz pracy nad rozwojem osobistym.</p><p>- Współczesny świat stawia przed mężczyznami wiele wymagań, rzadko dając im przestrzeń na przyjrzenie się własnym emocjom i potrzebom. Odpowiedzią na to wyzwanie jest nowa inicjatywa Centrum Interwencji Kryzysowej - profesjonalna grupa rozwojowa dla mężczyzn, która stworzy dla nich bezpieczne miejsce do szczerej rozmowy. Serdecznie zachęcamy wszystkich panów, którzy chcą świadomie pracować nad sobą, swoimi relacjami i radzeniem sobie z codzienną presją do udziału w spotkaniach - mówi Anna Augustyniak, zastępca prezydenta Lublina ds. społecznych.</p><p>Podczas warsztatów uczestnicy będą rozwijać umiejętności komunikacyjne, uczyć się skutecznego radzenia sobie ze stresem, lepiej rozpoznawać własne emocje oraz szukać sposobów na rozwiązywanie problemów pojawiających się w życiu zawodowym i prywatnym. Ważnym elementem spotkań będzie także możliwość poznania perspektywy innych mężczyzn, którzy mierzą się z podobnymi wyzwaniami.</p><p>Jak podkreślają organizatorzy, grupa została przygotowana z myślą o przełamywaniu stereotypów związanych z proszeniem o pomoc oraz budowaniu wzajemnego zaufania.</p><p>Centrum Interwencji Kryzysowej od lat zapewnia mieszkańcom Lublina bezpłatną pomoc psychologiczną, terapeutyczną, pedagogiczną, prawną, socjalną i interwencyjną. Ze wsparcia mogą korzystać osoby znajdujące się w kryzysie życiowym, doświadczające przemocy, uzależnień, trudności rodzinnych czy innych traumatycznych wydarzeń.</p><p>Ze względu na kameralny charakter warsztatów liczba miejsc w grupie „Męskie Wsparcie” jest ograniczona.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Rodzinne wyjścia do kina będą tańsze. Multikino wprowadza nowy karnet dla rodzin]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7113,rodzinne-wyjscia-do-kina-beda-tansze-multikino-wprowadza-nowy-karnet-dla-rodzin</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7113,rodzinne-wyjscia-do-kina-beda-tansze-multikino-wprowadza-nowy-karnet-dla-rodzin</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Jul 2026 09:35:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-rodzinne-wyjscia-do-kina-beda-tansze-multikino-wprowadza-nowy-karnet-dla-rodzin-1784014825.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wspólne oglądanie filmów na dużym ekranie ma być jeszcze bardziej dostępne. Multikino uruchomiło nowy Karnet Rodzina, dzięki któremu można kupować bilety na seanse w korzystniejszej cenie i wykorzystać je przez pół roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nowa propozycja sieci Multikino skierowana jest do rodzin oraz wszystkich, którzy lubią wspólnie spędzać czas w kinie. Karnet Rodzina obowiązuje już we wszystkich kinach sieci w Polsce i pozwala korzystać z dziesięciu biletów na seanse filmowe w cenie rozpoczynającej się od 189 zł.</p><p>Największą zaletą nowej oferty jest elastyczność. Karnet zachowuje ważność przez sześć miesięcy od dnia zakupu, dlatego nie trzeba wykorzystać wszystkich wejściówek podczas jednego wyjścia do kina. Jednorazowo można zrealizować maksymalnie cztery bilety na jeden seans, co pozwala zaplanować zarówno rodzinne popołudnie, jak i wspólne wyjście z dziadkami czy przyjaciółmi. Co istotne, oferta nie wiąże się z żadnym abonamentem ani długoterminową umową.</p><p>- Chcemy, aby kino było miejscem, do którego rodziny wracają regularnie, a nie tylko od święta czy przy największych premierach. Karnet Rodzina to propozycja, która łączy atrakcyjną cenę z łatwym i przyjemnym spędzaniem wspólnego czasu. Wierzymy, że najlepsze filmowe wspomnienia powstają właśnie wtedy, gdy przeżywamy je razem - podkreśla Paweł Świst, prezes zarządu Multikino S.A.</p><p>Wprowadzenie nowego karnetu zbiega się z okresem bogatego repertuaru skierowanego do najmłodszych widzów i ich opiekunów. W kinach można już oglądać najnowszą odsłonę serii <strong>„Toy Story 5”</strong>, a także pełne humoru <strong>„Minionki i straszydła”</strong>. W wakacyjnym repertuarze znalazła się również aktorska wersja <strong>„Vaiany”</strong>, natomiast w kolejnych tygodniach na ekrany trafią m.in. <strong>„Psi Patrol i dinozaury”</strong> oraz animacja <strong>„Ekipa zwierzaków”</strong>.</p><p>Nowa oferta może okazać się szczególnie atrakcyjna dla rodzin planujących kilka wizyt w kinie w czasie wakacji i jesiennych premier. Zakupu Karnetu Rodzina można dokonać za pośrednictwem strony internetowej Multikina.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Historyk KUL: Lubelski Lipiec iskierką do upadku systemu komunistycznego]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7109,historyk-kul-lubelski-lipiec-iskierka-do-upadku-systemu-komunistycznego</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7109,historyk-kul-lubelski-lipiec-iskierka-do-upadku-systemu-komunistycznego</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 11:26:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-historyk-kul-lubelski-lipiec-iskierka-do-upadku-systemu-komunistycznego-1783503140.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Lubelski Lipiec &#039;80 przełamał barierę strachu, zmusił ekipę Edwarda Gierka do rozmów ze społeczeństwem. Robotnicy z Lubelszczyzny pokazali, że z komunistami można wygrać. Nie chodziło tylko o nagłe podwyżki cen, ale przede wszystkim opóźnienie ekonomiczne regionu - mówi historyk dr Konrad Słowiński z Instytut Nauk o Polityce i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">W 1980 roku, po prosperity z pierwszej połowy lat 70-tych osiągniętej w dużej mierze dzięki zachodnim pożyczkom zaciągniętym przez Edwarda Gierka w latach 80-tych, nie zostało już nic. Kryzys gospodarczy był mocno odczuwalny. Aby system całkiem się nie załamał ekipa Gierka od 1 lipca 1980 roku wprowadziła podwyżkę cen „niektórych gatunków wędlin i mięsa". Koszt przysłowiowego kotleta w zakładowych stołówkach mocno wzrósł.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">8 lipca przeciwko podwyżkom jako pierwsi zaprotestowali robotnicy z Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL Świdnik oraz Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Fala strajków szybko rozlała się nie tylko po regionie. - Strajki wybuchły w 177 zakładach w całej Polsce, z czego w 150 na Lubelszczyźnie, a w samym Lublinie w 90 - mówi ekspert KUL dr Konrad Słowiński.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Tak dużego niezadowolenia społecznego nie można tłumaczyć tylko podwyżką cen. Czynników, które pchnęły mieszkańców Lubelszczyzny do protestów było o wiele więcej. - Pogarszająca się sytuacja gospodarcza w kraju, była szczególnie dotkliwie odczuwalna na Lubelszczyźnie, jednym z biedniejszych regionów i opóźnionych ekonomicznie regionów - mówi dr Konrad Słowiński. - Tutaj pensje robotników były wyraźnie niższe niż w zdecydowanej większości województw w Polsce. Województwo lubelskie plasowało się pod względem płac na 30 miejscu na 49 województw - wyjaśnia historyk.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">W sklepach brakowało podstawowych towarów, a przeciętny obywatel miał bardzo duże problemy z zaspokojeniem bieżących potrzeb. - Szacuje się, że na początku lat 80-tych niedobory mięsa w województwie lubelskim wynosiły około 900 ton, a masła 100 ton miesięcznie. - Sklepowe półki świeciły pustkami, a aby cokolwiek kupić przeciętnie w kolejce spędzano dwie godziny dziennie. Nawet jeśli udało się zdobyć najpotrzebniejsze towary to były one zwykle niskiej jakości - mówi dr Słowiński.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Frustrację zwiększały fatalne warunki mieszkaniowe. W jednym „M" zamieszkiwało kilka pokoleń, a na własne mieszkanie czekało się latami. W pracy nie było lepiej - robotnicy narzekali na trudne warunki pracy, przestarzałe i zagrażające życiu i zdrowiu maszyny. W łaźniach zakładowych nie było ręczników, mydła czy ciepłej wody. - To były problemy, z którymi zmagali się obywatele PRL. Powodowało to falę złości, która pchała robotników do protestów - wyjaśnia dr Słowiński.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Podwyżka cen przysłowiowego kotleta była więc iskrą, która spowodowała wybuch. Szacuje się, że w całym kraju protestowało 100 tys. ludzi.&nbsp; To nie były długotrwałe protesty, zakłady strajkowały kilka- kilkanaście dni. Za datę zakończenia strajków Lubelskiego Lipca '80 przyjmuje się 25 lipca 1980 roku, ale pierwsze protesty zaczęły wygasać już po 20 lipca, tuż przed najważniejszym świętem PRL, czyli 22 Lipca. Komuniści podpisywali porozumienia, obiecując podwyżki płac i poprawę warunków pracy. Robotnikom choćby w lokomotywowni lubelskiej pozwolono na stworzenie niezależnych rad zakładowych.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">- Skala protestów była bardzo duża, a władza nie chciała bezpośredniej konfrontacji z robotnikami, dlatego była gotowa na ustępstwa. W wielu zakładach te podwyżki zostały cofnięte. Po raz pierwszy powołano komisję rządową z wicepremierem Mieczysławem Jagielskim. Od 19 do 20 lipca jej członkowie rozmawiali w Lublinie z przedstawicielami strajkujących zakładów - mówi dr Słowiński, który podkreśla znaczenie „Lubelskiego Lipca" dla obalenia systemu komunistycznego. Protesty na Lubelszczyźnie przełamały barierę strachu po krwawym stłumieniu protestów z 1970 i 1976 roku. - Kompromisy zawierane na Lubelszczyźnie pokazały innym robotnikom, że z władzą można wygrać, zmusić ją do uległości i spełnienia żądań.</span><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Dlatego w sierpniu 1980 roku doszło do protestów na Wybrzeżu, które przyczyniły się do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność. Lubelski Lipiec 80 był więc iskierką która spowodowała, że system komunistyczny upadł - uważa dr Konrad Słowiński.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kupujesz mieszkanie? Tych 5 błędów może kosztować Cię lata niewygody]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7108,kupujesz-mieszkanie-tych-5-bledow-moze-kosztowac-cie-lata-niewygody</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7108,kupujesz-mieszkanie-tych-5-bledow-moze-kosztowac-cie-lata-niewygody</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 11:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-kupujesz-mieszkanie-tych-5-bledow-moze-kosztowac-cie-lata-niewygody-1783502694.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Cena, lokalizacja i liczba metrów kwadratowych to dopiero początek. O tym, czy w nowym mieszkaniu będzie się wygodnie żyło przez lata, często decydują szczegóły ukryte na planie lokalu. Eksperci wskazują pięć błędów, które kupujący popełniają najczęściej, a ich skutki odczuwają już po odebraniu kluczy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wybór mieszkania to jedna z najważniejszych decyzji finansowych w życiu. Nic dziwnego, że większość kupujących w pierwszej kolejności zwraca uwagę na cenę i metraż. Tymczasem równie istotny jest układ pomieszczeń. To on przesądza o tym, czy przestrzeń będzie funkcjonalna, wygodna i łatwa do urządzenia.</p><p>Nie bez znaczenia są także dane. Z raportu <strong>„Jak zaspokoić potrzeby mieszkaniowe Polaków”</strong> wynika, że przeciętnie na jednego mieszkańca Polski przypada <strong>24,3 mkw. powierzchni mieszkalnej</strong>, podczas gdy średnia unijna wynosi <strong>33 mkw.</strong> Ograniczona przestrzeń sprawia, że każdy metr powinien być dobrze zaplanowany.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Metraż to nie wszystko</span></h2><p>Dwa mieszkania o identycznej powierzchni mogą oferować zupełnie inny komfort życia. Jedno będzie przestronne i ustawne, drugie okaże się pełne wąskich korytarzy, niewygodnych przejść i trudnych do zagospodarowania zakamarków.</p><p>Przeglądając plan, warto zastanowić się, ile metrów rzeczywiście będzie służyło codziennemu życiu. Długi hol czy liczne ciągi komunikacyjne mogą zabierać cenną przestrzeń, której później zabraknie w salonie lub sypialni.</p><p>- <i>Na etapie zakupu uwaga klientów często koncentruje się na metrażu i cenie. W praktyce o komforcie życia decyduje przede wszystkim funkcjonalność mieszkania i możliwość dostosowania go do zmieniających się potrzeb</i> - podkreśla <strong>Zuzanna Należyta, Dyrektor ds. Handlowych ECO-Classic</strong>.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Sprawdź, czy zmieszczą się meble</span></h2><p>Wizualizacje potrafią zachwycać, ale pokazują jedynie możliwości aranżacyjne. Prawdziwy obraz daje dopiero rzut techniczny mieszkania.</p><p>Już na etapie oglądania planu warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy w salonie zmieszczą się kanapa, stół i szafka RTV? Czy w sypialni znajdzie się miejsce na dużą szafę? Czy pokój dziecka będzie można urządzić tak, aby pozostała przestrzeń do nauki i zabawy?</p><p>Jeżeli odpowiedź brzmi „nie", trzeba liczyć się z dodatkowymi wydatkami na meble wykonywane na wymiar lub kosztowne zmiany podczas wykańczania mieszkania.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Oddziel życie od odpoczynku</span></h2><p>Dobry projekt wyraźnie rozdziela część dzienną od prywatnej. Salon i kuchnia powinny tworzyć przestrzeń wspólną, natomiast sypialnie zapewniać ciszę i intymność.</p><p>Przy wyborze mieszkania warto sprawdzić, czy wejście do łazienki nie prowadzi bezpośrednio z salonu, czy pokoje nie są zbyt blisko najgłośniejszych pomieszczeń oraz czy domownicy będą mogli funkcjonować niezależnie od siebie.</p><p><i>- Funkcjonalny układ mieszkania powinien wspierać codzienne życie domowników, a nie wymuszać stałe kompromisy</i> - zwraca uwagę Zuzanna Należyta.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Zwróć uwagę na hałas</span></h2><p>Plan mieszkania mówi znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Pozwala ocenić, czy sypialnia znajduje się przy ruchliwej ulicy, sąsiaduje z windą, klatką schodową lub lokalem usługowym.</p><p>To szczególnie ważne dziś, gdy wiele osób pracuje z domu i oczekuje od mieszkania nie tylko miejsca do spania, ale także spokojnej przestrzeni do pracy.</p><p>- <i>Akustyka to jeden z tych elementów, które docenia się dopiero po zamieszkaniu. Cisza wpływa na odpoczynek, koncentrację i codzienny komfort życia</i> - podkreśla ekspertka.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Policz szafy, nie tylko pokoje</span></h2><p>To jeden z najczęściej pomijanych elementów podczas zakupu mieszkania. Tymczasem brak miejsca na przechowywanie bardzo szybko daje o sobie znać.</p><p>Warto sprawdzić, czy projekt przewiduje miejsce na zabudowane szafy, odkurzacz, walizki, sprzęt sportowy czy wózek dziecięcy. Im lepiej zaplanowana przestrzeń do przechowywania, tym łatwiej utrzymać porządek i uniknąć zagracenia mieszkania.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Pomyśl o przyszłości</span></h2><p>Mieszkanie kupuje się zwykle na wiele lat. W tym czasie mogą zmienić się potrzeby domowników, liczba mieszkańców czy sposób pracy.</p><p>Dlatego już podczas oglądania planu warto zastanowić się, czy pokój gościnny będzie można zamienić w gabinet, a gabinet w pokój dziecka. Równie ważne jest położenie mieszkania względem windy, klatki schodowej, dziedzińca czy ulicy.</p><p>- <i>Dobre mieszkanie powinno być zaprojektowane nie tylko na moment zakupu, ale także na kolejne etapy życia. Elastyczny układ i wygoda użytkowania sprawiają, że lokal pozostaje funkcjonalny przez wiele lat</i> - podsumowuje Zuzanna Należyta.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Dobre mieszkanie sprawdza się każdego dnia</span></h2><p>Kupując mieszkanie, warto patrzeć dalej niż na liczbę metrów kwadratowych. Funkcjonalny układ, odpowiednie rozmieszczenie pomieszczeń, dobra akustyka i przemyślane miejsca do przechowywania mają ogromny wpływ na codzienny komfort.</p><p>Bo ostatecznie najlepsze mieszkanie to nie to, które najlepiej wygląda na planie, lecz takie, w którym po prostu dobrze się żyje.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wyszyński w Lublinie. Wystawa, której nie można przegapić]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7107,wyszynski-w-lublinie-wystawa-ktorej-nie-mozna-przegapic</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7107,wyszynski-w-lublinie-wystawa-ktorej-nie-mozna-przegapic</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 11:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-wyszynski-w-lublinie-wystawa-ktorej-nie-mozna-przegapic-1783502190.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jeszcze tylko do 15 lipca. W Archikatedrze Lubelskiej można zobaczyć wyjątkową wystawę o bp. Stefanie Wyszyńskim</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jeszcze przez tydzień, do <strong>15 lipca 2026 roku</strong>, w Archikatedrze Lubelskiej dostępna jest wyjątkowa wystawa poświęcona 80. rocznicy ingresu bł. Stefana Wyszyńskiego do lubelskiej katedry. Ekspozycja zatytułowana <strong>„Dzieci moje!”</strong> przypomina pierwsze lata biskupiej posługi przyszłego Prymasa Tysiąclecia i jego silne związki z Lublinem.</p><p>Zwrot „Dzieci moje!” padł po raz pierwszy publicznie <strong>26 maja 1946 roku</strong>, gdy nowo mianowany biskup lubelski zwrócił się do wiernych zgromadzonych w katedrze. To właśnie od tych słów rozpoczyna się opowieść o człowieku, który kilka lat później odegra jedną z najważniejszych ról w historii Kościoła w Polsce.</p><p>Wystawę przygotowała Fundacja Nasza Tradycja. Jej autorzy postawili sobie za cel pokazanie nie tylko faktów historycznych, ale również atmosfery tamtych wydarzeń. Na <strong>40 planszach</strong> zaprezentowano fotografie, dokumenty, rękopisy oraz korespondencję z okresu nominacji, konsekracji i ingresu bp. Stefana Wyszyńskiego. Wiele z prezentowanych materiałów udostępniono publicznie po raz pierwszy.</p><p>Ekspozycja powstała na podstawie zbiorów licznych instytucji, m.in. Archiwum Archidiecezjalnego Lubelskiego, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Narodowego Archiwum Cyfrowego, Państwowego Muzeum na Majdanku oraz Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Autorami koncepcji są Leon M. Budrys i Piotr Krzysztof Kuty, który odpowiadał za dobór materiałów źródłowych.</p><p>Narrację wystawy tworzą fragmenty pierwszych przemówień bp. Wyszyńskiego oraz wspomnienia osób, które były świadkami tamtych wydarzeń. Szczególne miejsce zajmują relacje zmarłego w 2019 roku arcybiskupa seniora Bolesława Pylaka, który jako młody kleryk uczestniczył w ingresie przyszłego Prymasa.</p><p>Patronat honorowy nad wystawą objął metropolita lubelski, Stanisław Budzik. W słowie wprowadzającym przypomina on, że związki bł. Stefan Wyszyński z Lublinem były wyjątkowo silne. To tutaj studiował na Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, podczas II wojny światowej ukrywał się na Lubelszczyźnie, a jako biskup przez blisko trzy lata kierował diecezją, przygotowując się do późniejszej posługi Prymasa Polski.</p><p>Jak podkreśla metropolita, mimo objęcia znacznie szerszych obowiązków, Wyszyński nigdy nie zapomniał o Lublinie. Brał udział w obchodach Milenium Chrztu Polski w 1966 roku, a w swoich listach wielokrotnie wracał do diecezji, którą - jak sam pisał - „prawdziwie pokochał”.</p><p>Wystawa „Dzieci moje!” to nie tylko lekcja historii, ale także okazja, by zobaczyć unikatowe dokumenty i fotografie przypominające początki drogi człowieka, który stał się jednym z najważniejszych autorytetów XX wieku w Polsce. Ekspozycję można oglądać w Archikatedrze Lubelskiej <strong>do 15 lipca</strong>.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wołyń 1943. Przyszli do kościoła na mszę. Tam czekała ich śmierć]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7106,wolyn-1943-przyszli-do-kosciola-na-msze-tam-czekala-ich-smierc</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7106,wolyn-1943-przyszli-do-kosciola-na-msze-tam-czekala-ich-smierc</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 10:40:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-wolyn-msza-z-ktorej-nie-wrocily-cale-rodziny-1783501640.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>To miała być zwyczajna letnia niedziela. 11 lipca 1943 roku mieszkańcy polskich wsi na Wołyniu szli do kościołów, przygotowywali rodzinne obiady i kończyli prace w gospodarstwach. Kilka godzin później wiele miejscowości płonęło, a tysiące ludzi walczyło o życie. Krwawa Niedziela stała się kulminacją zaplanowanej akcji eksterminacji polskiej ludności prowadzonej przez OUN-UPA.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="font-size:1.4rem;">Ostatni spokojny poranek</span></h2><p>Był środek lata. Na Wołyniu dojrzewało zboże. W sadach pachniały jabłka, na łąkach schło siano. Gospodarze od świtu pracowali w polu, bo żniwa nie czekały. Niedziela miała jednak swój rytm. Praca ustępowała miejsca modlitwie. Od rana polnymi drogami szły całe rodziny. Matki poprawiały dzieciom ubrania. Mężczyźni prowadzili konie. Starsi podpierali się laskami. Kościelne dzwony niosły się nad polami, tak jak od pokoleń. Nikt nie przypuszczał, że dla tysięcy ludzi będzie to ostatnia Msza Święta, ostatni wspólny spacer, ostatni dzień życia. 11 lipca 1943 roku przeszedł do historii jako <strong>Krwawa Niedziela</strong>. Nie dlatego, że wtedy rozpoczęły się mordy. One trwały już od miesięcy. Ale właśnie tego dnia osiągnęły skalę niespotykaną wcześniej.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Zbrodnia, która dojrzewała miesiącami</span></h2><p>Wołyń nie zapłonął jednego dnia. Historycy podkreślają, że wydarzenia lipca 1943 roku były finałem procesu rozpoczętego znacznie wcześniej. Już przed wojną w ideologii Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów pojawiła się koncepcja stworzenia państwa ukraińskiego jednolitego narodowo. W czasie wojny idea ta zaczęła przybierać dramatycznie konkretny kształt. Najpierw ginęli pojedynczy ludzie. Nauczyciele. Leśnicy. Sołtysi. Księża. Rodziny uznawane za przywódców lokalnych społeczności. Potem zaczęły znikać całe wsie.</p><p>W lutym 1943 roku doszło do pierwszej masowej zbrodni w Parośli. W kolejnych miesiącach fala mordów obejmowała następne powiaty Wołynia. Z każdym tygodniem rosła liczba ofiar, a napady stawały się coraz lepiej zorganizowane. Według ustaleń IPN do końca czerwca zamordowano już co najmniej dziewięć tysięcy Polaków, choć badacze zaznaczają, że rzeczywista liczba była wyższa.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Plan</strong></span></p><p>To nie była seria przypadkowych napadów. Każda większa akcja wymagała wcześniejszego przygotowania. Rozpoznania. Mobilizacji ludzi. Wyznaczenia dowódców. Propagandy.</p><p>Historycy opisują, że w wielu miejscowościach jeszcze przed lipcem prowadzono intensywną agitację. Organizowano zebrania, przekonywano mieszkańców, że Polacy są przeszkodą w budowie niepodległej Ukrainy. W dokumentach polskiego podziemia znajdują się również informacje o błogosławieniu narzędzi zbrodni przez część duchownych prawosławnych związanych z ruchem nacjonalistycznym. Nie można jednak przenosić odpowiedzialności za te działania na całe duchowieństwo czy całe społeczeństwo ukraińskie - dotyczyły one konkretnych osób i środowisk zaangażowanych w działalność OUN. Równocześnie Polaków uspokajano. Mówiono, że nic im nie grozi. Niektórzy wracali do swoich gospodarstw właśnie dlatego, że uwierzyli sąsiadom.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Niedziela 11 lipca 1943</span></h2><p>Ataki ruszyły niemal równocześnie. Historycy ustalili, że tego dnia napadnięto blisko sto polskich miejscowości.</p><p>Dlaczego niedziela? Bo wtedy najłatwiej było zastać ludzi razem. Kościoły stały się pułapką. W Kisielinie. W Porycku. W Chrynowie. W Zabłoćcach.</p><p>Wierni uczestniczyli we Mszy Świętej, kiedy świątynie zostały otoczone. W wielu miejscach ginęli całymi rodzinami. Razem z nimi zamordowano również księży.</p><p>Tam, gdzie kościołów nie było, śmierć przychodziła do domów. Napastnicy otaczali wsie. Tworzyli pierścienie uniemożliwiające ucieczkę. Przeszukiwali kolejne zagrody. Podpalali budynki. Wyłapywali tych, którzy próbowali ratować życie. Potem przez następne dni tropili ocalałych w lasach i na polach.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Sąsiedzi</span></h2><p>To chyba najtrudniejszy fragment tej historii. Bo Wołyń nie był miejscem, gdzie żyły obok siebie dwa całkowicie obce narody. Przez dziesięciolecia Polacy i Ukraińcy byli sąsiadami. Pracowali razem. Handlowali. Pożyczali sobie konie. Spotykali się na jarmarkach. Dzieci chodziły do tych samych szkół. Dlatego dla wielu ocalałych największym wstrząsem było rozpoznawanie twarzy sąsiadów uczestniczących w napadach.</p><p>Historycy podkreślają jednocześnie, że nie wszyscy Ukraińcy brali udział w zbrodniach. Byli również tacy, którzy ratowali Polaków lub ostrzegali ich przed nadchodzącym niebezpieczeństwem. Takie przypadki miały miejsce, lecz pozostawały wyjątkami wobec ogromu dokonanych bestialskich mordów.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Nie chodziło tylko o zabijanie</span></h2><p>Po przejściu oddziałów UPA pozostawała cisza. I ogień. Palono domy. Stodoły. Szkoły. Kościoły. Cmentarze pozostawały bez opieki. Często nie było komu pochować zabitych. Celem było nie tylko odebranie życia. Chodziło również o zatarcie śladów wielowiekowej obecności Polaków na Wołyniu. W lipcu 1943 roku zniszczono lub spalono około dwudziestu świątyń rzymskokatolickich.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Uciekinierzy</span></h2><p>Ci, którzy przeżyli, ruszali przed siebie. Nie mieli dokąd wracać. Domów już nie było. Jedni ukrywali się w lasach przez wiele dni. Inni szli do miejsc bronionych przez polskie samoobrony - Przebraża, Huty Stepańskiej czy Pańskiej Doliny. Nie wszędzie udało się obronić. Przebraże przetrwało dzięki dobrze zorganizowanej samoobronie. Huta Stepańska po dramatycznej walce upadła, a tysiące ludzi ratowało się ucieczką przez lasy i bagna. Wielu zginęło już podczas odwrotu.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Liczby nie oddają tragedii</span></h2><p>Historycy próbują policzyć ofiary od kilkudziesięciu lat. Każde nowe źródło pozwala dopisać kolejne nazwiska. Według ustaleń przedstawionych przez Ewę Siemaszko w opracowaniu opublikowanym przez Instytut Pamięci Narodowej, w samym lipcu 1943 roku zamordowano co najmniej <strong>11 407 Polaków</strong>. Liczba ta pozostaje niepełna. Ofiary pochodziły z co najmniej 633 miejscowości. Ale nawet te liczby nie oddają skali dramatu. Za każdą z nich kryje się człowiek. Imię. Nazwisko. Rodzina. Dom, którego już nie było.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Pamięć, która zobowiązuje</span></h2><p>Wołyń przez lata pozostawał bolesną, często przemilczaną raną. Dopiero po upadku komunizmu możliwe stało się prowadzenie szeroko zakrojonych badań, dokumentowanie relacji świadków i identyfikowanie miejsc zbrodni. Wciąż jednak wiele mogił pozostaje nieoznaczonych, a wiele ofiar nie doczekało się imiennego upamiętnienia. Pamięć o Wołyniu nie jest wezwaniem do odwetu. Jest obowiązkiem wobec zamordowanych.Bo pojednanie nie rodzi się z zapomnienia. Rodzi się z prawdy. Prawdy trudnej. Czasem bolesnej. Ale koniecznej.</p><p>Kiedy 11 lipca, w wielu polskich kościołach zabrzmią dzwony, warto pamiętać, że przed 83 laty ich dźwięk był dla tysięcy mieszkańców Wołynia ostatnim, jaki usłyszeli.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:960/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/08/1-175036-m-85d55.jpg" alt="" width="960" height="540"></figure><p>&nbsp;</p><h3>&nbsp;</h3> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[11 lipca Lublin odda hołd ofiarom Wołynia. W skansenie pokaz filmu „Wołyń”]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7105,11-lipca-lublin-odda-hold-ofiarom-wolynia-w-skansenie-pokaz-filmu-wolyn</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7105,11-lipca-lublin-odda-hold-ofiarom-wolynia-w-skansenie-pokaz-filmu-wolyn</guid>
            <pubDate>Wed, 08 Jul 2026 09:54:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-11-lipca-lublin-odda-hold-ofiarom-wolynia-w-skansenie-pokaz-filmu-wolyn-1783497711.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W sobotę, 11 lipca, w Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej, w Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie odbędzie się plenerowy pokaz filmu „Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Wydarzenie będzie okazją do wspólnego upamiętnienia ofiar tragicznych wydarzeń na Wołyniu i Kresach Wschodnich.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pod hasłem <strong>„Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary”</strong> Fundacja Inicjatyw Rozwoju Obywatelskiego oraz Muzeum Wsi Lubelskiej zapraszają mieszkańców regionu na wyjątkowe wydarzenie patriotyczne. W sobotę, 11 lipca, na terenie lubelskiego skansenu odbędzie się plenerowa projekcja filmu <strong>„Wołyń”</strong> w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego.</p><p>Wydarzenie zostało przygotowane z okazji Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Organizatorzy podkreślają, że jego celem jest oddanie hołdu ofiarom oraz pielęgnowanie pamięci historycznej.</p><p>Pokaz rozpocznie się o godz. <strong>20.30</strong> na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej przy al. Warszawskiej 96. Wieczór otworzy patriotyczny występ wokalny Alicji Habzy. Następnie odbędzie się oficjalne rozpoczęcie z udziałem <strong>Ulesławy Lübek</strong>, wnuczki obrońcy kościoła w Kisielinie - miejsca jednego z najbardziej tragicznych wydarzeń podczas rzezi wołyńskiej.</p><p>O godzinie <strong>21.00</strong> rozpocznie się projekcja filmu „Wołyń”, uznawanego za jedno z najważniejszych polskich dzieł filmowych poświęconych dramatycznym wydarzeniom na Kresach. Po zakończeniu seansu, około godziny <strong>23.30</strong>, uczestnicy wezmą udział w symbolicznym upamiętnieniu ofiar poprzez złożenie zniczy. Zakończenie wydarzenia zaplanowano na północ.</p><p>Organizatorzy przygotowali dla uczestników okolicznościowe znicze oraz przypinki z symboliką lnu. Ze względu na tematykę filmu osoby poniżej 16. roku życia mogą uczestniczyć w wydarzeniu wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.</p><p>Bilety na wydarzenie dostępne są na stronie internetowej skansenu oraz w kasach Muzeum Wsi Lubelskiej przed rozpoczęciem pokazu. Wstęp jest odpłatny w symbolicznej wysokości.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pierwsze 72 godziny decydują o przetrwaniu. „Nie liczmy, że służby dotrą do wszystkich od razu”]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7104,pierwsze-72-godziny-decyduja-o-przetrwaniu-nie-liczmy-ze-sluzby-dotra-do-wszystkich-od-razu</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7104,pierwsze-72-godziny-decyduja-o-przetrwaniu-nie-liczmy-ze-sluzby-dotra-do-wszystkich-od-razu</guid>
            <pubDate>Tue, 07 Jul 2026 18:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-pierwsze-72-godziny-decyduja-o-przetrwaniu-nie-liczmy-ze-sluzby-dotra-do-wszystkich-od-razu-1783442196.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy jesteś w stanie przetrwać trzy doby bez prądu, bieżącej wody i pomocy służb? Komisja Europejska zaleca, aby każdy mieszkaniec Unii był przygotowany na co najmniej 72 godziny samodzielnego funkcjonowania w razie kryzysu. Zdaniem Pawła „Navala” Mateńczuka, byłego żołnierza GROM, bezpieczeństwo zaczyna się od własnej odpowiedzialności i przygotowania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><span style="font-size:1.4rem;">Pierwsze 72 godziny mogą zdecydować o wszystkim. Czy Twój dom jest gotowy na kryzys?</span></h2><p>Brak prądu, awaria sieci telefonicznej, powódź, pożar czy konflikt zbrojny - jeszcze kilka lat temu takie scenariusze wydawały się mało prawdopodobne. Dziś eksperci i instytucje publiczne zgodnie podkreślają, że każdy z nas powinien być przygotowany na sytuacje kryzysowe. Komisja Europejska zaleca, aby mieszkańcy państw członkowskich potrafili samodzielnie funkcjonować przez co najmniej 72 godziny.</p><p>To właśnie pierwsze trzy doby od wystąpienia zagrożenia mogą być najtrudniejsze. W tym czasie służby ratunkowe koncentrują się przede wszystkim na ratowaniu życia i pomocy osobom najbardziej poszkodowanym. Oznacza to, że wielu ludzi będzie musiało poradzić sobie samodzielnie.</p><p>- Im lepiej sami przygotujemy się do działania w sytuacjach kryzysowych, tym większą szansę będą miały służby, aby pomóc tym, którzy naprawdę tego potrzebują - przekonuje Paweł „Naval” Mateńczuk, były operator jednostki specjalnej GROM, autor „Ekstremalnego poradnika przetrwania” i pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. warunków służby wojskowej.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Większość z nas nie jest przygotowana</span></h3><p>Z badań Eurobarometru wynika, że tylko niewielka część mieszkańców Unii Europejskiej uważa się za dobrze przygotowanych na sytuacje kryzysowe. Wielu nie wie, jak postępować podczas katastrof, a zdecydowana większość liczy przede wszystkim na szybką pomoc służb ratowniczych.</p><p>Eksperci zwracają jednak uwagę, że w przypadku rozległych awarii czy klęsk żywiołowych dotarcie pomocy do wszystkich potrzebujących od razu nie będzie możliwe.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Blackout pokazał, jak szybko można stracić poczucie bezpieczeństwa</span></h3><p>Dobrym przykładem był rozległy blackout, który wiosną 2025 roku sparaliżował znaczną część Hiszpanii i Portugalii. Przez wiele godzin nie działały terminale płatnicze, bankomaty, sygnalizacja świetlna ani sieci telefoniczne. W wielu miejscach mieszkańcy mieli ograniczony dostęp do informacji.</p><p>Po tych wydarzeniach eksperci zaczęli przypominać o rzeczach, które jeszcze niedawno wydawały się oczywiste – warto mieć w domu zapas gotówki, latarkę, radio na baterie, powerbank oraz podstawowe zapasy żywności i wody.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Co powinno znaleźć się w każdym domu?</span></h3><p>Rządowe Centrum Bezpieczeństwa od dawna rekomenduje przygotowanie podstawowego zestawu na wypadek sytuacji kryzysowej. Powinny znaleźć się w nim między innymi:</p><ul><li data-list-item-id="e9ebcf54059930a6627702854f62d183a">zapasy wody pitnej i żywności o długim terminie przydatności,</li><li data-list-item-id="e843cf5277855e5c5a91f5cd8566a49de">apteczka z podstawowymi lekami,</li><li data-list-item-id="e2ed675e41ebbe1270e2c7265ac428ba1">latarka i zapas baterii,</li><li data-list-item-id="ecb93419a0a11267999cda96b5e440901">radio zasilane bateriami,</li><li data-list-item-id="e4c99131b33b9c6d3d047026dd06bcd60">powerbank,</li><li data-list-item-id="eb21689889fcdb1b7aeb9f9ec09ed2321">gotówka,</li><li data-list-item-id="eb4a7a896508c424ec9bb90adfd5ec18c">środki higieniczne,</li><li data-list-item-id="eecfc1743303d9f4e8c7743f64e1ec9f6">kopie najważniejszych dokumentów.</li></ul><p>Coraz częściej mówi się również o przygotowaniu plecaka ewakuacyjnego. To zestaw najpotrzebniejszych rzeczy, który można zabrać w ciągu kilku sekund, jeśli zajdzie konieczność natychmiastowego opuszczenia domu.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Co spakować do plecaka ewakuacyjnego? 20 rzeczy, które mogą uratować życie</span></h2><p>Plecak ewakuacyjny nie jest symbolem paniki ani przygotowań do wojny. To zestaw najpotrzebniejszych rzeczy, który pozwoli przetrwać pierwsze godziny lub dni po ewakuacji z domu. Powinien być gotowy przez cały czas i przechowywany w łatwo dostępnym miejscu.</p><p><strong>W plecaku warto mieć:</strong></p><ol><li data-list-item-id="e36bf2f164b5d8b39bec3f8f892a0d5b9">Wodę pitną (minimum 1,5–2 litry na osobę).</li><li data-list-item-id="e4fb615a116a9bde0c227b3d3a2464ecd">Żywność o długim terminie przydatności (batony energetyczne, konserwy, żywność liofilizowana, suchary).</li><li data-list-item-id="ebdcd014d15937b826eafea7acdb01023">Apteczkę z materiałami opatrunkowymi i lekami przyjmowanymi na stałe.</li><li data-list-item-id="ee1da576ca8b90223b6166635c20918eb">Latarkę oraz zapas baterii.</li><li data-list-item-id="ed401f9459e8f97898f10a37d7bd88caf">Radio na baterie lub z korbką.</li><li data-list-item-id="ecaf59fb37969cf51957a458377677ecc">Naładowany powerbank i przewody do ładowania telefonu.</li><li data-list-item-id="ecab159134403e79bfd5274976756dc56">Gotówkę w drobnych nominałach.</li><li data-list-item-id="e26d13407190b4c1cf3c8c2fe0ddb23cc">Kopie najważniejszych dokumentów w wodoodpornym opakowaniu.</li><li data-list-item-id="e0bd695b713ae639eafe06ebdb5060dbf">Telefon z zapisanymi numerami alarmowymi.</li><li data-list-item-id="e838369afe269473c54362a3a30b96e05">Nóż wielofunkcyjny lub scyzoryk.</li><li data-list-item-id="e7861309efdcb1da510b7da4e9d3c4a84">Zapałki lub zapalniczkę zabezpieczone przed wilgocią.</li><li data-list-item-id="edecfe472196d5e07b36741778ce9302c">Koc termiczny (folię NRC).</li><li data-list-item-id="e4c1893363ad67c0297e5d806b9d56175">Ciepłą odzież i bieliznę na zmianę.</li><li data-list-item-id="ead0c4b48d5d6d0ed4ed490bd4d13d9a0">Kurtkę przeciwdeszczową lub pelerynę.</li><li data-list-item-id="e89e38ec5d1f3c113dfd8f43b310ecad0">Rękawice robocze.</li><li data-list-item-id="ef2d9e49804adb97fa25cd717eab7ef17">Środki higieniczne (papier toaletowy, chusteczki, szczoteczka i pasta do zębów, mydło).</li><li data-list-item-id="eed442cd7f7cc96413fa36872b37a4e8a">Taśmę naprawczą (np. typu duct tape) i kilka opasek zaciskowych.</li><li data-list-item-id="ee236a0ddcc954b26339c28c92044f4fd">Gwizdek do wzywania pomocy.</li><li data-list-item-id="e692b2b1eee2848b9f3fe0b35492a12b2">Notatnik z długopisem.</li><li data-list-item-id="ec8591fc3821f35329d3ad211f146f6f4">Niewielki zapas karmy dla zwierząt, jeśli ewakuujesz się z pupilem.</li></ol><p>Sam plecak to nie wszystko. Co kilka miesięcy warto sprawdzić daty ważności żywności i leków, wymienić wodę oraz naładować powerbank. Dobrze jest także dostosować wyposażenie do pory roku i potrzeb domowników, zwłaszcza dzieci, seniorów czy osób przewlekle chorych.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Liczą się także umiejętności</span></h3><p>Zdaniem Pawła Mateńczuka równie ważne jak wyposażenie są praktyczne umiejętności. Umiejętność posługiwania się mapą, rozpalenia ognia, korzystania z prostych narzędzi czy udzielenia pierwszej pomocy może okazać się bezcenna.</p><p>Ekspert zwraca również uwagę na wychowanie dzieci. W jego ocenie warto uczyć najmłodszych samodzielności i podstawowych czynności, które kiedyś były czymś naturalnym, a dziś coraz częściej wyręczają je nowoczesne technologie.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Bezpieczeństwo zaczyna się w domu</span></h3><p>Od początku 2025 roku w Polsce obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która kładzie duży nacisk na edukację społeczeństwa i budowanie odporności na sytuacje kryzysowe.</p><p>Eksperci są zgodni - przygotowanie nie oznacza życia w strachu. Wręcz przeciwnie. Kilka prostych działań wykonanych zawczasu może sprawić, że w chwili zagrożenia zachowamy spokój, będziemy potrafili zadbać o siebie i swoich bliskich oraz odciążymy służby ratunkowe, które w pierwszej kolejności będą pomagać osobom najbardziej potrzebującym.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Audyt środowiskowy - koszt czy inwestycja w bezpieczeństwo firmy?]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7103,audyt-srodowiskowy-koszt-czy-inwestycja-w-bezpieczenstwo-firmy</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7103,audyt-srodowiskowy-koszt-czy-inwestycja-w-bezpieczenstwo-firmy</guid>
            <pubDate>Tue, 07 Jul 2026 17:57:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-audyt-srodowiskowy-koszt-czy-inwestycja-w-bezpieczenstwo-firmy-1783440513.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, że nawet niewielka firma podlega licznym obowiązkom z zakresu ochrony środowiska. Brak wymaganych decyzji, ewidencji czy sprawozdań może oznaczać dotkliwe kary. Jak ich uniknąć? O tym pisze Beata Szafran, właścicielka Esperto Di Affari i ekspertka w zakresie BDO.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wielu przedsiębiorców postrzega obowiązki z zakresu ochrony środowiska jako skomplikowane przepisy, które dotyczą wyłącznie dużych zakładów przemysłowych. Tymczasem niemal każda firma - niezależnie od branży - podlega określonym obowiązkom środowiskowym. Wytwarzanie odpadów, emisja gazów i pyłów, korzystanie z opakowań, zużywanie energii czy wprowadzanie produktów na rynek to tylko część zagadnień, które mogą rodzić obowiązki wobec administracji.</p><p>Problem polega na tym, że wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie przepisy ich dotyczą. Dopiero kontrola organów ochrony środowiska ujawnia brak wymaganych decyzji, nieprawidłowo prowadzoną ewidencję czy niezłożone sprawozdania. W takich sytuacjach często jest już za późno na uniknięcie konsekwencji.</p><p>Dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszy się audyt środowiskowy - narzędzie, które pozwala zawczasu wykryć nieprawidłowości i uporządkować obowiązki firmy.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Czym właściwie jest audyt środowiskowy?</span></h2><p>Audyt środowiskowy to kompleksowa analiza działalności przedsiębiorstwa pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami ochrony środowiska. Nie jest kontrolą ani postępowaniem administracyjnym. To niezależna ocena wykonywana na zlecenie przedsiębiorcy, której celem jest wskazanie ewentualnych zagrożeń oraz sposobów ich wyeliminowania.</p><p>Podczas audytu analizowana jest dokumentacja przedsiębiorstwa, posiadane decyzje administracyjne, prowadzone ewidencje oraz sposób funkcjonowania zakładu. Niezwykle ważnym elementem jest również wizja lokalna. To właśnie podczas oględzin miejsca prowadzenia działalności można zauważyć kwestie, których nie widać w dokumentach - sposób magazynowania odpadów, użytkowane instalacje, wykorzystywane substancje czy rzeczywisty przebieg procesów technologicznych. Kompleksowy audyt pozwala zidentyfikować ryzyka, które często pozostają niezauważone przez właściciela firmy.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Przed czym chroni audyt?</span></h2><p>Największą wartością audytu jest ograniczenie ryzyka.</p><p>Przepisy ochrony środowiska należą do jednych z najbardziej rozbudowanych i najczęściej zmieniających się regulacji prawnych. Nawet przedsiębiorca, który działa w dobrej wierze, może nie wiedzieć, że powinien posiadać określone pozwolenie, prowadzić ewidencję odpadów lub składać konkretne sprawozdania.</p><p>Audyt pozwala wykryć takie niezgodności zanim zrobi to organ kontrolny.</p><p>Dzięki temu przedsiębiorca może:</p><ul><li data-list-item-id="e4c385b4ff9da82ecf47a9f1d59136aa2">uniknąć wysokich kar administracyjnych i finansowych,</li><li data-list-item-id="e1fa4febae908feb4bee40052044c67c9">przygotować firmę do kontroli organów ochrony środowiska,</li><li data-list-item-id="eecfaac03021546d9c8f849e029d6bdad">uzupełnić brakujące decyzje i pozwolenia,</li><li data-list-item-id="ed116f4444b482d8d57139fbe7891babc">uporządkować dokumentację,</li><li data-list-item-id="ea1231be584fce7f5cc406511c3dca45d">ograniczyć odpowiedzialność osób zarządzających przedsiębiorstwem.</li></ul><p>W praktyce oznacza to znacznie większy <a title="https://www.facebook.com/espertodiaffari" href="https://www.facebook.com/espertodiaffari">spokój podczas kontroli</a> oraz pewność, że firma działa zgodnie z obowiązującym prawem.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Audyt to nie tylko zgodność z przepisami</span></h2><p>Dobrze przeprowadzony audyt nie kończy się na wskazaniu błędów.</p><p>Jego celem jest również znalezienie możliwości usprawnienia działalności przedsiębiorstwa. Bardzo często okazuje się, że firma może ograniczyć ilość wytwarzanych odpadów, zmniejszyć zużycie surowców, poprawić organizację magazynowania czy zoptymalizować procesy związane z gospodarką odpadami.</p><p>Takie działania przekładają się nie tylko na korzyści środowiskowe, ale również na realne oszczędności finansowe. W wielu przedsiębiorstwach uporządkowanie gospodarki środowiskowej oznacza niższe koszty funkcjonowania oraz sprawniejsze zarządzanie firmą.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Kiedy warto wykonać audyt?</span></h2><p>Najlepszy moment na przeprowadzenie audytu to... zanim pojawi się kontrola.</p><p>Warto zdecydować się na niego szczególnie wtedy, gdy:</p><ul><li data-list-item-id="e938eea0a7064daaec345e14469a5da77">przedsiębiorstwo rozpoczyna działalność,</li><li data-list-item-id="e78a379375c1c46d386d92b7df0078d3a">firma rozwija produkcję lub inwestuje w nowe instalacje,</li><li data-list-item-id="e56b2be5754d2f8189fdfe961376473b1">zmieniają się przepisy prawa,</li><li data-list-item-id="e6542f68092395aedc0121fd847c320d0">przedsiębiorca kupuje lub przejmuje zakład,</li><li data-list-item-id="e60a2e349cef7c688666d4216421d0596">od wielu lat nie była przeprowadzana kompleksowa analiza obowiązków środowiskowych.</li></ul><h2><span style="font-size:1.4rem;">Świadomy przedsiębiorca to bezpieczny przedsiębiorca</span></h2><p>Współczesne zarządzanie firmą wymaga nie tylko dbałości o wyniki finansowe, ale również o zgodność z przepisami.<a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari"> Ochrona środowiska</a> przestała być wyłącznie obowiązkiem administracyjnym - stała się elementem odpowiedzialnego prowadzenia biznesu.</p><p>Audyt środowiskowy daje przedsiębiorcy wiedzę o rzeczywistym stanie jego firmy. Pokazuje, jakie obowiązki zostały prawidłowo zrealizowane, które wymagają uzupełnienia oraz jakie działania warto podjąć, aby ograniczyć ryzyko i poprawić funkcjonowanie przedsiębiorstwa.</p><p>Warto pamiętać, że kontrola może pojawić się w każdej chwili. Audyt pozwala przygotować się do niej wcześniej, zamiast reagować dopiero wtedy, gdy pojawią się pierwsze problemy.</p><p>Bo w ochronie środowiska, podobnie jak w biznesie, zdecydowanie lepiej zapobiegać niż ponosić konsekwencje.</p><p><strong>Beata Szafran:&nbsp;&nbsp;właścicielka firmy Esperto di Affari, Doradztwo Środowiskowe . Specjalizuje się w doradztwie z zakresu ochrony środowiska dla przedsiębiorstw w całej Polsce. Na co dzień wspiera firmy z różnych branż w zakresie obowiązków wynikających z systemu BDO, raportowania KOBiZE, opłat środowiskowych, gospodarki odpadami, F-gazów .Przeprowadza audyty środowiskowe i pomaga przedsiębiorcom unikać kar za niedopełnienie wymogów prawnych. W bazie klientów ma blisko 1000 podmiotów, realizując ponad 24 000 raportów wniosków i analiz środowiskowych. Kontakt : biuro@bdo-pomoc.pl</strong></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wakacje w Multikinie. Lipiec pełen wielkich premier, rodzinnych hitów i filmowych emocji]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7100,wakacje-w-multikinie-lipiec-pelen-wielkich-premier-rodzinnych-hitow-i-filmowych-emocji</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7100,wakacje-w-multikinie-lipiec-pelen-wielkich-premier-rodzinnych-hitow-i-filmowych-emocji</guid>
            <pubDate>Mon, 06 Jul 2026 18:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-wakacje-w-multikinie-lipiec-pelen-wielkich-premier-rodzinnych-hitow-i-filmowych-emocji-1783354226.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Lipiec w kinach sieci Multikino zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Na widzów czekają wyczekiwane premiery, widowiska największych reżyserów, familijne animacje, horrory oraz kino dla miłośników mocnych wrażeń. W repertuarze znajdą się zarówno produkcje dla najmłodszych, jak i filmy, które już dziś typowane są do największych hitów roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Miesiąc rozpoczął się od premiery animacji <strong>„Minionki i straszydła”</strong>, w której kultowi żółci bohaterowie ponownie wpadają w wir zwariowanych przygód. Tym razem ich działania prowadzą do uwolnienia tajemniczych straszydeł i serii komicznych wydarzeń. To propozycja dla całych rodzin oraz fanów humorystycznych animacji.</p><p>Od 3 lipca na ekranach można oglądać również <strong>„Zaproszenie”</strong> w reżyserii Olivii Wilde. Film z Penélope Cruz, Edwardem Nortonem i Sethem Rogenem opowiada historię pozornie zwyczajnego spotkania sąsiadów, które szybko przeradza się w psychologiczną grę pełną napięcia, sekretów i nieoczekiwanych zwrotów akcji.</p><p>10 lipca do kin trafi aktorska wersja uwielbianej animacji Disneya <strong>„Vaiana”</strong>. To pełna rozmachu opowieść o odwadze, rodzinie i odkrywaniu własnej drogi, w której w rolę Maui ponownie wciela się Dwayne Johnson. Tego samego dnia premierę będzie miał także horror <strong>„Martwe zło: Ogień”</strong>, kolejna odsłona kultowej serii grozy. Twórcy zapowiadają mroczną historię rodzinnego spotkania, które zamienia się w walkę o przetrwanie.</p><p>Jednym z najważniejszych wydarzeń filmowego lata będzie bez wątpienia <strong>„Odyseja”</strong> Christophera Nolana, która zadebiutuje 17 lipca. Laureat Oscara przenosi na ekran jedno z najważniejszych dzieł literatury światowej. W obsadzie znaleźli się między innymi Matt Damon, Zendaya, Tom Holland i Anne Hathaway. Monumentalna produkcja już teraz uznawana jest za jedną z największych premier roku.</p><p>24 lipca najmłodsi widzowie będą mogli wybrać się na animację <strong>„Ekipa zwierzaków”</strong>. Bohaterem filmu jest królik Waldi, który po niecodziennym wypadku zaczyna wierzyć, że jest legendarnym pogromcą smoków. To pełna humoru i przygód opowieść o przyjaźni, odwadze oraz sile wyobraźni.</p><p>Tego samego dnia do kin wejdzie również <strong>„Jej piekło”</strong> w reżyserii Nicolasa Windinga Refna. Twórca znany z charakterystycznego stylu zabiera widzów do futurystycznego świata, w którym elementy thrillera, horroru i science fiction tworzą niepokojącą, hipnotyzującą historię.</p><p>Na zakończenie miesiąca, 31 lipca, premierę będzie miał <strong>„Spider-Man: Całkiem nowy dzień”</strong>. Peter Parker rozpoczyna kolejny rozdział swojego życia, ale nowe zagrożenie zmusi go do ponownego zmierzenia się z odpowiedzialnością, jaka wiąże się z byciem super bohaterem. Powrót Toma Hollanda zapowiada widowisko pełne efektownych scen akcji i emocjonujących zwrotów wydarzeń.</p><p>Również 31 lipca w większości kin sieci Multikino będzie można obejrzeć familijny film <strong>„Góra mocy”</strong>. To wzruszająca historia trójki młodych bohaterów, którzy wyruszają na nowozelandzki szczyt Taranaki, wierząc, że niezwykła góra potrafi odmieniać ludzkie życie.</p><p>Lipcowy repertuar Multikina pokazuje, że tegoroczne wakacje będą należeć do kina. Niezależnie od tego, czy widzowie szukają rodzinnej rozrywki, widowisk science fiction, horrorów czy ambitnego kina autorskiego, w najbliższych tygodniach każdy znajdzie coś dla siebie.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Najlepsze ciasta z galaretką na lato. Cztery sprawdzone przepisy, które zawsze się udają]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7099,najlepsze-ciasta-z-galaretka-na-lato-cztery-sprawdzone-przepisy-ktore-zawsze-sie-udaja</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7099,najlepsze-ciasta-z-galaretka-na-lato-cztery-sprawdzone-przepisy-ktore-zawsze-sie-udaja</guid>
            <pubDate>Mon, 06 Jul 2026 15:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-najlepsze-ciasta-z-galaretka-na-lato-cztery-sprawdzone-przepisy-ktore-zawsze-sie-udaja-1783344847.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Lekkie, kolorowe i doskonale orzeźwiają. Ciasta z galaretką od lat są hitem letnich spotkań. Zebraliśmy cztery sprawdzone przepisy - od klasycznego ciasta z owocami po efektowny galaretkowiec.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gdy temperatura za oknem przekracza 30 stopni, mało kto ma ochotę piec ciężkie torty czy drożdżówki. Latem królują lekkie, kolorowe desery z sezonowymi owocami i galaretką. Są proste w przygotowaniu, efektownie wyglądają i świetnie smakują schłodzone prosto z lodówki. Wybraliśmy cztery przepisy, które od lat goszczą w polskich domach i niezmiennie zachwycają gości.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Ciasto z galaretką i owocami</strong></span></h2><p>To klasyka letnich spotkań przy kawie. Delikatki biszkopt, puszysty krem i świeże owoce zatopione w galaretce tworzą idealne połączenie.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Składniki</span></h3><p><strong>Biszkopt:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e78f10cf7559a470bfab8b4246efe7cbe">4 jajka</li><li data-list-item-id="effbba5e94948f3d3212904c516ecad10">120 g cukru</li><li data-list-item-id="e9885cca6d48566d19420c12814f5c210">120 g mąki pszennej</li><li data-list-item-id="e6f1a947ea3aa502a4fd2a7619da6883d">1 łyżeczka proszku do pieczenia</li></ul><p><strong>Krem:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e069d890f186bb55969f43e8cc64a9628">500 ml śmietanki 30%</li><li data-list-item-id="e913cf49d579796f854a4a8db527d84f9">250 g mascarpone</li><li data-list-item-id="e88d3d3b9c5340d1e5746fb00197e89e9">2 łyżki cukru pudru</li></ul><p><strong>Dodatkowo:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e613840667fe80fd26c72264507dfc74c">2 galaretki truskawkowe</li><li data-list-item-id="ec4527163de878004368be61a486e5404">około 500 g truskawek, malin, borówek lub innych owoców</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Przygotowanie</span></h3><p>Upiecz biszkopt i pozostaw do ostygnięcia. Ubij śmietankę z mascarpone oraz cukrem pudrem. Wyłóż krem na biszkopt, ułóż owoce i zalej lekko tężejącą galaretką. Schładzaj przez minimum 4 godziny.</p><p>&nbsp;</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Lodowiec - ciasto bez pieczenia</strong></span></h2><p>To jeden z najbardziej lubianych deserów z dzieciństwa. Delikatna masa, biszkopty i kolorowa galaretka tworzą wyjątkowy efekt.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Składniki</span></h3><ul><li data-list-item-id="ea2be1e223264910eea7568c0e5685b14">2 opakowania biszkoptów</li><li data-list-item-id="e5cd26ace71e142eea255cfe903a296e4">750 ml mleka</li><li data-list-item-id="e569198068439c93e7ac673aa2244a56c">2 budynie waniliowe bez cukru</li><li data-list-item-id="ea56a4307db9cbd0a765a59f1df094a52">200 g masła</li><li data-list-item-id="e79ae25ece23721d7965319160814e4e1">120 g cukru</li><li data-list-item-id="e93b677a894362390b0f001275cc8942e">2 galaretki (np. malinowa i cytrynowa)</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Przygotowanie</span></h3><p>Ugotuj budyń na mleku, ostudź i utrzyj z miękkim masłem. Galaretki przygotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu, możesz dodać nieco mniej wody. Odstaw do wystudzenia.</p><p>Na dnie formy ułóż warstwę biszkoptów maczanych w galaretce, wyłóż połowę masy, kolejną warstwę biszkoptów również maczanych w galaretce i na nie resztę kremu. Wierzch udekoruj owocami i zalej tężejącą galaretką Schładzaj kilka godzin.</p><p>&nbsp;</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Sernik na zimno z serka z wiaderka</strong></span></h2><p>To deser, który zawsze się udaje i nie wymaga pieczenia.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Składniki</span></h3><ul><li data-list-item-id="e5748da55b1fd731e8523ee21b1610729">1 kg twarogu sernikowego z wiaderka</li><li data-list-item-id="eaf1581d39c35ab4b8ba0459bf3df904f">2 galaretki cytrynowe</li><li data-list-item-id="e3952a4e79a5f7ca13570b33e1e0316bf">1 galaretka truskawkowa</li><li data-list-item-id="ebaabd933a086b5514b29968bbbdeba34">2 łyżki cukru pudru</li><li data-list-item-id="e5dd3bce54553e67d9e7f2bf838bf7d11">biszkopty</li><li data-list-item-id="ea7e8221cb175096dd4567e0f82c9fe71">świeże truskawki lub maliny</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Przygotowanie</span></h3><p>Dwie galaretki cytrynowe rozpuść w 500 ml gorącej wody i ostudź. Dodaj do twarogu i dokładnie wymieszaj. Jeśli lubisz słodsze ciasto możesz dodać 2-3 łyżki cukru pudru. Formę wyłóż biszkoptami, przełóż masę serową i schłodź. Na wierzchu ułóż owoce i zalej przygotowaną galaretką truskawkową. Wstaw do lodówki najlepiej na całą noc.</p><p>&nbsp;</p><h2><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Galaretkowiec</strong></span></h2><p>Kolorowy deser, który wygląda efektownie, choć jego przygotowanie jest bardzo proste.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Składniki</span></h3><ul><li data-list-item-id="e224439bbd0fc9b1074496ba0eccb3cd0">4 galaretki w różnych kolorach</li><li data-list-item-id="eebb524543a252fe332c9bcc19466c0da">8 serków waniliowych po 200 g</li></ul><h3><span style="font-size:1.4rem;">Przygotowanie</span></h3><p>Każdą galaretkę wymieszaj w osobnej miseczce ze 100 g wrzącej wody i pozostaw do wystudzenia.&nbsp;</p><p>Do każdej z galaretek dodaj po 2 serki i dokładnie wymieszaj. Do tortownicy wylewaj na biszkopty lub biszkoptowy spód lub bezpośrednio na dno tortownicy po kolei poszczególne warstwy, czekając jednak, by poprzednia warstwa stężała. Schładzaj minimum 5 godzin.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Kilka wskazówek</span></h2><ul><li data-list-item-id="eae52f35644bfd99af2a5d7b6bc60f008">Galaretka nie może być gorąca podczas wylewania na krem lub owoce - najlepiej, gdy zaczyna lekko tężeć.</li><li data-list-item-id="e9f18161b41ff4c4ee471dcf6f87bb557">Do letnich ciast świetnie sprawdzają się truskawki, maliny, borówki, porzeczki, agrest, brzoskwinie i kiwi.</li><li data-list-item-id="eaf7837a493d3c0778fc6f34a6990d817">Wszystkie desery najlepiej smakują po całej nocy spędzonej w lodówce.</li></ul><p>Kolorowe ciasta z galaretką od lat należą do letnich klasyków. Są lekkie, orzeźwiające i efektowne, dlatego doskonale sprawdzają się podczas rodzinnych spotkań, wakacyjnych przyjęć i weekendowej kawy na tarasie.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Od Teksasu po Japonię. Ponad 100 osób z 43 krajów uczy się języka polskiego na KUL]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7098,od-teksasu-po-japonie-ponad-100-osob-z-43-krajow-uczy-sie-jezyka-polskiego-na-kul</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7098,od-teksasu-po-japonie-ponad-100-osob-z-43-krajow-uczy-sie-jezyka-polskiego-na-kul</guid>
            <pubDate>Mon, 06 Jul 2026 14:57:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-od-teksasu-po-japonie-ponad-100-osob-z-43-krajow-uczy-sie-jezyka-polskiego-na-kul-1783343138.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ponad stu uczestników z 43 państw świata przyjechało do Lublina, by przez miesiąc uczyć się języka polskiego. Letnia Szkoła Języka i Kultury Polskiej KUL to nie tylko lekcje, ale także podróż przez historię, kulturę i tradycje naszego kraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lublin po raz kolejny stał się światową stolicą języka polskiego. Na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II rozpoczęła się tegoroczna edycja Letniej Szkoły Języka i Kultury Polskiej. Przez najbliższy miesiąc ponad stu uczestników z 43 krajów będzie nie tylko poznawać polszczyznę, ale również odkrywać historię, kulturę i tradycje naszego kraju.</p><p>Do Lublina przyjechali studenci, wykładowcy akademiccy oraz miłośnicy języka polskiego z niemal wszystkich kontynentów. Wśród uczestników są osoby z Argentyny, Brazylii, Kanady, Kamerunu, Japonii, Korei, Meksyku, Mongolii, Nigerii, Stanów Zjednoczonych, Turcji, Wielkiej Brytanii i wielu innych państw. Najliczniejsze grupy tworzą uczestnicy z USA, Turcji i Wielkiej Brytanii.</p><p>Niektórzy z nich mieli już wcześniej kontakt z Polską, inni odwiedzają nasz kraj po raz pierwszy. Łączy ich jedno – chęć poznania języka i kultury naszego kraju.</p><p>- Studiuję literaturę francuską i interesuję się językami obcymi. Znałam wcześniej tylko kilka polskich zdań i próbowałam uczyć się samodzielnie. Jestem przekonana, że po tym kursie będę mówić znacznie lepiej - mówi Gaja, która przyjechała do Lublina z Teksasu.</p><p>Z kolei Koyuki Tamada z Japonii studiuje antropologię. To już jej druga wizyta w Polsce.</p><p>- Bardzo chciałam tu wrócić i udało się dzięki programowi NAWA - podkreśla uczestniczka.</p><p>Jak przypomina Marzena Porębska, dyrektor Szkoły Języka i Kultury Polskiej KUL, letnie kursy organizowane są już od ponad pięćdziesięciu lat.</p><p>- Ich ideą jest nie tylko nauka języka, ale także poznawanie Polski poprzez bezpośrednie doświadczenie. Dlatego oprócz zajęć organizujemy wyjazdy, wieczory integracyjne, warsztaty i spotkania, które pozwalają uczestnikom lepiej zrozumieć polską kulturę i codzienne życie - wyjaśnia.</p><p>Program kursu jest bardzo bogaty. Obejmuje intensywne zajęcia językowe, konwersacje, wykłady oraz wydarzenia kulturalne. Nie zabraknie także warsztatów tańca, konkursu mistrza poprawnej wymowy „Chrząszcz brzmi w trzcinie" oraz licznych spotkań integracyjnych. Uczestnicy odwiedzą również najciekawsze miejsca w Polsce. W planach znalazły się wyjazdy do Warszawy, Zamościa, Sandomierza i Kozłówki.</p><p>Integralną częścią programu są także wykłady poświęcone historii Polski, literaturze, kulturze, muzyce, współczesnej polityce oraz miejscu naszego kraju w świecie. Poprowadzą je naukowcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:809/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/06/0c156bee-5de2-4b50-9aa9-c7f504be5a4d.jpg" alt="" width="809" height="540"></figure><p>Letnia Szkoła Języka i Kultury Polskiej organizowana jest w ramach programu NAWA i skierowana jest do cudzoziemców uczących się języka polskiego, studentów zagranicznych uczelni, nauczycieli akademickich oraz lektorów języka polskiego pracujących poza granicami kraju. Przez cztery tygodnie uczestnicy będą doskonalić znajomość polszczyzny, jednocześnie poznając miejsca, historię i kulturę Polski.</p><p>Dla wielu z nich pobyt w Lublinie stanie się pierwszym krokiem do dalszej nauki języka polskiego i bliższego poznania naszego kraju.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zaczynali w garażu. Dziś ceramika z Niedrzwicy trafia do klientów na kilku kontynentach]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7097,zaczynali-w-garazu-dzis-ceramika-z-niedrzwicy-trafia-do-klientow-na-kilku-kontynentach</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7097,zaczynali-w-garazu-dzis-ceramika-z-niedrzwicy-trafia-do-klientow-na-kilku-kontynentach</guid>
            <pubDate>Mon, 06 Jul 2026 14:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-zaczynali-w-garazu-dzis-ceramika-z-niedrzwicy-trafia-do-klientow-na-kilku-kontynentach-1783341870.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rodzinna tradycja, odwaga w podejmowaniu decyzji i konsekwentne stawianie na jakość. Tak z niewielkiej działalności prowadzonej w przydomowym garażu powstała jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich fabryk ceramiki reklamowej i użytkowej. W rozmowie z Panoramą Lubelską Jerzy Bujanowicz, właściciel firmy AVANT z Niedrzwicy Kościelnej, opowiada o początkach przedsiębiorstwa, sukcesach na zagranicznych rynkach oraz o tym, dlaczego dziś firma jest już nie tylko jego, ale całej rodziny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);"><strong>- Pamięta Pan moment, w którym po raz pierwszy pomyślał: „zbuduję własną fabrykę”? Jak wyglądał ten początek i czy wtedy wierzył Pan, że firma z Niedrzwicy Kościelnej będzie sprzedawać swoje produkty na rynkach zagranicznych?</strong></span><br><br>- <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Rozpoczęcie działalności w branży ceramiki było kontynuacją tradycji rodzinnych, które sięgają lat 50-tych XX wieku. Bracia mojej mamy w latach powojennych, a moja mama &nbsp;później, bo w &nbsp;latach 70-tych XX wieku, zajmowali się zdobieniem &nbsp;porcelany kupowanej w polskich fabrykach. W latach 90-tych XX wieku wspólnie z moją żoną Marzeną rozpoczęliśmy taką samą działalność w przydomowym garażu... W pewnym momencie pojawiło się pytanie od znajomej agencji reklamowej na wykonanie nadruku reklamowego dla znanej firmy farmaceutycznej.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Zrealizowaliśmy to zamówienie i w ten sposób pojawiliśmy się na polskim rynku reklamowym. Kalkomania na nadruki była wówczas drukowana w firmach zewnętrznych, a sama ceramika kupowana w polskich i zagranicznych fabrykach. Naszym celem było zaopatrywanie polskiego rynku reklamowego.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Wraz ze wzrostem liczby zamówień, aby utrzymać wysoką jakość oraz sprostać rosnącym wymaganiom klientów, rozpoczęliśmy produkcję kalkomanii ceramicznej. Ograniczona dostępność kolorowej ceramiki przeznaczonej do nadruków reklamowych oraz częste problemy z terminowymi dostawami skłoniły nas do podjęcia jednej z najważniejszych decyzji w historii firmy. W 1999 roku, podczas zimowego wyjazdu w góry, czekając na opóźniającą się dostawę granatowych kubków, postanowiliśmy stworzyć własny dział produkcji ceramiki.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Realizacja tego ambitnego planu rozpoczęła się od zakupu nieruchomości w Niedrzwicy Kościelnej i budowy nowoczesnego zakładu produkcyjnego. Po dwóch latach przygotowań, w 2001 roku, uruchomiliśmy produkcję kolorowej ceramiki, otwierając tym samym nowy rozdział w rozwoju przedsiębiorstwa.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Kolejne lata były okresem intensywnych inwestycji i dynamicznego wzrostu. Rozbudowywaliśmy dział druku, sukcesywnie zwiększaliśmy moce produkcyjne oraz uruchomiliśmy produkcję opakowań. Nasze wyroby zdobywały uznanie przede wszystkim na rynku krajowym, a przez kilka lat były również eksportowane na Ukrainę.</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Rok 2010 przyniósł kolejny ważny krok naprzód. Dzięki regularnemu udziałowi w międzynarodowych targach rozpoczęliśmy sprzedaż na rynkach europejskich. Z roku na rok nasza obecność za granicą umacniała się, a produkty zaczęły trafiać do klientów nie tylko w Europie, ale również na innych kontynentach. Dziś eksport stanowi istotny filar działalności firmy, potwierdzając, że decyzja podjęta przed laty była początkiem drogi do międzynarodowego rozwoju.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:540/809;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/06/dsc-5881.jpg" alt="" width="540" height="809"></figure><p>fot. Justyna Rycerz<br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);"><strong>- Przez lata wiele polskich fabryk ceramiki zniknęło z rynku. Co sprawiło, że AVANT nie tylko przetrwał, ale zaczął rozwijać własne wzornictwo i budować markę opartą na jakości?</strong></span><br><br>- <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Przez okres 25 lat od rozpoczęcia produkcji, nie zważając na koszty, kładliśmy nacisk na jakość a potrzeba proponowania naszym klientom produktu wyróżniającego &nbsp;się od dostępnych na rynku, mobilizowała nas do projektowania nowych wzorów. Rozpoczęliśmy też współpracę z projektantami zewnętrznymi. Działania te dały efekt w postaci dobrych jakościowo i bardzo ciekawych wzorniczo produktów. Te działania wyróżniły nas od konkurencji i pozwoliły przetrwać trudne okresy.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:540/810;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/06/dsc-2049.jpg" alt="" width="540" height="810"></figure><p>fot. Justyna Rycerz<br><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);"><strong>- W AVANT często powtarza się, że kubek to nie tylko przedmiot, ale emocja i doświadczenie. Kiedy zrozumiał Pan, że ludzie kupują nie sam produkt, lecz historię, którą ten produkt opowiada?</strong></span><strong><br></strong><br>- <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Patrząc na cały proces produkcji i zaangażowanie naszych wieloletnich pracowników, szczególnie w ostatnich kilku latach, widzę, że efektem jest produkt, który zawiera bardzo duży wkład emocji, serca i potu wszystkich osób w Fabryce Avant. &nbsp;Powstające &nbsp;w fabryce produkty są efektem wieloletniego doświadczenia w produkcji i projektowaniu oraz owocuje to nowymi pomysłami we &nbsp;wzornictwie.</span><br><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);"><strong>- Jest Pan właścicielem rodzinnej firmy. Jak wygląda moment, gdy biznes przestaje być wyłącznie Pana projektem i zaczyna stawać się historią kolejnego pokolenia?</strong></span><strong><br></strong><br>- <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Kiedy &nbsp;moi dwaj synowie ukończyli studia &nbsp;i wraz ze swoimi &nbsp;rodzinami zaangażowali się w działalność &nbsp;firmy wiążąc z nią &nbsp;przyszłość. &nbsp;Od tego momentu rozpoczął się okres, gdy firma nie jest "moja" a &nbsp;jest "nasza" i wszyscy myślimy wspólnie o jej przyszłości.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:811/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/06/akj-0807.jpg" alt="" width="811" height="540"><figcaption>kolodynsk / kolodynska (kolodynska (Photographer) - [None]</figcaption></figure><p><br><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);"><strong>- Produkujecie miliony wyrobów rocznie, ale każdy projekt zaczyna się od pomysłu. Jak wygląda droga od pierwszego szkicu do gotowego produktu trafiającego na stoły klientów w Polsce i za granicą?</strong></span><strong><br></strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">Wszystkie etapy produkcji odbywają się w firmie Avant. Kiedy pojawia się pomysł na produkt, jest on projektowany a wizualizacje 3D są analizowane i poprawiane. Po akceptacji &nbsp;projektu projektowana jest &nbsp;modelka do odlewania form, która jest frezowana na obrabiarkach CNC. &nbsp;Po odlaniu formy możliwe jest już odlanie produktu, który po obróbce wykańczającej &nbsp;trafia do pierwszego wypału. Następnie produkt jest szkliwiony na odpowiedni kolor i &nbsp;trafia do drugiego wypału. Po wydrukowaniu nadruku w postaci kalkomanii ceramicznej i naniesieniu jej na wyszkliwiony produkt jest on po raz trzeci wypalany w celu zapewnienia wysokiej trwałości. Produkt zostaje zapakowany i wysłany do odbiorcy końcowego.</span><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Chór La Musica z Lublina triumfował w Budapeszcie. Zdobył Grand Prix prestiżowego konkursu]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7096,chor-la-musica-z-lublina-triumfowal-w-budapeszcie-zdobyl-grand-prix-prestizowego-konkursu</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7096,chor-la-musica-z-lublina-triumfowal-w-budapeszcie-zdobyl-grand-prix-prestizowego-konkursu</guid>
            <pubDate>Mon, 06 Jul 2026 14:10:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-chor-la-musica-z-lublina-triumfowal-w-budapeszcie-zdobyl-grand-prix-prestizowego-konkursu-1783340637.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chór La Musica z Lublina po raz kolejny udowodnił, że należy do europejskiej czołówki. Podczas prestiżowego konkursu Laurea Mundi Budapest zdobył Grand Prix w swojej kategorii, pokonując zespoły z kilku krajów świata.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na scenie rywalizowały chóry z trzech kontynentów, reprezentujące 20 państw świata. Wśród nich znalazł się zespół z Lublina, który zachwycił międzynarodowe jury i wrócił z Budapesztu z najwyższym wyróżnieniem w swojej kategorii. Chór La Musica zdobył Grand Prix podczas prestiżowego konkursu Laurea Mundi Budapest, potwierdzając swoją pozycję w gronie najlepszych zespołów chóralnych.</p><p>W tegorocznej edycji konkursu udział wzięło 36 chórów z 20 krajów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Meksyku, Tajwanu, Cypru, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Czech, Węgier i Polski. Wydarzenie odbyło się w Müpa Budapest - Béla Bartók National Concert Hall, jednej z najbardziej prestiżowych sal koncertowych Europy Środkowej.</p><p>La Musica uzyskała nominację do udziału w konkursie dzięki zwycięstwu w Bratislava Choir &amp; Orchestra Festival. Do rywalizacji w swojej kategorii zakwalifikowano zaledwie pięć chórów: z USA, Wielkiej Brytanii, Czech, Węgier i Polski. Wszystkie zespoły znalazły się w Budapeszcie dzięki wcześniejszym sukcesom odniesionym podczas międzynarodowych festiwali chóralnych.</p><p>Zdobycie Grand Prix jest kolejnym potwierdzeniem wysokiego poziomu artystycznego lubelskiego zespołu. To efekt wielu miesięcy intensywnej pracy, prób oraz zaangażowania chórzystów i dyrygentki, którzy od lat z powodzeniem reprezentują Lublin na międzynarodowych scenach.</p><p>Laurea Mundi Budapest należy do najbardziej prestiżowych konkursów chóralnych w Europie. Koncerty konkursowe odbywają się w Müpa Budapest - Béla Bartók National Concert Hall, uznawanej za jedną z najlepszych sal koncertowych Europy Środkowej, goszczącej najwybitniejszych artystów z całego świata.</p><p>Dla Chóru La Musica zdobycie Grand Prix jest nie tylko kolejnym międzynarodowym trofeum, ale także potwierdzeniem, że konsekwentna praca, talent i pasja pozwalają skutecznie rywalizować z najlepszymi zespołami świata.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:810/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/07/06/img-0112.jpg" alt="" width="810" height="540"><figcaption>Kacper / w. KACPRZAK</figcaption></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
