Józef Zbytniewski: to wszystko jest w ludziach

  • 24.05.2018, 13:12
  • PL
Józef Zbytniewski: to wszystko jest w ludziach UG Godziszów
Rozmowa z Józefem Zbytniewskim, wójtem gminy Godziszów

Miód, malina – można powiedzieć o gminie Godziszów, bo z tych produktów słynie ta piękna okolica, ale nie wolno zapomnieć również o gryce, którą uprawia się tu od wieków (ponoć przybyła do nas wraz z najeżdżającymi Polskę Tatarami). Ludzie są tu pracowici, samorząd również – gmina rozwija się więc i pięknieje, nie zapominając przy tym o swojej tradycji i kulturze.

 

Panie Wójcie, gmina Godziszów niewątpliwie „stoi” rolnictwem...

To prawda, nasza gmina ma charakter typowo rolniczy. Dobre gleby umożliwiają uprawę owoców miękkich, jak maliny i porzeczki, ale największy areał zajmują uprawy gryki, którą na kaszę przerabiają miejscowe kaszarnie. Doskonałe warunki do życia i pracy mają tu też pszczoły (gmina położona jest na pograniczu Lasów Janowskich i Puszczy Solskiej), a więc i pszczelarze, których środowisko jest bardzo aktywne. Nawet w herbie, obok godła herbu Jelita (okolice Godziszowa przez wieki należały do Ordynacji Zamojskiej) mamy pszczoły. Nasze owady „specjalizują się” w miodzie gryczanym – i miód gryczany godziszowski jest też naszym produktem regionalnym, zgłoszonym na listę Ministerstwa Rolnictwa w 2007 roku.

Jednak średnia wielkość gospodarstw w gminie jest nieduża. Godziszowianie są przedsiębiorczy i pracowici, zwiększają areał swoich upraw, dokupując lub dzierżawiąc ziemię, nawet poza granicami gminy, ale mimo to niektórzy muszą szukać zajęcia poza rolnictwem. Zapewne to m.in. sprawia, że rodzi się u nas także przedsiębiorczość. Cieszy nas to, bo przecież gmina jest silna siłą swoich mieszkańców. Jako samorząd także staramy się zachęcić młodych ludzi, żeby uruchamiali swoją przedsiębiorczość, a działalność prowadzili właśnie tutaj. W tym celu m.in. podjęliśmy uchwałę zwalniającą początkujących przedsiębiorców z gminnych podatków.

 

Dzięki kolejnym inwestycjom coraz łatwiej tu dojechać, gospodarować i po prostu mieszkać. Które z przeprowadzonych w gminie inwestycji uznałby Pan za szczególnie ważne?

Trudno dzielić inwestycje na bardziej i mniej ważne, wszystkie są potrzebne. Charakter wsi się zmienia. Wiele osób ma niewiele do czynienia z rolnictwem, pracują w mieście i ich oczekiwania są zbliżone do tego, co tam widzą. Dziś dojazd do pracy nie jest problemem – drogi są coraz lepsze, a w miarę realizacji kolejnych inwestycji będą jeszcze lepsze. Ale co robić po pracy albo po szkole? Dlatego myślę, że równie ważne jak drogi czy kanalizacja są takie inwestycje, jak upiększanie gminy i poszerzanie jej oferty kulturalnej.

Rzeczywiście najbardziej powszechną potrzebą pozostają jednak drogi. Pod tym względem rekordowy był rok 2017, w którym zmodernizowaliśmy ponad 11 km dróg powiatowych i gminnych. Spośród głównych dróg do zrobienia zostały nam tylko dwa krótkie odcinki należące do powiatu. Sam byłem zaskoczony, że tyle się udało, a w planach na ten rok mamy kolejne inwestycje, chociaż zapewne trzeba będzie za nie zapłacić więcej niż zakładaliśmy.

Po raz drugi realizujemy też projekt, w ramach którego montujemy w gospodarstwach na terenie gminy kolektory słoneczne i piece na biomasę. Dziś większość mieszkańców cieszy się już ciepłą wodą podgrzewaną w ten sposób. Przyznam, że zaskoczyło nas nieco wprowadzenie VAT od dotacji unijnych. Większość gmin doliczyła te koszty do wkładu mieszkańców, ale my postanowiliśmy, że połowę tej kwoty pokryje gmina. Możemy sobie na to pozwolić, a z drugiej strony – zależy nam na powodzeniu projektu.

 

A jakie są plany inwestycyjne gminy na najbliższe lata?

Z pewnością będziemy nadal modernizować drogi, choć już dziś po gminie jeździ się całkiem dobrze. Sporo pracy czeka nas jeszcze przy budowie kanalizacji, chciałbym też gminę zgazyfikować. Chcemy też poszukać środków na dokończenie termomodernizacji. Budynki szkół są już zmodernizowane, ale zostało jeszcze kilka obiektów.

Mamy też plany dotyczące rewitalizacji – przede wszystkim Gminnego Centrum Kultury i Promocji oraz centrum kultury w Rataju, które świetnie mogliby wykorzystać tamtejsi strażacy, koło gospodyń wiejskich, klub seniora... Koszt tego przedsięwzięcia to prawie 5,5 mln zł. Złożyliśmy już wniosek w Urzędzie Marszałkowskim, czekamy na jego pozytywne rozstrzygnięcie.

Pracujemy również nad wnioskiem o dofinansowanie budowy i wyposażenie przedszkola. Dziś w gminie funkcjonują oddziały przedszkolne, do których praktycznie powszechnie chodzą pięciolatki. Chcemy zapewnić taką opiekę także młodszym, trzyletnim dzieciom, a oddziały przedszkolne nie spełniają takich warunków.

Wciąż więc przed nami sporo pracy. Na szczęście jest możliwość pozyskania funduszy z zewnątrz, bo większości inwestycji nie udałoby się nam zrealizować wyłącznie z własnych środków. Tym bardziej, że „kamieniem” obciążającym budżet gminy jest oświata, do której z każdym rokiem dokładamy więcej. Taki problem mają wszystkie gminy w Polsce i z pewnością potrzebna jest tu gruntowna reforma. Gdyby te środki pozostały w budżecie, można by je przemnożyć nawet przez trzy (przy wysokim dofinansowaniu) i wykonać znacznie więcej inwestycji. Kilkanaście lat temu, podczas referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE, gmina Godziszów okazała się najbardziej sceptyczna pod tym względem. Jednak tutejsi rolnicy stali się jednymi z największych beneficjentów, jeśli chodzi o pozyskiwanie środków unijnych. Jestem przekonany, że z tak gospodarnymi mieszkańcami poradzimy sobie w każdych warunkach.

 

Mieszkańcy solidnie pracują, ale potrafią też się bawić. Czy kultura jest ważna także dla władz samorządowych?

Kultura i tradycja są dla nas bardzo ważne. Życie kulturalne w gminie jest bardzo bogate, a „modę” na powracanie do tradycji i dawnych zwyczajów widać w całym kraju. U nas także nie brakuje liderów, którzy chcą się tym zajmować i potrafią do takich działań przyciągnąć młodzież. Są to na przykład instruktorzy i współpracownicy GCKiP, gdzie naprawdę dużo się dzieje. Zespoły muzyczne, teatralne, taneczne, orkiestry dęte... ponadto dom kultury organizuje rozmaite zajęcia oraz wiele imprez dla wszystkich mieszkańców. Ludzie, którzy to tworzą, są naprawdę niesamowici. Tak grających orkiestr dętych, jak godziszowska „Olek Orkiestra” czy dziecięco-młodzieżowa „Ale Gro”, z pewnością nie ma w całej okolicy. Wszystkie zespoły zdobywają nagrody na najbardziej liczących się festiwalach, także ogólnopolskich. A to przecież amatorzy, nie zawodowcy.

Działa też u nas wiele stowarzyszeń. 29 kwietnia mieliśmy uroczystość przekazania OSP Zdziłowice samochodu ratowniczo-gaśniczego. Jak wiadomo, cały powiat janowski jest „mocny” strażakami i gmina Godziszów nie jest wyjątkiem. Strażnice służą już nie tylko strażakom, ale także kołom gospodyń wiejskich i wszystkim innym mieszkańcom, a takich obiektów w gminie nie brakuje. Możliwość pozyskiwania środków stwarza też LGD. Koła gospodyń wiejskich przypominają lokalną kulturę i tradycje, współorganizują wiele imprez, aktywizują się kluby seniora... To wszystko – ta pasja – jest w ludziach, a naszym zadaniem jest tylko to podtrzymywać i wspomagać finansowo w miarę możliwości. A samorządowców aktywność mieszkańców też mobilizuje.

 

zdjęcia: UG Godziszów

 

Gminne Centrum Kultury i Promocji w Godziszowie


GCKiP skupia 13 aktywnie działających grup artystycznych – należą do nich kapele i zespoły ludowe, grupy wokalne, orkiestry dęte oraz zespoły teatralne i taneczne.

Zespoły ludowe wykonują dawne, tradycyjne pieśni, ballady, siewce, przyśpiewki żniwne, pieśni religijne i tradycyjne kolędy. Swój repertuar prezentują w archaicznej manierze i przekazują kolejnym pokoleniom. Również na repertuar kapeli składają się utwory ludowe zaczerpnięte z przekazu od starszych pokoleń: polki, oberki, krakowiaki, podróżniaki, marsze i walczyki. Na uwagę zasługuje też „Olek Orkiestra”, która działa już od ponad 20 lat. Jej porywające występy dały impuls dla powstania rok temu kolejnej, tym razem dziecięco-młodzieżowej, orkiestry dętej.

Wkrótce na rynku fonograficznym pojawi się nowa płyta. Wykonawcami są wszystkie grupy muzyczne działające przy GD, Płytę „Muzyczna galeria” będzie można otrzymać m.in. na imprezach promujących gminę.

GCKiP jest również organizatorem stałych zajęć kulturalnych, a w sezonie letnim wraz z UG organizuje cykliczne imprezy plenerowe: festyn ludowy w Zdziłowicach, Biesiadę Malinową i gminne dożynki.

Dom kultury współpracuje z Gminną Biblioteką Publiczną, która jest także organizatorem wielu imprez, konkursów i akcji związanych z czytelnictwem i promocją naszej gminy. Działają tu: młodzieżowy klub miłośników książki, dyskusyjny klub książki dla dorosłych oraz klub seniora „Stokrotka” (w Kawęczynie). Wolny czas można spędzić kreatywnie na wspólnym czytaniu, zajęciach plastycznych i literackich lub cieszących się dużym powodzeniem spotkaniach autorskich. Biblioteka współpracuje ze szkołami z terenu gminy, często gościnnie prowadząc zajęcia tematyczne.

Zespoły działające w GCKiP:

Kapela Gminnego Centrum Kultury i Promocji w Godziszowie,
Dziecięco-Młodzieżowy Zespół Taneczny „Zdziłowiak”,
Dziecięco-Młodzieżowy Zespół Wokalno-Teatralny „GROS”,
Kapela Ludowa ze Zdziłowic,
Olek Orkiestra,
zespół „Kanaan”,
Zespół Śpiewaczo-Obrzędowy „Zdziłowiaki”,
Zespół Śpiewaczy z Godziszowa,
Zespół Śpiewaczy „Piłatczanki”,
Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta „Ale Gro”,
Dziecięcy Zespół Teatralny z Godziszowa „TakaBajka”,
Dziecięcy Zespół Wokalny z Godziszowa.

Anna Kaproń, dyrektor GCKiP

PL

Zdjęcia (6)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe