<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.panoramalubelska.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Panorama Lubelska ]]></title>
        <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Panorama Lubelska]]></copyright>
        <lastBuildDate>Tue, 08 Sep 2026 07:46:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Co zrobić z główki kapusty? 5 pomysłów na obiad]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7238,co-zrobic-z-glowki-kapusty-5-pomyslow-na-obiad</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7238,co-zrobic-z-glowki-kapusty-5-pomyslow-na-obiad</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-co-zrobic-z-glowki-kapusty-5-pomyslow-na-obiad-1788847085.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Kapusta znów wraca do jesiennej kuchni. Można z niej zrobić znacznie więcej niż bigos czy tradycyjne gołąbki. Duszona z pulpecikami, zapieczona z ziemniakami, w łazankach albo kotlecikach - mamy pięć prostych pomysłów na domowy obiad. Na koniec także bezmięsne gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kapusta należy do tych warzyw, które przez lata były podstawą polskiej kuchni. Jest niedroga, sycąca i dobrze komponuje się zarówno z mięsem, jak i grzybami, ziemniakami czy kaszą. Początek jesieni to dobry moment, żeby przypomnieć sobie kilka kapuścianych dań. Nie wszystkie wymagają wielu godzin gotowania. Z jednej główki można przygotować naprawdę dobry obiad dla całej rodziny.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Kapusta duszona z koperkiem i pulpecikami</strong></span></p><p>To właściwie cały obiad z jednego garnka. Kapusta przechodzi smakiem mięsa, a koperek sprawia, że danie jest lżejsze niż klasyczny bigos.</p><p><strong>Składniki:</strong></p><p>1 średnia główka białej kapusty<br>500 g mięsa mielonego<br>1 jajko<br>2 łyżki bułki tartej<br>1 cebula<br>2 marchewki<br>2 łyżki masła lub oleju<br>około 500 ml bulionu<br>1 duży pęczek koperku<br>1 łyżka mąki<br>100 ml śmietanki 18 proc.<br>sól, pieprz<br>odrobina soku z cytryny</p><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Mięso wymieszaj z jajkiem, bułką tartą, połową drobno posiekanej cebuli, solą i pieprzem. Uformuj niewielkie pulpeciki. Kapustę poszatkuj, marchew zetrzyj na tarce. W dużym garnku zeszklij pozostałą cebulę, dodaj marchew i kapustę. Wlej bulion i duś około 15 minut. Na kapuście ułóż pulpeciki, przykryj garnek i gotuj kolejne 15-20 minut. Śmietankę wymieszaj z mąką i kilkoma łyżkami gorącego płynu z garnka. Wlej do kapusty i delikatnie wymieszaj. Na końcu dodaj dużo posiekanego koperku i kilka kropel soku z cytryny. Najlepiej smakuje z młodymi lub zwykłymi gotowanymi ziemniakami.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Łazanki z kapustą, grzybami i boczkiem</strong></span></p><p>Danie dobrze znane, ale warto do niego wrócić. Sekret dobrych łazanek tkwi w porządnym podsmażeniu kapusty i cebuli.</p><p><strong>Składniki:</strong></p><p>300 g makaronu łazanki<br>około 700 g białej kapusty<br>250 g pieczarek lub świeżych grzybów leśnych<br>150 g wędzonego boczku<br>2 cebule<br>1 łyżka masła<br>sól, pieprz<br>1 łyżeczka majeranku</p><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Kapustę poszatkuj i gotuj w osolonej wodzie około 10 minut. Powinna zmięknąć, ale nie może się rozgotować. Odcedź. Boczek pokrój w kostkę i podsmaż. Dodaj cebulę, a po kilku minutach pokrojone grzyby. Smaż, aż odparuje z nich woda. Dodaj kapustę i masło. Dopraw pieprzem i majerankiem. Całość podsmaż jeszcze przez kilka minut. Makaron ugotuj al dente, odcedź i wymieszaj z kapustą, boczkiem oraz grzybami. Przed podaniem warto zostawić łazanki na patelni jeszcze przez chwilę, żeby lekko się przyrumieniły.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Kapusta zapiekana z ziemniakami i kiełbasą</strong></span></p><p>Prosty, konkretny obiad z jednego naczynia. Można go przygotować wcześniej, a później tylko wstawić do piekarnika.</p><p><strong>Składniki:</strong></p><p>700 g białej kapusty<br>700 g ziemniaków<br>350 g dobrej kiełbasy<br>2 cebule<br>200 ml śmietanki 18 proc.<br>2 jajka<br>100 g żółtego sera<br>1 łyżeczka majeranku<br>sól, pieprz<br>masło do wysmarowania formy</p><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Ziemniaki ugotuj w mundurkach, ale nie do pełnej miękkości. Po wystudzeniu obierz i pokrój w plastry. Kapustę poszatkuj i krótko obgotuj. Kiełbasę pokrój w plasterki i podsmaż razem z cebulą. Naczynie do zapiekania posmaruj masłem. Układaj warstwami ziemniaki, kapustę oraz kiełbasę z cebulą. Każdą warstwę lekko dopraw pieprzem i majerankiem. Śmietankę wymieszaj z jajkami i zalej zapiekankę. Posyp startym serem. Piecz około 30-35 minut w temperaturze 190 stopni.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Kotleciki z kapusty z sosem pieczarkowym</strong></span></p><p>Kapusta bez mięsa wcale nie musi oznaczać surówki. Te kotleciki są chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku. Z sosem pieczarkowym i ziemniakami tworzą pełny obiad.</p><p><strong>Składniki:</strong></p><p>700 g białej kapusty<br>1 duża cebula<br>2 jajka<br>około 5 łyżek bułki tartej<br>2 łyżki posiekanego koperku lub natki pietruszki<br>sól, pieprz<br>olej do smażenia</p><p><strong>Na sos:</strong></p><p>300 g pieczarek<br>1 mała cebula<br>1 łyżka masła<br>200 ml śmietanki 18 proc.<br>sól, pieprz</p><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Kapustę drobno poszatkuj i gotuj około 10–12 minut. Bardzo dokładnie odcedź i po przestudzeniu lekko odciśnij. Cebulę drobno pokrój i zeszklij. Wymieszaj z kapustą, jajkami, bułką tartą i zieleniną. Dopraw solą i pieprzem. Masa powinna być na tyle zwarta, żeby można było uformować kotleciki. Jeśli jest zbyt wilgotna, dodaj jeszcze trochę bułki tartej. Kotleciki smaż na niewielkiej ilości oleju z obu stron na złoty kolor. Do sosu podsmaż na maśle cebulę i pokrojone pieczarki. Gdy się zrumienią, wlej śmietankę, dopraw i gotuj kilka minut, aż sos zgęstnieje.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami</strong></span></p><p>Bez mięsa, ale zdecydowanie nie bez smaku. Kasza gryczana i grzyby to połączenie, które świetnie pasuje do kapusty. Jeśli mamy świeże grzyby leśne, warto właśnie je wykorzystać.</p><p><strong>Składniki:</strong></p><p>1 duża główka białej kapusty<br>200 g kaszy gryczanej<br>400 g świeżych grzybów leśnych lub pieczarek<br>2 cebule<br>2 łyżki masła<br>1 jajko<br>sól, pieprz<br>1 łyżeczka majeranku<br>około 500 ml bulionu warzywnego</p><p><strong>Na sos:</strong></p><p>500 ml passaty pomidorowej<br>1 mała cebula<br>1 łyżka masła<br>1 łyżeczka cukru<br>sól, pieprz</p><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Z kapusty wytnij głąb. Włóż główkę do dużego garnka z wrzącą wodą i stopniowo zdejmuj mięknące liście. Z każdego zetnij najgrubszą część nerwu. Kaszę ugotuj nieco krócej, niż podano na opakowaniu. Powinna pozostać sypka. Cebulę drobno pokrój i podsmaż na maśle. Dodaj posiekane grzyby i smaż, aż odparuje z nich woda. Wymieszaj z kaszą, dodaj jajko, majeranek, sól i sporą ilość pieprzu. Farsz nakładaj na liście kapusty i zawijaj gołąbki. Ułóż ciasno w garnku lub naczyniu żaroodpornym, zalej bulionem i duś pod przykryciem około 45–50 minut. W tym czasie przygotuj sos. Cebulę zeszklij na maśle, dodaj passatę, cukier, sól i pieprz. Gotuj na małym ogniu około 15 minut. Gołąbki podawaj gorące, obficie polane sosem pomidorowym. Następnego dnia są równie dobre, a niektórzy powiedzą, że nawet lepsze.</p><p>Kapusta zdecydowanie zasługuje na coś więcej niż rolę dodatku do obiadu. Z jednej główki można przygotować dania zupełnie różne - od pulpecików w delikatnej kapuście po bezmięsne gołąbki z grzybami. I właśnie jesienią takie proste, domowe jedzenie smakuje najlepiej.</p><p>Przeczytaj także: <a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul-podglad/be52bcf96566b5505dacc9ad6f26a25e25c1e3c4">Nie wiesz, co zrobić na obiad? 5 prostych dań idealnych na wrzesień</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[200 ochotników zaczyna szkolenie w lubelskiej brygadzie. Wielu wykorzystuje ostatnie tygodnie wakacji]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7237,200-ochotnikow-zaczyna-szkolenie-w-lubelskiej-brygadzie-wielu-wykorzystuje-ostatnie-tygodnie-wakacji</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7237,200-ochotnikow-zaczyna-szkolenie-w-lubelskiej-brygadzie-wielu-wykorzystuje-ostatnie-tygodnie-wakacji</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-200-ochotnikow-zaczyna-szkolenie-w-lubelskiej-brygadzie-wielu-wykorzystuje-ostatnie-tygodnie-wakacj-1788846267.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zamiast przedłużać wakacje, wybrali poligon i wojskowe szkolenie. 200 ochotników rozpoczęło wrześniową edycję „Wakacji z WOT” w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Większość z nich po raz pierwszy zetknie się ze służbą wojskową.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>4 września w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej rozpoczęło szkolenie dokładnie 200 ochotników. To druga w tym roku wakacyjna edycja projektu, który pozwala przejść wojskowe przeszkolenie w czasie wolnym od nauki. Wśród uczestników 172 osoby rozpoczęły 16-dniowe szkolenie podstawowe. To kandydaci, którzy nie mają wcześniejszego doświadczenia wojskowego. Kolejnych 28 osób to żołnierze rezerwy uczestniczący w szkoleniu wyrównawczym.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>388 chętnych podczas tegorocznych wakacji</strong></span></p><p>Wrześniowe wcielenie jest już drugim dużym naborem zorganizowanym tego lata przez lubelskich Terytorialsów. W lipcowej edycji „Wakacji z WOT” szkolenie rozpoczęło 188 osób. Oznacza to, że w dwóch wakacyjnych terminach na szkolenie w 2 LBOT zdecydowało się łącznie 388 ochotników.</p><p>Wrześniowy termin wybierają przede wszystkim studenci. Rok akademicki rozpoczyna się później niż szkolny, dlatego ostatnie tygodnie wakacyjnej przerwy mogą przeznaczyć na intensywne szkolenie i sprawdzić, jak w praktyce wygląda służba w Wojskach Obrony Terytorialnej.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>16 dni intensywnego szkolenia</strong></span></p><p>Przed ochotnikami zajęcia z podstawowych umiejętności wojskowych. Będą uczyć się m.in. posługiwania bronią, taktyki, topografii, łączności oraz medycyny pola walki. Istotną częścią szkolenia jest także praca zespołowa, podejmowanie decyzji pod presją oraz funkcjonowanie w warunkach dużego obciążenia fizycznego i psychicznego. Dla osób uczestniczących w szkoleniu podstawowym najważniejszy moment nadejdzie 19 września. Tego dnia w Dęblinie odbędzie się uroczysta przysięga wojskowa. Po jej złożeniu nowi żołnierze rozpoczną kolejny etap służby i dalsze szkolenie w pododdziałach 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Motor Lublin pod ścianą. Toruń wygrał w Lublinie, teraz trzeba odrabiać straty]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7236,motor-lublin-pod-sciana-torun-wygral-w-lublinie-teraz-trzeba-odrabiac-straty</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7236,motor-lublin-pod-sciana-torun-wygral-w-lublinie-teraz-trzeba-odrabiac-straty</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-motor-lublin-pod-sciana-torun-wygral-w-lublinie-teraz-trzeba-odrabiac-straty-1788845778.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Takiego początku półfinałowej rywalizacji kibice Motoru Lublin z pewnością się nie spodziewali. Koziołki przegrały na własnym torze z PRES Grupą Deweloperską Toruń 42:48. Lublinianie zdołali odrobić fatalny początek i nawet wyjść na prowadzenie, ale końcówka należała do gości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy najgorzej, jak mogło. Torunianie wygrali dwa pierwsze biegi podwójnie i po zaledwie dwóch wyścigach prowadzili już 10:2. W trzecim dołożyli kolejne zwycięstwo 4:2, powiększając przewagę do dziesięciu punktów.</p><p>Czwarty bieg zakończył się remisem. Wygrał Mikkel Michelsen, a za jego plecami linię mety przekroczyli zawodnicy Motoru.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Motor zaczął odrabiać straty</strong></span></p><p>Sygnał do ataku dali Kacper Woryna i Mateusz Cierniak. W piątym biegu pokonali duet Michelsen-Bloedorn 4:2. Takim samym wynikiem zakończył się kolejny wyścig. Tym razem zwyciężył Bartosz Zmarzlik, a trzecie miejsce zajął Bartosz Jaworski.</p><p>Biegi od siódmego do dziewiątego kończyły się remisami. Motor nie zmniejszał więc straty, ale świetnie prezentował się Zmarzlik, który wygrał ósmy i dziewiąty wyścig.</p><p>Gospodarze ponownie ruszyli do odrabiania punktów w biegach dziesiątym i jedenastym. Oba wygrali 4:2, a bardzo ważne punkty zdobywał Mateusz Cierniak.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Motor wyszedł na prowadzenie</strong></span></p><p>Emocje sięgnęły zenitu w dwunastym biegu. Robert Lambert dotknął taśmy i został wykluczony. W powtórce Kacper Woryna i Bartosz Jaworski wykorzystali szansę, wygrali 5:1 i Motor po raz pierwszy w tym spotkaniu objął prowadzenie.</p><p>Radość lubelskich kibiców trwała jednak krótko. W trzynastym biegu Emil Sajfutdinow i Norick Bloedorn odpowiedzieli podwójnym zwycięstwem nad Fredrikiem Lindgrenem i Bartoszem Zmarzlikiem. Toruń ponownie znalazł się z przodu.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Końcówka należała do Torunia</strong></span></p><p>O wyniku miały zdecydować biegi nominowane. W obu lepsi okazali się goście, dwukrotnie wygrywając 4:2. Ostatecznie PRES Grupa Deweloperska Toruń zwyciężyła w Lublinie 48:42.</p><p>Najskuteczniejszym zawodnikiem Motoru był Bartosz Zmarzlik, który zdobył 14 punktów. Mateusz Cierniak wywalczył 9, a Kacper Woryna 8 punktów.</p><p>Przed rewanżem sytuacja Koziołków jest trudna, ale sprawa awansu pozostaje otwarta. Motor musi odrobić na torze rywala sześciopunktową stratę. Zwycięstwo 48:42 oznaczałoby jednak remis w dwumeczu, który premiowałby ekipę z Torunia. Do awansu lublinianie potrzebują więc zwycięstwa różnicą co najmniej ośmiu punktów.</p><p>ORLEN OIL Motor Lublin - 42</p><ol><li data-list-item-id="e8ca9443a5162c8a7c13d71c7a2cf5c4b">Martin Vaculik (0,1*,-,1) 2+1</li><li data-list-item-id="ed31d0a115ffaf818b4310a626b18a44b">Fredrik Lindgren (2,2,0,0,0) 4</li><li data-list-item-id="e98457ebd2f27ce2c62794d08043aec8b">Kacper Woryna (1,3,1,3,0) 8</li><li data-list-item-id="eeb9f7580992e5bfe53381d88d158dcdf">Mateusz Cierniak (0,1,3,3,2) 9</li><li data-list-item-id="e4777319b5bc5339314ebaf8191b24d09">Bartosz Zmarzlik (2,3,3,3,1,2) 14</li><li data-list-item-id="e28c7bb0356b914550d024f4b28c531b4">Bartosz Bańbor (1,1*,0) 2+1</li><li data-list-item-id="e6f6e6270f782aff7dc76a7d662dac852">Bartosz Jaworski (0,1,2*) 3+1</li><li data-list-item-id="e5d8e0eaaf96c132aa24c95a84c6ec390">Dawid Cepielik - ns</li></ol><p>PRES Grupa Deweloperska Toruń - 48</p><ol><li data-list-item-id="ec26a25b03fc05a962bd96f2705bfcc4e">Patryk Dudek (3,0,1*,0) 4+1</li><li data-list-item-id="e1900b07fa61797c38f6d27a792e990ef">Robert Lambert (1,2,2,t,1) 6</li><li data-list-item-id="e2ff02259d7aaf3e9fc25beac8d0fe6f0">Norick Bloedorn (2*,0,1*,3,3) 9+2</li><li data-list-item-id="ec12d3620751e298eec77d3d4fe87c19b">Mikkel Michelsen (3,2,2,2,3) 12</li><li data-list-item-id="e3312ba7c579e383bf11e4b9acd7e16d8">Emil Sajfutdinow (3,3,2,2*,1) 11+1</li><li data-list-item-id="e475ca062015e70e028436d5bca90c807">Antoni Kawczyński (2*,0,0,1) 3+1</li><li data-list-item-id="e3b7520f0db3f85cd682377ee7ef87678">Mikołaj Duchiński (3,0,0) 3</li><li data-list-item-id="eaf0a4b23ab163582453cbd5cddb91eed">Bartosz Derek - ns</li></ol> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Schron w bloku? Kupujący mieszkania pytają o bezpieczeństwo, ale decyduje coś innego]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7235,schron-w-bloku-kupujacy-mieszkania-pytaja-o-bezpieczenstwo-ale-decyduje-cos-innego</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7235,schron-w-bloku-kupujacy-mieszkania-pytaja-o-bezpieczenstwo-ale-decyduje-cos-innego</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:20:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-schron-w-bloku-kupujacy-mieszkania-pytaja-o-bezpieczenstwo-ale-decyduje-cos-innego-1788845297.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wojna za wschodnią granicą i nowe przepisy dotyczące miejsc schronienia mogły zmienić sposób, w jaki Polacy wybierają mieszkania. Czy rzeczywiście szukamy lokali na bezpieczniejszych piętrach i pytamy deweloperów o schrony? Z sondy przeprowadzonej wśród firm deweloperskich wynika, że bezpieczeństwo ma coraz większe znaczenie, ale przy zakupie mieszkania wciąż wygrywają cena, lokalizacja i funkcjonalność.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bezpieczeństwo coraz częściej pojawia się w rozmowach osób kupujących nowe mieszkania. Nie zawsze jednak oznacza to obawy związane z wojną czy pytania o schron. Dla wielu klientów bezpieczne mieszkanie to przede wszystkim inwestycja wybudowana przez wiarygodnego dewelopera, dobrze zabezpieczony budynek, monitoring, kontrola dostępu, odpowiednio oświetlone części wspólne i bezpieczny garaż.</p><p>Tak wynika z sondy przygotowanej przez serwis nieruchomości dompress.pl wśród przedstawicieli firm deweloperskich.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Schron? Na razie rzadko o niego pytamy</strong></span></p><p>Jednym z tematów sondy były nowe regulacje dotyczące miejsc doraźnego schronienia. Okazuje się, że w większości biur sprzedaży nie jest to jeszcze jeden z głównych tematów rozmów z klientami. Przedstawiciele Develii wskazują, że pytania o schrony i miejsca doraźnego schronienia pojawiają się sporadycznie. Podobne doświadczenia mają m.in. Robyg, Ronson Development czy Archicom. Nieco inny trend zauważa MS Waryński Development. Firma obserwuje rosnące zainteresowanie mieszkaniami na wyższych piętrach i lokalizacjami oddalonymi od infrastruktury krytycznej. Częściej mają się również pojawiać pytania o miejsca doraźnego schronienia, szczególnie w inwestycjach z garażami podziemnymi. To pokazuje, że rynek nie jest pod tym względem jednolity. Temat bezpieczeństwa związanego z sytuacjami kryzysowymi pojawił się w świadomości części kupujących, ale nie stał się jeszcze powszechnym kryterium wyboru mieszkania.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Cena i lokalizacja nadal na pierwszym miejscu</strong></span></p><p>Znacznie częściej bezpieczeństwo rozumiane jest w codziennym, praktycznym wymiarze. Kupujący interesują się monitoringiem, kontrolą dostępu, zabezpieczeniem garaży, oświetleniem części wspólnych czy niezawodnością instalacji. Nie bez znaczenia jest również wiarygodność samego dewelopera. Klient, który przeznacza na mieszkanie oszczędności i często zaciąga wieloletni kredyt, chce wiedzieć, komu powierza pieniądze. Sprawdza wcześniejsze inwestycje, jakość ich wykonania i to, jak budynki wyglądają kilka lat po oddaniu do użytkowania. Mimo rosnącego znaczenia bezpieczeństwa hierarchia najważniejszych kryteriów zakupu nie zmieniła się jednak radykalnie. Cena, lokalizacja, funkcjonalny układ mieszkania, komunikacja i jakość otoczenia nadal mają większy wpływ na ostateczną decyzję.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Parter czy wysokie piętro?</strong></span></p><p>Ciekawe są również odpowiedzi dotyczące wyboru kondygnacji. Mogłoby się wydawać, że w czasach większej niepewności kupujący będą unikać najwyższych pięter. Z wypowiedzi deweloperów nie wynika jednak, aby istniała jedna wyraźna tendencja. Robyg wskazuje, że największym zainteresowaniem cieszą się lokale od drugiego do piątego piętra. Z kolei Develia zauważa zainteresowanie wyższymi kondygnacjami, choć mieszkania na parterze z ogródkami nadal dobrze sprzedają się w inwestycjach o niskiej zabudowie. Dużo zależy od sytuacji życiowej kupujących. Rodziny z dziećmi i seniorzy częściej wybierają niższe piętra ze względu na łatwiejszy dostęp. Młodsi klienci, single i pary chętniej decydują się na wyższe kondygnacje, gdzie atutami są widok, większa prywatność, cisza i lepsze doświetlenie. Parter także nie musi być dziś mieszkaniem „drugiego wyboru”. W nowych inwestycjach jego zaletą jest często własny ogródek, a deweloperzy stosują dodatkowe zabezpieczenia, takie jak rolety czy szyby antywłamaniowe.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Bezpieczeństwo ma dziś inne znaczenie</strong></span></p><p>Z odpowiedzi deweloperów wyłania się przede wszystkim zmiana sposobu myślenia o bezpiecznym mieszkaniu. Nie chodzi już tylko o ogrodzenie osiedla czy ochroniarza przy bramie. Kupujący patrzą na bezpieczeństwo znacznie szerzej: od stabilności inwestycji i reputacji dewelopera, przez rozwiązania techniczne w budynku, aż po sposób zaprojektowania osiedla, ruch samochodowy, oświetlenie i otoczenie. Schron czy miejsce doraźnego schronienia może z czasem dołączyć do tej listy. Na razie jednak dla większości kupujących nie jest argumentem, który przesądza o podpisaniu umowy. Nawet w niespokojnych czasach przy wyborze mieszkania nadal przede wszystkim liczy się to, ile kosztuje, gdzie się znajduje i czy będzie w nim wygodnie żyć.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Teatr Osterwy zaczyna nowy rozdział. Siedem premier w sezonie i Szkoła Dramaturgii]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7234,teatr-osterwy-zaczyna-nowy-rozdzial-siedem-premier-w-sezonie-i-szkola-dramaturgii</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7234,teatr-osterwy-zaczyna-nowy-rozdzial-siedem-premier-w-sezonie-i-szkola-dramaturgii</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:12:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-teatr-osterwy-zaczyna-nowy-rozdzial-siedem-premier-w-sezonie-i-szkola-dramaturgii-1788844807.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Siedem premier w sezonie, powrót do klasyki, rozwój teatru objazdowego i Szkoła Dramaturgii dla młodych twórców - takie są najważniejsze założenia programu Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Dyrektor Mateusz Matyszkowicz przedstawił plany na sezon 2026/2027, ale także kierunek, w którym scena ma rozwijać się w kolejnych latach-</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie rozpoczyna sezon 2026/2027 z nową strategią programową. Dyrektor Mateusz Matyszkowicz zapowiedział, że docelowo w każdym sezonie na lubelskiej scenie ma odbywać się siedem premier.</p><p>W repertuarze mają znaleźć się zarówno tragedie antyczne, dzieła należące do kanonu europejskiego dramatu, jak i klasyka literatury polskiej. Obok nich pojawią się mniejsze, kameralne i eksperymentalne realizacje, prezentowane przede wszystkim na małej scenie oraz w ramach projektu „Teatr Osterwy w drodze”.</p><p>- Podobnie jak w starożytnych Atenach, także dziś repertuar powinien odpowiadać na rzeczywiste potrzeby społeczności, nie przez dostosowywanie się do aktualnych gustów, lecz przez dostarczanie pytań, przeżyć i punktów odniesienia, których człowiek potrzebuje do rozumienia siebie i świata. Publiczność jest tu ważniejsza niż głos krytyków - mówił Mateusz Matyszkowicz.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Pierwsza premiera 7 listopada</strong></span></p><p>Sezon premierowy rozpocznie się 7 listopada od „Niebezpiecznych związków” Choderlosa de Laclos w adaptacji Christophera Hamptona. Spektakl wyreżyseruje Przemysław Stippa. W kolejnych miesiącach widzowie zobaczą „Lot nad kukułczym gniazdem” Dale’a Wassermana na podstawie powieści Kena Keseya w reżyserii Pawła Aignera oraz „Szklaną menażerię” Tennessee Williamsa, którą przygotuje Kuba Kowalski. W planach jest także „Martwy punkt” - to na razie tytuł roboczy spektaklu opartego na dramacie „Limbo” Renaty Talan, który wyreżyseruje Andrei Novik.</p><p>Teatr chce jednocześnie mocniej otworzyć się na lubelskie środowisko akademickie i scenę niezależną. Ma być nie tylko miejscem prezentowania spektakli, ale również przestrzenią regularnych spotkań i dyskusji.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Szkoła Dramaturgii dla młodych twórców</strong></span></p><p>Jednym z nowych projektów będzie Szkoła Dramaturgii skierowana do młodych ludzi z Lublina i regionu, szczególnie studentów. Dziesięć osób ma otrzymać możliwość pracy z doświadczonymi autorami, dramaturgami i scenarzystami. Nie chodzi wyłącznie o warsztaty. Najlepsze teksty mają przejść kolejne etapy pracy - od konsultacji i czytań performatywnych aż po możliwość pełnej realizacji na scenie Teatru Osterwy.</p><p>- Chciałbym, żeby 10 młodych mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny miało szansę pracować tutaj w teatrze - indywidualnie z autorami, z uznanymi dramatopisarzami oraz scenarzystami, którzy pomogą im wejść w zawód, nauczą ich czuć dramaturgię - zapowiedział dyrektor.</p><p>Do współpracy przy projekcie zaproszeni zostali m.in. Jarosław Cymerman i Wojciech Tomczyk.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Osterwa chce wyjść poza swoją siedzibę</strong></span></p><p>Plany dyrekcji nie ograniczają się do repertuaru. Teatr chce rozwijać projekt „Teatr Osterwy w drodze”, a w kolejnych latach pozyskać dodatkowe przestrzenie do prezentacji spektakli. Jednym z pomysłów jest stworzenie letniej sceny plenerowej. Teatr chce również odrestaurować i ponownie wykorzystać scenę po Filharmonii Lubelskiej, która od ponad 30 lat pozostaje niewykorzystywana.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Kierunek: Europejska Stolica Kultury 2029</strong></span></p><p>Osobnym elementem strategii są przygotowania do 2029 roku, kiedy Lublin będzie Europejską Stolicą Kultury. Teatr Osterwy chce wykorzystać ten czas do rozwijania międzynarodowych koprodukcji. Dyrekcja zamierza skupić się przede wszystkim na współpracy z teatrami Europy Środkowej. Wśród potencjalnych kierunków Matyszkowicz wymienił m.in. Wilno, Lwów, Pragę i Bukareszt.</p><p>- Chciałbym, żeby współpraca z teatrami z tej części Europy wypełniła repertuar na 2029 rok - zapowiedział dyrektor.</p><p>Nowy program Teatru Osterwy łączy więc kilka kierunków: mocniejszy powrót do klasyki, poszukiwanie nowych autorów, pracę z młodymi twórcami, wyjście ze spektaklami poza siedzibę oraz przygotowanie instytucji do Europejskiej Stolicy Kultury 2029.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rower łączy ludzi. W Lublinie pokazują, jak może budować relacje i samodzielność]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7233,rower-laczy-ludzi-w-lublinie-pokazuja-jak-moze-budowac-relacje-i-samodzielnosc</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7233,rower-laczy-ludzi-w-lublinie-pokazuja-jak-moze-budowac-relacje-i-samodzielnosc</guid>
            <pubDate>Sat, 05 Sep 2026 19:41:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-rower-laczy-ludzi-w-lublinie-pokazuja-jak-moze-budowac-relacje-i-samodzielnosc-1788630406.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Jak nauczyć się miasta, zdobyć większą samodzielność, poznać ludzi i jednocześnie zrobić coś dobrego dla swojej okolicy? W Lublinie odpowiedzią może być rower. Towarzystwo dla Natury i Człowieka od trzech lat wykorzystuje praktyczną edukację rowerową w działaniach integracyjnych, m.in. z osobami z doświadczeniem migracji. 5 września w Baobabie organizacja pokazała, jak rower może stać się narzędziem integracji i zmiany społecznej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Dla wielu osób rower jest po prostu środkiem transportu albo sposobem na aktywne spędzanie czasu. Ale może być czymś znacznie więcej. Właśnie na tym założeniu opiera się „Rowerowa moc” - projekt, w ramach którego Towarzystwo dla Natury i Człowieka prowadzi w Lublinie działania integracyjne skierowane m.in. do osób z doświadczeniem migracji.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Od nauki jazdy do działania na rzecz miasta</strong></span></p><p>Metoda stosowana przez Towarzystwo określana jest jako praktyczna edukacja rowerowa. Jej założeniem jest uczenie poprzez rzeczywiste doświadczenie, a głównym celem - sprawienie, żeby uczestnicy osiągnęli pełną niezależność w korzystaniu z roweru. Pierwsza rzecz, której się uczą, to oczywiście bezpieczna jazda. Ale na tym edukacja się nie kończy. Są wspólne przejazdy po Lublinie i ćwiczenia w prawdziwym ruchu ulicznym. Są wycieczki poza miasto, które uczestnicy uczą się samodzielnie planować i organizować. Poznają też podstawy serwisowania roweru – tak, żeby drobna awaria nie oznaczała końca wycieczki albo konieczności szukania pomocy. Jest jednak jeszcze jeden, mniej oczywisty element. Uczestnicy uczą się patrzeć na swoje miasto z perspektywy rowerzysty: zauważać bariery, niebezpieczne miejsca i problemy, a następnie zastanawiać się, co można z nimi zrobić.</p><p>- Rower traktujemy jako narzędzie, a nie cel sam w sobie. Oczywiście ważne jest, żeby umieć bezpiecznie jeździć i zadbać o swój rower. Ale równie ważne jest to, co dzięki rowerowi można zrobić: stać się bardziej samodzielnym, pewnym siebie, poznać miasto, nawiązać relacje i poczuć, że ma się wpływ na swoje otoczenie - mówi Michał Tragarz, koordynator działań.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Rower jako narzędzie integracji i wzmocnienia</strong></span></p><p>Dla osób z doświadczeniem migracji rower może mieć szczególne znaczenie. Pozwala stosunkowo łatwo i tanio przemieszczać się po mieście, ale także stopniowo poznawać jego mniej oczywiste miejsca. Zamiast ograniczać codzienne życie do kilku znanych punktów, można zacząć odkrywać kolejne dzielnice, parki, okolice miasta czy miejsca, do których wcześniej trudno było dotrzeć.</p><p>- Kiedy ktoś trafia do nowego miasta, potrzebuje czasu, żeby poczuć się w nim swobodnie. Rower może ten proces bardzo przyspieszyć. Pozwala samodzielnie odkrywać Lublin, a jednocześnie daje okazję do spotkania z innymi ludźmi. Z czasem miasto staje się bardziej znajome, a człowiek zaczyna czuć, że naprawdę jest to także jego miejsce - mówi Michał Wolny, drugi z koordynatorów działań.</p><p>Edukacja rowerowa, która wzmacnia integrację i włączenie, nie kończy się na umiejętności bezpiecznego przejazdu z punktu A do punktu B. Jej kolejnym elementem jest budowanie poczucia sprawczości poprzez dostrzeganie potrzeb i barier, z którymi rowerzyści spotykają się w mieście.</p><p>- Chcemy, żeby uczestnicy i uczestniczki nie byli tylko użytkownikami infrastruktury rowerowej. Zachęcamy ich do przyglądania się temu, jak wygląda miasto, jakie problemy napotykają rowerzyści i co można zrobić, żeby te problemy rozwiązywać. To jest moment, w którym edukacja rowerowa zaczyna łączyć się z aktywnością obywatelską - dodaje Michał Tragarz.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Jak wykorzystać tę metodę w pracy z innymi grupami?</strong></span></p><p>O tym rozmawiano 5 września podczas forum praktyków „Rowerowa moc - edukacja rowerowa jako narzędzie zmiany społecznej”, które odbyło się w Baobabie w Lublinie.</p><p>Spotkanie było okazją do wymiany doświadczeń osób pracujących z grupami narażonymi na wykluczenie. Organizatorzy pokazali, jak praktyczną edukację rowerową można wykorzystywać nie tylko w pracy z osobami z doświadczeniem migracji, ale także z młodzieżą, seniorami, osobami z niepełnosprawnościami czy mieszkańcami terenów wiejskich. Rozmawiano również o tym, jak przygotowywać działania, które nie będą jedynie rekreacyjną przejażdżką, ale rzeczywiście pomogą uczestnikom zdobywać większą samodzielność, budować relacje i lepiej odnajdywać się w swoim otoczeniu. Bo właśnie na tym opiera się „Rowerowa moc”. Rower jest narzędziem - do poznawania miasta i ludzi, zdobywania pewności siebie, ale także dostrzegania problemów i przekonania, że można mieć wpływ na miejsce, w którym się żyje.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Sanktuaria i miejsca pielgrzymkowe w Lubelskiem. 7 wyjątkowych miejsc, które warto odwiedzić]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7232,sanktuaria-i-miejsca-pielgrzymkowe-w-lubelskiem-7-wyjatkowych-miejsc-ktore-warto-odwiedzic</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7232,sanktuaria-i-miejsca-pielgrzymkowe-w-lubelskiem-7-wyjatkowych-miejsc-ktore-warto-odwiedzic</guid>
            <pubDate>Sat, 05 Sep 2026 18:50:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-sanktuaria-i-miejsca-pielgrzymkowe-w-lubelskiem-7-wyjatkowych-miejsc-ktore-warto-odwiedzic-1788628922.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wąwolnica w pierwszy weekend września przyciągnie pielgrzymów zmierzających do sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej. To dobry moment, by przypomnieć, że na mapie województwa lubelskiego jest znacznie więcej niezwykłych miejsc pielgrzymkowych. Kodeń, Jabłeczna, Pratulin, Radecznica czy Krasnobród zachwycają nie tylko historią. Warto pojechać tam również dla zabytków, krajobrazów i atmosfery, której trudno szukać w popularnych kurortach. Podpowiadamy też, co zobaczyć w okolicy i gdzie zatrzymać się na obiad.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Województwo lubelskie ma wyjątkowo bogatą mapę miejsc związanych z różnymi tradycjami religijnymi. Są wśród nich wielkie sanktuaria maryjne, miejsca związane z kultem świętych i męczenników, ale również jeden z najważniejszych prawosławnych monasterów w Polsce. Nie trzeba być pielgrzymem, aby je odwiedzić. Część z nich to znakomite cele jednodniowych wycieczek, podczas których historia łączy się z architekturą, przyrodą i lokalną kuchnią.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Wąwolnica i Kębło. Tu zaczynamy właśnie w ten weekend</strong></span></p><p>Na początek miejsce, o którym w najbliższych dniach będzie szczególnie głośno. W dniach 5-6 września w Wąwolnicy odbywają się doroczne uroczystości ku czci Matki Bożej Kębelskiej. Do sanktuarium zmierzają piesze pielgrzymki, a jednym z najważniejszych momentów obchodów jest procesja do Kębła.</p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7224,pielgrzymi-przejda-ulicami-lublina-sprawdz-gdzie-beda-utrudnienia">Pielgrzymi przejdą ulicami Lublina. Sprawdź, gdzie będą utrudnienia</a></p><p>Początki kultu Matki Bożej Kębelskiej sięgają daleko w przeszłość, aż najazdu tatarskiego w 1278 roku i wydarzeń w Kęble. Zachowana do dziś figura Matki Bożej Kębelskiej pochodzi z około 1440 roku, została wykonana z drewna lipowego i ma zaledwie 85 cm wysokości. W 1700 roku przeniesiono ją z Kębła do Wąwolnicy.</p><p><strong>Ciekawostka:</strong> w sanktuarium znajdują się właściwie dwie Madonny. W głównym ołtarzu kościoła można zobaczyć figurę Matki Bożej Wąwolnickiej, natomiast słynna figura Matki Bożej Kębelskiej znajduje się w dawnej kaplicy zamkowej.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Warto pojechać również do Kębła, oddalonego od Wąwolnicy o kilka kilometrów, a jeśli mamy więcej czasu, wycieczkę połączyć z Nałęczowem. To jeden z tych wyjazdów, podczas których nie trzeba pokonywać setek kilometrów, żeby spędzić cały dzień poza Lublinem.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>W samej Wąwolnicy działa Pensjonat i Restauracja Rozanna, choć pewnie na posiłek tu nie zdecyduje się każdy pielgrzym czy turysta. Zniechęcać mogą ceny. Za schabowego z puree ziemniaczanym i zasmażaną kapustą zapłacimy 59 zł., za tatara z pomidora 36 zł. a za pierogi z bobem i miętą 36 zł. Można również sprawdzić ofertę Dom Pielgrzyma Wąwolnica, ale tu znajdziemy tylko nocleg. Na deser ciekawym przystankiem będzie Lodziarnia FROPS przy Rynku. W weekend odpustowy trzeba jednak liczyć się ze znacznie większym ruchem niż zwykle.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Kodeń. Sanktuarium nad Bugiem i historia Sapiehów</strong></span></p><p>Kodeń leży tuż przy granicy z Białorusią. Najważniejszym miejscem jest bazylika św. Anny z obrazem Matki Bożej Kodeńskiej, ale błędem byłoby ograniczenie wizyty tylko do wejścia do kościoła. Świątynia powstała w latach 1629-1635 i jest przykładem późnego renesansu. Z Kodniem przez stulecia związany był możny ród Sapiehów. Warto zobaczyć również Kalwarię Kodeńską oraz kościół Świętego Ducha.</p><p><strong>Ciekawostka:</strong> historia obrazu Matki Bożej Kodeńskiej przypomina niemal gotowy scenariusz filmowy. Według przekazu Mikołaj Sapieha miał przywieźć w XVII wieku obraz z Rzymu bez zgody papieża. Sprawa skończyła się ekskomuniką, którą później cofnięto. To właśnie ta opowieść stała się kanwą powieści Zofii Kossak „Błogosławiona wina”.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Warto przejść się po Kalwarii Kodeńskiej i znaleźć czas na spacer w stronę Bugu. Kodeń dobrze łączy się też w jednej wycieczce z Jabłeczną.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>Najprostsze rozwiązanie znajduje się właściwie na miejscu. Jadłodajnia u Oblatów działa przy sanktuarium i serwuje proste posiłki. To dobry wybór, jeśli zależy nam bardziej na sprawnym obiedzie podczas wycieczki niż na długiej restauracyjnej biesiadzie. W ofercie zarówno regionalne dania, jak i pizza czy skrzydełka z kurczaka.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Jabłeczna. Prawosławny monaster wśród nadbużańskich łąk</strong></span></p><p>To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na naszej liście. Monaster św. Onufrego w Jabłecznej jest jednym z najważniejszych ośrodków prawosławia w Polsce. Leży wśród łąk nad Bugiem, z dala od miejskiego ruchu. Początki klasztoru sięgają końca XV wieku. Zachowane dokumenty wskazują, że monaster istniał już w 1498 roku.</p><p><strong>Ciekawostka: </strong>miejscowa tradycja mówi, że ikonę św. Onufrego przyniosły wody Bugu. W miejscu jej pojawienia się miał później powstać monaster. Do dziś św. Onufry jest jego patronem, a czerwcowe uroczystości ku jego czci należą do najważniejszych prawosławnych wydarzeń religijnych w Polsce.</p><p>Warto zobaczyć główną cerkiew św. Onufrego, dzwonnicę oraz dwie kaplice - Zaśnięcia Matki Bożej i Świętego Ducha.</p><p>Nawet osoby niezwiązane z prawosławiem mogą być pod wrażeniem ciszy tego miejsca i jego położenia. Trzeba tylko pamiętać, że jest to czynny klasztor, a nie skansen czy zwykła atrakcja turystyczna.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Najlepiej połączyć Jabłeczną z Kodniem. To około jednego dnia poświęconego na poznawanie nadbużańskiej części regionu. Można również pojechać dalej w stronę Terespola.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>W samej Jabłecznej wybór gastronomiczny jest niewielki, dlatego rozsądniej zaplanować obiad w Kodniu albo Terespolu. W Terespolu działa m.in. Galeria Smaków przy ul. Wojska Polskiego.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Pratulin. Historia trzynastu mężczyzn, którzy nie chcieli ustąpić</strong></span></p><p>Pratulin jest zupełnie inny niż monumentalne sanktuaria. Jego siłą jest historia miejsca. W 1874 roku podczas przejmowania miejscowej świątyni przez władze carskie doszło tu do starcia z unitami broniącymi swojej parafii. Zginęło trzynastu mężczyzn. W 1996 roku Jan Paweł II ogłosił Męczenników Podlaskich błogosławionymi. Dzisiaj Pratulin jest jednym z najważniejszych miejsc związanych z historią unitów na Podlasiu.</p><p><strong>Ciekawostka:</strong> sanktuarium przypomina o świecie, którego ślady nadal można odnaleźć we wschodniej części Lubelskiego - miejscu styku katolicyzmu, prawosławia i dawnej tradycji unickiej. Dlatego Pratulin warto odwiedzać nie tylko jako miejsce kultu, ale również jako ważny punkt na historycznej mapie regionu.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Pratulin można połączyć z Kodniem i nadbużańskimi krajobrazami. Przy dobrej organizacji powstaje z tego bardzo ciekawa jednodniowa trasa po północno-wschodnim krańcu województwa.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>W niewielkich miejscowościach nad Bugiem oferta gastronomiczna jest ograniczona, dlatego na większy obiad najlepiej zatrzymać się po drodze w Kodniu lub pojechać w stronę Białej Podlaskiej. Warto więc przed wyjazdem zaplanować nie tylko trasę zwiedzania, ale także miejsce posiłku lub zaopatrzyć się w kanapki i termos z kawą czy herbatą.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Radecznica. „Lubelska Częstochowa” ukryta na Roztoczu</strong></span></p><p>Radecznica jest miejscem szczególnym, bo kult nie jest tu związany z objawieniami maryjnymi. Według tradycji 8 maja 1664 roku na Łysej Górze św. Antoni Padewski miał ukazać się ubogiemu tkaczowi Szymonowi. W kolejnych objawieniach miał wskazać miejsce budowy świątyni. U podnóża wzgórza znajdują się źródła, z którymi również związana jest tradycja objawień. Z czasem Radecznica stała się tak ważnym ośrodkiem pielgrzymkowym, że zaczęto nazywać ją „Lubelską Częstochową”.</p><p><strong>Ciekawostka: </strong>według sanktuarium wydarzenia z Radecznicy są pierwszymi w Polsce znanymi objawieniami św. Antoniego Padewskiego. To zdecydowanie odróżnia Radecznicę od większości sanktuariów regionu.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Sama lokalizacja jest dużym atutem. Radecznica leży na Roztoczu Zachodnim, więc wyjazd warto połączyć ze spacerem po okolicy. Można też potraktować ją jako pierwszy punkt dalszej podróży w kierunku Szczebrzeszyna i Zamościa.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>Oferta gastronomiczna w samej Radecznicy jest skromniejsza. Za to na kawę czy coś słodkiego można zajrzeć do Lodowej Chatki. Jeśli planujemy pełny obiad, dobrym rozwiązaniem będzie połączenie wycieczki z pobliskimi większymi miejscowościami.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Krasnobród. Sanktuarium, Kaplica na Wodzie i cały dzień na Roztoczu</strong></span></p><p>Krasnobród jest chyba najłatwiejszym miejscem z naszej listy do połączenia pielgrzymowania z klasyczną turystyką.</p><p>Sanktuarium Matki Bożej Krasnobrodzkiej przyciąga pielgrzymów, ale w pobliżu znajduje się także jedna z najbardziej charakterystycznych atrakcji miejscowości - XVIII-wieczna Kaplica na Wodzie.</p><p><strong>Ciekawostka:</strong> nazwa nie jest przypadkowa. W rzeczywistości są to dwie drewniane kaplice połączone pomostem i przykryte wspólnym dachem. Stoją nad źródłem, a według tradycji właśnie tutaj w 1640 roku Jakubowi Ruszczykowi miała objawić się Matka Boża.</p><p>Do kaplicy prowadzi piękna aleja kasztanowa. Warto również zobaczyć kaplicę św. Rocha, Kalwarię Krasnobrodzką i znajdujące się przy sanktuarium muzeum.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Tu można bez problemu spędzić cały dzień. Po zwiedzaniu pozostaje spacer po Krasnobrodzie, zalew albo wycieczka w stronę innych atrakcji Roztocza.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>W Krasnobrodzie wybór jest znacznie większy niż przy większości miejsc z naszej listy. Tuż przy sanktuarium działa Restauracja Kawiarnia Dominikańska.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Leśna Podlaska. Barokowe sanktuarium, które warto odkryć</strong></span></p><p>Naszą siódemkę zamyka Leśna Podlaska - miejsce znacznie mniej oczywiste dla mieszkańców centralnej części województwa niż Wąwolnica czy Krasnobród.</p><p>Tutejsze sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej jest od stuleci jednym z ważnych ośrodków pielgrzymkowych południowego Podlasia. Już sama barokowa bryła bazyliki sprawia, że warto zatrzymać się tutaj podczas podróży po północnej części województwa. To również miejsce, w którego historii odbijają się skomplikowane losy tych ziem - zmiany granic, wyznań i wpływów politycznych.</p><p><strong>Ciekawostka: </strong>przedmiotem kultu nie jest klasycznie malowany obraz ani drewniana figura, ale kamienna płaskorzeźba przedstawiająca Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Według tradycji została odnaleziona w XVII wieku.</p><p><strong>Co jeszcze zobaczyć?</strong></p><p>Leśną Podlaską warto połączyć z Białą Podlaską. Dzięki temu wyjazd nie ogranicza się wyłącznie do wizyty w sanktuarium i spokojnie może wypełnić cały dzień.</p><p><strong>Gdzie zjeść?</strong></p><p>Na miejscu działa Restauracja Zacisze. Jeśli jedziemy dalej do Białej Podlaskiej, możliwości jest znacznie więcej.</p><p><strong>Nie tylko dla pielgrzymów</strong></p><p>Wąwolnica, Kodeń, Jabłeczna, Pratulin, Radecznica, Krasnobród i Leśna Podlaska pokazują różne oblicza Lubelskiego. Mamy tu sanktuaria maryjne, miejsce kultu św. Antoniego, historię unitów i kilkusetletni prawosławny monaster. Można przyjechać tutaj na modlitwę, ale można też potraktować te miejsca jako pretekst do poznawania regionu. Architektura, historie przekazywane przez stulecia, pogranicze kultur i religii, dolina Bugu czy krajobrazy Roztocza sprawiają, że każda z tych wycieczek może wyglądać zupełnie inaczej.</p><p>A wrzesień jest na nie szczególnie dobrym miesiącem. Wakacyjny tłok jest już mniejszy, dni wciąż pozwalają na całodzienne wypady, a wiele miejsc pielgrzymkowych właśnie teraz przeżywa swoje najważniejsze uroczystości.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie wiesz, co zrobić na obiad? 5 prostych dań idealnych na wrzesień]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7231,nie-wiesz-co-zrobic-na-obiad-5-prostych-dan-idealnych-na-wrzesien</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7231,nie-wiesz-co-zrobic-na-obiad-5-prostych-dan-idealnych-na-wrzesien</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 10:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-co-na-obiad-we-wrzesniu-5-prostych-dan-bez-kombinowania-1788510750.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wrzesień to jeden z tych miesięcy, kiedy na obiad można wykorzystać jeszcze smaki lata, ale powoli sięgać już po jesienne produkty. Pomidory, papryka i cukinia wciąż są świetne, trwa sezon na kurki, pojawiają się też dobre jabłka. Co z nich ugotować? Mamy pięć prostych propozycji: zupę, rybę, makaron, cukinię faszerowaną kurkami oraz schab z jabłkami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wrzesień jest wdzięcznym miesiącem w kuchni. Nadal mamy świetne pomidory, paprykę i cukinię, są kurki, a na straganach coraz więcej jabłek. Nie trzeba więc wymyślać skomplikowanych dań ani kupować długiej listy składników. Oto pięć pomysłów na wrześniowy obiad - od zupy i makaronu po rybę, mięso i faszerowaną cukinię.</p><p><strong>Zupa z pieczonych pomidorów i papryki</strong></p><p>Jeśli mamy dobre, dojrzałe pomidory, szkoda zagłuszać ich smak dużą ilością dodatków. Pieczenie sprawia, że zupa jest bardziej intensywna i lekko słodka. Można przygotować jej więcej - następnego dnia smakuje równie dobrze.</p><p>Składniki:<br>1 kg dojrzałych pomidorów<br>2 czerwone papryki<br>1 cebula<br>4 ząbki czosnku<br>2 łyżki oliwy<br>około 500 ml bulionu<br>sól, pieprz<br>szczypta cukru<br>bazylia lub oregano<br>opcjonalnie 2-3 łyżki śmietanki</p><p>Pomidory pokrój na połówki, paprykę na większe kawałki, a cebulę na ćwiartki. Ułóż wszystko na blasze, dodaj nieobrane ząbki czosnku, skrop oliwą i piecz około 35-40 minut w 200 stopniach. Upieczony czosnek wyciśnij z łupinek. Warzywa przełóż do garnka, dodaj bulion i zmiksuj. Dopraw solą, pieprzem, odrobiną cukru oraz ziołami. Jeśli lubisz łagodniejszą zupę, na końcu dodaj trochę śmietanki.</p><p>Dobrze smakuje z grzankami albo kromką dobrego chleba.</p><p><strong>Dorsz pieczony z pomidorami, cukinią i cytryną</strong></p><p>Ryba nie wymaga wielu dodatków. W tej wersji właściwie cały obiad przygotowujemy w jednym naczyniu.</p><p>Składniki:<br>4 filety z dorsza lub innej białej ryby<br>1 niewielka cukinia<br>3-4 pomidory<br>1 cebula<br>1 cytryna<br>2 łyżki oliwy<br>2 ząbki czosnku<br>sól, pieprz<br>koperek lub natka pietruszki</p><p>Cukinię, pomidory i cebulę pokrój w plastry. Ułóż w naczyniu żaroodpornym, dopraw i skrop oliwą. Wstaw na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Na podpieczonych warzywach ułóż rybę. Posól, popieprz, dodaj posiekany czosnek i kilka plasterków cytryny. Piecz jeszcze około 15–20 minut, zależnie od grubości filetów. Przed podaniem posyp koperkiem lub natką. Można podać z młodymi ziemniakami, ryżem albo po prostu z pieczywem.</p><p><strong>Makaron z pieczoną papryką, fetą i pomidorami</strong></p><p>To obiad na dzień, kiedy nie mamy ochoty długo stać przy kuchni. Sos robi się praktycznie sam.</p><p>Składniki:<br>300 g makaronu<br>2 czerwone papryki<br>250 g pomidorków koktajlowych lub 2 duże pomidory<br>150 g sera feta<br>2 ząbki czosnku<br>2 łyżki oliwy<br>pieprz<br>oregano lub bazylia</p><p>Paprykę pokrój na kawałki i razem z pomidorami oraz czosnkiem włóż do naczynia żaroodpornego. Skrop oliwą i piecz około 25 minut w 200 stopniach. Dodaj fetę i włóż do piekarnika jeszcze na kilka minut. Następnie rozgnieć warzywa i ser widelcem, tworząc sos. Wymieszaj z ugotowanym makaronem. Dopraw pieprzem i ziołami. Soli prawdopodobnie nie będzie potrzeba, bo feta jest wystarczająco słona.</p><p><strong>Cukinia faszerowana kurkami</strong></p><p>Cukinię najczęściej faszerujemy mięsem albo ryżem. Z kurkami jest znacznie ciekawsza, a nadal bardzo prosta.</p><p>Składniki:<br>2 średnie cukinie<br>300 g kurek<br>1 cebula<br>1 ząbek czosnku<br>2 łyżki masła<br>100 ml śmietanki 30 proc.<br>100 g tartego sera<br>sól, pieprz<br>natka pietruszki</p><p>Cukinie przekrój wzdłuż i wydrąż część miąższu. Posól i wstaw na około 10 minut do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Kurki dokładnie oczyść. Większe przekrój. Na maśle zeszklij drobno posiekaną cebulę, dodaj grzyby i smaż kilka minut. Dodaj czosnek oraz część posiekanego miąższu cukinii. Kiedy nadmiar płynu odparuje, wlej śmietankę. Dopraw solą, pieprzem i natką. Napełnij cukinie farszem, posyp serem i zapiekaj jeszcze około 20 minut. Jeśli chcemy bardziej sycący obiad, można podać je z kaszą lub bagietką.</p><p><strong>Schab z jabłkami i cebulą</strong></p><p>Jabłka nie muszą kończyć wyłącznie w szarlotce. Bardzo dobrze pasują do wieprzowiny, szczególnie w prostym sosie z cebulą.</p><p>Składniki:<br>4 plastry schabu bez kości<br>2 kwaśne jabłka<br>2 cebule<br>1 łyżka masła<br>1 łyżka oleju<br>około 150 ml bulionu<br>1 łyżeczka majeranku<br>sól, pieprz<br>opcjonalnie 1 łyżeczka musztardy</p><p>Schab lekko rozbij, dopraw solą i pieprzem. Obsmaż krótko z obu stron na oleju i zdejmij z patelni. Dodaj masło i cebulę pokrojoną w piórka. Kiedy się zeszkli, dołóż jabłka pokrojone w grubsze cząstki. Smaż 2–3 minuty. Ponownie włóż mięso, wlej bulion, dodaj majeranek i - jeśli lubisz - odrobinę musztardy. Przykryj i duś na niewielkim ogniu około 20 minut. Jabłka powinny zmięknąć, ale nie rozpaść się całkowicie. Najlepiej smakuje z ziemniakami albo puree.</p><p>Wrzesień daje nam jeszcze sporo letnich warzyw, ale powoli podsuwa już jesienne smaki. Warto z tego korzystać. Pomidory za chwilę nie będą smakowały tak dobrze, sezon na kurki też nie trwa wiecznie, a jabłka właśnie zaczynają pojawiać się w coraz większym wyborze. I chyba właśnie teraz najłatwiej ugotować coś dobrego bez specjalnego planowania i - zgodnie z tytułem - bez kombinowania.</p><p>Przeczytaj także:</p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7178,masz-baklazany-zrob-z-nich-cos-wiecej-niz-zwykla-zapiekanke">Masz bakłażany? Zrób z nich coś więcej niż zwykłą zapiekankę</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/6278,wrzesniowa-zapiekanka-z-dyni-i-mlodych-ziemniakow-smak-lubelszczyzny-na-weekend">Wrześniowa zapiekanka z dyni i młodych ziemniaków – smak Lubelszczyzny na weekend</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/6226,co-ugotowac-z-papryki-7-pomyslow-na-zdrowe-i-kolorowe-dania">Co ugotować z papryki? 7 pomysłów na zdrowe i kolorowe dania</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tak mógłby zmienić się Janowiec. Studentka PL zaprojektowała centrum kultury]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7230,tak-moglby-zmienic-sie-janowiec-studentka-pl-zaprojektowala-centrum-kultury</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7230,tak-moglby-zmienic-sie-janowiec-studentka-pl-zaprojektowala-centrum-kultury</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 10:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-tak-moglby-zmienic-sie-janowiec-studentka-pl-zaprojektowala-centrum-kultury-1788509756.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Centrum kultury z przestrzenią wystawową, restauracją, salami warsztatowymi i miejscami noclegowymi - taką koncepcję dla Janowca nad Wisłą stworzyła Natalia Stateczna, studentka architektury Politechniki Lubelskiej. Projekt nawiązuje do krajobrazu i tradycyjnej architektury miejscowości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>„Centrum kultury dla edukacji regionalnej” to projekt Natalii Statecznej, studentki Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej. Powstał w ramach zajęć z przedmiotu „Zaawansowany projekt architektoniczny” prowadzonych przez dra Wojciecha Kockiego.</p><p>- Prace nad projektem rozpoczęłam od szczegółowej analizy działki, krajobrazu oraz potrzeb przyszłych użytkowników - mówi Natalia Stateczna.</p><p>Studentka zaproponowała obiekt, który mógłby służyć zarówno mieszkańcom, jak i turystom, artystom czy uczestnikom warsztatów. W budynku znalazły się przestrzenie edukacyjne i wystawowe, restauracja, miejsca noclegowe oraz część administracyjna.</p><p>- Chciałam, żeby to było miejsce otwarte i przyjazne. Takie, do którego można wejść bez stresu, usiąść, obejrzeć wystawę, wziąć udział w zajęciach albo po prostu chwilę pobyć w ciszy. Janowiec ma swój rytm. Nie chciałam tego rytmu zagłuszyć, tylko dopisać do niego coś własnego - wyjaśnia studentka.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:764/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/09/04/natalia-stateczna-materialy-wizualne-wizualizacje-page-0010.jpg" alt="" width="764" height="540"></figure><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Architektura inspirowana Janowcem</strong></span></p><p>W projekcie ważne miejsce zajmuje nawiązanie do krajobrazu i architektury Janowca. Kamienna okładzina ma przywoływać wapienne podłoże regionu i tradycyjną zabudowę miejscowości, natomiast drewno i gont - charakterystyczne elementy architektury Lubelszczyzny.</p><p>Parter zaprojektowano jako najbardziej otwartą część obiektu - z recepcją, przestrzenią wystawową i restauracją. Na niższym poziomie znalazły się sale przeznaczone na zajęcia, warsztaty i spotkania, a poddasze przeznaczono na miejsca noclegowe i administrację. Projekt obejmuje również parking oraz zaplecze techniczne.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Zieleń, winnica i ogród deszczowy</strong></span></p><p>Studentka zaprojektowała także otoczenie centrum. Przewidziała tereny zielone, drzewa i krzewy, ciągi piesze oraz miejsca odpoczynku. W koncepcji znalazły się również pole uprawne winorośli, zbiornik retencyjny i suchy ogród deszczowy.</p><p>Projekt uwzględnia potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Wnętrza mają być proste w użytkowaniu, a wykorzystanie drewna, kamienia i delikatnego światła ma tworzyć przyjazną atmosferę.</p><p>- Zależało mi na tym, żeby człowiek czuł się tam swobodnie od pierwszego kroku. Żeby to nie była chłodna bryła, tylko miejsce z atmosferą. Takie, w którym chce się zostać trochę dłużej - dodaje Natalia Stateczna.</p><p>Na razie „Centrum kultury dla edukacji regionalnej” pozostaje koncepcją architektoniczną przygotowaną w ramach studiów na Politechnice Lubelskiej. Pokazuje jednak, jak współczesna architektura mogłaby połączyć nowe funkcje z charakterystycznym krajobrazem Janowca nad Wisłą.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Te okulary mogą zmienić pracę chirurgów i pilotów. Stworzyli je Polacy]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7229,te-okulary-moga-zmienic-prace-chirurgow-i-pilotow-stworzyli-je-polacy</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7229,te-okulary-moga-zmienic-prace-chirurgow-i-pilotow-stworzyli-je-polacy</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 10:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-polacy-stworzyli-wyjatkowe-okulary-ar-moga-pomoc-chirurgom-i-pilotom-1788509200.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Polscy naukowcy opracowali pierwszy na świecie prototyp okularów rozszerzonej rzeczywistości wykorzystujących widzenie dwufotonowe. Technologia może znaleźć zastosowanie m.in. w medycynie, lotnictwie, wojsku i programach kosmicznych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Polscy naukowcy stworzyli prototyp okularów AR, które wykorzystują zjawisko widzenia dwufotonowego. Pozwala ono człowiekowi zobaczyć bodźce generowane za pomocą krótkich impulsów podczerwieni, choć ten zakres promieniowania normalnie jest dla oka niewidoczny.</p><p>- Widzenie dwufotonowe, najprościej mówiąc, polega na tym, że człowiek widzi podczerwień, przy czym długość fali 950 nanometrów wydaje się nam niebieska, 1000 nanometrów zielona, a 1100 nanometrów żółta - wyjaśnia dr hab. inż. Katarzyna Komar, prof. UMK, badaczka Międzynarodowego Centrum Badań Oka ICTER działającego w Instytucie Chemii Fizycznej PAN.</p><p>Technologia może rozwiązać jeden z problemów współczesnych okularów rozszerzonej rzeczywistości. Cyfrowe treści muszą być w nich nakładane na rzeczywisty obraz, co może prowadzić do przyciemnienia, zniekształceń oraz problemów z ostrością.</p><p>W polskim rozwiązaniu do wyświetlania dodatkowych informacji wykorzystywana jest podczerwień, a obraz otoczenia dociera do oka w świetle widzialnym. W prototypie zastosowano zwierciadło, które przepuszcza 96 proc. światła widzialnego i odbija 98 proc. bodźca podczerwonego.</p><p>Badania zespołu prof. Katarzyny Komar wskazują również, że obraz dwufotonowy jest bardziej odporny na rozogniskowanie. Może to poprawić komfort korzystania z przyszłych urządzeń AR, choć wpływ technologii na zmęczenie wzroku wymaga dalszych badań.</p><p><strong>Prototyp już przetestowano</strong></p><p>W ciągu roku naukowcy zbudowali działający prototyp. Urządzenie wykorzystuje m.in. skaner MEMS, elementy optyczne, światłowodowy tor laserowy oraz specjalne oprogramowanie. Na razie okulary wymagają jednak pomocy operatora i są połączone z laserem znajdującym się w laboratorium. Kolejnym krokiem będzie miniaturyzacja urządzenia, tak aby można było swobodnie korzystać z niego poza laboratorium.</p><p><strong>Okulary dla chirurgów, pilotów i żołnierzy</strong></p><p>Naukowcy w pierwszej kolejności myślą o zastosowaniach specjalistycznych. Okulary mogłyby przekazywać informacje pilotom i żołnierzom, wspierać programy kosmiczne, a podczas operacji wyświetlać chirurgowi potrzebne dane bezpośrednio w polu widzenia. Aby podobne okulary mogły trafić do zwykłych użytkowników, konieczna jest dalsza miniaturyzacja laserów.&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Co robić w Lublinie w weekend 4-6 września? Koncerty, spektakle, sport i Narodowe Czytanie]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7228,co-robic-w-lublinie-w-weekend-4-6-wrzesnia-koncerty-spektakle-sport-i-narodowe-czytanie</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7228,co-robic-w-lublinie-w-weekend-4-6-wrzesnia-koncerty-spektakle-sport-i-narodowe-czytanie</guid>
            <pubDate>Fri, 04 Sep 2026 09:49:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-co-robic-w-lublinie-w-weekend-4-6-wrzesnia-koncerty-spektakle-sport-i-narodowe-czytanie-1788508666.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pierwszy wrześniowy weekend w Lublinie zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Od 4 do 6 września w ramach akcji #DziejeSię mieszkańcy mogą wybierać spośród koncertów, spektakli, spacerów historycznych, wydarzeń sportowych i sąsiedzkich spotkań. W programie są m.in. Narodowe Czytanie „Dziadów”, Tymon Tymański Yasstet, Łukasz Jemioła Kwartet, pokazy fontanny multimedialnej i wydarzenia dla całych rodzin.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Co robić w Lublinie w pierwszy weekend września? Wybór jest naprawdę duży - od koncertu o świcie na Placu Po Farze po wieczorne spektakle i pokazy na fontannie multimedialnej.</p><p><strong>Piątek: sport, teatr i muzyka</strong></p><p>W piątek, 4 września, rozpocznie się 5. edycja zawodów „Dni Sportu - Promocja Sportu Osób z Niepełnosprawnościami”. Trzydniowe wydarzenie połączy sportową rywalizację z promocją aktywności fizycznej osób z niepełnosprawnościami. W piątek zaplanowano tenis stołowy, w sobotę boccię, a w niedzielę wielobój oparty na dyscyplinach paralimpijskich.</p><p>O godz. 19.00 w Lubelskich Zakładach Tytoniowych przy ul. Smoluchowskiego 1 rozpocznie się spektakl „LUMO: Wieża Babel” w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego. Widowisko łączy teatr z technologiami cyfrowymi, wizualizacjami 3D, muzyką i performansem sieciowym. Spektakl będzie można zobaczyć także w sobotę o tej samej godzinie.</p><p>O godz. 20.00 w Wirydarzu Centrum Kultury wystąpi Łukasz Jemioła Kwartet. Artysta zaprezentuje utwory powstałe w ciągu dwóch dekad swojej działalności muzycznej.</p><p>Piątkowy wieczór zakończą pokazy na fontannie multimedialnej. O godz. 21.00 na Placu Litewskim będzie można zobaczyć „Symfonię Nauki” oraz „Lublin is YOUth”.</p><p><strong>Sobota: koncert o świcie, Narodowe Czytanie i rodzinny piknik</strong></p><p>Sobota rozpocznie się bardzo wcześnie. Już o godz. 6.00 na Placu Po Farze odbędzie się koncert „Morgenstemning - poranek z Edvardem Griegiem i nie tylko”. Muzyczny poranek otworzy fragment I suity „Peer Gynt” Edvarda Griega.</p><p>O godz. 11.00 spod Centrum Informacji Ośrodka „Brama Grodzka - Teatr NN” przy ul. Grodzkiej 21 wyruszy spacer „Lublin. Spod Bramy Grodzkiej na Wieniawę. Spacer śladami lubelskich Żydów”.</p><p>W Parku Ludowym odbędzie się rodzinny piknik „Bezpieczny i sportowy powrót do szkoły”. W programie znalazły się treningi, konkursy, zabawy i spotkania z zawodnikami oraz trenerami lubelskich drużyn. Będzie można również zdobyć praktyczną wiedzę dotyczącą bezpieczeństwa i pierwszej pomocy.</p><p>W sobotnim kalendarzu znalazło się także Święto Dzielnicy Szerokie, organizowane z okazji jej 20-lecia. Po południu zaplanowano spotkania i wspólną zabawę, a wieczorem sąsiedzką kolację oraz potańcówkę przy muzyce tradycyjnej.</p><p>Miłośnicy mocniejszych sportowych wrażeń mogą wybrać się do Dirt Parku przy ul. Tetmajera na „Derby Legend 2026”. W programie są efektowne skoki, powietrzne triki i rywalizacja w kilku kategoriach.</p><p>Jednym z najważniejszych wydarzeń soboty będzie Narodowe Czytanie. Bohaterem tegorocznej edycji są „Dziady” Adama Mickiewicza. W Lublinie zaplanowano tradycyjne czytanie na schodach Ratusza oraz specjalny przejazd autobusem ulicami miasta, podczas którego uczestnicy będą mogli przeczytać wybrane fragmenty dzieła.</p><p>O godz. 18.00 w Krajowym Centrum Choreograficznym odbędzie się premiera spektaklu „HOT” w choreografii i koncepcji Stanisława Buldera. Godzinę później ponownie będzie można zobaczyć „LUMO: Wieża Babel”.</p><p>O godz. 21.00 na Placu Litewskim rozpoczną się pokazy „Wieniawski IMPRO” oraz „Historia Placu Litewskiego na wesoło”.</p><p><strong>Niedziela: spacer, muzyka i aktywny wypoczynek</strong></p><p>W niedzielę, 6 września, o godz. 11.00 spod Centrum Informacji Ośrodka „Brama Grodzka - Teatr NN” wyruszy spacer „Śladami Widzącego z Lublina”. Jego uczestnicy poznają historię Jaakowa Icchaka ha-Lewiego Horowica, jednej z najważniejszych postaci w historii chasydyzmu.</p><p>O godz. 13.00 w krużgankach klasztoru oo. Dominikanów przy ul. Złotej 9 rozpocznie się koncert „Fonie Lublina”.</p><p>Na boisku przy Szkole Podstawowej nr 29 przy ul. Wajdeloty 1 odbędzie się ostatnia w tym sezonie „Aktywna Niedziela na Orliku”. Zaplanowano treningi sportowe, zajęcia ogólnorozwojowe, Coffee Run oraz Strefę Chill &amp; Zdrowia.</p><p>Muzycznym finałem weekendu będzie koncert Tymon Tymański Yasstet. Zespół wystąpi o godz. 18.00 na patio Warsztatów Kultury i zaprezentuje materiał z albumu „C'Monk!”, inspirowanego twórczością Theloniousa Monka.</p><p>Także o godz. 18.00 w Krajowym Centrum Choreograficznym przy ul. Peowiaków 12 ponownie będzie można zobaczyć spektakl „HOT”.</p><p>Przeczytaj także:</p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7227,masters-i-classic-zagraja-na-bronowicach-wstep-bezplatny">Masters i Classic zagrają na Bronowicach. Wstęp bezpłatny</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7226,szerokie-swietuje-20-lecie-bedzie-wspolny-stol-koncerty-i-potancowka">Szerokie świętuje 20-lecie. Będzie wspólny stół, koncerty i potańcówka</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7223,narodowe-czytanie-2026-w-lublinie-dziady-i-wyjatkowy-rekopis-na-kul">Narodowe Czytanie 2026 w Lublinie. „Dziady” i wyjątkowy rękopis na KUL</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Masters i Classic zagrają na Bronowicach. Wstęp bezpłatny]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7227,masters-i-classic-zagraja-na-bronowicach-wstep-bezplatny</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7227,masters-i-classic-zagraja-na-bronowicach-wstep-bezplatny</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 20:32:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-masters-i-classic-zagraja-na-bronowicach-wstep-bezplatny-1788461350.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Bronowice świętują w tym roku trzy jubileusze. W piątek, 4 września, podczas IX Ogólnopolskiego Lubelskiego Jarmarku Bronowickiego wystąpią zespoły Masters i Classic. Będą też rodzinne atrakcje, bezpłatne badania i prezentacje służb.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>IX Ogólnopolski Lubelski Jarmark Bronowicki odbędzie się na terenach zielonych i sportowych przy Szkole Podstawowej nr 33 przy ul. Pogodnej 19. Tegoroczna edycja związana jest z trzema rocznicami: 110-leciem przyłączenia wsi Bronowice do Lublina, 70-leciem utworzenia dzielnicy Bronowice oraz 100-leciem VIII Liceum Ogólnokształcącego im. Zofii Nałkowskiej.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Jarmark Bronowicki. Co w programie?</strong></span></p><p>Obchody rozpoczną się o godz. 10 mszą dziękczynną w parafii pw. Świętego Krzyża przy ul. Pogodnej 7. Nabożeństwo będzie połączone z inauguracją roku szkolnego 2026/2027 w dzielnicy.</p><p>Popołudniowa część wydarzenia odbędzie się przy Szkole Podstawowej nr 33. O godz. 16.15 wystąpią uczniowie VIII LO. Od godz. 17 zaplanowano część jubileuszową oraz wręczenie odznaczeń i wyróżnień osobom i instytucjom związanym z lokalną społecznością.</p><p>Na miejscu pojawią się także stoiska m.in. NFZ, KRUS i Policji. Akademia WSEI zapowiada porady medyczne oraz bezpłatne pomiary poziomu cukru i ciśnienia. Dla dzieci przygotowane zostanie bezpłatne dmuchane wesołe miasteczko.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Masters i Classic na Bronowicach</strong></span></p><p>Muzyczna część Jarmarku rozpocznie się o godz. 18.15 występem akordeonisty Eugeniusza „Żeni” Hopko.</p><p>O godz. 18.30 na scenie pojawi się zespół Masters, znany m.in. z przeboju „Żono moja”. O godz. 19.30 wystąpi Classic.</p><p>IX Ogólnopolski Lubelski Jarmark Bronowicki odbędzie się w piątek, 4 września, przy ul. Pogodnej 19 w Lublinie. Organizatorem wydarzenia jest Społeczny Komitet Mieszkańców Lublina-Bronowice.</p><p>Czytaj także:</p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7214,dziady-w-ogrodzie-botanicznym-narodowe-czytanie-w-niezwyklej-scenerii">„Dziady” w Ogrodzie Botanicznym. Narodowe Czytanie w niezwykłej scenerii</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7226,szerokie-swietuje-20-lecie-bedzie-wspolny-stol-koncerty-i-potancowka">Szerokie świętuje 20-lecie. Będzie wspólny stół, koncerty i potańcówka</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7223,narodowe-czytanie-2026-w-lublinie-dziady-i-wyjatkowy-rekopis-na-kul">Narodowe Czytanie 2026 w Lublinie. „Dziady” i wyjątkowy rękopis na KUL</a></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Szerokie świętuje 20-lecie. Będzie wspólny stół, koncerty i potańcówka]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7226,szerokie-swietuje-20-lecie-bedzie-wspolny-stol-koncerty-i-potancowka</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7226,szerokie-swietuje-20-lecie-bedzie-wspolny-stol-koncerty-i-potancowka</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 20:24:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-szerokie-swietuje-20-lecie-bedzie-wspolny-stol-koncerty-i-potancowka-1788460315.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W sobotę, 5 września, mieszkańcy Szerokiego będą świętować 20-lecie dzielnicy. W programie znalazły się m.in. warsztaty, występy, sąsiedzka kolacja przy 20-metrowym stole i wieczorna potańcówka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Święto Dzielnicy Szerokie rozpocznie się o godz. 14 na placu i terenach zielonych przy Bibliotece na Poziomie przy ul. Sławin 20. Wydarzenia potrwają do godz. 21.30.</p><p>Dużą część programu przygotowali sami mieszkańcy. Zaplanowano m.in. dzielnicowy quest, zajęcia ruchowe, warsztaty florystyczne, artystyczne i ekologiczne, rodzinne tworzenie kapsuły czasu oraz wystawę dawnych zdjęć. Będzie można także obejrzeć film ze wspomnieniami mieszkańców i porozmawiać z przedstawicielami Rady Dzielnicy.</p><p>Jednym z głównych punktów wydarzenia będzie sąsiedzka kolacja przy 20-metrowym stole, który ma symbolicznie nawiązywać do 20-lecia Szerokiego. Organizatorzy zachęcają mieszkańców do przyniesienia własnych potraw. Zaplanowano również urodzinowy tort i sąsiedzki grill.</p><p>W programie są także spektakl nowego cyrku „Podróż Sztukmistrza: Prolog”, występ Koła Gospodyń Wiejskich Dąbrowiczanki, animacje dla dzieci i dorosłych oraz zajęcia sportowe.</p><p>Wieczorem odbędzie się potańcówka z muzyką na żywo. Zagra Wędrowna Orkiestra Gimplów, sięgająca po inspiracje muzyką wschodniej Lubelszczyzny i tradycją dawnych kapel wędrownych.</p><p>Święto Dzielnicy Szerokie odbędzie się 5 września w godz. 14.00-21.30 przy ul. Sławin 20 w Lublinie. Wstęp jest bezpłatny. Na część warsztatów obowiązują wcześniejsze zapisy.</p><p>Czytaj także:</p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7227,masters-i-classic-zagraja-na-bronowicach-wstep-bezplatny">Masters i Classic zagrają na Bronowicach. Wstęp bezpłatny</a></p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[121 nowych mieszkań na Felinie. Klucze trafiają już do lokatorów]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7225,121-nowych-mieszkan-na-felinie-klucze-trafiaja-juz-do-lokatorow</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7225,121-nowych-mieszkan-na-felinie-klucze-trafiaja-juz-do-lokatorow</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 20:17:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-121-nowych-mieszkan-na-felinie-pierwsi-lokatorzy-dostaja-klucze-1788459770.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Trzy nowe budynki komunalne przy ul. Królowej Bony na Felinie są już gotowe. Powstało w nich 121 mieszkań, a pierwsze rodziny otrzymały klucze. Inwestycja kosztowała około 35 mln zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Miasto zakończyło budowę trzech bloków komunalnych przy ul. Królowej Bony 2, 4 i 6. Łączna powierzchnia 121 mieszkań przekracza 5,2 tys. mkw. Lokale mają od około 26 do 63 mkw.</p><p>W budynku przy Królowej Bony 2 znajduje się 45 mieszkań, pod numerem 4 - 44, a pod numerem 6 - 32. Dziesięć lokali na parterach przystosowano do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Mieszkania są wykończone i wyposażone m.in. w kuchenki elektryczne z piekarnikiem, zlewozmywaki i podstawową armaturę łazienkową. Każde ma balkon i komórkę lokatorską. Wokół bloków powstały chodniki, plac zabaw, parkingi i miejsca na rowery. Do każdego mieszkania przypisano jedno miejsce postojowe. Budynki są podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej, a części wspólne korzystają także z energii z instalacji fotowoltaicznych.</p><p><strong>Kto dostanie mieszkania?</strong></p><p>Trwa przydzielanie lokali i podpisywanie umów najmu. Połowę mieszkań przeznaczono na zamiany. Pozostałe trafią m.in. do osób znajdujących się na miejskich listach oczekujących oraz mieszkańców wykwaterowywanych z budynków przeznaczonych pod inwestycje lub lokali wyłączonych z użytkowania ze względu na zły stan techniczny.</p><p>Budowa kosztowała około 35 mln zł. 80 proc. tej kwoty pochodziło z Funduszu Dopłat Banku Gospodarstwa Krajowego.</p><p><strong>Następne mieszkania przy Wrońskiej</strong></p><p>Kolejna większa inwestycja komunalna powstaje przy ul. Wrońskiej 5. Zaplanowano tam 99 mieszkań - 54 dwupokojowe i 45 trzypokojowych. Budynek ma być gotowy latem 2028 roku, a wartość inwestycji wynosi około 32 mln zł brutto.</p><p>Miasto przygotowuje również przebudowę oficyny przy ul. Lubartowskiej 27, gdzie ma powstać sześć mieszkań komunalnych. W planach TBS „Nowy Dom” jest natomiast budowa około 70 mieszkań w rejonie Drogi Męczenników Majdanka i ul. Józefa Franczaka „Lalka”.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pielgrzymi przejdą ulicami Lublina. Sprawdź, gdzie będą utrudnienia]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7224,pielgrzymi-przejda-ulicami-lublina-sprawdz-gdzie-beda-utrudnienia</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7224,pielgrzymi-przejda-ulicami-lublina-sprawdz-gdzie-beda-utrudnienia</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 20:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-pielgrzymi-przejda-ulicami-lublina-sprawdz-gdzie-beda-utrudnienia-1788459375.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W sobotę, 5 września, z kilku lubelskich parafii wyruszą piesze grupy pielgrzymów zmierzających do Wąwolnicy. Ich trasy prowadzą przez wiele ważnych ulic miasta. Kierowcy powinni przygotować się na chwilowe wstrzymywanie ruchu na skrzyżowaniach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W sobotę rano na ulicach Lublina pojawią się uczestnicy pielgrzymki do Wąwolnicy. Poszczególne grupy będą wyruszać między godz. 6.00 a 7.15 z dziewięciu lubelskich parafii.</p><p>Pielgrzymi będą poruszać się jednym pasem ruchu. Podczas przechodzenia grup przez skrzyżowania ruch samochodów może być chwilowo wstrzymywany. Utrudnienia pojawią się w różnych częściach miasta, m.in. w centrum, na Czubach, Węglinie, LSM, Kalinowszczyźnie oraz w rejonie al. Kraśnickiej.</p><p>Którędy przejdą pielgrzymi?</p><p>Godz. 6.00 - parafia pw. św. Michała Archanioła, ul. Fabryczna 19</p><p>Trasa: ul. Wolska - pl. Bychawski - ul. Lubelskiego Lipca ’80 - ul. Stadionowa - ul. Muzyczna - ul. Głęboka - al. Kraśnicka - ul. Wojciechowska.</p><p>Godz. 6.15 - parafia pw. św. Antoniego Padewskiego, ul. Kasztanowa 1</p><p>Trasa: ul. Niepodległości - ul. Koryznowej - ul. Lwowska - ul. Podzamcze - al. Tysiąclecia - al. Solidarności - ul. Wodopojna - ul. Świętoduska - Krakowskie Przedmieście - al. Racławickie - al. Warszawska - ul. Agronomiczna - ul. Wądolna.</p><p>Godz. 6.30 - parafia pw. św. Józefa, ul. Filaretów 7</p><p>Trasa: ul. Konrada Wallenroda - ul. Zana - ul. Morwowa - ul. Nałęczowska.</p><p>Godz. 6.30 - parafia pw. św. Urszuli Ledóchowskiej, ul. Roztocze 1</p><p>Trasa: ul. Roztocze - ul. Zagłoby - al. Kraśnicka - ul. Raszyńska - ul. Laskowa.</p><p>Godz. 6.45 - parafia pw. św. Jana Kantego, ul. Berylowa 9</p><p>Trasa: ul. Berylowa - ul. Jantarowa - al. Jana Pawła II - al. Kraśnicka.</p><p>Godz. 6.45 - parafia pw. Matki Bożej Różańcowej, ul. Bursztynowa 20</p><p>Trasa: ul. Bursztynowa - ul. Szafirowa - ul. Agatowa - ul. Granitowa - al. Jana Pawła II - al. Kraśnicka.</p><p>Godz. 6.45 - parafia pw. Świętej Rodziny, al. Jana Pawła II 11</p><p>Trasa: al. Jana Pawła II - al. Kraśnicka.</p><p>Godz. 7.00 - parafia pw. Najświętszego Serca Jezusowego, ul. Kunickiego 12</p><p>Trasa: ul. Romera - ul. Medalionów - ul. Nałkowskich - ul. Janowska - ul. Nadbystrzycka - ul. Wąwozowa - ul. Bursztynowa - ul. Ametystowa - ul. Opalowa - ul. Węglinek - ul. Bełżycka - ul. Łanowa - al. Kraśnicka.</p><p>Godz. 7.15 - parafia pw. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, ul. Królewska 10</p><p>Trasa: ul. Królewska - pl. Łokietka - Krakowskie Przedmieście - pl. Litewski - Krakowskie Przedmieście - al. Racławickie - al. Kraśnicka - ul. Wojciechowska.</p><p><strong>Najwięcej grup na al. Kraśnickiej</strong></p><p>Z podanych tras wynika, że szczególnej uwagi będzie wymagała al. Kraśnicka, którą przejdzie kilka grup pielgrzymów. Utrudnienia będą miały charakter czasowy i będą związane z przemieszczaniem się poszczególnych grup.</p><p>Kierowcy powinni zachować ostrożność i liczyć się z krótkimi postojami na skrzyżowaniach.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Narodowe Czytanie 2026 w Lublinie. „Dziady” i wyjątkowy rękopis na KUL]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7223,narodowe-czytanie-2026-w-lublinie-dziady-i-wyjatkowy-rekopis-na-kul</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7223,narodowe-czytanie-2026-w-lublinie-dziady-i-wyjatkowy-rekopis-na-kul</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 19:58:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-dziady-z-poprawkami-mickiewicza-kul-pokaze-wyjatkowy-rekopis-1788458821.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rękopisy „Dziadów”, aktorskie czytanie, konferencje, koncert i spektakl - tak KUL włącza się w 15. edycję Narodowego Czytania. Jedną z największych atrakcji będzie wystawa w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL, na której zobaczymy II część „Dziadów” spisaną ręką Jana Czeczota i opatrzoną poprawkami Adama Mickiewicza.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II i Centrum Kultury w Lublinie zapraszają 4 i 5 września na lubelską odsłonę Narodowego Czytania 2026. Tegoroczna, 15. edycja ogólnopolskiej akcji poświęcona jest „Dziadom” Adama Mickiewicza. Lubelskie wydarzenia odbywają się pod hasłem „Dziady. Od-czytywanie” i pod patronatem honorowym Pary Prezydenckiej.</p><p><strong>Wyjątkowe rękopisy w Bibliotece KUL</strong></p><p>Jednym z najciekawszych punktów programu będzie wystawa „Czas odemknąć drzwi kaplicy. Dziady z rękopisów od-czytywane”. Jej wernisaż zaplanowano na piątek, 4 września, o godz. 18 w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL przy ul. Fryderyka Chopina 27.</p><p>To rzadka okazja, by zobaczyć rękopisy związane z jednym z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu. Wśród prezentowanych zbiorów znajdzie się II część „Dziadów” spisana ręką Jana Czeczota i opatrzona poprawkami Adama Mickiewicza. Pokazane zostaną również „Przedmowa”, „Wstawki z zaklęciami” i „Upiór” zapisane ręką samego poety.</p><p><strong>„Dziady” czytane przez aktorów</strong></p><p>Piątkowy program rozpocznie się już o godz. 15. W Bibliotece Uniwersyteckiej KUL odbędzie się konferencja naukowa „Filozoficzna lektura Dziadów”. W dyskusji wezmą udział dr Tomasz Herbich z Uniwersytetu Warszawskiego, dr hab. Wojciech Kruszewski, prof. KUL oraz dr Paweł Rojek z Uniwersytetu Jagiellońskiego.</p><p>O godz. 17.30 rozpocznie się aktorskie czytanie „Dziadów” w wykonaniu artystów Teatru Klasyki Polskiej. Wystąpią Leszek Zduń, Robert Latusek i Maciej Wyczański. Reżyserem wydarzenia jest Leszek Zduń.</p><p>Piątkowy wieczór zakończy koncert „Dziady i inne pieśni. Adam Strug”, który rozpocznie się o godz. 20 w krużgankach Klasztoru Dominikanów w Lublinie.</p><p><strong>Sobota z „Dziadami” i Teatrem Przemiany</strong></p><p>Program będzie kontynuowany w sobotę, 5 września. O godz. 10 w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL rozpocznie się konferencja „Dziady. Lekcyje”. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. prof. Ewa Hoffmann-Piotrowska, prof. Bogusław Dopart i Paweł Passini.</p><p>Tego dnia zainaugurowany zostanie również Teatr Przemiany - wieloletni projekt przygotowywany w ramach programu Europejskiej Stolicy Kultury Lublin 2029.</p><p>O godz. 12 zaplanowano oprowadzanie kuratorskie po wystawie „Czas odemknąć drzwi kaplicy. Dziady z rękopisów od-czytywane”.</p><p>Kulminacją dwudniowego programu będzie wydarzenie „Dziady. Część II. Od-czytywanie” w reżyserii Pawła Passiniego. Początek o godz. 20 w Centrum Kultury w Lublinie.</p><p>Wstęp na większość wydarzeń jest bezpłatny. Na koncert Adama Struga oraz wieczorne „Dziady” w reżyserii Pawła Passiniego obowiązują bezpłatne wejściówki.</p><p>Czytaj także:</p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7211,mickiewicz-poprawial-ten-rekopis-niezwykle-dziady-sa-w-lublinie">Mickiewicz poprawiał ten rękopis. Niezwykłe „Dziady” są w Lublinie</a></p><p><a href="https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7214,dziady-w-ogrodzie-botanicznym-narodowe-czytanie-w-niezwyklej-scenerii">„Dziady” w Ogrodzie Botanicznym. Narodowe Czytanie w niezwykłej scenerii</a></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Lublin planuje wydatki na 2027 rok. Nowe inwestycje, ale też wyższe opłaty]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7222,lublin-planuje-wydatki-na-2027-rok-nowe-inwestycje-ale-tez-wyzsze-oplaty</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7222,lublin-planuje-wydatki-na-2027-rok-nowe-inwestycje-ale-tez-wyzsze-oplaty</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 14:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-lublin-planuje-wydatki-na-2027-rok-nowe-inwestycje-ale-tez-wyzsze-oplaty-1788351915.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przebudowa stadionu żużlowego, nowe szkoły, inwestycje drogowe, mieszkania i 20 mln zł na Budżet Obywatelski - to część planów Lublina na 2027 rok. Mieszkańcy muszą się jednak liczyć także z podwyżkami niektórych podatków i opłat. Bez zmian mają pozostać m.in. ceny biletów komunikacji miejskiej, opłaty za odpady i parkowanie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lublin przedstawił najważniejsze założenia budżetowe na 2027 rok. Miasto zamierza kontynuować rozpoczęte inwestycje oraz przygotowane już przedsięwzięcia, szczególnie te, na które może pozyskać pieniądze z funduszy europejskich, programów rządowych i innych źródeł zewnętrznych.</p><p>Jednym z ważnych kierunków przyszłorocznych działań będą również przygotowania do Europejskiej Stolicy Kultury 2029.</p><p>- Projektowany budżet Lublina na 2027 rok to plan dalszego rozwoju miasta, ale przede wszystkim odpowiedzialnego reagowania na potrzeby jego mieszkanek i mieszkańców. Chcemy inwestować w to, co decyduje o jakości codziennego życia, czyli sprawny transport, dobre szkoły, mieszkania, infrastrukturę, sport i zielone przestrzenie - mówi Krzysztof Żuk, Prezydent Miasta Lublin.</p><p><strong>Drogi, komunikacja i duże inwestycje</strong></p><p>W 2027 roku mają zakończyć się prace przy rewitalizacji części Tatar, obejmujące amfiteatr i skwer przy ul. Montażowej, a także Park na Błoniach pod Zamkiem.</p><p>Kontynuowane będą m.in. budowa Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży, rewitalizacja przestrzeni publicznych na Starym Mieście oraz działania związane z Trybunałem Koronnym. Na liście inwestycji drogowych znalazły się budowa i przebudowa ulic Romera, Berylowej i Pszowian oraz przedłużenie ul. Zelwerowicza. Kontynuowana ma być rozbudowa Al. Unii Lubelskiej od Ronda Lubelskiego Lipca '80 do zjazdu na teren VIVO! Lublin oraz budowa węzła Trześniowska wraz z połączeniem ze stacją kolejową. Planowana jest także przebudowa ul. Zana pomiędzy Al. Kraśnicką a ul. Nadbystrzycką. Miasto zamierza modernizować pętle autobusowe, punkty ładowania autobusów elektrycznych i przystanki oraz rozwijać infrastrukturę rowerową.</p><p><strong>Nowe mieszkania i inwestycje w szkołach</strong></p><p>Kontynuowana będzie budowa budynku mieszkalnego przy ul. Wrońskiej 5 oraz przebudowa oficyny przy ul. Lubartowskiej 27.</p><p>W 2027 roku ma zostać uruchomiona nowa siedziba Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 26. Jedną z większych inwestycji oświatowych będzie również budowa kompleksu przy ul. Majerankowej, w którym znajdą się szkoła podstawowa, przedszkole i żłobek. Planowane są ponadto prace w kilku istniejących placówkach, m.in. modernizacja warsztatów Lubelskiego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego oraz termomodernizacja Przedszkoli nr 34 i 75. Przy ul. Spokojnej 3 modernizowany będzie budynek przeznaczony na Lubelskie Centrum Bezpieczeństwa, które ma integrować działania miejskich, komunalnych i ratowniczych służb.</p><p><strong>20 mln zł na Budżet Obywatelski</strong></p><p>W 2027 roku na projekty XIII edycji Budżetu Obywatelskiego Lublin planuje przeznaczyć 20 mln zł.</p><p>Kontynuowane będą również Zielony Budżet, inicjatywa lokalna oraz Plan dla Dzielnic. Rady 27 dzielnic otrzymają łącznie 8,1 mln zł, czyli po 300 tys. zł na każdą dzielnicę.</p><p><strong>Stadion żużlowy i kolejne obiekty sportowe</strong></p><p>Jedną z ważniejszych zapowiadanych inwestycji sportowych jest przebudowa stadionu żużlowego przy Al. Zygmuntowskich. Powstać ma także Orlik przy Szkole Podstawowej nr 28. Przy SP nr 30 zmodernizowane zostaną boisko piłkarskie i bieżnia, a przy IX Liceum Ogólnokształcącym prowadzone będą prace związane z budową boiska. Miasto nadal będzie również przyznawać stypendia zawodnikom osiągającym wysokie wyniki sportowe.</p><p><strong>Programy ekologiczne zostają</strong></p><p>Kontynuowany będzie Program Ograniczania Niskiej Emisji. Mieszkańcy nadal będą mogli ubiegać się o dofinansowanie wymiany ogrzewania opartego na paliwach stałych m.in. na ogrzewanie gazowe, elektryczne, miejską sieć ciepłowniczą czy pompę ciepła.</p><p>Realizowany będzie także program „Złap deszczówkę”, wspierający tworzenie przydomowych systemów zatrzymywania i wykorzystywania wody opadowej.</p><p><strong>Pomoc społeczna i profilaktyka zdrowotna</strong></p><p>Miasto zapowiada kontynuację wsparcia dla rodzin, dzieci, seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Prowadzone będą także usługi opiekuńcze i działania skierowane do osób zagrożonych wykluczeniem społecznym i zawodowym.</p><p>Programy zdrowotne obejmą m.in. profilaktykę zakażeń pneumokokowych, stomatologię, zdrowe odżywianie oraz ochronę zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.</p><p><strong>Co zdrożeje w Lublinie w 2027 roku?</strong></p><p>W przyszłym roku mieszkańcy muszą liczyć się ze wzrostem części lokalnych podatków i opłat.</p><p>Około 5 proc. mają wzrosnąć opłaty za korzystanie z cmentarzy. Pobyt w bursach i internacie będzie kosztował o 10 zł miesięcznie więcej, a stawka za godzinę usług opiekuńczych i specjalistycznych usług opiekuńczych wzrośnie o 2 zł.</p><p>Zmieni się również podatek od nieruchomości. Według wyliczeń miasta właściciel mieszkania o powierzchni 60 m² wraz z 45 m² gruntu zapłaci w skali roku o 3,75 zł więcej niż w 2026 roku.</p><p>Właściciel domu jednorodzinnego o powierzchni 150 m², z garażem 35 m² i działką 800 m², zapłaci natomiast rocznie o 41,55 zł więcej.</p><p><strong>Te opłaty pozostaną bez zmian</strong></p><p>Miasto nie planuje podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej ani opłat za gospodarowanie odpadami i parkowanie w strefie płatnego parkowania.</p><p>Bez zmian ma pozostać również cennik Lubelskiego Roweru Miejskiego, opłaty za wychowanie przedszkolne oraz korzystanie z miejskich szaletów.</p><p>Lublin nadal nie będzie pobierał opłaty targowej ani opłaty od posiadania psów. Bez zmian pozostanie również podatek od środków transportowych wraz z obowiązującymi preferencjami.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zanim wymienisz kanapę, spróbuj ją uratować. Efekt może zaskoczyć]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7221,zanim-wymienisz-kanape-sprobuj-ja-uratowac-efekt-moze-zaskoczyc</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7221,zanim-wymienisz-kanape-sprobuj-ja-uratowac-efekt-moze-zaskoczyc</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 14:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-zanim-wymienisz-kanape-sprobuj-ja-uratowac-efekt-moze-zaskoczyc-1788351140.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Plamy, kurz, sierść i zapachy sprawiają, że nawet dobra kanapa po kilku latach może wyglądać na mocno zużytą. Nie zawsze trzeba jednak myśleć o zakupie nowej. Profesjonalne pranie tapicerki może przywrócić meblom świeżość i znacznie poprawić ich wygląd.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>&nbsp;Kanapa, narożnik czy ulubiony fotel to meble, z których korzystamy każdego dnia. Z czasem pojawiają się na nich plamy, kurz, sierść zwierząt i zwyczajne ślady codziennego użytkowania. Materiał może stracić świeżość, zmienić kolor, a w jego strukturze mogą pozostać nieprzyjemne zapachy. Nie zawsze jednak oznacza to konieczność wymiany mebla. Bardzo często wystarczy jego profesjonalne, dokładne pranie. Firma Czyszczenie na zawołanie specjalizuje się w praniu tapicerki meblowej bezpośrednio u klienta. Czyścimy między innymi kanapy, narożniki, fotele, krzesła, materace, łóżka oraz inne meble tapicerowane. Dzięki usłudze z dojazdem nie trzeba organizować transportu ciężkich mebli - cały proces odbywa się na miejscu, w domu lub mieszkaniu klienta.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>&nbsp;Nie tylko to, co widać na powierzchni&nbsp;</strong></span></p><p>Tapicerka każdego dnia zbiera znacznie więcej zabrudzeń, niż może nam się wydawać. Oprócz widocznych plam po jedzeniu czy napojach w materiale pozostają kurz, sierść, drobne zabrudzenia i zapachy powstające podczas codziennego użytkowania. Właśnie dlatego profesjonalne pranie różni się od powierzchownego odświeżenia materiału domowymi sposobami. W Czyszczeniu na zawołanie tapicerka prana jest metodą ekstrakcyjną, nazywaną również metodą natryskowo-ssącą. Odpowiednio dobrany preparat pomaga rozpuścić zabrudzenia znajdujące się w tkaninie, a następnie są one wypłukiwane i odsysane przy pomocy profesjonalnego sprzętu. Każdy materiał wymaga przy tym nieco innego podejścia. Inaczej pracuje się z delikatną tapicerką jasnej kanapy, inaczej z mocno zabrudzonym narożnikiem, a jeszcze inaczej z krzesłami czy materacem. Dlatego przed rozpoczęciem pracy oceniany jest rodzaj materiału oraz charakter zabrudzeń.&nbsp;</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Plamy, sierść i nieprzyjemne zapachy&nbsp;</strong></span></p><p>Powodów do zamówienia profesjonalnego prania może być wiele. Często są to plamy po kawie, jedzeniu czy innych napojach. W domach, w których mieszkają zwierzęta, problemem bywa również sierść oraz charakterystyczny zapach pozostający w materiale. W Czyszczeniu na zawołanie zajmujemy się nie tylko samym praniem tapicerki, ale również neutralizacją nieprzyjemnych zapachów. Jest to szczególnie ważne w przypadku zabrudzeń po zwierzętach, moczu, jedzeniu czy innych substancjach, których zapach może wnikać głęboko w strukturę materiału. W takich sytuacjach samo perfumowanie powierzchni nie rozwiązuje problemu. Stosujemy odpowiednio dobrane środki neutralizujące, których zadaniem jest możliwie skuteczne usunięcie źródła nieprzyjemnego zapachu, a nie jedynie jego zamaskowanie. Warto również pamiętać, że im szybciej zareagujemy na powstałą plamę, tym większa szansa na jej skuteczne usunięcie.&nbsp;</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Czysto powinno pozostać nie tylko na kanapie&nbsp;</strong></span></p><p>Profesjonalna usługa to również odpowiednie przygotowanie miejsca pracy. Przed rozpoczęciem prania pracownicy Czyszczenia na zawołanie zabezpieczają podłogę oraz otoczenie mebla. Dzięki temu podczas pracy nie trzeba martwić się o zachlapania czy zabrudzenie pozostałych elementów wyposażenia domu. Klient nie musi również wcześniej samodzielnie odkurzać ani przygotowywać tapicerki do czyszczenia. Wystarczy zapewnić swobodny dostęp do mebla, wody oraz energii elektrycznej. Co z mokrą kanapą po praniu? Jednym z najczęściej zadawanych pytań dotyczących prania tapicerki jest czas schnięcia. Po zakończeniu usługi dodatkowo podsuszamy wypraną tapicerkę przy użyciu profesjonalnego sprzętu, dzięki czemu możemy znacząco skrócić czas potrzebny do jej ponownego użytkowania. Odpowiednie odessanie wilgoci podczas prania oraz późniejsze podsuszanie sprawiają, że klient nie zostaje po usłudze z mocno przemoczonym meblem, który musi schnąć przez bardzo długi czas. Ma to szczególne znaczenie w przypadku dużych narożników, kanap, łóżek czy materacy, z których domownicy korzystają każdego dnia. Dobra wentylacja pomieszczenia dodatkowo przyspiesza cały proces schnięcia.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:540/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/09/02/474975929-1995417574257463-4709294249053197869-n.jpg" alt="" width="540" height="540"></figure><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>&nbsp;Profesjonalne pranie zamiast wymiany mebla&nbsp;</strong></span></p><p>Efekty potrafią być zaskakujące, szczególnie w przypadku jasnych materiałów. Tapicerka, która przez lata stopniowo ciemniała, po dokładnym wypraniu może odzyskać znacznie bardziej świeży wygląd. Profesjonalne pranie może być więc dobrym rozwiązaniem zarówno dla kilkuletniego mebla znajdującego się w domu od nowości, jak i dla używanej kanapy czy fotela kupionego z drugiej ręki. Usługa sprawdza się również przed świętami, przyjęciem gości, wynajmem lub sprzedażą mieszkania, a także wtedy, gdy zwyczajnie chcemy odświeżyć dom bez wymiany całego wyposażenia.&nbsp;</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Czyszczenie na zawołanie - fachowa pomoc z dojazdem&nbsp;</strong></span></p><p>Firma Czyszczenie na zawołanie realizuje usługi prania tapicerki z dojazdem do klienta. Na terenie Lublina dojazd jest bezpłatny, a firma obsługuje również miejscowości poza miastem. Do wyceny zazwyczaj wystarczy przesłać zdjęcie mebla wraz z krótkim opisem zabrudzenia. Pozwala to wstępnie określić zakres prac i przygotować odpowiednią usługę jeszcze przed przyjazdem. Bo czasem zamiast zastanawiać się nad nową kanapą, warto najpierw zobaczyć, jak wygląda ta stara… po naprawdę dokładnym praniu.&nbsp;</p><p><strong>Czyszczenie na zawołanie&nbsp;</strong></p><p><strong>ul. Weteranów 11C</strong></p><p><strong>&nbsp;20-038 Lublin</strong></p><p><strong>&nbsp;tel.: 603-898-359&nbsp;</strong></p><p><strong>czyszczenienazawolanie.pl</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kto w Lublinie jest naprawdę przyjazny seniorom? Ruszył nabór do konkursu]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7220,kto-w-lublinie-jest-naprawde-przyjazny-seniorom-ruszyl-nabor-do-konkursu</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7220,kto-w-lublinie-jest-naprawde-przyjazny-seniorom-ruszyl-nabor-do-konkursu</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 13:51:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-kto-w-lublinie-jest-naprawde-przyjazny-seniorom-ruszyl-nabor-do-konkursu-1788350131.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Restauracja, sklep, przychodnia, instytucja kultury, a może lokalna organizacja? Lublin po raz jedenasty szuka miejsc, które nie tylko deklarują otwartość na seniorów, ale w praktyce odpowiadają na ich potrzeby. Zgłoszenia można składać do 30 września.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do końca września lubelskie instytucje, organizacje i przedsiębiorstwa mogą zgłaszać się do 11. edycji konkursu „Miejsce Przyjazne Seniorom”. Wyróżnione zostaną miejsca, które swoją ofertą, dostępnością i podejściem ułatwiają codzienne życie starszym mieszkańcom Lublina.</p><p>- Przyjazne seniorom miasto to takie, w którym osoby starsze mogą być aktywne, samodzielne i w pełni uczestniczyć w życiu lokalnej społeczności. Konkurs „Miejsce Przyjazne Seniorom” jest okazją do wyróżnienia miejsc, które odpowiadają na potrzeby tej grupy mieszkańców Lublina oraz tworzą dla niej przestrzeń dostępną i otwartą - mówi Anna Augustyniak, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Społecznych.</p><p><strong>Dwie kategorie konkursu</strong></p><p>Zgłoszenia przyjmowane są w dwóch kategoriach.</p><p>„Miejsce Przyjazne Seniorom” przeznaczone jest dla instytucji, organizacji i przedsiębiorstw. O certyfikat mogą ubiegać się m.in. podmioty posiadające ofertę dostosowaną do potrzeb osób starszych, zapewniające seniorom zniżki i promocje czy wprowadzające rozwiązania ułatwiające dostęp osobom z ograniczoną mobilnością.</p><p>Pod uwagę brane jest również to, czy dane miejsce dostrzega potrzeby starszych mieszkańców i tworzy przestrzeń, z której mogą oni swobodnie korzystać.</p><p>Druga kategoria - „Przyjaciel Lubelskiego Seniora” - skierowana jest do osób szczególnie zaangażowanych w działania na rzecz seniorów. Mogą to być m.in. osoby realizujące programy poprawiające jakość życia starszych mieszkańców, współpracujące z innymi podmiotami w tym obszarze czy promujące inicjatywy prosenioralne.</p><p><strong>Jak zgłosić się do konkursu?</strong></p><p>Wniosek należy złożyć do 30 września w siedzibie Rady Seniorów Miasta Lublin, w Wydziale Inicjatyw i Programów Społecznych Urzędu Miasta Lublin przy ul. Leszczyńskiego 23.</p><p>Dokumenty można również przesłać pocztą elektroniczną na adres <a href="mailto:rada.seniorow@lublin.eu">rada.seniorow@lublin.eu</a> z dopiskiem: Konkurs „Miejsce Przyjazne Seniorom” w 2026 r.</p><p>Formularze zgłoszeniowe dostępne są na miejskiej stronie internetowej w zakładce poświęconej seniorom.</p><p>Certyfikat „Miejsca Przyjaznego Seniorom” przyznawany jest na rok. Oznacza to, że również dotychczasowi laureaci, którzy chcą zachować wyróżnienie, muszą ponownie przystąpić do konkursu.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Futbol bez barier. 150 zawodników zagra w Lublinie]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7219,futbol-bez-barier-150-zawodnikow-zagra-w-lublinie</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7219,futbol-bez-barier-150-zawodnikow-zagra-w-lublinie</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 13:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-futbol-bez-barier-150-zawodnikow-zagra-w-lublinie-1788349686.png" type="image/png" medium="image" /><description>Około 150 zawodników z całej Polski przyjedzie w niedzielę do Lublina na Turniej Futbol Plus. Na bocznych boiskach Areny Lublin zagrają dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami. Wstęp dla kibiców jest bezpłatny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W niedzielę, 6 września, na bocznych boiskach Areny Lublin przy ul. Stadionowej 1 odbędzie się Turniej Futbol Plus. Początek wydarzenia zaplanowano na godz. 10.00. W rozgrywkach wezmą udział zawodnicy reprezentujący kluby i stowarzyszenia sportowe z całej Polski, w których trenują dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami. Organizatorzy spodziewają się około 150 uczestników.</p><p>Turniej ma przede wszystkim pokazać, że piłka nożna może być sportem dla każdego. To także okazja do integracji młodych zawodników, ich rodziców i opiekunów oraz do wymiany doświadczeń między trenerami. Każdy uczestnik otrzyma pamiątkowy medal i dyplom.</p><p>Turniej organizowany jest w ramach projektu Futbol Plus, a gospodarzem wydarzenia będzie Akademia Odkrywców Sportu UMCS. Organizatorzy zapraszają mieszkańców Lublina do kibicowania młodym piłkarzom. Wstęp jest bezpłatny.</p><p>Program Turnieju Futbol Plus - 6 września</p><p>10.00-10.30 - ceremonia otwarcia</p><p>10.30-14.30 - rozgrywki piłkarskie</p><p>14.30-15.00 - ceremonia zakończenia</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Skóra po lecie potrzebuje regeneracji. Dlaczego jesień to dobry moment na zabiegi?]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7218,skora-po-lecie-potrzebuje-regeneracji-dlaczego-jesien-to-dobry-moment-na-zabiegi</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7218,skora-po-lecie-potrzebuje-regeneracji-dlaczego-jesien-to-dobry-moment-na-zabiegi</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 13:20:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-skora-po-lecie-potrzebuje-regeneracji-dlaczego-jesien-to-dobry-moment-na-zabiegi-1788348686.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Słońce, wysokie temperatury, klimatyzacja, słona i chlorowana woda mogą po wakacjach pozostawić skórę przesuszoną, bardziej wrażliwą i z widocznymi przebarwieniami. Jesień to dobry moment, by nie tylko zmienić domową pielęgnację, ale także zaplanować bardziej intensywną regenerację.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Lato potrafi dać skórze mocno w kość. Intensywne promieniowanie UV, wysokie temperatury, kąpiele w słonej i chlorowanej wodzie, wiatr czy częste przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach mogą prowadzić do przesuszenia, szorstkości i osłabienia bariery hydrolipidowej. Po wakacjach bardziej widoczne bywają również przebarwienia, nierówny koloryt czy oznaki fotostarzenia.</p><p>Dlatego jesienią warto spojrzeć na pielęgnację szerzej niż tylko przez pryzmat kremu nawilżającego. To czas regeneracji, odbudowy i - jeśli skóra tego potrzebuje - bardziej zaawansowanych terapii kosmetologicznych.</p><p><strong>Najpierw diagnoza, później zabieg</strong></p><p>Nie ma jednej terapii dobrej dla każdej skóry. U jednej osoby najważniejszym problemem po lecie będzie przesuszenie i osłabiona bariera hydrolipidowa, u innej przebarwienia, rumień, utrata jędrności czy zmiany związane z fotostarzeniem.</p><p>Dlatego w Saffron Clinic w Lublinie punktem wyjścia jest bezpłatna konsultacja kosmetologiczna. Podczas niej oceniany jest stan skóry, przeprowadzany wywiad, sprawdzane są przeciwwskazania i dopiero na tej podstawie dobierane są odpowiednie rozwiązania.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:544/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/09/02/twarz.jpg" alt="" width="544" height="540"><figcaption>Kamil Szafranek</figcaption></figure><p><strong>Od regeneracji i oczyszczenia</strong></p><p>Pierwszym etapem nie zawsze musi być intensywny zabieg. Skóra po lecie może przede wszystkim potrzebować przywrócenia odpowiedniego poziomu nawilżenia, komfortu i prawidłowego funkcjonowania bariery ochronnej.</p><p>Jedną z możliwości jest Algae Peeling Regimen DÉCAAR, wykorzystujący naturalne zioła, algi oraz perfluorodekalinę. Terapia wspiera procesy odnowy skóry i może być elementem pielęgnacji skóry z niedoskonałościami oraz nierównym kolorytem.</p><p>Inną propozycją jest hydropeeling AquaPure, który łączy oczyszczanie skóry z dostarczaniem jej składników nawilżających. Pomaga oczyścić pory i usunąć zrogowaciały naskórek, dlatego może stanowić przygotowanie do kolejnych etapów terapii.</p><p><strong>Zabieg dobrany do problemu skóry</strong></p><p>W Saffron Clinic stosowane są również protokoły<a href="https://saffron.clinic/"> DermaQuest </a>przeznaczone do różnych potrzeb skóry.</p><p>Lipid Control kierowany jest przede wszystkim do skóry suchej, odwodnionej, wrażliwej i z osłabioną barierą hydrolipidową. Terapeutyczny Zabieg Dyniowy może być stosowany w przypadku skóry wymagającej normalizacji, wygładzenia i poprawy kolorytu.</p><p>GlowLift jest propozycją dla osób oczekujących wygładzenia, poprawy napięcia skóry i efektu bardziej promiennej cery. Z kolei Azelaic Peel, wykorzystujący m.in. kwas azelainowy i kojowy, może być elementem kompleksowej pracy nad nierównym kolorytem, niedoskonałościami i tendencją do zaczerwienienia.</p><p><strong>Jesień to dobry czas na retinol</strong></p><p>Mniejsza niż latem ekspozycja na intensywne promieniowanie UV sprawia, że jesień sprzyja planowaniu wielu terapii złuszczających i przebudowujących.</p><p>Jedną z nich jest Retinol C Infusion Peel - program oparty na połączeniu aktywnych form witaminy A i C. Może być rozważany m.in. w przypadku utraty jędrności, zmarszczek, nierównej struktury i kolorytu skóry czy oznak fotostarzenia.</p><p>Po zabiegu złuszczanie rozpoczyna się zazwyczaj około drugiego dnia i może utrzymywać się do około sześciu dni. W tym czasie szczególnie ważne są delikatna pielęgnacja, przestrzeganie zaleceń kosmetologa oraz codzienna ochrona przeciwsłoneczna SPF 50.</p><p><strong>Mezoterapia i światło LED</strong></p><p>Kolejnym etapem pracy nad kondycją skóry mogą być zabiegi stymulujące naturalne procesy regeneracyjne.</p><p>Mezoterapia mikroigłowa wykorzystuje kontrolowane mikronakłucia. Może wspierać poprawę jędrności i struktury skóry oraz wyglądu blizn, zmarszczek czy nierównego kolorytu.</p><p>Mezoterapia igłowa polega natomiast na bezpośrednim podaniu odpowiednio dobranych preparatów w skórę. W zależności od zastosowanego protokołu terapia może koncentrować się m.in. na nawilżeniu, odżywieniu i poprawie jakości skóry.</p><p>Uzupełnieniem wielu terapii może być światło LED, wykorzystywane do wspierania procesów regeneracyjnych, wyciszenia skóry i redukcji widocznych oznak podrażnienia.</p><p><strong>Co z przebarwieniami i naczynkami?</strong></p><p>Po wakacjach często mocniej widoczne stają się przebarwienia, nierówny koloryt, rumień czy naczynka.</p><p>Saffron Clinic wykorzystuje do pracy z takimi problemami m.in. Alma Harmony XL PRO z głowicą VL-DVL. Technologia może być stosowana w terapiach ukierunkowanych na przebarwienia, rumień, widoczne naczynka oraz oznaki fotostarzenia.</p><p>W przypadku terapii wykorzystujących światło szczególnie istotna jest prawidłowa kwalifikacja. Przed zabiegiem oceniany jest m.in. aktualny stan skóry, fototyp, stopień opalenizny oraz ewentualne przeciwwskazania.</p><p><strong>Jesienny reset nie tylko dla twarzy</strong></p><p>Po wakacjach można pomyśleć również o pielęgnacji ciała. Jedną z propozycji Saffron Clinic jest <a href="https://saffron.clinic/">Endermologia LPG Cellu M6 Infinity</a> - masaż podciśnieniowy wspierający drenaż limfatyczny, mikrokrążenie, wygładzenie skóry i redukcję widoczności cellulitu.</p><p>Jesień jest również dobrym momentem na rozpoczęcie cyklu epilacji laserowej Primelase. Wraz z końcem lata zmniejsza się ekspozycja skóry na słońce, a większość obszarów ciała przez kolejne miesiące pozostaje osłonięta odzieżą. Rozpoczęcie serii jesienią pozwala rozplanować kolejne zabiegi na okres jesienno-zimowy i wiosenny.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:540/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/09/02/depilacja-laserowa.png" alt="" width="540" height="540"></figure><p><strong>Zamiast listy zabiegów - indywidualny plan</strong></p><p>Jesienny reset skóry nie musi oznaczać jednego zabiegu. Lepszym rozwiązaniem może być przemyślany program, w którym kolejne etapy wzajemnie się uzupełniają - od odbudowy bariery hydrolipidowej i nawilżenia, przez oczyszczanie i złuszczanie, po bardziej zaawansowane terapie ukierunkowane na konkretne problemy skóry.</p><p>Punktem wyjścia powinno być jednak określenie aktualnej kondycji skóry i jej potrzeb. Dopiero później można zdecydować, które zabiegi warto zastosować i w jakiej kolejności.</p><p><strong>Saffron Clinic - Salon Kosmetologii Nowoczesnej w Lublinie</strong></p><p><strong>ul. Fabryczna 5C/5, 20-301 Lublin</strong></p><p><strong>Rezerwacje: 453 477 311</strong></p><p><strong>Rezerwacje online: Booksy</strong></p><p>Konsultacje kosmetologiczne są bezpłatne.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pierwszy dzwonek w Lublinie. 54 tys. uczniów rozpoczęło nowy rok szkolny]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7217,pierwszy-dzwonek-w-lublinie-54-tys-uczniow-rozpoczelo-nowy-rok-szkolny</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7217,pierwszy-dzwonek-w-lublinie-54-tys-uczniow-rozpoczelo-nowy-rok-szkolny</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 11:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-pierwszy-dzwonek-w-lublinie-54-tys-uczniow-rozpoczelo-nowy-rok-szkolny-1788254183.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Blisko 54 tys. uczniów, przedszkolaków, wychowanków i słuchaczy rozpoczęło 1 września nowy rok szkolny w placówkach prowadzonych przez Miasto Lublin. Czekają ich nie tylko lekcje po wakacyjnej przerwie, ale także zmiany - m.in. nowe zasady korzystania ze smartfonów i nowy dziennik elektroniczny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pierwszy dzwonek wybrzmiał 1 września w lubelskich szkołach. Po wakacjach do miejskich szkół, przedszkoli i innych placówek edukacyjnych wróciło blisko 54 tys. uczniów, wychowanków i słuchaczy. Nad ich edukacją i opieką będzie czuwać prawie 7 tys. nauczycieli oraz około 3 tys. pracowników niepedagogicznych.</p><p>Nowy rok szkolny przynosi również zmiany. Jedną z nich są nowe zasady korzystania ze smartfonów w szkołach. Lubelskie placówki rozpoczynają także pracę z nowym dziennikiem elektronicznym.</p><p>- Każdy nowy rok szkolny przynosi kolejne wyzwania i zmiany. W tym roku uczniów, rodziców i nauczycieli czekają m.in. nowe zasady korzystania ze smartfonów w szkołach, a w Lublinie rozpoczynamy także pracę z nowym, bezpieczniejszym dziennikiem elektronicznym - mówi Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. oświaty i wychowania.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">132 miejskie szkoły i placówki</span></h2><p>W roku szkolnym 2026/2027 Miasto Lublin prowadzi 132 szkoły i placówki oświatowe różnego typu. W tej grupie są m.in. 43 samodzielne przedszkola, 24 szkoły podstawowe, 12 zespołów szkolno-przedszkolnych i 13 samodzielnych liceów ogólnokształcących. Do tego dochodzą m.in. zespoły szkół zawodowych, placówki specjalne, poradnie psychologiczno-pedagogiczne, bursy, młodzieżowe domy kultury oraz szkoła muzyczna.</p><p>Do miejskich przedszkoli i oddziałów przedszkolnych będzie uczęszczać około 7,8 tys. dzieci w wieku od 3 do 6 lat. W szkołach wszystkich typów naukę rozpoczyna ponad 46 tys. uczniów i słuchaczy, w tym około 24,8 tys. uczniów szkół podstawowych.</p><p>Miasto dotuje również placówki prowadzone przez inne podmioty. W poprzednim roku szkolnym było ich 183, a uczęszczało do nich ponad 16,5 tys. uczniów i wychowanków.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Wakacje pod znakiem remontów</span></h2><p>W czasie wakacji w wielu lubelskich szkołach i przedszkolach trwały remonty. Wymieniano podłogi, modernizowano sale gimnastyczne, instalacje elektryczne, oświetlenie i wentylację, remontowano sanitariaty oraz odświeżano pomieszczenia.</p><p>Nowe podłogi pojawiły się m.in. w kilku przedszkolach oraz szkołach podstawowych nr 3, 31, 32, 33, 34 i 40. Modernizacje sal gimnastycznych prowadzono w VIII, VI i XXVII LO. W kilku szkołach podstawowych wymieniano oświetlenie i modernizowano instalacje elektryczne.</p><p>Prace objęły również szkolne boiska i place zabaw. W SP nr 51 zakończono przebudowę boiska do piłki nożnej, natomiast przy SP nr 42 i SP nr 40 trwa wymiana nawierzchni boisk, ogrodzeń i piłkochwytów w ramach programu „Moje Boisko - ORLIK”. Modernizowane jest również boisko wielofunkcyjne przy SP nr 47.</p><p>Inwestycje prowadzone są także w szkołach zawodowych. W Zespole Szkół Elektronicznych przy ul. Długiej i Lubelskim Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego przy ul. Magnoliowej remontowane są pomieszczenia warsztatowe. Przy XXIX LO przygotowywana jest natomiast budowa siłowni zewnętrznej.</p><p>Nie wszystkie prace zakończyły się wraz z wakacjami. Większe inwestycje będą kontynuowane w kolejnych tygodniach. Dotyczy to m.in. modernizacji sal gimnastycznych w XXVII LO, dostosowania sanitariatów w SP nr 16 do potrzeb osób z niepełnosprawnościami czy budowy podjazdu w Przedszkolu nr 52.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zmiana na czele ESK Lublin 2029. Paweł Potoroczyn odchodzi, Katarzyna Duma przejmuje obowiązki]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7216,zmiana-na-czele-esk-lublin-2029-pawel-potoroczyn-odchodzi-katarzyna-duma-przejmuje-obowiazki</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7216,zmiana-na-czele-esk-lublin-2029-pawel-potoroczyn-odchodzi-katarzyna-duma-przejmuje-obowiazki</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 10:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-zmiana-na-czele-esk-lublin-2029-pawel-potoroczyn-odchodzi-katarzyna-duma-przejmuje-obowiazki-1788251110.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zmiana na stanowisku dyrektora instytucji odpowiedzialnej za przygotowanie Lublina do Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Z dniem 1 września Paweł Potoroczyn, w związku z przejściem na emeryturę, kończy pełnienie funkcji dyrektora. Jego obowiązki przejmuje Katarzyna Duma, dotychczasowa zastępczyni dyrektora.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Paweł Potoroczyn kończy kierowanie instytucją „Europejska Stolica Kultury Lublin 2029”. Jak informuje Miasto Lublin, powodem jest jego przejście na emeryturę. Od 1 września obowiązki dyrektora pełni Katarzyna Duma.</p><p>Prezydent Lublina Krzysztof Żuk zapewnia, że personalna zmiana nie wpłynie na kierunek przygotowań miasta do 2029 roku.</p><p>- <i>Zmiana na stanowisku dyrektora nie oznacza zmiany kierunku przygotowań Lublina do Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Instytucja będzie kontynuować rozpoczęte działania, rozwijać współpracę z partnerami oraz konsekwentnie realizować kolejne etapy przygotowań. Zapewnienie ciągłości pracy i dalsze budowanie wspólnego zaangażowania wokół ESK Lublin 2029 pozostają najważniejszymi zadaniami na najbliższy czas</i> - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Katarzyna Duma pokieruje instytucją</span></h2><p>Katarzyna Duma była dotychczas zastępczynią dyrektora instytucji ESK Lublin 2029. Obejmując obowiązki dyrektora, podkreśla znaczenie współpracy wielu środowisk zaangażowanych w przygotowania.</p><p>- <i>Przygotowania Lublina do Europejskiej Stolicy Kultury 2029 są wspólnym przedsięwzięciem miasta, instytucji kultury, środowisk twórczych, organizacji społecznych, uczelni, partnerów biznesowych i międzynarodowych oraz wielu osób, które od lat współtworzą lubelskie życie kulturalne. Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury nie jest efektem pracy jednej osoby czy jednej instytucji, ale rezultatem wieloletniego zaangażowania i pracy całego środowiska oraz mieszkanek i mieszkańców. Chciałabym, żeby właśnie ta wspólnota i współpraca były fundamentem dalszych działań</i> - mówi Katarzyna Duma.</p><p>Instytucja „Europejska Stolica Kultury Lublin 2029” rozpoczęła działalność w lipcu 2025 roku. Jest współprowadzona i współfinansowana przez Miasto Lublin oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odpowiada za koordynację przygotowań miasta do 2029 roku.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Lublin przygotowuje się do ESK 2029</span></h2><p>W ostatnich miesiącach Lublin przedstawił Panelowi Ekspertów Komisji Europejskiej stan przygotowań do ESK 2029. Jak informuje miasto, prowadzone działania uzyskały pozytywną ocenę. W Lublinie odbyło się również wyjazdowe posiedzenie sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rozmowy dotyczyły m.in. programu ESK, rozwoju Lublina jako miasta kultury, kultury studenckiej oraz edukacji kulturalnej młodzieży. Powołano także Radę Doradczą, której zadaniem jest wspieranie działań związanych z ESK 2029, realizacją Strategii Kultury 2030+ oraz rozwojem miejskiej polityki kulturalnej. Elementem przygotowań są również wydarzenia skierowane bezpośrednio do mieszkańców. W ostatnich miesiącach odbywały się m.in. weekendy z kulturą w ramach akcji #DziejeSię, obchody Dnia Europy oraz spektakl „Sen o Mieście” w reżyserii Janusza Opryńskiego, prezentowany na dziedzińcu Zamku Lubelskiego.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Firma działa od lat. Ale czy ktoś sprawdził jej obowiązki środowiskowe?]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7215,firma-dziala-od-lat-ale-czy-ktos-sprawdzil-jej-obowiazki-srodowiskowe</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7215,firma-dziala-od-lat-ale-czy-ktos-sprawdzil-jej-obowiazki-srodowiskowe</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 10:42:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-firma-dziala-od-lat-ale-czy-ktos-sprawdzil-jej-obowiazki-srodowiskowe-1788166380.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Firma działa od kilkunastu lat, dokumenty są, sprawozdania składane, więc wszystko powinno być w porządku. Niekoniecznie. Czasami wystarczy nowa maszyna, import produktu czy zmiana sposobu ogrzewania, aby pojawiły się obowiązki środowiskowe, o których przedsiębiorca wcześniej nie musiał pamiętać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Firma działa od pięciu, dziesięciu, czasem dwudziestu lat. Ma klientów, pracowników, księgowość, umowy i procedury. Właściciel zna swój biznes od podszewki. Kiedy jednak pada pytanie: „Kiedy ostatni raz ktoś sprawdzał Państwa obowiązki środowiskowe?”, odpowiedź zaskakująco często brzmi: „Nigdy”. Przedsiębiorca nie musi być specjalistą od ochrony środowiska. Trudno oczekiwać, że będzie na bieżąco śledził wszystkie regulacje dotyczące BDO, KOBiZE, odpadów, opakowań czy emisji. Problem pojawia się wtedy, gdy przez wiele lat nikt nie sprawdził, jakie obowiązki rzeczywiście dotyczą konkretnej firmy.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">„Przecież wszystko robimy tak jak zawsze”</span></h2><p>To jedno z najbardziej zdradliwych zdań, jakie może usłyszeć audytor.</p><p>Firma mogła rozpocząć działalność w czasie, gdy obowiązywały inne przepisy. Później zmieniła ofertę, kupiła nowe urządzenia, zaczęła importować towary albo wprowadzać na rynek produkty w opakowaniach. Mogła rozbudować zakład, zmienić ogrzewanie lub rozpocząć nowy proces technologiczny. Każda z takich zmian może mieć znaczenie z punktu widzenia obowiązków środowiskowych. I właśnie dlatego fakt, że przez lata „nikt się nie czepiał”, nie daje pewności, że wszystko jest w porządku.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Samo pytanie o BDO nie wystarczy</span></h2><p>Podczas audytu nie wystarczy sprawdzić, czy przedsiębiorca ma wpis do BDO. Najpierw trzeba zrozumieć, jak naprawdę funkcjonuje firma. Co kupuje i sprzedaje? Czy coś importuje? Jakich urządzeń, paliw i substancji używa? Jakie odpady powstają podczas działalności? Czy firma wprowadza na rynek produkty lub opakowania? Czy posiada źródła emisji? Dopiero zestawienie tych informacji pozwala ocenić, jakie obowiązki mogą dotyczyć przedsiębiorstwa. Najważniejsze jest więc nie tylko sprawdzenie dokumentów, ale porównanie ich ze stanem faktycznym.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">„Księgowa nic nie mówiła”</span></h2><p>Takie zdanie również często pojawia się podczas rozmów z przedsiębiorcami. Biuro rachunkowe zajmuje się księgowością, podatkami czy kadrami, ale nie oznacza to automatycznie, że analizuje wszystkie<a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari"> obowiązki firmy</a> w zakresie ochrony środowiska. To odrębny obszar, który wymaga osobnej weryfikacji. Brak informacji ze strony księgowości nie oznacza więc, że dany obowiązek nie istnieje.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Audyt zanim pojawi się kontrola</span></h2><p>Słowo „audyt” wielu przedsiębiorcom kojarzy się z kontrolą, karą i szukaniem błędów. Tymczasem jego sens można sprowadzić do znacznie prostszego pytania:</p><p><strong>Co możemy poprawić, zanim problem zauważy ktoś inny?</strong></p><p>Najlepszym momentem na taką analizę nie jest chwila, gdy przychodzi kontrola, wezwanie do złożenia wyjaśnień albo zbliża się termin sprawozdania i nagle okazuje się, że brakuje danych. Znacznie lepiej zrobić to wtedy, gdy firma normalnie funkcjonuje i bez presji można uporządkować dokumentację czy poprawić procedury.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Co może obejmować audyt środowiskowy?</span></h2><p>Zakres zależy od rodzaju prowadzonej działalności. Sprawdzeniu mogą podlegać m.in. rejestracja i sprawozdawczość w BDO, obowiązki wobec KOBiZE, gospodarka odpadami, wprowadzanie produktów i opakowań na rynek, źródła emisji oraz <a href="https://www.facebook.com/espertodiaffari">dokumentacja środowiskowa.</a></p><p>Najważniejsze pozostaje jednak jedno: czy dokumenty odpowiadają temu, co rzeczywiście dzieje się w firmie.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Z notatnika audytora</span></h2><p>Najciekawsze przypadki wcale nie muszą dotyczyć przedsiębiorców świadomie ignorujących przepisy. Często jest dokładnie odwrotnie. Firma ma dokumentację, umowy, wpisy i składa sprawozdania. Właściciel jest przekonany, że wszystko działa prawidłowo. Tylko od kilku lat nikt nie zadał jednego pytania:</p><p><strong>Czy to, co mamy w dokumentach, nadal odpowiada temu, jak działa nasza firma?</strong></p><p>Przedsiębiorstwa zmieniają się szybciej niż ich dokumentacja. Pojawiają się nowe maszyny, produkty, dostawcy, technologie czy kierunki sprzedaży. Wraz z nimi mogą zmieniać się obowiązki. Dlatego analiza wykonana raz, przy zakładaniu działalności, nie zawsze wystarcza na kolejne lata.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Pięć pytań dla przedsiębiorcy</span></h2><ol><li data-list-item-id="e3e061bc5c5f4ce3dd476d86a52737ccd">Czy ktoś w ostatnich dwóch latach kompleksowo sprawdził nasze obowiązki środowiskowe?</li><li data-list-item-id="e1f2cde21acc122c16c21bcdb5867d30f">Czy dokumentacja odpowiada temu, co rzeczywiście robimy?</li><li data-list-item-id="e065cdd686eda2a124ff6480fa64b50a2">Czy ostatnie zmiany w firmie mogły spowodować powstanie nowych obowiązków?</li><li data-list-item-id="e57152ddeda28aa704c9364fe67acc2d7">Czy wiemy, jakie obowiązki dotyczą nas poza BDO?</li><li data-list-item-id="e6c0b8b78306083bc09c0448e46709aab">Czy w razie kontroli jesteśmy w stanie szybko przedstawić kompletną dokumentację?</li></ol><p>Jeżeli przy którymś z tych pytań pojawia się odpowiedź „nie wiem”, warto sprawdzić dlaczego. Przedsiębiorca nie musi znać wszystkich przepisów środowiskowych. Powinien jednak wiedzieć, jakie obowiązki dotyczą jego firmy i czy są prawidłowo realizowane. Bo zmieniają się przepisy, zmienia się firma, a razem z nią mogą zmienić się także jej obowiązki.</p><p><i>Autorką tekstu jest <strong>Beata Szafran</strong>, </i><strong>właścicielka firmy Esperto di Affari, Doradztwo Środowiskowe . Specjalizuje się w doradztwie z zakresu ochrony środowiska dla przedsiębiorstw w całej Polsce. Na co dzień wspiera firmy z różnych branż w zakresie obowiązków wynikających z systemu BDO, raportowania KOBiZE, opłat środowiskowych, gospodarki odpadami, F-gazów .Przeprowadza audyty środowiskowe i pomaga przedsiębiorcom unikać kar za niedopełnienie wymogów prawnych. W bazie klientów ma blisko 1000 podmiotów, realizując ponad 24 000 raportów wniosków i analiz środowiskowych. Kontakt : </strong><a href="mailto:biuro@bdo-pomoc.pl"><strong>biuro@bdo-pomoc.pl</strong></a></p><p><strong>Esperto di Affari</strong></p><p><strong>Zakres usług:</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• BDO – Baza Danych o Odpadach</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• KOBiZE – raportowanie emisji</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• BDS – SZWO i F-gazy</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• SUP – obowiązki związane z produktami jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• PPWR – obowiązki wynikające z nowych przepisów dotyczących opakowań i odpadów opakowaniowych</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• Audyty i doradztwo środowiskowe</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• Sprawozdawczość środowiskowa</span><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(44,54,58);">• Analiza obowiązków przedsiębiorcy w zakresie ochrony środowiska</span></p><p><br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[„Dziady” w Ogrodzie Botanicznym. Narodowe Czytanie w niezwykłej scenerii]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7214,dziady-w-ogrodzie-botanicznym-narodowe-czytanie-w-niezwyklej-scenerii</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7214,dziady-w-ogrodzie-botanicznym-narodowe-czytanie-w-niezwyklej-scenerii</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 10:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-dziady-w-ogrodzie-botanicznym-narodowe-czytanie-w-niezwyklej-scenerii-1788165319.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>„Dziady” Adama Mickiewicza zabrzmią w Ogrodzie Botanicznym UMCS. W sobotę, 5 września, przy Dworku Kościuszków fragmenty jednego z najważniejszych dzieł polskiego romantyzmu przeczytają przedstawiciele lubelskich uczelni, naukowcy, artyści, dziennikarze, uczniowie i regionaliści. Na hasło „Narodowe Czytanie” będzie można także bezpłatnie wejść do Ogrodu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ogród Botaniczny UMCS po raz kolejny przyłącza się do ogólnopolskiej akcji Narodowego Czytania. Tegoroczne spotkanie odbędzie się 5 września w godz. 11.00-14.00 przy Dworku Kościuszków przy ul. Sławinkowskiej 3.</p><p>Bohaterem tegorocznej edycji są „Dziady” Adama Mickiewicza - dramat, w którym ludowe wierzenia i obrzędy łączą się z pytaniami o wolność, odpowiedzialność, historię i ludzkie wybory.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Kto przeczyta „Dziady”?</span></h2><p>Do wspólnego czytania zaproszono przedstawicieli uczelni tworzących Związek Uczelni Lubelskich: UMCS, KUL, Uniwersytetu Medycznego oraz Politechniki Lubelskiej.</p><p>Fragmenty „Dziadów” przeczytają m.in. prof. Dorota Kołodyńska i prof. Arkadiusz Bereza z UMCS, Ewa Burniak z Uniwersytetu Medycznego, Mirosław Żuber z Politechniki Lubelskiej oraz prof. Dariusz Skórczewski z KUL. Do czytających dołączą także naukowcy, artyści i osoby związane z Lublinem i regionem, wśród nich prof. Małgorzata Karwatowska, prof. Maria Juda, prof. Ewa Głażewska, prof. Robert Litwiński, prof. Bożenna Czarnecka, prof. Maciej Strzemski, aktorka Krystyna Szydłowska, redaktor naczelna „Panoramy Lubelskiej” Jolanta Kozak oraz regionalista i publicysta Krzysztof Wojciechowski. W wydarzeniu wezmą również udział przedstawiciele lubelskich i podlubelskich szkół, placówek edukacyjnych, bibliotek oraz Zespołu Ludowego Sławiniacy.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Warto zabrać własny egzemplarz „Dziadów”</span></h2><p>Organizatorzy zachęcają, aby na spotkanie przynieść własny egzemplarz dzieła Mickiewicza. Będzie można opatrzyć go specjalnym, okolicznościowym stemplem przygotowanym na Narodowe Czytanie 2026. Jest też dobra wiadomość dla osób, które tego dnia chciałyby połączyć literaturę ze spacerem po Ogrodzie Botanicznym.</p><p><strong>5 września w godz. 10.30-12.30 wstęp do Ogrodu Botanicznego UMCS będzie bezpłatny na hasło „Narodowe Czytanie”.</strong> Wejście będzie możliwe od strony ul. Willowej. Narodowe Czytanie rozpocznie się o godz. 11.00 i potrwa do godz. 14.00 przy Dworku Kościuszków.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Prąd, internet i miejsce odpoczynku. Pierwszy punkt POMOC gotowy w Lublinie]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7213,prad-internet-i-miejsce-odpoczynku-pierwszy-punkt-pomoc-gotowy-w-lublinie</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7213,prad-internet-i-miejsce-odpoczynku-pierwszy-punkt-pomoc-gotowy-w-lublinie</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 10:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-prad-internet-i-miejsce-odpoczynku-pierwszy-punkt-pomoc-gotowy-w-lublinie-1788164677.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pierwszy w Lublinie Punkt Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej jest gotowy do uruchomienia. Powstał w Zespole Szkół nr 13 przy ul. Berylowej 7. W przypadku poważnej awarii, klęski żywiołowej lub innego zagrożenia mieszkańcy będą mogli znaleźć tu m.in. prąd, internet, informacje, pomoc psychologiczną, ciepły napój i miejsce do krótkiego odpoczynku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>POMOC, czyli Punkt Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej, to nowy element systemu bezpieczeństwa Lublina. Pierwszy taki punkt przygotowano w Zespole Szkół nr 13 przy ul. Berylowej.</p><p>Na co dzień nie będzie funkcjonował jako zwykły punkt obsługi mieszkańców. Ma być uruchamiany w sytuacjach nadzwyczajnych, np. podczas klęsk żywiołowych, długotrwałych przerw w dostawie energii elektrycznej czy poważnych awarii systemowych.</p><p>- Uruchomienie pierwszego Punktu Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej w szkole to ważny krok w budowaniu bezpieczeństwa i odporności Lublina. Chcemy być przygotowani na sytuacje, w których mieszkańcy mogą potrzebować podstawowego wsparcia, dostępu do energii, informacji czy pomocy psychologicznej - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.</p><p>Według założeń miasta punkt ma być gotowy do rozpoczęcia działania nawet w ciągu trzech godzin.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Co mieszkaniec znajdzie w punkcie POMOC?</span></h2><p>W sytuacji kryzysowej punkt będzie mógł działać przez całą dobę. Zostanie podzielony na siedem podstawowych przestrzeni: poczekalnię, salę dla dzieci, pokój psychologa, przestrzeń multimedialno-internetową, pokój Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, miejsce do ładowania telefonów oraz przestrzeń odpoczynku.</p><p>Jednym z najważniejszych elementów wyposażenia będzie możliwość awaryjnego zasilania budynku z agregatu prądotwórczego. W przypadku długotrwałego braku prądu mieszkańcy będą mogli więc naładować telefon, skorzystać z internetu i podstawowych urządzeń elektrycznych, uzyskać dostęp do informacji, napić się czegoś ciepłego czy ogrzać się. Na miejscu dostępne będzie również wsparcie psychologiczne. Za organizację działania punktów odpowiada Wydział Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin we współpracy m.in. z Centrum Interwencji Kryzysowej, Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie, Strażą Miejską oraz służbami mundurowymi.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Docelowo 27 punktów w Lublinie</span></h2><p>Punkt przy ul. Berylowej jest pierwszy, ale miasto planuje utworzenie POMOC-y w 27 budynkach na terenie Lublina. Dokumentacja techniczna została już przygotowana dla kolejnych dziesięciu szkół: SP nr 3, 23, 30, 39, 48, 52 i 58, ZS nr 1 i 12 oraz VI LO.</p><p>Miasto ma także wyposażenie pozwalające na doraźne uruchomienie dwóch punktów stacjonarnych i jednego polowego. Ten ostatni może powstać np. w namiotach. W zależności od rodzaju zagrożenia możliwe będzie również wykorzystanie środków transportu, w tym autobusów.</p><p>Do końca 2026 roku planowany jest zakup pierwszych dziesięciu agregatów oraz wykonanie przyłączy energetycznych w dziesięciu szkołach. Kolejne lokalizacje mają być przygotowywane w latach 2027-2028.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">POMOC to nie schron</span></h2><p>Punkt Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej nie jest schronem. Jego zadaniem jest zapewnienie mieszkańcom podstawowego wsparcia i miejsca krótkotrwałego pobytu podczas sytuacji kryzysowej. Równolegle Lublin inwestuje w budowle ochronne. Z pieniędzy Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej zmodernizowano m.in. schron przy ul. Grygowej, znajdujący się w budynku MPK. Obiekt istnieje od 1985 roku, ma około 400 m kw. powierzchni i może pomieścić około 200 osób. W ramach modernizacji zamontowano nowe hermetyczne drzwi schronowe, zmodernizowano instalacje elektryczną i wentylacyjną oraz urządzenia filtrowentylacyjne. Prace kosztowały ponad 965 tys. zł brutto.</p><p>Zarząd Inwestycji Miejskich ogłosił również postępowanie dotyczące remontu budowli ochronnej w budynku DPS przy ul. Głowackiego.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Ponad 43 mln zł na ochronę ludności</span></h2><p>W latach 2025–2026 Lublin pozyskał z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej ponad 43 mln zł. Za te pieniądze kupowane jest wyposażenie potrzebne w sytuacjach kryzysowych - m.in. agregaty prądotwórcze, beczkowozy, mobilna stacja oleju napędowego, apteczki, maski i kombinezony ochronne.</p><p>Na przygotowanie punktów POMOC przeznaczono 1 mln zł dotacji celowej z budżetu państwa przekazanej przez Wojewodę Lubelskiego - po 100 tys. zł na każdy z pierwszych dziesięciu punktów.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ta szarlotka była hitem w PRL. Bez zagniatania ciasta, a jaka dobra!]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7212,ta-szarlotka-byla-hitem-w-prl-bez-zagniatania-ciasta-a-jaka-dobra</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7212,ta-szarlotka-byla-hitem-w-prl-bez-zagniatania-ciasta-a-jaka-dobra</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 10:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-szklanka-maki-kaszy-i-cukru-pamietacie-te-szarlotke-z-prl-1788164084.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Szklanka mąki, szklanka kaszy manny i szklanka cukru - ten przepis trudno zapomnieć. Szarlotka sypana była jednym z najprostszych domowych ciast, a do jej przygotowania nie trzeba nawet zagniatać ciasta. Przypominamy ten stary przepis i dokładamy cztery kolejne: klasyczną szarlotkę na kruchym cieście, kołocz z jabłkami, prosty jabłecznik na biszkopcie oraz szarlotkę królewską.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szarlotka czy jabłecznik? W wielu polskich domach te nazwy stosujemy zamiennie, choć cukiernicy potrafią długo dyskutować o różnicach. Jedno jest pewne - kiedy zaczyna się sezon na jabłka, trudno o bardziej domowe ciasto. Od niezwykle prostego ciasta sypanego, pamiętanego jeszcze z czasów PRL, przez klasyczną szarlotkę na kruchym spodzie, aż po efektowną szarlotkę królewską. Wybrałam pięć przepisów, do których naprawdę warto wracać.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Szarlotka czy jabłecznik - właściwie jaka jest różnica?</span></h2><p>Najczęściej przyjmuje się, że szarlotka to ciasto, w którym warstwa jabłek łączy się z ciastem kruchym lub półkruchym. Jabłecznik jest pojęciem znacznie szerszym - może być przygotowany na biszkopcie, cieście drożdżowym czy ucieranym. W domowych kuchniach ten podział nie jest jednak szczególnie rygorystyczny. Mamy szarlotki na biszkopcie i jabłeczniki na kruchym cieście. Ważniejszy od nazwy jest smak. A ten w dużej mierze zależy od jabłek. Do pieczenia najlepiej wybierać odmiany kwaskowe, które podczas obróbki nie stają się mdłe. Znakomicie sprawdza się szara reneta, antonówka czy boskoop.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Ciasto sypane - przepis, który pamiętamy z PRL</span></h3><p>To chyba jeden z najbardziej niezwykłych przepisów na ciasto z jabłkami. Nie trzeba zagniatać ciasta, ucierać masła ani ubijać jajek. W najprostszej wersji proporcje pamięta się bez zaglądania do zeszytu: szklanka mąki, szklanka kaszy manny i szklanka cukru.</p><p><strong>Składniki:</strong></p><ul><li data-list-item-id="ec3af8ad02712463b6c72e9e6099b0cf1">1 szklanka mąki pszennej</li><li data-list-item-id="ec96f5861ce3b2107e79de3fd2313eb75">1 szklanka kaszy manny</li><li data-list-item-id="ec313320b95885f4e4522f5ee572d2e68">1 szklanka cukru</li><li data-list-item-id="ed70837d19b8dc48795c616371bd1d878">1,5 łyżeczki proszku do pieczenia</li><li data-list-item-id="ee4677c3e4de7f58601b83b8365398877">około 1,5 kg kwaśnych jabłek</li><li data-list-item-id="e0d6ec41bdbe091a4259b950cc867ce6f">150-180 g bardzo zimnego masła</li><li data-list-item-id="ef539d7baf9b6fba659ecc8c11d1f35ea">1 łyżeczka cynamonu</li><li data-list-item-id="eac34cfb803e3b92f9bbfc37c33d07666">opcjonalnie odrobina cukru waniliowego</li></ul><p><strong>Przygotowanie:</strong></p><p>Mąkę, kaszę mannę, cukier i proszek do pieczenia dokładnie mieszamy i dzielimy na trzy równe części. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Nie odciskamy soku - będzie potrzebny, aby podczas pieczenia suche składniki zmieniły się w ciasto. Jabłka możemy wymieszać z cynamonem.</p><p>Dno tortownicy o średnicy około 24 cm wykładamy papierem. Wsypujemy pierwszą część suchych składników. Wykładamy połowę jabłek, następnie drugą część mieszanki, pozostałe jabłka i ostatnią porcję suchych składników. Na wierzch ścieramy na tarce zimne masło, starając się równomiernie przykryć całą powierzchnię. Pieczemy około 50-60 minut w 180 stopniach, aż wierzch będzie złocisty.</p><p>I naprawdę - z czegoś, co przed włożeniem do piekarnika wygląda jak eksperyment, wychodzi znakomite, wilgotne ciasto.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Klasyczna szarlotka na kruchym cieście</span></h3><p>Jeśli istnieje smak niedzielnego ciasta u babci, dla wielu osób będzie nim właśnie taka szarlotka. Kruche ciasto, dużo jabłek, cynamon i cukier puder.</p><p><strong>Na kruche ciasto:</strong></p><ul><li data-list-item-id="ef0f0d108447faab9036a74728bc1dee8">300 g mąki pszennej</li><li data-list-item-id="efcafb59bc4de64d9aa7ec5355c122f4f">200 g zimnego masła</li><li data-list-item-id="eaafba9f82b2c1c952bf6e6ffd82e5191">100 g cukru pudru</li><li data-list-item-id="ebaa4836bcf19553f488ce3e11e9b06b2">4 żółtka</li><li data-list-item-id="e64d034d3e20e592382266ba4afd40cef">szczypta soli</li></ul><p><strong>Nadzienie:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e35afa54abae43d538f8364d24fe57323">1,5-2 kg jabłek</li><li data-list-item-id="e696b2461e575ed6b18c007b7ca75cb33">2-4 łyżki cukru, zależnie od kwaśności owoców</li><li data-list-item-id="e658a997967545c41035cef2bc5be7fee">1-2 łyżeczki cynamonu</li><li data-list-item-id="e4d174fb28602abf92465ec478a1a3adf">1 łyżka soku z cytryny</li><li data-list-item-id="e99aa1a9e283106036be5e2afc99007ef">2 łyżki kaszy manny lub bułki tartej</li></ul><p>Z mąki, masła, cukru pudru, żółtek, proszku do pieczenia i soli szybko zagniatamy ciasto. Dzielimy je na dwie części i chłodzimy przez około godzinę. Jabłka obieramy, ścieramy lub kroimy w cienkie plasterki i krótko dusimy z cukrem, sokiem z cytryny i cynamonem. Nie powinny zamienić się w jednolity mus. Większą częścią ciasta wykładamy blaszkę około 24 × 35 cm. Nakłuwamy widelcem i lekko podpiekamy przez około 10–12 minut w 180 stopniach. Posypujemy kaszą manną, wykładamy jabłka i przykrywamy pozostałym ciastem - można je rozwałkować albo zetrzeć na tarce. Pieczemy jeszcze około 35-40 minut. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.</p><p>Najlepsza jest lekko ciepła. A jeśli podamy ją z gałką lodów waniliowych, z domowej szarlotki robi się deser godny dobrej restauracji.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Kołocz śląski z jabłkami i posypką</span></h3><p>Tu przenosimy się na Śląsk. Kołocz różni się od klasycznej szarlotki przede wszystkim spodem - przygotowuje się go na cieście drożdżowym i obowiązkowo przykrywa kruchą posypką. Tradycyjny kołocz śląski wypiekany jest na dużych prostokątnych blachach, a następnie krojony w kwadraty.</p><p><strong>Ciasto drożdżowe:</strong></p><ul><li data-list-item-id="ebfb776bce9b143d9f5ccfd7499777505">500 g mąki pszennej</li><li data-list-item-id="e06afef9bf87ea35516f8d411fd7ba755">30 g świeżych drożdży</li><li data-list-item-id="ee4806c3d3200cfcddc43352026ad5160">200 ml ciepłego mleka</li><li data-list-item-id="e73bfdd607a270a65befc59b511357591">100 g cukru</li><li data-list-item-id="e145af8b89798174fd7b614f9ee080804">2 jajka</li><li data-list-item-id="ebb4751c73cfc2a1398cb5a085cd68c59">120 g roztopionego masła</li><li data-list-item-id="ea4ff4a0ccf20cdeb33f11b49a0e0f3bc">szczypta soli</li></ul><p><strong>Jabłka:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e8eff1aa5d2fa4509533acbb526d1ffda">około 1,5 kg jabłek</li><li data-list-item-id="e7081831c2bcbbf9226a3410a53b41af4">2 łyżki cukru</li><li data-list-item-id="e6d9e714ea22aea1ddf6fcff119060e50">1 łyżeczka cynamonu</li><li data-list-item-id="e97426ee88be46c371e08e26cfdd2726b">sok z połowy cytryny</li></ul><p><strong>Posypka:</strong></p><ul><li data-list-item-id="ea39617489e9fbed8c7fc433851f2b61b">150 g mąki</li><li data-list-item-id="ee5ddf8a24214c8051fc21ad5c0cd2fbd">100 g masła</li><li data-list-item-id="e9648d0cff570fd350c6309eb20a42adc">80 g cukru</li></ul><p>Z drożdży, kilku łyżek mleka, łyżeczki cukru i łyżki mąki robimy rozczyn. Gdy zacznie pracować, dodajemy go do mąki wraz z pozostałym mlekiem, cukrem, jajkami i solą. Wyrabiamy, pod koniec dodając masło. Odstawiamy do wyrośnięcia. Jabłka obieramy, kroimy i krótko dusimy. Doprawiamy cukrem, cytryną i cynamonem. Wyrośnięte ciasto rozciągamy na dużej blasze, wykładamy jabłka, a całość obficie posypujemy kruszonką przygotowaną z masła, mąki i cukru. Pieczemy około 40 minut w 175-180 stopniach. Drożdżowy spód, kwaśne jabłka i maślana posypka to zupełnie inny smak niż klasyczna szarlotka. Warto spróbować.</p><h3><span style="font-size:1.4rem;">Najprostszy jabłecznik na biszkopcie</span></h3><p>To jeden z tych przepisów, które dobrze mieć zapisane na wypadek rodzinnego spotkania. Jest prosty, niedrogi i można przygotować go dzień wcześniej.</p><p><strong>Biszkopt:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e7b3ad33072cbdff7f8f4f956598b0793">5 jajek</li><li data-list-item-id="e6da3df1b4ef6f849694ac4719ef009c1">150 g cukru</li><li data-list-item-id="e4dbdc7a1c3829af4916ca312aa55dabd">120 g mąki pszennej</li><li data-list-item-id="e37beb6e4d563f572f9181d1acb7fc2c5">30 g mąki ziemniaczanej</li><li data-list-item-id="e3e60e9a2479fb5a0d2821789f174555b">1 łyżeczka proszku do pieczenia</li></ul><p><strong>Masa jabłkowa:</strong></p><ul><li data-list-item-id="eec6e2ca52c1022d6e599f925f96aef31">1,5 kg jabłek</li><li data-list-item-id="e1c76498866e10509d6c164f77cd79e4b">2 galaretki cytrynowe</li><li data-list-item-id="ee159ebe3ee633e051782a8487f1798b6">cukier do smaku</li><li data-list-item-id="ece8b0d23f8a820f9c4fd77e7bd9b89b5">2-3 łyżki wody</li></ul><p><strong>Lukier:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e3914ab3defd32376181e4d8805cbe1af">150 g cukru pudru</li><li data-list-item-id="e3305433cff818590c8d3d91968af292c">2-3 łyżki soku z cytryny</li></ul><p>Jajka ubijamy z cukrem na jasną, puszystą masę. Delikatnie dodajemy przesiane mąki z proszkiem do pieczenia. Pieczemy około 25–30 minut w 175 stopniach.</p><p>Po całkowitym wystudzeniu biszkopt przekrawamy na dwie części. Jabłka obieramy, ścieramy na grubej tarce lub kroimy i dusimy z niewielką ilością wody. Gdy zmiękną, zdejmujemy z ognia i do gorącej masy wsypujemy dwie galaretki cytrynowe. Dokładnie mieszamy i czekamy, aż jabłka zaczną lekko tężeć. Na pierwszą część biszkoptu wykładamy całą masę jabłkową i przykrywamy drugim blatem. Cukier puder ucieramy z sokiem z cytryny na gęsty, biały lukier i polewamy nim ciasto. Po kilku godzinach w lodówce biszkopt przechodzi wilgocią jabłek i robi się jeszcze lepszy. To jedno z najprostszych ciast na dużą rodzinną blaszkę.</p><h3>Szarlotka królewska - na specjalną okazję</h3><p>Nazwa zobowiązuje. To już nie jest zwykłe ciasto z jabłkami, ale deser składający się z kilku warstw: delikatnego biszkoptu, jabłek z galaretką i puszystego kremu śmietanowego. Właśnie taki układ warstw jest charakterystyczny dla popularnych przepisów na szarlotkę królewską.</p><p><strong>Biszkopt:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e1dc978ceb752cfbd46a46ac379a8c821">4 jajka</li><li data-list-item-id="ed399c63cd0f603c78b055ec9f4779a15">100 g cukru</li><li data-list-item-id="eda9d4709a43d0040d8246e308e2c93db">80 g mąki pszennej</li><li data-list-item-id="e6795d2d0f8b61486546a15597a90e9c3">30 g mąki ziemniaczanej</li><li data-list-item-id="ea48863745d9e0246c86d434a509f3cc1">1/2 łyżeczki proszku do pieczenia</li></ul><p><strong>Warstwa jabłkowa:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e09c676e6b78b61b828103fee5bb9b7f7">1,5 kg jabłek</li><li data-list-item-id="ec958132985b2b9fcc136b86ccd0ca185">2 galaretki cytrynowe</li><li data-list-item-id="e1e96873f8bf730dee501aad0fd9b615c">odrobina soku z cytryny</li></ul><p><strong>Masa śmietanowa:</strong></p><ul><li data-list-item-id="eec2e8ae8abdc6740ce693369b15e0f31">500 ml śmietanki 30 lub 36 proc.</li><li data-list-item-id="e12a48006215ae0e61459c0ace8231d1b">250 g mascarpone</li><li data-list-item-id="eb76b2e48111f67d3f564b58c502acc1d">3 łyżki cukru pudru</li></ul><p><strong>Na wierzch:</strong></p><ul><li data-list-item-id="e43aef7d58dddcc7b8d1ff6e8f8ba15f1">70-100 g gorzkiej czekolady</li></ul><p>Pieczemy cienki biszkopt i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Jabłka obieramy, kroimy w kosteczkę i dusimy do miękkości. Zdejmujemy z ognia, wsypujemy galaretki i dokładnie mieszamy. Gdy masa zacznie tężeć, wykładamy ją na biszkopt i wstawiamy do lodówki. Mocno schłodzoną śmietankę ubijamy razem z mascarpone i cukrem pudrem. Krem wykładamy na zastygnięte jabłka. Wierzch posypujemy startą gorzką czekoladą.</p><p>Ciasto powinno spędzić kilka godzin w lodówce, a najlepiej całą noc. Wtedy warstwy dobrze się stabilizują i szarlotkę można pokroić w eleganckie kostki. Podobne połączenie biszkoptu, jabłek z galaretką i warstwy śmietanowej pojawia się w klasycznych wariantach szarlotki królewskiej.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Która najlepsza?</span></h2><p>Trudno wybrać. Sypana wygrywa prostotą i odrobiną nostalgii. Klasyczna na kruchym cieście pachnie domem. Kołocz ma drożdżowy spód i fantastyczną maślaną posypkę. Biszkoptowa jest lekka i prosta, a królewska zdecydowanie najlepiej prezentuje się na odświętnym stole.</p><p>Wszystkie łączy jedno - jabłka. I właśnie teraz warto po nie sięgać, bo niewiele owoców daje w domowych wypiekach tak wiele możliwości.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Mickiewicz poprawiał ten rękopis. Niezwykłe „Dziady” są w Lublinie]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7211,mickiewicz-poprawial-ten-rekopis-niezwykle-dziady-sa-w-lublinie</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7211,mickiewicz-poprawial-ten-rekopis-niezwykle-dziady-sa-w-lublinie</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:48:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-mickiewicz-poprawial-ten-rekopis-niezwykle-dziady-sa-w-lublinie-1788162992.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Kopia II części „Dziadów” z poprawkami Adama Mickiewicza i „Romantyczność” zapisana jego ręką - takie skarby przechowuje Biblioteka Uniwersytecka KUL. Bezcenne Archiwum Filomatów trafiło do Lublina dzięki prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><br>Te rękopisy są skarbem KUL: Dziady, część druga Adama Mickiewicza i Archiwum Filomatów</p><p>Tegoroczna edycja Narodowego Czytania poświęcona została lekturze „Dziadów" Adama Mickiewicza. Gdzież zatem najgłośniej o nich dyskutować w gronie naukowców i przybliżać ich historię Czytelnikom, jeśli nie na Katolickim Uniwersytecie Jana Pawła II. Uczelnia jest w posiadaniu zespołu rękopisów znanych jako Archiwum Filomatów, które przechowywane jest w Oddziale Zbiorów Specjalnych i Ochrony Dziedzictwa Biblioteki Uniwersyteckiej KUL. Rękopisy o których mowa, zakupił prymas Stefan Wyszyński.</p><p>Jak rękopisy trafiły do najstarszej lubelskiej biblioteki uniwersyteckiej? Wyjaśnia dr Dominik Maiński, kustosz, współkurator wystawy<i><strong> „Czas odemknąć drzwi kaplicy</strong></i><strong>. </strong><i><strong>Dziady </strong></i><strong>z rękopisów od-czytywane", której wernisaż odbędzie się w&nbsp;</strong> <span style="color:black;"><strong>piątek, 4 września 2026</strong></span><span style="color:rgb(34,34,34);"><strong>, &nbsp;o godz. 18:00 w </strong>Bibliotece Uniwersyteckiej KUL (ul. Fryderyka Chopina 27, wstęp wolny). Wydarzenie wpisuje się w dwudniowy program Narodowego Czytania w Lublinie. Inicjatywie towarzyszy hasło: „Dziady. Odczytywanie": </span><a href="https://www.kul.pl/dziady-od-czytywanie-zaproszenie-na-kul,art_114335,1788472800,0.html" target="_blank">Dziady. Od-czytywanie - zaproszenie na KUL</a></p><p>Towarzystwo Filomatyczne stanowiło tajnie działającą w latach 1817–1823 organizację młodzieży wileńskiej, której celem było samokształcenie, wzajemna pomoc oraz zaangażowanie społeczne i patriotyczne. Do Towarzystwa należał m.in. Adam Mickiewicz. W strukturze organizacji funkcjonowało również Zgromadzenie Filaretów, którego prezesem był Tomasz Zan. W 1823 roku oba stowarzyszenia zostały zdemaskowane przez władze carskie, czego efektem był głośny proces prowadzony przez Nikołaja Nowosilcowa, zakończony zesłaniem studentów w głąb Rosji. W czasie istnienia Towarzystwa powstał szereg dokumentów, które złożyły się na Archiwum. Opiekunem tej spuścizny został Onufry Pietraszkiewicz. Po jego śmierci w 1863 roku pieczę nad materiałami przejęli spadkobiercy. Po II wojnie światowej dokumenty uległy rozproszeniu. Część z nich została skradziona, inne przekazano Bibliotece Uniwersytetu Wileńskiego. Pewna część zbioru, zgodnie z intencją spadkobierczyni Archiwum – Ireny Kulickiej, wykonującej wolę Stanisławy Pietraszkiewiczówny, została zakupiona przez prymasa Stefana Wyszyńskiego i trafiła do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.</p><p>&nbsp;</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Działania dyplomatów</strong></span></p><p><br>Warto wspomnieć, że poza samą zawartością Archiwum interesujące są także jego dramatyczne losy oraz droga potajemnego dotarcia kolekcji do Lublina. W latach 1960-1980 bowiem miało miejsce kilka nieoficjalnych transportów archiwaliów z Wilna na Lubelszczyznę. Jeden z nich niestety został przejęty przez celników na granicy polsko-radzieckiej i w wyniku zabiegów dyplomatycznych trafił ostatecznie do Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie. Biblioteka Uniwersytecka KUL jest więc jedną z kilku instytucji, w których zgromadzono dokumenty filomatów.</p><p>&nbsp;</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>Kopia Dziadów i Romantyczność</strong></span></p><p><br>Wśród materiałów wchodzących w skład Archiwum Filomatów znajdują się protokoły zebrań Towarzystwa, materiały dotyczące stowarzyszeń, takich jak Zgromadzenie Filaretów czy Związek Promienistych, liczna korespondencja - także z okresu zesłania na Syberię - oraz niektóre utwory literackie, w tym <i>Romantyczność</i> zapisana ręką Adama Mickiewicza. Przechowywana w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL kopia <i>Dziadów części drugiej </i>(sygnatura Rkp. 731) została przepisana przez przyjaciela Wieszcza – Jana Czeczota. Poprawki i dopiski naniósł sam Mickiewicz. Na początku tekstu znajduje się objaśnienie: „Dziady, tak się nazywa uroczysty obrzęd na pamiątkę zmarłych obchodzony pospolicie w wigilię wszystkich swiętych, w cerkwi na cmentarzu [...]". Drugi z dopisków został zaczerpnięty z <i>Hamleta</i> Williama Szekspira. Obok wersji angielskiej poeta zapisał słynne słowa również po polsku: „Są dziwy w niebie i na ziemi o których ani śniło się naszym Filozofom". Co znamienne, Mickiewicz wprowadził także istotne zmiany w samym tekście - dokonał kilku skreśleń większych i mniejszych partii utworu oraz zastąpił postać „Xiędza" osobą „Guślarza". Rękopisowi towarzyszą wstawki z zaklęciami<i>,</i> jak również <i>Przedmowa do Dziadów</i>, wyjaśniająca jeszcze dokładniej charakter opisywanego obrzędu, oraz wiersz <i>Upiór</i>.</p><p>Autografy <i>Przedmowy</i> i <i>Upiora</i> zostały przesłane przez Mickiewicza z Kowna Czeczotowi w liście datowanym na 7 lutego 1823 roku. Zdaniem Stanisława Pigonia, wybitnego badacza i edytora twórczości Adama Mickiewicza, kopia drugiej części <i>Dziadów</i> została sporządzona przez Jana Czeczota po to, aby uzmysłowić władzom Uniwersytetu Wileńskiego, że bardziej wskazane byłoby zwolnienie Poety z obowiązków nauczycielskich w Kownie i umożliwienie mu powrotu do Wilna oraz pracy na uczelni.</p><p>Rękopisy z Archiwum Filomatów zostały opracowane przez Helenę Mańkowską. Katalog opublikowano w 47. tomie czasopisma „Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne", który ukazał się w Lublinie w 1983 roku.</p><p>Wybrane dokumenty z Archiwum Filomatów były prezentowane kilkukrotnie podczas wystaw organizowanych przez Bibliotekę Uniwersytecką KUL m.in. w 2018 roku na ekspozycji „<i>Ex thesauro</i>. Ze skarbca Biblioteki Uniwersyteckiej KUL", indywidualnie – w ramach XVIII Lubelskiego Festiwalu Nauki w 2022 roku oraz w 2024 roku.</p><p>Na podstawie rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 26 marca 2020 roku najcenniejsze zbiory Biblioteki Uniwersyteckiej KUL, w tym Archiwum Filomatów, zostały zakwalifikowane do Narodowego Zasobu Bibliotecznego, obejmującego materiały o wyjątkowym znaczeniu dla polskiego dziedzictwa historycznego i kulturowego, podlegające szczególnej ochronie. Ze względu na swoją wartość rękopisy są udostępniane badaczom lub wykorzystywane do celów wystawienniczych wyłącznie w wyjątkowych przypadkach.</p><p>Całość Archiwum została zdigitalizowana i jest dostępna w ramach projektu „Archiwum Filomatów - edycja cyfrowa".</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:825/540;" src="https://static2.panoramalubelska.pl/data/wysiwig/2026/08/31/rkp-731-008.jpg" alt="" width="825" height="540"></figure><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Superpuchar dla Lublina! PGE MKS wygrał po rzutach karnych]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7210,superpuchar-dla-lublina-pge-mks-wygral-po-rzutach-karnych</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7210,superpuchar-dla-lublina-pge-mks-wygral-po-rzutach-karnych</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-superpuchar-dla-lublina-pge-mks-wygral-po-rzutach-karnych-1788162313.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>PGE MKS El-Volt Lublin rozpoczął sezon 2026/2027 od zdobycia trofeum. Lublinianki pokonały KGHM Zagłębie Lubin w meczu o Superpuchar Polski. Po 60 minutach był remis 26:26, a o zwycięstwie zdecydowały rzuty karne. Bohaterką spotkania została Sarah Paulsen.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Mecze Lublina z Zagłębiem od lat należą do najważniejszych spotkań w krajowej piłce ręcznej kobiet. Tym razem stawką był Superpuchar Polski, a spotkanie w łódzkiej Atlas Arenie dostarczyło emocji do ostatnich sekund. Pierwsza część meczu długo była wyrównana. Z czasem inicjatywę przejęły jednak podopieczne Pawła Tetelewskiego. Dobrze w bramce spisywała się Paulina Wdowiak, a w ataku skuteczna była przede wszystkim debiutująca w oficjalnym meczu PGE MKS Sarah Paulsen. Lublinianki schodziły na przerwę, prowadząc 14:10. Po zmianie stron przewaga zespołu z Lublina wzrosła nawet do pięciu bramek. Zagłębie zdołało jednak wrócić do gry. Jeszcze na dziesięć minut przed końcem PGE MKS prowadził 23:20, a później 24:20, ale mistrzynie Polski konsekwentnie odrabiały straty. Końcówka należała do najbardziej emocjonujących fragmentów spotkania. Na cztery minuty przed syreną Zagłębie traciło już tylko jedną bramkę, a niemal równo z końcem regulaminowego czasu Natalia Janas doprowadziła do remisu 26:26.</p><p><span style="font-size:1.4rem;"><strong>O Superpucharze zdecydowały więc rzuty karne.</strong></span></p><p>Tu lublinianki zachowały stuprocentową skuteczność. Trafiały Sarah Paulsen, Aleksandra Rosiak, Daria Monkielewicz, Stela Posavec Lima i Jhennifer Lopes. Zagłębie pomyliło się przy pierwszej próbie i PGE MKS wygrał serię 5:4. Jedną z najważniejszych postaci spotkania była Sarah Paulsen. Dunka zdobyła 11 bramek, wykorzystała także rzut karny w decydującej serii i została wybrana MVP meczu. To trudno wymarzony lepszy oficjalny debiut w barwach lubelskiego klubu. Zdobycie Superpucharu ma dla PGE MKS znaczenie nie tylko ze względu na samo trofeum. Lublinianki rozpoczynają nowy sezon zwycięstwem nad największym krajowym rywalem i pokazują, że ponownie chcą walczyć o najwyższe cele.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Powrót do szkoły nie zawsze jest łatwy. W Lublinie pomoże psycholog]]></title>
            <link>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7209,powrot-do-szkoly-nie-zawsze-jest-latwy-w-lublinie-pomoze-psycholog</link>
            <guid>https://www.panoramalubelska.pl/artykul/7209,powrot-do-szkoly-nie-zawsze-jest-latwy-w-lublinie-pomoze-psycholog</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:26:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.panoramalubelska.pl/data/articles/xga-16x9-powrot-do-szkoly-nie-zawsze-jest-latwy-w-lublinie-pomoze-psycholog-1788161609.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Koniec wakacji nie dla każdego ucznia oznacza wyłącznie radość ze spotkania z kolegami. Stres, niepewność czy obawy przed powrotem do szkolnych obowiązków są równie realne. 1 września przed SP nr 2 w Lublinie uczniowie i rodzice będą mogli bezpłatnie porozmawiać z psychologiem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Powrót do szkoły oznacza spotkania z kolegami, nowe plany i wyzwania, ale dla części dzieci także stres, niepewność i obawy. W pierwszy dzień roku szkolnego przed Szkołą Podstawową nr 2 w Lublinie odbędzie się akcja „Bezpieczny powrót do szkoły”. Na miejscu będzie można m.in. porozmawiać z psychologiem.</p><p>Akcję organizuje Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie. We wtorek, 1 września, w godz. 8.00-13.00 na placu przed Szkołą Podstawową nr 2 przy ul. Adama Mickiewicza 24 na uczniów, rodziców, opiekunów i nauczycieli będą czekali pracownicy CIK.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">Powrót do szkoły nie dla wszystkich jest łatwy</span></h2><p>Pierwsze dni września mogą wywoływać bardzo różne emocje. Obok radości ze spotkania z kolegami pojawiają się obawy związane z nauką, obowiązkami, relacjami z rówieśnikami czy ponownym wejściem w szkolny rytm.</p><p>- Pierwszy dzień nowego roku szkolnego to dla dzieci i młodzieży czas pełen emocji - radości ze spotkania z przyjaciółmi, nowych planów i wyzwań. Powrót do szkoły po wakacyjnej przerwie nie dla wszystkich jest jednak łatwy. Może wiązać się ze stresem, niepewnością czy obawami dotyczącymi relacji, obowiązków i codziennego funkcjonowania w szkolnej rzeczywistości - mówi Anna Augustyniak, zastępca prezydenta Lublina ds. społecznych.</p><p>Jak podkreśla, akcja ma stworzyć miejsce, w którym młodzi ludzie będą mogli otwarcie mówić o swoich doświadczeniach i emocjach, także tych trudnych. Podczas wydarzenia będzie działała przestrzeń wsparcia psychologicznego. Z psychologiem Centrum Interwencji Kryzysowej będzie można indywidualnie porozmawiać o emocjach i problemach związanych nie tylko z rozpoczęciem roku szkolnego. Pracownicy CIK będą również informowali o dostępnych w Lublinie formach profesjonalnej pomocy. Uczestnicy otrzymają materiały dotyczące m.in. reagowania w sytuacjach kryzysowych oraz miejsc, do których można zgłosić się po specjalistyczne wsparcie.</p><h2><span style="font-size:1.4rem;">„Świecące Drzewko Emocji”</span></h2><p>Organizatorzy przygotowali również aktywności dla dzieci i młodzieży. Na czterech specjalnych planszach uczniowie będą mogli zapisywać własne myśli i skojarzenia związane z końcem wakacji i rozpoczęciem nauki. Powstanie także „Świecące Drzewko Emocji”. Na jego gałęziach młodzi uczestnicy umieszczą hasła dotyczące szkoły, powrotu do obowiązków i uczuć towarzyszących pierwszym dniom września. W ten sposób wspólnie stworzą symboliczną mapę emocji.</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
