Janusz Urban: Bychawie nie brakuje atutów

  • 17.05.2018, 15:43 (aktualizacja 17.05.2018 16:04)
  • PL
Janusz Urban: Bychawie nie brakuje atutów Burmistrz Janusz Urban; fot.: UM Bychawa
Rozmowa z Januszem Urbanem, burmistrzem Bychawy

Panie Burmistrzu, w ubiegłym roku Bychawa zajęła drugie miejsce wśród gmin miejskich i miejsko-wiejskich na Lubelszczyźnie (i 50. w kraju) w Rankingu Samorządów dziennika „Rzeczpospolita”, wyróżniającym władze lokalne, które „w oparciu o stabilne finanse budują społeczeństwo obywatelskie, inwestują w kapitał ludzki oraz gospodarkę”. Co zapewniło Państwu tak wysoką pozycję?

Myślę, że mamy dość dużo do zaoferowania. Bychawa jest ładnym, malowniczo położonym miasteczkiem, które stale staramy się upiększać. Dobrze rozwinięta komunikacja, sieć handlowa, usługowa, administracyjna (w tym wydziały zamiejscowe starostwa) czynią z niej miasto w znacznym stopniu „autonomiczne”, w którym na miejscu można załatwić wiele spraw. Inwestujemy w sieć szkolną, a dzięki środkom unijnym w szkołach realizowane są programy dokształcania. Nie trzeba także wyjeżdżać, żeby kontynuować edukację, bo działają tu dwie szkoły średnie prowadzone przez powiat. Miejsc w przedszkolach – samorządowym i niepublicznym – nie brakuje, a w przyszłości chcielibyśmy otworzyć też żłobek. Dobrze rozwinięta jest infrastruktura sportowa i rekreacyjna. Wydarzenia i zajęcia kulturalne odbywają się w Bychawskim Centrum Kultury, a lokalne społeczności znakomicie wykorzystują wyremontowane i zmodernizowane centra kultury wiejskiej w terenie. To wszystko sprawia, że Bychawa jest swoistym centrum gospodarczym i administracyjnym dla tutejszych obszarów wiejskich. Jednocześnie stosunkowo niewielka odległość od Lublina, którą wciąż „skracają” kolejne inwestycje drogowe, wzmacnia funkcjonalne powiązanie ze stolicą województwa.

Jako samorząd staramy się stwarzać coraz bardziej przyjazne warunki do budowy domu i zamieszkania, np. wprowadzając kolejne zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego. Podejmujemy też wiele działań promocyjnych mających na celu przyciąganie nowych inwestycji i tworzenie miejsc pracy. To już zaczyna przynosić efekty. W Bychawie w pobliżu parku wyrasta piękny obiekt restauracyjno-hotelowy, w którym znajdzie zatrudnienie kilkanaście osób; po latach starań udało nam się również zagospodarować obiekt po szkole podstawowej w Starej Wsi Pierwszej, gdzie powstaje dom pomocy społecznej. Pamiętajmy, że takie inwestycje to nie tylko miejsca pracy dla ich personelu, ale również szansa współpracy dla wielu lokalnych dostawców towarów i usług, a nawet możliwość poszerzenia oferty społecznej gminy w oparciu o DPS. Zainteresowaniem cieszą się również tereny inwestycyjne na Podzamczu. Są plany, by powstał tam ośrodek badawczo-rozwojowy z linią produkcji paneli fotowoltaicznych. Czekamy też na ostateczną decyzję włoskiego inwestora, który, być może, wybuduje u nas fabrykę maszyn rolniczych. Warto pamiętać także o firmach już istniejących, jak Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska – niewielka, ale oferująca markowe produkty, coraz lepiej znane w całym kraju.

Atutów nam więc nie brakuje.

 

A nawet przybywa – mam na myśli realizowane w gminie inwestycje. Proszę opowiedzieć o najważniejszych.

Największą inwestycją realizowaną w oparciu o środki unijne jest montaż solarów i pieców na biomasę. Taki program samorząd Bychawy realizuje już po raz drugi – w tej edycji zamontujemy 846 instalacji słonecznych i 242 kotły na pelet. Udało nam się to zrealizować w założonych kosztach mimo niespodziewanej decyzji o opodatkowaniu dotacji unijnych, bo nasz program był dobrze skonstruowany i wyceniony. Dzięki temu dopłata, choć bolesna, nie była dla mieszkańców przeszkodą nie do przebycia.

Gmina Bychawa od kilku lat realizuje bardzo ambitne programy drogowe – budujemy i modernizujemy wiele dróg własnych, ale także dróg powiatowych (we współpracy z powiatem) i częściowo również wojewódzkich. Mam nadzieję, że również w tym roku, mimo znaczącego wzrostu cen, uda nam się zrealizować założony program.

Rozpoczynamy rewolucję ledową. Pierwsza tego typu linia została już zamontowana na jednym z osiedli, w tym roku planujemy zainstalować kolejnych prawie 300 punktów, również przy naszych drogach, m.in. przy drodze Bychawa – Lublin. Muszę przyznać, że jestem pasjonatem tej technologii. Nie tylko ze względu na oszczędności na rachunkach za energię (rzędu 50 proc.); warto też pamiętać o poczuciu bezpieczeństwa i komforcie, jakie daje jasne i coraz bardziej przyjazne dla wzroku światło ledowe.

Kolejna inwestycja to program modernizacji targowiska miejskiego. Jesteśmy gminą rolniczą, a wśród tutejszych rolników wyraźnie widać ewolucję w stronę produktów owocowo-warzywnych. Chcemy, żeby Bychawa była dla nich ważnym rynkiem zbytu. Dlatego potrzebujemy miejsca, które przyciągnie do nas jak najwięcej kupców i sprawi, że nasi mieszkańcy nie będą musieli jeździć „na targ” do sąsiednich gmin. Dzięki modernizacji tzw. targu „zielonego” sprzedający i kupujący będą mieli znacznie więcej miejsca i lepsze warunki. Wokół nowego targowiska i w pobliżu targu przy stadionie powstaną też nowe miejsca parkingowe, bezcenne w naszym mieście.

Ten rok jest też symbolicznym zakończeniem procesu termomodernizacji najważniejszych budynków użyteczności publicznej w gminie. W 2014 r. zmodernizowaliśmy wszystkie prowadzone przez samorząd szkoły, przedszkole i budynek Urzędu Miejskiego, a od jesieni w nowych, lepszych warunkach będą się uczyć również dzieciaki w Zaraszowie.

 

Czy w planach jest też odtworzenie dworca w Bychawie?

Tak, to część projektu zakładającego rewitalizację wybranych obszarów miasta, który w oparciu o środki unijne i przy dużej partycypacji mieszkańców opracowaliśmy jako jeden z pierwszych samorządów i czekamy na jego akceptację.

Dziś pięciotysięczna Bychawa ma dworzec w czterech miejscach, co jest uciążliwe i dla mieszkańców, i dla przyjezdnych. Nowy dworzec busowy powstanie w dobrej lokalizacji, mamy już jego projekt. Drugim obszarem, który wymaga rewitalizacji, jest bardzo zdegradowany obszar dzielnicy Podzamcze, a trzecim – park miejski przy ul. 11 Listopada. Chcemy tam zrobić bardzo ciekawą aranżację zieleni, a inwestycję planujemy zrealizować w partnerstwie z prywatnym przedsiębiorcą, który w tej okolicy buduje hotel – restaurację.

Chcielibyśmy także uatrakcyjnić otoczenie naszego zalewu. To niewielki, ale bardzo urokliwy zbiornik, znakomite miejsce dla wędkarzy oraz do wypoczynku i rekreacji. Taka nasza mała perełka, którą jeszcze chcielibyśmy upiększyć – wybudować nową groblę, altany, ścieżki spacerowe...

 

Czy mieszkańcy chętnie uczestniczyli w przygotowaniu tych planów?

Bardzo chętnie. Konsultacje nie były może masowe, ale mieszkańcy wspierali wiele naszych propozycji, chętnie dzielili się własnymi bardzo ciekawymi pomysłami i koncepcjami.

Muszę powiedzieć, że wszystkie nasze sukcesy to przede wszystkim efekt współpracy z mieszkańcami, którzy, widząc jak gmina zmienia się i pięknieje, sami także chętnie angażują się w jej życie. Korzystając ze wsparcia samorządu albo szukając innych sojuszników, gromadzą się wokół różnych inicjatyw, tworzą coraz więcej organizacji społecznych, takich jak Bychawskie Towarzystwo Regionalne, Bychawskie Stowarzyszenie Współpracy Międzynarodowej z francuskim miastem La Chapelle-sur-Erdre, Bychawskie Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych, działające od niedawna przy Bychawskim Centrum Kultury Stowarzyszenie Razem dla Kultury, niesłychanie aktywny Klub Seniora, organizacje młodzieżowe... To bardzo ważne, bo buduje kapitał społeczny, tak ważny dla rozwoju gminy.

 

Od lat miłośnicy regionalnej kuchni „pielgrzymują” do tutejszej „krainy pierogów”, ale w tym roku czeka nas jeszcze jedno wyjątkowe wydarzenie – obchody 480-lecia nadania Bychawie praw miejskich oraz 60-lecia ich przywrócenia...

Festiwal „W Krainie Pierogów” to już nasz produkt markowy, a rangę i jakość tej imprezy dostrzegł również samorząd województwa, dzięki czemu od dwóch lat jesteśmy gospodarzem wydarzenia pn. „Na kulinarnym szlaku wschodniej Polski”, prezentującej dziedzictwo kulinarne województw: lubelskiego, podlaskiego i podkarpackiego. Nie ukrywam, że ta impreza, która co roku przyciąga kilkanaście tysięcy uczestników, to dla nas ogromna szansa.

Chcemy, żeby Bychawę postrzegano jako ważny ośrodek różnego rodzaju imprez, a tych już dziś nie brakuje. Mamy lokalne, ale coraz bardziej „markowe” „Danie dla Mola” czy upamiętniający postać ks. Antoniego Kwiatkowskiego „Bene Meritus”; imprezy sportowe, jak kolarski wyścig tandemów i ogólnopolski wyścig lekarzy. Swój przystanek ma tu Festiwal Singera. Nie można zapomnieć też o imprezach środowiskowych, organizowanych m.in. przez bardzo aktywne grono bychawskich seniorów.

Staramy się promować miasto podczas każdej odbywającej się tu imprezy, ale obchody jubileuszu „skoncentrujemy” w maju. Zaczynamy w piątek 25 maja wieczorkiem wspomnień w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bychawie, gdzie o przeszłości i przyszłości Bychawy będziemy rozmawiać z mieszkańcami. Na weekend 26-27 maja zaplanowaliśmy festyn, który będzie doskonałą okazją do promocji miasta. Chcielibyśmy pokazać ciekawą przeszłość, ale także potencjał Bychawy i jej możliwości.

Niewątpliwie w historii Bychawy były okresy wzlotów, szczególnie w XVI wieku; później wichry dziejowe i czasem nie najlepsi gospodarze (z pewnymi wyjątkami) zrobili swoje. Kolejne zmiany w ustroju samorządowym i odzyskanie praw miejskich dały miastu szansę na rozwój administracyjny i inwestycyjny. Mam nadzieję, że nasze obecne doświadczenia przejdą do historii jako ten dobry czas.

 

zdjęcia: UM Bychawa

PL

Zdjęcia (7)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe