czwartek, 12 marca 2026 20:58
Reklama
Gospodarka i bezpieczeństwo

Polskie firmy stawiają na technologie dual-use. Wojna w Ukrainie przyspieszyła rozwój sektora

Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej rozwijają technologie podwójnego zastosowania, które mogą trafiać zarówno na rynek cywilny, jak i wojskowy. Trend wyraźnie przyspieszyła wojna w Ukrainie.
  • Źródło: Newseria
Polskie firmy stawiają na technologie dual-use. Wojna w Ukrainie przyspieszyła rozwój sektora

Źródło: freepik.com


Polskie przedsiębiorstwa coraz częściej inwestują w technologie dual-use, czyli rozwiązania o podwójnym zastosowaniu - cywilnym i wojskowym. Rozwój tego sektora przyspieszyła wojna w Ukrainie, która pokazała znaczenie nowoczesnych technologii w bezpieczeństwie państw oraz odporności przemysłowej Europy.

- Dual-use to produkty o podwójnym zastosowaniu. To znaczy, że jeśli firma posiada bardzo dobry produkt, który znajdzie zastosowanie w obronności kraju czy krajów w Europie czy na świecie, jest w stanie go przekształcić w produkt stricte wojskowy dla armii - podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Marcin Nowotka, doradca zarządu Demarko.

Technologie dual-use są już szeroko wykorzystywane. Przykładem jest satelitarny internet, który powstał jako usługa cywilna, a dziś stanowi element łączności wykorzystywany w czasie wojny w Ukrainie. Podobnie technologie obserwacji i detekcji, w tym pasywne radary i sensory rozwijane do monitoringu przestrzeni i ochrony obiektów, znajdują zastosowanie w systemach obrony przeciwlotniczej oraz ochronie infrastruktury krytycznej.

Coraz większe znaczenie mają także systemy antydronowe oraz bezzałogowce. Te pierwsze powstawały pierwotnie z myślą o ochronie wydarzeń masowych i obiektów cywilnych, a dziś są wykorzystywane w działaniach wojskowych i ochronie granic. Z kolei drony oraz rozwiązania z zakresu robotyki, używane m.in. w rolnictwie, geodezji czy inspekcjach technicznych, znajdują zastosowanie w zadaniach rozpoznawczych i logistycznych.

Znaczenie technologii podwójnego zastosowania dostrzega również Komisja Europejska. W opublikowanej w 2024 roku Białej Księdze dotyczącej wsparcia badań i rozwoju technologii dual-use wskazano, że obecny podział między finansowaniem badań cywilnych i obronnych nie odpowiada realiom rozwoju technologii. Coraz więcej kluczowych innowacji, od sztucznej inteligencji i oprogramowania, przez systemy autonomiczne i bezzałogowe, po technologie kosmiczne, powstaje właśnie na styku tych dwóch sektorów.

Dla wielu firm, szczególnie małych i średnich, wejście na rynek obronny nie jest jednak proste. - Małym i średnim przedsiębiorstwom trudno konkurować z dużymi koncernami, które kontrolują znaczną część globalnego rynku zbrojeniowego. Dlatego jedną z możliwości jest kooperacja przemysłowa w branży defense - wskazuje doradca zarządu Demarko.

Eksperci podkreślają także, że rozwój technologii dual-use wymaga realnej innowacyjności i współpracy z instytucjami badawczymi oraz wojskowymi ośrodkami badawczo-rozwojowymi.

Polskie przedsiębiorstwa mogą jednak liczyć na coraz większe wsparcie finansowe. Po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej tradycyjne fundusze unijne zostały wykorzystane na rozwój technologii podwójnego zastosowania. W ramach Krajowego Planu Odbudowy uruchomiono Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności o wartości ponad 22 mld zł, który ma wspierać rozwój infrastruktury i technologii dual-use. Dodatkowo z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki zaplanowano 4 mld zł na wsparcie produkcji oraz innowacji w tym obszarze.

Zdaniem ekspertów technologie podwójnego zastosowania mogą stać się dla polskich firm ważnym kierunkiem rozwoju biznesowego i eksportowego. Polskie przedsiębiorstwa mają już pierwsze kontrakty zagraniczne, m.in. w Ukrainie, Azji czy Stanach Zjednoczonych, a rozwijane w kraju systemy antydronowe są testowane w warunkach realnych działań wojennych.


 


Podziel się
Oceń

Komentarze