Tegoroczna Wielkanoc może być wyraźnie mniej odczuwalna dla naszych portfeli, wynika z najnowszego raportu Banku BNP Paribas. Analitycy instytucji przeanalizowali ceny produktów najczęściej kupowanych przed świętami i wskazują, że cały koszyk może być tańszy średnio o 5–7% rok do roku.
To jednak nie oznacza, że zapłacimy mniej za wszystko.
Jajka i chleb drożej mimo trendu spadkowego
Z raportu wynika, że jednymi z nielicznych produktów, które drożeją, są jajka. Ich ceny wzrosły o około 10% rok do roku, a w przypadku jaj z wolnego wybiegu czy ekologicznych - nawet o 30-50%.
Podwyżki obejmują również pieczywo. Choć mąka potaniała, ceny chleba rosną o 2-3% ze względu na koszty pracy i transportu.
Tańsze warzywa i wyraźny spadek cen masła
Eksperci banku wskazują jednocześnie na wyraźne spadki cen w innych kategoriach. Kluczowe składniki sałatki jarzynowej - ziemniaki, marchew, cebula czy jabłka - mogą być tańsze nawet o 5-15%.
Jeszcze większe zmiany widać w nabiale. Masło potaniało aż o około 20% rok do roku, a ceny serów na rynku unijnym spadły nawet o kilkanaście procent.
Sernik tańszy, ale słodycze niekoniecznie
Z raportu wynika również, że przygotowanie sernika będzie tańsze o 4-5%. To efekt spadku cen cukru i kakao.
Nie ma jednak gwarancji, że konsumenci odczują to w sklepach, bo producenci nie zawsze obniżają ceny gotowych produktów.
Mięso tanieje, ale wędliny już nie
Analiza pokazuje, że mięso wieprzowe i drobiowe jest tańsze niż przed rokiem. Jednocześnie ceny wędlin mogą wzrosnąć o 2-4% ze względu na koszty produkcji.
Największe podwyżki dotyczą wołowiny, której ceny wzrosły nawet o 19%.
Bilans na plus, ale wszystko zależy od koszyka
Autorzy raportu podkreślają, że ostateczny koszt świąt zależy od indywidualnych wyborów zakupowych. Mimo rosnących cen części produktów, ogólny bilans pozostaje korzystny.












Komentarze