Jerzy Antkowiak: mówiono o mnie to, co sam o sobie opowiadałem

  • 6.09.2016, 13:25 (aktualizacja 16.09.2016 13:41)
  • Joanna Gierak
Jerzy Antkowiak: mówiono o mnie to, co sam o sobie opowiadałem archiwum Jerzego Antkowiaka
Rozmowa z Jerzym Antkowiakiem, legendą polskiej mody i jedną z najważniejszych postaci Mody Polskiej*, gwiazdą Międzynarodowego Festiwalu Mody „East Fashion”

 

Czym była Moda Polska w PRL?

 

Dla władzy wentylem – miała pokazać, że proszę bardzo: u nas można poczuć zapach Diora, którego nie było w żadnym innym demoludzie; a dla kobiet, dam, matek, babć, córek, wnuczek i dzierlatek po prostu porządny DOM MODY, powołany do życia przez Wielką Damę Polskiej Mody – Madame Jadwigę Grabowską. Była też wizytówką nieco innej Polski niż „ludowa” w prawdziwej w tamtych czasach stolicy światowej mody – w Paryżu.

 

Zanim przyszedłem do Mody Polskiej w 1961 roku, Pani Jadwiga „obsłużyła” już Kair, Londyn, Paryż, Berlin, Lipsk i Moskwę ze słynnymi swoimi modelkami i kolekcjami. Szła jak burza, niczym modowe „Mazowsze” z Mirą Zimińską, z którą znały się doskonale. A mieliśmy wtedy tylko jeden salon w Warszawie na Ordynackiej... Reszta w księdze wielce uczonej „Antkowiak – niegrzeczny chłopiec polskiej mody”, wydanej w 2015 roku prze wydawnictwo Bukowy Las we Wrocławiu. Książka będzie dostępna podczas Międzynarodowego Festiwalu Mody „East Fashion” w Lublinie.

 

 

Finansowanie kolekcji i pokazów wyglądało wtedy tak, że... płaciło państwo. To niewątpliwie dawało dużą swobodę finansową, ale czy artystyczną też?

 

Mnie lepiej o finanse nie pytać, jestem na bakier z bankami – jeśli mam tam coś włożyć, to wybieram skarpetę lub poduszkę. Moda Polska miała nie tylko modą handlować, ale też modę tworzyć i pokazywać coś Polkom w czasach, kiedy królową mody była pani w kiosku z „Burdą” spod lady.

 

Moda Polska robiła takie obroty, że pieniądze były bez czyjejkolwiek łaski, a już nasza głowa – projektantów i co światlejszych przedstawicieli dyrekcji – była w tym, żeby je wydawać na znakomite tkaniny, a nie na błyskotki i tanie kosmetyki. To obszerny temat. Dotąd mam grono uroczych staruszek z płaszczami z flauszu i kostiumikami z baskinką oraz pań noszących wtedy pierwsze spódnico-spodnie i – szczyty ówczesnej mody, mocno w Polsce niedoceniane – tzw. robes manteaux, czyli suknie płaszczowe.

 

Jeśli chodzi o sprawy artystyczne, ministrowie i urzędnicy mówili na ten temat tylko głupoty... i taktownie nie wtrącali się – zupełnie, ale to zupełnie inaczej niż obecnie.

 

 

A jak podoba się Panu współczesna polska moda?

 

Nie podoba mi się i kto mnie zna – wie dlaczego. Amen!

 

 

Mówiono o Panu: bon vivant, a nawet skandalista. Tymczasem od pięćdziesięciu lat jest Pan mężem tej samej żony, a dziś dziadkiem i pradziadkiem.

 

Najczęściej mówiono o mnie to, co sam o sobie w różnych barach i cafe szantanach naopowiadałem, będąc w „stanach baśniowych” i często mocno konfabulując. Od dawna wiadomo, że skandal, czy nawet mały skandalik, to co najmniej połowa sukcesu każdego przedsięwzięcia, a w sztukach pięknych (i czasami niekoniecznie pięknych) to jazda obowiązkowa.

 

Zaś mężem, dziadkiem i pradziadkiem jestem z lubością i dumą z własnej i nieprzymuszonej woli. Lubię metamorfozy. Równie dobrze czuję się na wybiegu, jak na zmywaku; kulinaria, które „płodzę” w rozlicznych rondlach, traktuję tak samo twórczo, jak bolerko z szamerunkiem i kapelusz z woalką. W czerwcu 2017 roku obchodzimy z Panią Daną sześćdziesięciolecie naszego zaobrączkowania się. Ogień i woda – nie ma drugiej takiej pary wariatów...

 

 

Gratuluję, to wspaniała rocznica! A jakie kreacje Jerzego Antkowiaka zobaczymy w Lublinie podczas gali „East Fashion”?

 

Wszystkie stare i niemodnie modne – nie będzie źle... Pozdrawiam Lublin i do zobaczenia.

 

 

Dziękuję za rozmowę i za to, że przyjął Pan zaproszenie z Lublina na Międzynarodowy Festiwal Mody „East Fashion”.

 

rozmawiała Joanna Gierak
zdjęcia z archiwum Jerzego Antkowiaka

 

 

*Moda Polska – przedsiębiorstwo państwowe założone w Warszawie w roku 1958 z inspiracji Jadwigi Grabowskiej. Przetrwało do 1998 roku. Jerzy Antkowiak rozpoczął pracę w Modzie Polskiej w 1961 roku. Na przełomie lat 80. i 90. był dyrektorem wzornictwa w przedsiębiorstwie.

 

 

źródło: modaiuroda24.pl

Joanna Gierak

Zdjęcia (6)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe