Palmy z duszą. Tradycja, która żyje
Magda Bieniek-Kamińska z Koła Gospodyń Wiejskich „Sieprawiczanki” uśmiecha się, gdy opowiada o tym, jak zwykła tradycja przerodziła się w coś znacznie większego.
- Zaczęło się niewinnie - wspomina. - Chciałyśmy po prostu zrobić palmy na Niedzielę Palmową. Tak jak dawniej: z suszonych traw, ziół, zielonych gałązek. Z tego, co było pod ręką.
Szybko jednak okazało się, że wspólne tworzenie palm to nie tylko przygotowanie świątecznej ozdoby. To czas rozmów, wymiany doświadczeń i budowania relacji. Z roku na rok spotkania przyciągały coraz więcej kobiet.
- Każda z nas wnosi coś swojego - pomysł, kolor, sposób wykonania. I właśnie w tej różnorodności jest siła - podkreśla pani Magda.

Powrót krepiny i rękodzieła
Jednym z najbardziej widocznych trendów ostatnich lat jest powrót do krepiny. Kwiaty wykonywane ręcznie z kolorowego papieru znów zachwycają swoją formą i detalem.
- Zatraciłyśmy się w robieniu tych kwiatów - mówi z uśmiechem - To wymaga cierpliwości i wyczucia. Każdy płatek formuje się ręcznie, dobiera kolory, układa kompozycję. Nie ma dwóch takich samych kwiatów.
W 2026 roku rękodzieło przeżywa prawdziwy renesans. Coraz więcej osób docenia unikalność i autentyczność przedmiotów tworzonych ręcznie.
- Ludzie szukają rzeczy z historią, z duszą. A palma wielkanocna idealnie to oddaje - dodaje.

Palma wielkanocna - tradycja w nowej odsłonie
Tworzone przez „Sieprawiczanki” palmy nawiązują do regionalnej tradycji. Charakterystyczne, bogate w kolory i formy, stanowią ważny element dziedzictwa kulturowego.
- Bardzo zależy nam, żeby pokazywać tę tradycję dalej - mówi Magda - Ale nie kopiujemy jej wprost. Tworzymy współczesne interpretacje, zachowując jej charakter.
Współczesne palmy są coraz bardziej rozbudowane, odważniejsze kolorystycznie i dopracowane w detalach. To połączenie tradycji z nowoczesnym podejściem do estetyki.
Warsztaty i kiermasze - więcej niż rękodzieło
Warsztaty organizowane przez KGW „Sieprawiczanki” stały się już lokalną tradycą. Przy wspólnych stołach powstają nie tylko palmy, ale też relacje i wspomnienia.
- To wyjątkowy czas. Śmiech, rozmowy, wspólna praca. Każda z nas czeka na te spotkania - opowiada pani Magda.
Efekty pracy można zobaczyć podczas kiermaszów wielkanocnych, gdzie palmy cieszą się dużym zainteresowaniem.
- To dla nas ważne, że ludzie chcą je mieć u siebie. Ale jeszcze ważniejsze jest to, że możemy opowiadać o naszej tradycji - podkreśla.

Tradycja, która ma przyszłość
Dla Magdy Kamińskiej-Bieniek najważniejsze jest to, że tradycja nie stoi w miejscu.
- Ona żyje. Zmienia się razem z nami. I to jest piękne - mówi. - Nie odtwarzamy przeszłości, tylko budujemy na niej coś nowego.
Palmy wielkanocne tworzone przez „Sieprawiczanki” są tego najlepszym przykładem - łączą pokolenia, inspirują i pokazują, że nawet najmniejsze elementy kultury mogą mieć ogromną wartość.
- Bo każda palma ma swoją historię. I swoją duszę.
Kiermasz Palm, na którym będzie można kupić palmy wykonane przez KGW Sieprawiczanki już w tą niedzielę przy kościele parafialnym w Jastkowie. W niedzielę palmową panie z KGW zapraszają także na parafialny kiermasz świąteczny.












Komentarze